Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Zobacz inne placówki

Kogo szukasz?

Szukaj innej specjalizacji

Usługi

Specjaliści

Adres

Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
ul. Polna 33, 60-536 Poznań
Ubezpieczenia
  • NFZ

Opinie o specjalistach (122)

122 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    N

    Moja wizyta trwała minutę, doktor był bardziej zaangażowany w szkolenie studentów niż na tym co ja do niego mówię. Nic szczególnego się na wizycie nie dowiedziałam. Do tego opóźnienie ponad 30min. Szkoda czas na takiego lekarza.

     • dr hab. n. med. Rafał Moszyński konsultacja ginekologiczna  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    K

    Zdecydowanie nie polecam. Brak empatii, badanie bardzo bolesne, brak jakichkolwiek wyjaśnień.

     • prof. dr hab. n. med. Małgorzata Kędzia Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    M

    Miałam te nieprzyjemność trafić na te osobę na Izbie przyjęć na ulicy Polnej. Do szpitala udałam się bedac we wczesnej ciazy, z krwawieniem i bolem. Owa osoba (trudno przychodzi mi tutaj uzycie slowa lekarz) podczas badania uznala, ze doszlo do poronienia samoistnego niepelnego. Sposob przekazu tej informacji, stosunek do mnie jako przerazonej i zaplakanej pacjentki oceniam gorzej niz zle. Totalny brak empatii, traktowanie mnie jakbym przeszkadzala i przyszla z blahostka jest karygodne. Zaproponowano mi pojawienie sie nastepnego dnia w celu podania srodka poronnego badz oczekiwanie na samoistne zakonczenie sie ciazy. Ale to nie koniec. Po tej jakze niemilej wizycie ktora odbyla sie w sobotni wieczor, w poniedzialek poszlam na wizyte do innego lekarza. Ku mojemu zdumieniu uslyszalam, ze moja ciaza jest zywa, z bijacym sercem.
    Nie mam slow, jak mozna wydac BŁĘDNĄ DIAGNOZĘ, ktora mogla doprowadzic do tragedii. Nie wspomne o poziomie stresu, ktory mogl doprowadzic do straty dziecka.

     • Karina Kapczuk Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Najgorszy ginekolog jakiego miałam okazję poznać, a poznałam ich sporo z racji częstych wizyt na Polnej, kiedy Pani tam pracowała w szpitalu i przychodni na Polnej. Złe diagnozy, które tylko dzięki interwencji innych lekarzy czy ordynatora nie miały negatywnych skutów dla mnie i dziecka. Brak empatii, brak logiki w postępowaniu. Lekarz bez powołania. Po spotkaniu z ta Panią, do dziś nie mam zaufania do lekarzy. Nie polecam.

     • Barbara Kwinecka- Dmitriew konsultacja ginekologiczna  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    M

    Spotkałam Panią Profesor na Polnej przypadkiem…byłam pacjentką innej Pani profesor trafiłam tam z martwa ciążą w 37 tyg zdezorientowana sytuacja załamana to w jaki sposób przeprowadziła ze mną i moim mężem rozmowę co będzie się ze mną dalej działo daleko odbiega od jakichkolwiek standardów a brak empatii w takiej sytuacji był porażający na samą myśl o tej Pani mam ciarki na skórze . Może w prywatnym gabinecie pacjentki traktowane są inaczej . W obliczu takiego dramatu wypadało by zachować odrobinę kultury osobistej i zrozumienia

     • prof. dr hab. n. med. Małgorzata Kędzia Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Nie polecam.Lekarz ma wyjątkowy tupet.Kiedy pierwszy raz u niego byłam nawrzeszczał na mnie,że weszłam do gabinetu,mimo że byla moja kolej i przez dłuższy czas nikt mnie nie wywołał.Kiedy byłam tam kolejny raz po kilku latach akurat romawiał ze studentkami i nie raczył przerwać tej pogawędki nawet kiedy weszłam i nie odpowiedział na moje "dzień dobry".W dodatku wmawiał mi,że moje wyniki są nieważne i nie bierze się ich pod uwagę,kwestionował moje przeżycia na jego oddziale i fakt,że zmuszono mnie do pokazywania się nago przed całym oddziałem i studentami co było dla mnie życiową traumą,a kiedy byłam tam drugi raz lekarka skrzyczała mnie za to,że chciałam żeby studenci wyszli z gabinetu.Na oddziale nie można było niczego się od niego dowiedzieć,bo kiedy przychodził i chciałam o coś zapytać,on już wychodził.W dodatku na skierowaniu do szpitala napisał,że mam nieregularne miesiączki,a to nie jest prawda, mówiłam mu co jest problemem,ale nie napisał tego.

