Adres

Cieszyńska 12, Górna, Łódź
Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Opinie od pacjentów

3.5

Ogólna ocena
121 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Najlepszy lekarz jakiego moglam spotkać. Podjął sie zabiegu na 18- sto letnim psie gdzie inni z uwagi na wiek odradzali. Dla mnie jest to odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejsc. Jestem dr. Jachmanowi wdzięczna do konca zycia !!!


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Mam wiele zwierząt.Nie znam lepszego lekarza i bardziej odpowiedzialnego personelu .To pasjonaci.Polecam wszystkim miłośnikom zwierząt.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz niewydolnośc nerek

Pan Doktor, Pani Asia i cały zespół obdarzony jest wielką wrażliwością i sercem do zwierząt. Walczą o każdy dzień. Przy wielomiesięcznym leczeniu Lubego stali się naszym wsparciem i przyjaciółmi. Kompleksowe badania, profesjonalizm, indywidualne podejście i niezwykła pamięć Doktora. A dotarłam z nim jedynie po 2 konsultacje, gdy inny lekarz już zdecydował o eutanazji. Dostaliśmy pół roku. Czas, w którym Luby na długi okres znacznie się poprawił. Wracał do wagi. Regenerował się i był aktywny. Był z nami. I czuł się wyjątko dobrze w lecznicy. Niestety, nie zawsze może się udać - zwłaszcza przy niewydolności. Wiedzieliśmy, że to tylko szansa. Z wszystkimi innymi zwierzakami teraz już tylko tam.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Świetny lekarz!!! Bardzo polecam! Pan Doktor ma olbrzymią wiedzę, doświadczenie, a przy tym empatię. Konkretny, rzeczowy i uczciwy. Ceny też są przystępne. Jedyny minus to wieczne kolejki, ale do cenionego fachowca zawsze są tłumy, czy to lekarz, weterynarz czy elektryk ;) Podsumowując: Bardzo polecam!!!


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Trafna diagnoza, skuteczne leczenie. Do tego wszystkiego taniej niż u innych weterynarzy. Człowiek z sercem do zwierząt, zdecydowanie polecam!


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Odradzam wszystkim tego weterynarza. Dr Jachman leczył długo mojego psa, niestety ze smutnym skutkiem. Trafiłam do lecznicy na wycięcie małego guza, guz został wycięty, jednakże dr nie zlecił badań histopatologicznych, wtedy nie byłam świadoma, że takie badania są konieczne i trzeba się ich domagać! Wróciliśmy po jakimś czasie z guzami na śledzionie, która została usunięta i zaczęły się tygodnie leczenia kroplówkami, zastrzykami itp, w tym czasie dr zapewniał mnie, że wszystko jest dobrze, potem że wszystko będzie dobrze, pomimo, że parametry krwi cały czas się pogarszały. Na słabą morfologie psu miało pomóc czerwone wino oraz o zgrozo czas! Tego czasu nam niestety zabrakło, w momencie, gdy wreszcie postanowiłam skonsultować psa gdzie indziej. Doktor Jachman przez cały czas leczenia mojego psa nie widział potrzeby przeprowadzenia żadnych dodatkowych badań, ani zlecenia konsultacji u specjalisty. Doktor neguje potrzebę specjalistycznych konsultacji uznając, że jest to niepotrzebne. To jest lekarz pierwszego kontaktu,nie jest kardiologiem, onkologiem, neurologiem itd. W lecznicy dr Jachmana na wszystko maja pomóc kroplówki oraz zapewnienia, że wszystko jest w porządku. W lecznicy nie chciano mi wydać dokumentacji medycznej mojego psa i dopiero moja determinacja doprowadziła do tego, że taką dokumentację otrzymałam, że dostałam to za co doktorowi zapłaciłam bo nie oszukujmy się ale doktor nie leczy za darmo i nawet jak kroplówka kosztuje 10 czy 20 zł to tygodnie takiego leczenia to są już spore koszty! Inną kwestią jest fakt, że nigdy nie otrzymałam za opłaconą wizytę paragonu.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz Problemy z wyproznieniem u psa

