4 miesiące temu miałam plastykę krocza wraz z tylną ścianą pochwy. Po 11 tygodniach podjęliśmy z mę

4 miesiące temu miałam plastykę krocza wraz z tylną ścianą pochwy. Po 11 tygodniach podjęliśmy z mężem próbę współżycia, wcześniej miałam blokadę...jednak się nie udało. Mąż nawet nie wszedł. Czułam jedno wielkie pieczenie o ból. Po dwóch tygodniach kolejna próba, mąż wszedł ale w środku czuje jedno wielkie pieczenie, jakby ktoś mi tam jeździł papierem ściernym. Używamy żelu nawilżającego, ja używam globulek z kwasem hialuronowym. Czy coś poszło nie tak? Czy potrzeba więcej czasu żeby tkanki w środku się uelastyczniły? Flustruje mnie już ta cała sytuacja w zaczynam żałować zabiegu.

0 odpowiedzi


Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.