Charczenie u niemowlaka

Witam! Mój synek od drugiego tygodnia życia charczy, jakby coś mu w gardle zalegało, ale nie zawsze tak ma. Najczęściej jak się denerwuje, skręca i zaczyna płakać. Jak śpi oddycha cichutko. W pewnym momencie trochę się to uspokoiło, ale teraz po przebytym katarku (jakiś miesiąc temu) mam wrażenie, że jest gorzej. Inhalujemy dziecko, codziennie oczyszczamy nosek nawet kilka razy, stosujemy przy tym Disnę mar, używamy nawilżacza powietrza, trzymamy go w temp. 21-23 stopnie. Mały ma teraz 2,5 miesiąca i nie wiem co myśleć, czy on z tego wyrośnie? Lekarz pediatra stwierdził, że to wiotka krtań, podobnie laryngolog. Nie gorączkuje, przy osłuchiwaniu nic mu w piersiach nie „gra”. Co to może być?

2 odpowiedzi


po pierwsze przestańcie inhalować, po drugie woda morska jest dla ryb a nie dla ludzi po trzecie zadzwońcie ponieważ wiem jak wyleczyć Wasze dziecko.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Witam serdecznie. Rzeczywiście, opisywane symptomy sugerują najprawdopodobniej wiotkość krtani - Laryngomalacja – częsta przypadłość okresu niemowlęcego, spowodowana niedojrzałością elementów chrzęstnych tworzących krtań. Jeżeli nie jest powodem duszności - zwykle nie wymaga interwencji chirurgicznej i ustępuje do 2 roku życia. Pozdrawiam!

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.