O nas

Centra Medyczne Ujastek Kraków znajdują się w 4 dzielnicach miasta i świadczą ambulatoryjne usługi medyczne w ramach:

  • Podstawowej Opieki zdrowotnej (Lekarz POZ dla dzieci i dorosłych, Pielęgniarka środowiskowo-rodzinna POZ, Położna środowiskowa POZ)

  • Poradni specjalistycznych 

  • Medycyny Pracy - w pełnym zakresie

  • Stomatologii dla dzieci i dorosłych

  • Rehabilitacji i Fizjoterapii 

  • Diagnostyki Obrazowej (RTG, Mammograf, jeden z nielicznych w Polsce - innowacyjny, wysokopolowy rezonans magnetyczny sprzężony z inkubatorem wyposażonym w respirator i aparaturę monitorującą funkcje życiowe wcześniaków i noworodków w ciężkim stanie klinicznym.

  • Badania Diagnostyczne, w tym USG echokardiografii płodu, USG genetyczne, Holter EKG, Holter RR, próby wysiłkowej, pola widzenia, spirometrii, audiometrii, endoskopii.

więcej O nas
Nasze specjalizacje
Pokaż wszystkie
pediatria

Pediatria

ginekologia

Ginekologia

laryngologia

Laryngologia

chirurgia

Chirurgia

psychologia

Psychologia

kardiologia

Kardiologia

okulistyka

Okulistyka

urologia

Urologia

Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adres

Centrum Medyczne UJASTEK
Ujastek 3, 31-752 Kraków
Zobacz więcej

Opinie o specjalistach (136)

136 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    Н

    Наталя

    Лікар груба та без емпатії. Мало питала, не проводила базове опитування. Не раз забувала про перегляд аналізів з попередніх досліджень, якщо я не тримала його в руках, за що я отримувала зневажливий коментар. На мої питання постійно був видох та відповідь із не бажанням говорити. Постійно відчувала себе винною на те що мала питання. Змінила лікаря, бо боюсь щось сказати.

     • lek. Oxana Cozak • konsultacja położnicza  • 

    N

    NN

    Już od pierwszej wizyty miałam co do pani doktor nieprzyjemne przeczucia, ale dałam jej szansę. Byłam zestresowana, bo pierwszą ciążę straciłam. Zależało mi na lekarzu, który mnie zrozumie i wesprze w drugiej ciąży. Pani doktor na żadnej z wizyt nie chciała mi dać zdjęcia usg, bo jak stwierdziła "nie jest gabinetem prywatnym". Na Ujastku każdy inny lekarz daje mamie jedno zdjęcie usg na pamiątkę. W 19tc pani doktor powiedziała mi, że "to nie jest dziecko", kiedy ja zapytałam, czy stwardnienie brzucha może oznaczać dziecka ruchy. O ponowną prośbę na usg stwierdziła, że "to jest brzydkie i po co mi takie zdjęcie". Gdy zadaję pytania, to pani dosłownie mnie wyśmiała, mówiąc, że kiedyś dzieci się rodziły i umierały i to było ok. Zgłaszałam, że boli mnie brzuch to dostałam tylko odpowiedź, że jak będzie bardzo bolało, mam jechać na izbę przyjęć.
    Wyszłam z gabinetu z płaczem, natychmiast zmieniłam lekarza. Okropne doświadczenie, pełne stresu.

     • lek. Oxana Cozak • prowadzenie ciąży  • 

    O

    OM

    Od połowy ciąży było wiadomo, że dziecko będzie duże. Na każdej wizycie (NFZ i płatnych prenatalnych) zgłaszałam swoje obawy co do rozmiarów dziecka oraz wyrażałam strach przed cc, podkreślałam że bardzo zależy mi na porodzie sn. Lekarz całkowicie mnie zignorował, na kolejnych wizytach kompletnie nie kojarzył mojej sytuacji i doprowadził do tego, że w tc 40+2 przy szacunkowej wadze dziecka ponad 4,5 kg, chcąc żeby dziecko urodziło się zdrowe, nie miałam już żadnego wyboru. Cc było dla mnie doświadczeniem traumatycznym, tak jak się tego spodziewałam, nigdy nie zapomnę tej histerii, która mi towarzyszyła. Mam do siebie żal i pretensje o wybór tego lekarza do prowadzenia ciąży, ja już jednak niczego nie zmienię, ale przynajmniej zostawię tu informację, że ja zrozumienia i zaangażowania ze strony tego lekarza nie otrzymałam.