Niejednokrotnie korzystaliśmy z usług tego lekarza, gdy Kofi był mały i miał problemy z łapami. W tym roku nasz 6,5 letni owczarek niemiecki miał problemy z wypróżnianiem się, jęczał i skamlał przy oddawaniu kału. Mąż po wizycie u dr Jachmana otrzymał informację, że pies cierpi na łagodny przerost prostaty, na której były torbiele również. Potem kilka następnych wizyt i przy każdej (czasem dzień po dniu) kolejne USG. Jaki to miało sens nie rozumiem, co się miało zmienić w obrazie USG po 24h??? Tymczasem doktor stwierdził, że prostata się zmniejszyła a torbiele zaczęły wchłaniać, dziwne... Kolejne wizyty, leki, za które trzeba było oczywiście płacić (hormon, który miał wyleczyć psa był niedostępny w hurtowniach, w końcu go kupiliśmy). Po tygodniowej kuracji w ciągu 2 tygodni miała nastąpić poprawa, nic takiego się nie stało, było coraz gorzej. Czekaliśmy, teraz to wiem, że nie miało to najmniejszego sensu, ale w końcu byliśmy u specjalisty, prawda?? Po następnych 2 miesiącach poszliśmy do innego lekarza, tu od razu trafna diagnoza- duży uchyłek jelita po obu stronach odbytu. Lekarka ręcznie wyczyściła uchyłek i choć na chwilę pomogła psu i nie wzięła grosza za to !!! Potem Kofi przeszedł kosztowną, wielogodzinną operację, która niestety nie pomogła, jak mi potem powiedział lekarz wszystko było w strzępach, ciężko mu było połatać to jelito. Pies zaczął robić pod siebie w domu, a na dworzu nic tylko stał i próbował coś z siebie wycisnąć i nie robił nic, albo niewiele w dużych bólach. Nie było wyjścia trzeba było go uśpić i skrócić jego cierpienie. Druga operacja by nie pomogła, lekarz wprost nam to powiedział. Teraz nasuwa się pytanie jak lek. wet, który badał psa per rectum nie wyczuł uchyłka w jelicie, tylko leczył go na przerost prostaty !!!!! Objawy są owszem podobne, co zresztą każdy może wyczytać w necie, ale na litość boską to jest specjalista- weterynarz !!!!!!! Kolejne niepotrzebne wizyty, USG, leki p/zapalne niczego nie zmieniły, psa trzeba było po prostu trafnie zdiagnozować i zoperować!!! Naszego psa już nie ma z nami i tego nie zmienię, ale każdemu będę stanowczo odradzać wizytę w gabinecie dr W. Jachmana. Zawiódł on całkowicie moje zaufanie do lekarzy weterynarzy, naraził na koszty, na niepotrzebne badania, leki i kolejne wizyty, ale przede wszystkim spowodował, że pozostał ogromny żal i złość!!!!!!!!!!!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Najlepszy weterynarz w Łodzi ! Wiem co mówię, ponieważ przed wizytą u Doktora Jachmana byłam w innych lecznicach. Jedynie Doktor Jachman zrobił natychmiast USG oraz zauważył, że piesek ma chore gardło oraz uszkodzoną wątrobę, co świadczyło o poważnym otruciu ! Piesek od razu dostał kroplówkę oraz instrukcje co do diety... W innych łódzkich lecznicach (a byłam aż w trzech) weterynarze dali pieskowi jedynie leki rozkurczające i przeciwgorączkowe, które działały kilka godzin i potem problem wracał, ponieważ nie postawili odpowiedniej diagnozy. Nikt nie zlecił nam badań krwi. Doktor Jachaman ma serce do zwierząt, a oprócz tego pomaga bezinteresowanie bezdomnym psiakom ! Wspaniały człowiek i lekarz, polecam ! :))))


