Bardzo proszę o poradę specjalistów stomatologów, fizjoterapeutów zajmujących się zaburzeniami narzą
Bardzo proszę o poradę specjalistów stomatologów, fizjoterapeutów zajmujących się zaburzeniami narządu żucia. Zgłosiłam się do ortodonty w celu założenia aparatu, jednak na wizycie dowiedziałam się, że najpierw powinnam nosić szynę na zęby, gdyż palpacyjnie mam bolesne miejsca na głowie i twarzy. Mam też problem z płynnym otwarciem ust (miałam kiedyś zwichnięty krążek stawowy po pierwszym leczeniu ortod.). Samoistnie nic mnie nie boli, nie mam słyszalnych trzasków w stawie, nie zgrzytam zębami. Miałam robione pomiary łukiem twarzowym, wyciski szczęki i żuchwy. Dostałam twardą szynę akrylową o płaskiej powierzchni na górne zęby. Szyna jest na tyle wysoka, że nie mogę zamknąc w niej ust, ma ok. 3mm. Mam szynę nosić co najmniej pół roku, najlepiej 24h na dobę, a zwłaszcza mam w niej jeść, gdyż wtedy zęby mają ze sobą największy kontakt. Kilka dni po noszeniu szyny zaczęło mnie boleć pod uszami za kątem żuchwy i powiększyły mi się węzły chłonne. Spotkałam się z opinią, że nie powinno się nosić takiej szyny dłużej niż 2 miesiące i jeść w niej, gdyż w ten sposób można zniszczyć więzadła. Czy istnieją może inne sposoby leczenia?
2 odpowiedzi
Witam! Wszystko zależy jak zrobiona i zaprojektowana jest szyna. W razie problemów w stawie szynoterapia jest bardzo dobrą formą leczenia i stanowi mądre postępowanie przed kolejnym leczeniem ortodontycznym. Proszę porozmawiać o swoich obawach z lekarzem prowadzącym. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