     • lek. Andrzej Jarząbek • Inny  • 

    A

    Anonim

    Najgorsza osoba, która spotkałam w moim życiu. Położna Krystyna G. Zadała mi okrutny ból psychiczny jak i fizyczny przy badaniach. Wykazała się brakiem jakiegokolwiek profesjonalizmu. Badała mnie okrutnie boleśnie. Przez tą kobietę leczę się psychicznie. Boję się badań ginekologicznych od tego momentu. Pani Krystyna mnie znieważała oraz wysmiewala moją sylwetkę. Nie polecam, unikać

     • Centrum Medyczne UJASTEK • Inny  • 

    Konto zostało usunięte

    Bardzo długo zbierałam się do napisania opinii na temat p. dr, nie jest to dla mnie proste ale uważam, ze inne kobiety powinny wiedzieć o mojej historii i przygodzie z wizytami u p. Dr.
    Niestety w żaden sposób nie mogę potwierdzić tych pozytywnych opinii którymi się sugerowałam zapisując się na wizytę po tym jak dowiedziałam się że jestem w ciąży. W sumie byłam na 3 wizytach z których jedna trwała całe 3 min. Na żadnej wizycie nie zostało mi wykonane nawet podstawowe badanie ginekologiczne, a przypomnę że wizyty były co miesiąc, nie interesowało lekarza to że po pierwszej wizycie u niego trafiłam na sor z krwawieniami z dróg rodnych, a także to że mam problem z cukrzycą czy też z krwiakami około płodowymi, jedyna dla lekarza bolączka na pierwszej wizycie było to że już się zapisałam na badania usg prenatalne nie u niego prywatnie. Na ostatniej wizycie pan dr stwierdził że chociaż posłucha serduszka czy bije miarowo, ale właśnie wtedy okazało się że mój synek nie żyje, że jego serduszko nie bije. Nie oskarżam nikogo o to co się stało ale uważam że jakby p. Dr. w najmniejszym stopniu zainteresował się moim przypadkiem może mogła bym teraz przytulic synka, tego nie wiem ale wiem napewno że nie chce nigdy w swoim życiu spotkać tego lekarza. Nie mówię już o tym jak p. Dr sie zachował oraz jak przekazał mi to dramatyczna wiadomość. Nie polece nikomu tego lekarza, ale słyszałam historie kobiet które są bardzo zachwycone widocznie czasami można trafić na dobry nastruj, nie wiem nie zamierzam sprawdzać już nigdy.

     • lek. Andrzej Jarząbek • Zwykła wizyta  • 

    P

    Pacjent

    Niestety nie można liczyć na tą położną:(. Miałam ją opłaconą (1700zł ) na Ujastku jako dedykowaną położną do porodu. Wody odeszły mi wieczorem i dzwoniłam, że jestem w drodze do szpitala. Zdziwiło mnie kiedy położna doradziła mi, żebym została jeszcze w domu i przespała noc, ze pewnie to wszystko jeszcze potrwa. W internecie jasno wyczytałam, że do paru godzin od odejścia wód płodowych należy się zgłosić do szpitala bo istnieje ryzyko infekcji płodu! Dlatego w pierwszej kolejności podano mi w szpitalu antybiotyk. Akcja porodowa potoczyła się w nocy dość szybko i nad ranem urodziłam. Niestety w tym czasie dostałam od położnej SMS z informacją, że nie da rady przyjechać.. bez żadnych wyjaśnień. To był mój pierwszy poród, bardzo trudny, bolesny i niestety zakończony zabiegiem w pełnej narkozie. Liczyłam na indywidualną opiekę doświadczonej położnej. Byłam bardzo zawiedziona. Szkoda słów !!!

     • Centrum Medyczne UJASTEK • Inny  • 

    Konto zostało usunięte

    Byłam pacjentką p. doktora i nie mogę potwierdzić tych pozytywnych i zachęcających opinii. Pan doktor na żadnej wizycie nie wykazał się chociażby drobnym zainteresowaniem moim przypadkiem. Nie przeprowadził żadnego wywiadu, a wszystko co mówiłam zostało ignorowane. zero zainteresowania nawet nie otrzymałam recepty na lek na podtrzymanie ciąży, który wcześniej został mi przepisany, badania również nie zostały mi zlecone przez lekarza. Nie polecam!!!, nie tylko przez stratę czasu ale przez stres po tak niekompetentnej wizycie.