     • prof. dr hab. n. med. Błażej Męczekalski Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Lekarz bardzo lekceważąco podchodzi do ciąży, badań na całą ciążę jest bardzo mało, wizyty za krótkie, w ogóle nie polecam go jako lekarza

     • Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    P

    Niestety Pani Doktor nie potrafi wyleczyć mnie od wielu lat. Mimo poddaniu się kompleksowym badaniom w szpitalu, które sama zleciła, nie była w stanie mi pomóc, a przypisane leki wywołały działania niepożądane. Pani Doktor nie wykazała wobec mnie empatii i zrozumienia, znając mnie od dobrych kilku lat. Osobiście nie poleciłabym Pani Doktor Kapczuk nikomu.

     • Karina Kapczuk Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    P

    Nie polecam tej pani. Podczas mojej wizyty kłóciła się ze mną kilka minut, twierdząc, że przed przyjazdem na oddział powinnam wziąć leki, mimo, że od pielęgniarek u których ustalałam termin usłyszałam zupełnie coś odwrotnego. Jej zdaniem wynik TSH, który wyszedł za wysoki to skutek tego, że ich nie wzięłam, podczas gdy przed badaniem krwi nigdy tego nie robię. Jej zachowanie i komentarze na mój temat również nie świadczą o niej za dobrze. Tratkuje dorosłą kobietę protekcjonalnie, jej sposób wypowiadania się jest bardzo irytujący. Oprócz tego podczas USG dosłownie oglądała mnie jak jakąś małpę w zoo, a potem jeszcze skomentowała, że mam naprawdę duży problem z owłosieniem (o czym wiem od lat, bo stwierdzono to właśnie na Polnej lata temu podczas mojego pierwszego pobytu). Zszokowało mnie to i do dzisiaj jestem zniesmaczona jej zachowaniem i żałuję, że czegoś jej wtedy nie powiedziałam, bo to się po prostu w głowie nie mieści. Jak można tak nie mieć wyczucia i empatii do drugiej osoby będąc lekarzem, a zwłaszcza ginekologiem?!

     • Barbara Halerz-Nowakowska Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    Jako osoba poruszająca się na wózku / wtedy przyszła mama, spotkałam się z Panią dr myśląc, że poprowadzi moją ciąże. Niestety zawiodłam się. Zamiast porady, badań itp. zostałam oceniona jako ktoś nieodpowiedzialny, bo jak ja mogłam zajść w ciążę będąc na wózku, jak sobie poradzimy z mężem. Same negatywne sygnały. Dodatkowo pani nie wiedziała jak mnie zbadać, bo przecież na fotel nie usiądę. A po co stoi kozetka z boku??? Wystarczy trochę wyobraźni. Same negatywne emocje, słowa, zabrakło empatii. Rozpłakałam się i zapytałam „to co mam usunąć dziecko”? Wtedy nie wiedziała jak się zachować. Wizytę długo przeżywałam. Poczułam się jak człowiek gorszej/drugiej kategorii.
    Pani nie założyła mi nawet karty ciąży. To była moja pierwsza i ostatnia wizyta u tej p. doktor.

    Powinnam napisać na samym początku, że to był drugi lekarz, ktory tak się zachował.

    Ostatecznie trafiłam do lekarza z polecenia, ktory nie widział mojego wózka, potraktował mnie jak każdą przyszłą mamę. Mój synek ma już dwa latka. Jestem szczęśliwą mamą :)

     • Barbara Kwinecka- Dmitriew konsultacja ginekologiczna  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania