27 grudnia przytrafiło mi sie poronienie - ciąża biochemiczna w 6tc. Po krwawieniu które skończyło s
27 grudnia przytrafiło mi sie poronienie - ciąża biochemiczna w 6tc. Po krwawieniu które skończyło sie 31 grudnia nie dostałam kolejnej miesiączki. Dzis minęło 43 dni od tego czasu. W poniedziałek (5.02) zrobiłam test ciążowy który wyszedł pozytywny, żeby mieć pewność dziś także zrobiłam test i znowu 2 kreski. 29 stycznia byłam u ginekologa i miałam robione usg które nic nie wykazało (P. Doktor mówił że jeszcze za wcześnie żeby było cos widać). Badanie krwi wykazało lekką niedoczynność tarczycy. Oto wyniki badań: TSH 2,6 FT4-1.28 PRL 20,26 TPO i TG ujemne, witD3- 24,3. Zażywam Euthyrox 25mg, prenatal uno oraz wit D3 1000j/dz. Boję się że mogę stracić kolejna ciążę...czy powinnam zacząć zażywać Duphaston? Dodam także że mieszkam w Londynie i tutaj do 12tc nie ma mowy o jakiejkolwiek pomocy ze strony ginekologa. W przyszłym tygodniu chcę się umówić do polskiej przychodni, może oni coś pomogą i w końcu będę pod opieką lekarza. Bardzo proszę o pomoc i szybką odpowiedz.
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

