Choruję na schizofrenię i zażywam Mysimbę. Nie widzę żadnej poprawy, wręcz tyję nadal. Jestem słabo
Choruję na schizofrenię i zażywam Mysimbę. Nie widzę żadnej poprawy, wręcz tyję nadal. Jestem słabo odporna na stres, mało sypiam, kalorycznie się odżywiam. Do dziś nie wyszłam z mieszkania żeby się poruszać. Przez wiele lat zażywałam olanzapinę, ostatnio lekarz mi ją kazał odstawić. Miewam wahania nastrojów, a także stany depresyjno-lękowe kiedy wychodzę tylko do pracy i wracam, żeby leżeć. Dlatego proszę o opinię, którą podzielę się z moimi lekarzami prowadzącymi, czy potrzebny jest mi pobyt na psychiatrii, żeby zdiagnozować mnie odpowiednio?
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.