Użytkownik zweryfikowany

Zdecydowanie odradzam leczenie przez dr Jachmana. Moja kotka trafiła do dr Jachmana z guzkami narządu mlecznego. Dr Jachman podjął decyzje i ustalił termin zabiegu usunięcia guzków. W międzyczasie okazało się, iż kotka Lena cierpi na zapalenie trzustki. A jakże leczył Pan dr i zapalenie trzustki. Ciągłe zastrzyki, kroplówki, antybiotyki. Kot zaczął wracać do zdrowia. I wtedy dr Jachman wystrzelił z szybkim zabiegiem usunięcia guzków. Po operacji kotka codziennie była przyprowadzana na kontrolę. I znów ciągłe kroplówki, zastrzyki, antybiotyki, zmieniany antybiotyk, USG. Kocica mimo wszystkich tych zabiegów dostała temperaturę, która utrzymywała się do końca jej dni. Przestała jeść. Była wychudzona, obolała i bardzo słaba. Na kolejnej wizycie kontrolnej i dowiedziałam się, iż wszystkie te zachowania są normalne! A kotka dobrze rokuje. Tego samego dnia wieczorem kotka już nic nie jadła, zaczęła się dusić i wymiotować śliną. Natychmiast została przewieziona do innej lecznicy. Tam zaczęła się walka o jej życie. Kotka była już w stanie agonalnym po tylu wizytach kontrolnych i zapewnieniach,że wszystko jest normalnie, wręcz świetnie. Kocica wiele się wycierpiała. Operacja usunięcia guzków powinna być przeprowadzona najwcześniej za dwa m-ce od wyleczenia chorej trzustki! Panu dr Jachmanowi bardzo się spieszyło i zrobił to zaledwie w kilka dni ! Narkoza bardzo osłabiła narządy wewnętrzne. Trzustka tego nie wytrzymała. Kot cierpiał bardzo, w nocy dostawała tlen i morfinę. I tak się skończyło jej leczenie wraz z życiem. Bardzo dziękuję Panie Jachman: - Kotka Lena, była moją towarzyszką przez 16 lat. .Nigdy, przenigdy nie polecę Pana lecznicy.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


S
Użytkownik zweryfikowany

Trafiliśmy do Dra Jachmana z polecenia jako do najlepszego weterynarza w Łodzi. Początkowo pies się poprawiał ale po 2 miesiącach zaczął słabnąć i mieć problemy z chodzeniem a doktor był zadowolony bo wyniki badań krwi się poprawiały. Leczył bardziej wyniki badań niż zwierzaka. plus trochę leczenia objawowego plus zastrzyki których nazwy nie chciał ujawnić. Poza tym niewłaściwy dobór dawek leków zbyt małe a potem zbyt duże utrzymywane zbyt długo mimo nieskuteczności. Doktor jest wg mnie niezbyt kompetentny działa rutynowo jest bardzo pewny siebie a rozpoznanie ma w głowie jeszcze przed zbadaniem pacjenta i nie przejmuje się zanadto jego losem. Nie słuchał tego co mówią właściciele zwierzaka na temat jego dolegliwości – na biegunkę u psa zareagował dopiero po kilku miesiącach zgłaszania tego problemu. Badanie lekarskie pobieżne i nie przy każdej wizycie głownie USG i podstawowe badanie krwi. Laboratorium ma też niezbyt dokładne bo kontrola badań krwi w innej lecznicy 4 godz. po badaniach w tej różniła się znacząco od tutejszych na niekorzyść np. w miarę dobra morfologia okazała się anemią wymagającą przetoczenia krwi. Zdecydowanie odradzam leczenie u Pana doktora Jachmana.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

3.5

Ogólna ocena
121 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Najlepszy lekarz jakiego moglam spotkać. Podjął sie zabiegu na 18- sto letnim psie gdzie inni z uwagi na wiek odradzali. Dla mnie jest to odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejsc. Jestem dr. Jachmanowi wdzięczna do konca zycia !!!


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Mam wiele zwierząt.Nie znam lepszego lekarza i bardziej odpowiedzialnego personelu .To pasjonaci.Polecam wszystkim miłośnikom zwierząt.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz niewydolnośc nerek

Pan Doktor, Pani Asia i cały zespół obdarzony jest wielką wrażliwością i sercem do zwierząt. Walczą o każdy dzień. Przy wielomiesięcznym leczeniu Lubego stali się naszym wsparciem i przyjaciółmi. Kompleksowe badania, profesjonalizm, indywidualne podejście i niezwykła pamięć Doktora. A dotarłam z nim jedynie po 2 konsultacje, gdy inny lekarz już zdecydował o eutanazji. Dostaliśmy pół roku. Czas, w którym Luby na długi okres znacznie się poprawił. Wracał do wagi. Regenerował się i był aktywny. Był z nami. I czuł się wyjątko dobrze w lecznicy. Niestety, nie zawsze może się udać - zwłaszcza przy niewydolności. Wiedzieliśmy, że to tylko szansa. Z wszystkimi innymi zwierzakami teraz już tylko tam.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Świetny lekarz!!! Bardzo polecam! Pan Doktor ma olbrzymią wiedzę, doświadczenie, a przy tym empatię. Konkretny, rzeczowy i uczciwy. Ceny też są przystępne. Jedyny minus to wieczne kolejki, ale do cenionego fachowca zawsze są tłumy, czy to lekarz, weterynarz czy elektryk ;) Podsumowując: Bardzo polecam!!!


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Trafna diagnoza, skuteczne leczenie. Do tego wszystkiego taniej niż u innych weterynarzy. Człowiek z sercem do zwierząt, zdecydowanie polecam!


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Odradzam wszystkim tego weterynarza. Dr Jachman leczył długo mojego psa, niestety ze smutnym skutkiem. Trafiłam do lecznicy na wycięcie małego guza, guz został wycięty, jednakże dr nie zlecił badań histopatologicznych, wtedy nie byłam świadoma, że takie badania są konieczne i trzeba się ich domagać! Wróciliśmy po jakimś czasie z guzami na śledzionie, która została usunięta i zaczęły się tygodnie leczenia kroplówkami, zastrzykami itp, w tym czasie dr zapewniał mnie, że wszystko jest dobrze, potem że wszystko będzie dobrze, pomimo, że parametry krwi cały czas się pogarszały. Na słabą morfologie psu miało pomóc czerwone wino oraz o zgrozo czas! Tego czasu nam niestety zabrakło, w momencie, gdy wreszcie postanowiłam skonsultować psa gdzie indziej. Doktor Jachman przez cały czas leczenia mojego psa nie widział potrzeby przeprowadzenia żadnych dodatkowych badań, ani zlecenia konsultacji u specjalisty. Doktor neguje potrzebę specjalistycznych konsultacji uznając, że jest to niepotrzebne. To jest lekarz pierwszego kontaktu,nie jest kardiologiem, onkologiem, neurologiem itd. W lecznicy dr Jachmana na wszystko maja pomóc kroplówki oraz zapewnienia, że wszystko jest w porządku. W lecznicy nie chciano mi wydać dokumentacji medycznej mojego psa i dopiero moja determinacja doprowadziła do tego, że taką dokumentację otrzymałam, że dostałam to za co doktorowi zapłaciłam bo nie oszukujmy się ale doktor nie leczy za darmo i nawet jak kroplówka kosztuje 10 czy 20 zł to tygodnie takiego leczenia to są już spore koszty! Inną kwestią jest fakt, że nigdy nie otrzymałam za opłaconą wizytę paragonu.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz Problemy z wyproznieniem u psa

Niejednokrotnie korzystaliśmy z usług tego lekarza, gdy Kofi był mały i miał problemy z łapami. W tym roku nasz 6,5 letni owczarek niemiecki miał problemy z wypróżnianiem się, jęczał i skamlał przy oddawaniu kału. Mąż po wizycie u dr Jachmana otrzymał informację, że pies cierpi na łagodny przerost prostaty, na której były torbiele również. Potem kilka następnych wizyt i przy każdej (czasem dzień po dniu) kolejne USG. Jaki to miało sens nie rozumiem, co się miało zmienić w obrazie USG po 24h??? Tymczasem doktor stwierdził, że prostata się zmniejszyła a torbiele zaczęły wchłaniać, dziwne... Kolejne wizyty, leki, za które trzeba było oczywiście płacić (hormon, który miał wyleczyć psa był niedostępny w hurtowniach, w końcu go kupiliśmy). Po tygodniowej kuracji w ciągu 2 tygodni miała nastąpić poprawa, nic takiego się nie stało, było coraz gorzej. Czekaliśmy, teraz to wiem, że nie miało to najmniejszego sensu, ale w końcu byliśmy u specjalisty, prawda?? Po następnych 2 miesiącach poszliśmy do innego lekarza, tu od razu trafna diagnoza- duży uchyłek jelita po obu stronach odbytu. Lekarka ręcznie wyczyściła uchyłek i choć na chwilę pomogła psu i nie wzięła grosza za to !!! Potem Kofi przeszedł kosztowną, wielogodzinną operację, która niestety nie pomogła, jak mi potem powiedział lekarz wszystko było w strzępach, ciężko mu było połatać to jelito. Pies zaczął robić pod siebie w domu, a na dworzu nic tylko stał i próbował coś z siebie wycisnąć i nie robił nic, albo niewiele w dużych bólach. Nie było wyjścia trzeba było go uśpić i skrócić jego cierpienie. Druga operacja by nie pomogła, lekarz wprost nam to powiedział. Teraz nasuwa się pytanie jak lek. wet, który badał psa per rectum nie wyczuł uchyłka w jelicie, tylko leczył go na przerost prostaty !!!!! Objawy są owszem podobne, co zresztą każdy może wyczytać w necie, ale na litość boską to jest specjalista- weterynarz !!!!!!! Kolejne niepotrzebne wizyty, USG, leki p/zapalne niczego nie zmieniły, psa trzeba było po prostu trafnie zdiagnozować i zoperować!!! Naszego psa już nie ma z nami i tego nie zmienię, ale każdemu będę stanowczo odradzać wizytę w gabinecie dr W. Jachmana. Zawiódł on całkowicie moje zaufanie do lekarzy weterynarzy, naraził na koszty, na niepotrzebne badania, leki i kolejne wizyty, ale przede wszystkim spowodował, że pozostał ogromny żal i złość!!!!!!!!!!!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla Zwierząt. Jachman Włodzimierz

Najlepszy weterynarz w Łodzi ! Wiem co mówię, ponieważ przed wizytą u Doktora Jachmana byłam w innych lecznicach. Jedynie Doktor Jachman zrobił natychmiast USG oraz zauważył, że piesek ma chore gardło oraz uszkodzoną wątrobę, co świadczyło o poważnym otruciu ! Piesek od razu dostał kroplówkę oraz instrukcje co do diety... W innych łódzkich lecznicach (a byłam aż w trzech) weterynarze dali pieskowi jedynie leki rozkurczające i przeciwgorączkowe, które działały kilka godzin i potem problem wracał, ponieważ nie postawili odpowiedniej diagnozy. Nikt nie zlecił nam badań krwi. Doktor Jachaman ma serce do zwierząt, a oprócz tego pomaga bezinteresowanie bezdomnym psiakom ! Wspaniały człowiek i lekarz, polecam ! :))))


