brak zainteresowania, traktowanie zdarzenia za nie byłe

Pracuje w instytucji pomocowej ponad 25 lat ,ostatnio wydarzyło się dla mnie bardzo stresujące zdarzenie. Wydarzyło się to w czasie wykonywania obowiązków służbowych, dotkliwie uderzył mnie klient. Mój v - ce szef zareagował natomiast, wezwał karetkę itd. Podczas mojego zwolnienia interesował się moim stanem zdrowia. Po powrocie do pracy mój główny szef nawet nie zapytał o cokolwiek. Jestem bardzo rozgoryczona, po powrocie trzy tygodnie pracowałam sama,gdyż moja koleżanka była na urlopie. Trudno jest mi sobie poradzić z lękiem i opinią mojej szefowej o nieumiejętności rozmowy z klientem zaburzonym, oraz obarczaniem mnie za tę sytuację. Myślę że bez terapii nie dam rady funkcjonować w instytucji w której pracuje.Pobyt w pracy obecnie odbiera mi całą energię ,stres i brak zainteresowania ze strony pracodawcy bardzo źle wpływa na ogóle samopoczucie, jestem zrezygnowano. Gorąco pozdrawiam

1 odpowiedź


Witam Praca w instytucji pomocowej niesie ze sobą szczególne wyzwania i trudności. Często jest niestety źródłem frustracji, stresu, a nawet wypalenia zawodowego. Niestety - często w niewielkim zakresie pozwala doświadczyć satysfakcji, zadowolenia, sukcesu...Pani emocje wydają się szczególnie uzasadnione - zwłaszcza, że doświadczyła Pani tak trudnej sytuacji. Zapewne łatwiej poradzić sobie z nimi w towarzystwie osoby wspierającej, niż samotnie. Jeśli odczuwa Pani potrzebę terapii, to serdecznie do niej zachęcam i zapraszam.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.