Chciałbym zasięgnąć opinii, zanim udam się do lekarza. Wracając z pracy autobusem (pozycja stojąca)
Chciałbym zasięgnąć opinii, zanim udam się do lekarza. Wracając z pracy autobusem (pozycja stojąca) nagle ni stąd, ni z owąd doznałem pewnego rodzaju "rozkojarzenia", po chwili nagle zawroty głowy. W trakcie zawrotów wzrok się pogorszył do tego stopnia, że otoczenie robiło się białe. Przed wybieleniem obrazu miałem mroczki. Gdy już nic nie widziałem, moja ręka robiła się słaba (samowolna), nogi jak gąbka zmusiły mnie do kucniecia, pojawił się ból głowy. Lecz po zaledwie kilkunastu sekundach, wzrok powrócił, zawroty wciąż były, wiec usiadłem i oddychałem głęboko. Po minucie gdy te pierwsze objawy przeszły, nawet zawroty, moje ciało zaczęło się nadmiernie pocić i odczuwałem duchotę. Ból głowy powrócił, gdy wszystkie wcześniejsze objawy ustąpiły. Dla sprecyzowania mam 30 lat, nie choruje na nic, to było moje pierwsze takie jakby "prawie omdlenie", w otoczeniu nie było widoków i sytuacji, które mogłyby wywołać taką reakcję. W autobusie temperatura była odpowiednia. Czy powinienem skonsultować to z lekarzem pierwszego kontaktu i czy może być to pierwszy objaw czegoś poważniejszego?
1 odpowiedź
Dzień dobry! Bardzo ładnie i szczegółowo opisał Pan stan przedomdleniowy. Uważam, że powinien Pan wykonać przynajmniej podstawowe badania zasugerowane przez lekarza rodzinnego i ewentualnie skonsultować się neurologicznie i kardiologicznie. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