     • lek. Andrzej Jarząbek • konsultacja (wywiad, badanie fizykalne, zlecenie badań, zaproponowanie planu opieki)  • 

    Konto zostało usunięte

    Rodziłam z tą położną i nikomu nie polecam tej kobiety! Niemiła, arogancka, w ogóle nie informuje o przebiegu porodu. Leżała ze mną na sali dziewczyna, która opłaciła żeby ta kobieta z nią rodziła, miała ją mieć na wyłączność a jak się potem okazało rodziłtśmy w odstępie pół godzinnym w p. Dudziak krążyła między moją a jej salą i oba porody odebrała. Przez cały czas leżałam podpięta pod ktg, z kroplówką oksytocyny. Ból był okropny, a na pytania o środki przeciwbólowe mówiła, że poród musi boleć. Czułam się okropnie przy niej. Na całe szczęście był że mną mąż i to w nim miałam pomoc i wsparcie!

     • Dorota Dudziak • Poród  • 

    O

    olszyna86

    Zawarłam z tą położną umową o świadczenie opieki w czasie porodu (koszt 1700 zł). Mój poród zaczął się od odejścia wód w 40 tc.
    Jej pierwsze słowa jakie do mnie skierowała były bardzo demotywujące i brzmiały: "To będzie bardzo długi i bardzo ciężki poród. Nie wiadomo jak się skończy". Jedyne na czym jej zależało to jak najszybsze zakończenie mojego porodu. Zaproponowała oksytocynę w celu wywołania skurczy. Ufałam, że jeżeli zapłaciłam prywatną opiekę w czasie porodu to położna dobrze o mnie zadba. Oksytocyna spowodowała bardzo mocne skurcze które nie zwiększały rozwarcia. Położna przychodziła do mnie co około 30 min, badała rozwarcie i ze skwaszoną miną komentowała, że "kiepsko to wygląda". W żaden sposób mi nie pomogła, nie zmotywowała i nie powiedziała dobrego słowa. Oczywiście cały czas byłam podpięta pod KTG i kroplówkę i leżałam na łóżku. Ból w takiej pozycji był bardzo mocny ale nie pozwoliła mi wstać. Jak szłam do łazienki to czekała pod drzwiami i od razu kazała się kłaść żeby podpiąć KTG i oksytocynę. Po 4 godzinach podawania oksytocyny (było to 11 godzin po odejściu wód) podjęto decyzję o cc z powodu rzekomego "braku postępu porodu". Jak się póżniej dowiedziałam od innych lekarzy którzy widzieli moją dokumentację medyczną w moim przypadku należało poczekać i pozwolić na naturalny rozwój sytuacji. Bardzo zależało mi na porodzie naturalnym, wierzyłam, że skoro niemało płacę to będę mieć dobrą opiekę. Zawsze chciałam mieć dużą rodzinę a teraz boję się, że moje dziecko będzie jedynakiem. Bardzo żałuję, że skorzystałam z usług tej kobiety.

     • Dorota Dudziak • poród  • 

    Konto zostało usunięte

    Wynajęłam ją jako prywatną położną od szpitala na
    Ujastku, co kosztuje blisko 2000 zł, tylko ona była dostępna w moim terminie, więc nie miałam wyboru. Z mojego doświadczenia wynika, że ta osoba pacjentki traktuje protekcjonalnie/lekceważąco, na przykład do informacji, że zależy mi na porodzie siłami natury podeszła lekko ironicznie. Niespecjalnie interesowała się moim porodem, nie było jej na sali przez 90 % czasu, kiedy przychodziła czuć było od niej papierosy. W żaden sposób nie pomagała mi w trakcie porodu, równie dobrze mogłoby nie być żadnej położnej. Na koniec, gdy okazało się że poród skończy się cc wyraziła satysfakcję, że miało być po mojemu, a skończy się "po naszemu" - tak się wyraziła. Gdybym wiedziała że tak będzie wyglądała opieka prywatnej położnej nigdy nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie.

     • Dorota Dudziak •  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania