Biorę od 5 lat wenlafaksynę w dawce 0.75 mg / dziennie. Na depresję, ale głównie na silne, codzienne

Biorę od 5 lat wenlafaksynę w dawce 0.75 mg / dziennie. Na depresję, ale głównie na silne, codzienne bóle pleców, bezsenność. Od początku świetnie mi pomagała, poprawiła mi nastrój, mocno ograniczyła ból , zlikwidowała bezsenność, poprawiła funkcjonalnie jelit. Od 1 roku biorę izotretynoinę 20 mg dziennie. Od grudnia mam nawrót bezsenności, wróciły też codzienne bóle mięśni kręgosłupa piersiowego, a także bardzo dokuczliwe bóle w krzyżu , pośladkach, biodrach. Przez to obniżył mi się mocno nastrój. Czy jest możliwe , że izotretynoina zniosła działanie wenlafaksyny? Czy po skończonej kuracji izotretynoiną pozostać przy dawce wenlafaksyny czy może zwiększyć by wrócić do dobrego samopoczucia? Już nie wytrzymuję. Biorę Doretę , żeby jakoś to udźwignąć, ale ciężko jest. Proszę o poradę. Nie wiem jak sobie poradzić. Neurolog , ortopeda, reumatolog - jestem pod opieką, ale oni nie potrafią znaleźć przyczyny moich bólów. W poradni leczenia bólu dostałam leki opioidowe typu doreta. Nie wiem co dalej.

1 odpowiedź


Bóle stawów i mięśni są bardzo częstym skutkiem ubocznym przyjmowania izotretynoiny. Ponadto może ona wywoływać lub nasilać objawy depresyjne. Nie wpływa ona na działanie wenlafaksyny w inny sposób. Natomiast jeżeli chodzi o Doretę, to nie należy jej łączyć z wenlafaksyną (lub nie przesadzać). Biorąc pod uwagę doznawane skutki uboczne i długość leczenia izotretynoiną, może warto byłoby rozważyć wybór innej metody leczenia trądziku?

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.