Charczenie u niemowlaka
Witam, Mój synek od drugiego tyodnia życia charczy, jakby coś mu w gardle zalegało, ale nie zawsze tak ma. Najczęściej jak się denerwuje, skręca i zaczyna płakać. Jak śpi oddycha cichutko. W pewnym momencie trochę się to uspokoiło ale teraz po przebytym katarku (jakiś miesiąc temu) mam wrażenie, że jest gorzej. Inhalujemy dziecko, codziennie oczyszczamy nosek nawet kilka razy, stosujemy przy tym Disne mar, używamy nawilżacza powietrza, trzymamy go w temp. 21-23 stopnie. Mały ma teraz 2,5 miesiąca i nie wiem co myśleć, czy on z tego wyrośnie? Lekarz pediatra stwierdził że to wiotka krtań, podobnie laryngolog. Nie gorączkuje, przy osłuchiwaniu nic mu w piersiach nie "gra". Co to może być?
3 odpowiedzi
Tak, to może być wiotkość krtani. Jeśli tak, to opisane objawy są łagodną postacią choroby i z każdym miesiącem powinno być zdecydowanie lepiej. Trudno się zorientować po tym opisie czy to rzeczywiście wiotkość krtani. Najgorzej powinno być podczas karmienia piersią - krztuszenie się do duszności. W razie jakieś dramatycznej sytuacji lekkie pochylenie do przodu powinno pomóc.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Witam serdecznie. Rzeczywiście, opisywane symptomy sugerują najprawdopodobniej wiotkość krtani - Laryngomalacja – częsta przypadłość okresu niemowlęcego, spowodowana niedojrzałością elementów chrzęstnych tworzących krtań. Jeżeli nie jest powodem duszności - zwykle nie wymaga interwencji chirurgicznej i ustępuje do 2 roku życia. Pozdrawiam!
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