Użytkownik zweryfikowany

Zdecydowanie odradzam leczenie przez dr Jachmana. Moja kotka trafiła do dr Jachmana z guzkami narządu mlecznego. Dr Jachman podjął decyzje i ustalił termin zabiegu usunięcia guzków. W międzyczasie okazało się, iż kotka Lena cierpi na zapalenie trzustki. A jakże leczył Pan dr i zapalenie trzustki. Ciągłe zastrzyki, kroplówki, antybiotyki. Kot zaczął wracać do zdrowia. I wtedy dr Jachman wystrzelił z szybkim zabiegiem usunięcia guzków. Po operacji kotka codziennie była przyprowadzana na kontrolę. I znów ciągłe kroplówki, zastrzyki, antybiotyki, zmieniany antybiotyk, USG. Kocica mimo wszystkich tych zabiegów dostała temperaturę, która utrzymywała się do końca jej dni. Przestała jeść. Była wychudzona, obolała i bardzo słaba. Na kolejnej wizycie kontrolnej i dowiedziałam się, iż wszystkie te zachowania są normalne! A kotka dobrze rokuje. Tego samego dnia wieczorem kotka już nic nie jadła, zaczęła się dusić i wymiotować śliną. Natychmiast została przewieziona do innej lecznicy. Tam zaczęła się walka o jej życie. Kotka była już w stanie agonalnym po tylu wizytach kontrolnych i zapewnieniach,że wszystko jest normalnie, wręcz świetnie. Kocica wiele się wycierpiała. Operacja usunięcia guzków powinna być przeprowadzona najwcześniej za dwa m-ce od wyleczenia chorej trzustki! Panu dr Jachmanowi bardzo się spieszyło i zrobił to zaledwie w kilka dni ! Narkoza bardzo osłabiła narządy wewnętrzne. Trzustka tego nie wytrzymała. Kot cierpiał bardzo, w nocy dostawała tlen i morfinę. I tak się skończyło jej leczenie wraz z życiem. Bardzo dziękuję Panie Jachman: - Kotka Lena, była moją towarzyszką przez 16 lat. .Nigdy, przenigdy nie polecę Pana lecznicy.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


S
Użytkownik zweryfikowany

Trafiliśmy do Dra Jachmana z polecenia jako do najlepszego weterynarza w Łodzi. Początkowo pies się poprawiał ale po 2 miesiącach zaczął słabnąć i mieć problemy z chodzeniem a doktor był zadowolony bo wyniki badań krwi się poprawiały. Leczył bardziej wyniki badań niż zwierzaka. plus trochę leczenia objawowego plus zastrzyki których nazwy nie chciał ujawnić. Poza tym niewłaściwy dobór dawek leków zbyt małe a potem zbyt duże utrzymywane zbyt długo mimo nieskuteczności. Doktor jest wg mnie niezbyt kompetentny działa rutynowo jest bardzo pewny siebie a rozpoznanie ma w głowie jeszcze przed zbadaniem pacjenta i nie przejmuje się zanadto jego losem. Nie słuchał tego co mówią właściciele zwierzaka na temat jego dolegliwości – na biegunkę u psa zareagował dopiero po kilku miesiącach zgłaszania tego problemu. Badanie lekarskie pobieżne i nie przy każdej wizycie głownie USG i podstawowe badanie krwi. Laboratorium ma też niezbyt dokładne bo kontrola badań krwi w innej lecznicy 4 godz. po badaniach w tej różniła się znacząco od tutejszych na niekorzyść np. w miarę dobra morfologia okazała się anemią wymagającą przetoczenia krwi. Zdecydowanie odradzam leczenie u Pana doktora Jachmana.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Jesteś tym lekarzem?

Edytuj lub przejmij profil
Zgodnie z RODO informujemy, że administratorem danych osobowych ujawnionych na profilu Profesjonalisty jest ZnanyLekarz sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kolejowa 5/7 kod pocztowy 01-217. ZnanyLekarz przetwarza dane osobowe Profesjonalisty w celu informowania użytkowników internetu o prowadzonej przez Profesjonalistę działalności leczniczej lub innej podobnej, w tym specjalizacjach, miejscach przyjmowania pacjentów i opiniach na temat jego działalności (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) Dane osobowe pochodzą z powszechnie dostępnych źródeł, w tym CEIDG. Więcej o danych osobowych na stronie: https://www.znanylekarz.pl/gdpr/landing#tab=professional