Adres

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
Przyjmuję: dorosłych
Gotówka
24 352.....

Konsultacje psychoterapia skype (140 zł)

Konsultacja psychoterapia indywidualna (140 zł)

Konsultacja psychoterapia młodzieży (140 zł) + 2 więcej

Konsultacja psychoterapia pary (180 zł)

Konsultacja psychoterapia małżeńska (180 zł)

Moje doświadczenie

O mnie

„Psychoterapia to dla mnie przestrzeń wolności i dochodzenia do prawdy. To poczucie bezpieczeństwa i akceptujący czas wzrostu. W psychoterapii człow...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • zaburzenia w relacjach międzyludzkich
  • depresja
  • lęki
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Czteroletnie szkolenie w Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej INTRA


Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
14 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU psychoterapia partnerska

Do gabinetu Pana Tomka trafiłem z partnerką na terapię dla par. Gdyby nie Pan Tomek i praca z Nim nad naszą relacją i związkiem nie byłoby nas razem. Pan Tomek pomógł nam spojrzeć z innej perspektywy na drugiego człowieka, dostrzec w partnerze sprzymierzeńca. Tu odnaleźliśmy siebie i akceptację dla tego co czuliśmy. Nauczyliśmy się dbać o nasze granice nie naruszając partnera. Bardzo dziękuję.
Tworzymy dziś wspaniałą rodzinę z trójką wrażliwych dzieci, uważni na siebie i nasze potrzeby. Dzięki terapii i pracy z Panem Tomkiem kochamy się jeszcze bardziej, świadomi swoich uczuć, otwarci na siebie.
Gabinet Pana Tomka to miejsce, które szczerze polecam.

Tomasz Radkiewicz

Moniko i Mariuszu dziękuję za Wasze słowa.
Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

K
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Niesamowity człowiek, pełen ciepła, spokoju i empatii. Potrafi słuchać, skupia się na rozmowie, przy czym nie ocenia... Każde spotkanie przynosi ulgę.

Tomasz Radkiewicz

Pani Katarzyno dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

J
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Dzięki wizytom u Pana Tomasza wydobyłem na zewnątrz prawdziwego siebie, takiego który schowany był głęboko w cielesnej powłoce, przykryty kompleksami, żalem, złością i tęsknotą. Pan Tomasz potrafi przede wszystkim słuchać, a na sesjach buduje atmosferę spokoju i komfortu, przy zachowaniu maksimum profesjonalizmu, co pomaga w procesie leczenia i otwierania się na świat. Dziękuję za otoczenie mnie opieką i zrozumieniem, co sprawiło, ze dziś potrafię powiedzieć o sobie "jestem szczęśliwy!".
Polecam wszystkim zagubionym, nieszczęśliwym, nieobecnym... Dajcie sobie pomóc i bądźcie dumni z tego kim jesteście - poczujcie się obecni :)

Tomasz Radkiewicz

Panie Jakubie, dziękuję za Pana słowa.
Cieszę się i pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU zły stan psychiczny/emocjonalny

Do Pana Tomasza trafiłam 3 lata temu, motywowana bardzo złym stanem psychicznym, głównie o podłożu emocjonalnym. Nie radziłam sobie ze złością, stresem, nie umiałam nawiązać relacji z ludźmi, zdrowej więzi z partnerem, miałam problemy z samoakceptacją, wszystko urastało do rangi ogromnego problemu. Brak zwrócenia się o pomoc na dłuższa metę poskutkowałby najprawdopodobniej poważną depresją, nerwicą i myślami samobójczymi. Ponieważ mój telefon do Centrum odebrał Pan Tomek, to do niego postanowiłam się zwrócić. I to był jak najbardziej słuszny wybór. Sama w zasadzie nie mogę uwierzyć jak ogromna zmiana zaszła we mnie przez te 3 lata dzięki regularnym spotkaniom i terapii. Najtrudniej było się otworzyć, wyciągnąć z przeszłości wszystko co miało większe i mniejsze znaczenie, jednak był to niezbędne, gdyż z czasem okazało się, że przyczyną większości moich problemów są incydenty oraz nawyki i relacje z dzieciństwa oraz okresu dorastania. Zmierzenie się jednak z nimi i uświadomienie sobie bardzo wielu kwestii pomogło uwikłać się z problemami i dręczącymi myślami. Dzięki pracy własnej i nieocenionej pomocy jestem dziś innym człowiekiem. Były momenty zwątpienia, ale uważam, że to normalne zjawisko. Bywały okresy że nie dostrzegałam poprawy i miałam wątpliwości czy ma to sens, ale potem nagle potrafiło przyjść olśnienie i kompletna zmiana w nastawieniu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jednak przede wszystkim czas. Czas, praca własna i cierpliwość terapeuty i pełne zrozumienie z jego strony to klucze do sukcesu. Przekonałam się jak ważne jest nawiązanie partnerskiej relacji z terapeutą, a Pan Tomek jest do tego doskonałym człowiekiem. Jego zrozumienie i cierpliwość, delikatność i szczera chęć pomocy pomogły mi wyjść ze stanu już przeddepresyjnego. Dziś jestem niemal na finiszu terapii, ale wiem, że nawet za kilka lat jeśli będę potrzebowała pomocy to zawsze mogę się do niego zwrócić. Wspierał mnie przez cały ten czas i wiedziałam, że o wszystkim mogę mu powiedzieć. Niesamowite jak jeden człowiek może zmienić życie tylu innych ludzi. Dzięki niemu patrzę w przyszłość z nadzieją i bez obaw, uwierzyłam w siebie, nie rządzi mną już stres i lęk, nie boję się ludzi, a moja relacja z rodzicami i partnerem jest nieporównywalnie lepszej jakości, podobnie jak całe moje życie. Polecam każdemu, nawet jeśli ma wątpliwości. Naprawdę warto o siebie zawalczyć, a Pan Tomek jest najlepszą osobą by nam w tym pomóc. :)

Tomasz Radkiewicz

Marta, dziekuję.
tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

A
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Wiele zawdzięczam naszym sesją ... mimo wielu łez, będę je zawsze mile wspominać.
W 1000% polecam wizytę u tak ciepłego i otwartego terapeuty.

Tomasz Radkiewicz

Agnieszko, dziękuję za ciepłe słowa.
Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

D
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Przez wiele lat żyłem w iluzji, wyimaginiwalem sobie ideał z którym wtedy było mi dobrze i nic poza tym że jest dobrze nie potrafiłem poczuć.. Do pewnego momentu aż mi się wszystko zawalił. Szukałem pomocy na już, wszyscy umawiali mnie najwcześniej za tydzień.. Trafiłem na Centrum Obecności przez Google, napisałem maila z rozpaczliwą prośbą o pomoc i Pan Tomek oddzwonił do mnie w ciągu pół godziny od maila. Od pierwszego spotkania widziałem jak próbował nawiązać kontakt z osobą której nie było w tym pokoju, czasami schodzilo się 40 minut aby złapać gdzieś moją osobowość... Aż wreszcie z sesji na sesję udawało się szybciej do mnie dotrzeć a ja wreszcie poczułem że psychika jest o wiele silniejsza niż ciało co jest wspaniałym uczuciem i świetnym doznaniem. Dzięki temu Specjaliście zacząłem żyć inaczej, pełnią życia, a przede wszystkim realizować własne potrzeby i marzenia jedynie biorąc pod uwagę potrzeby innych, a nie brać ich jako własny priorytet do zrealizowania.. Moje leczenie było z góry założone na bardzo długi czas jednak determinacja Pana Tomka i moja chęć współpracy z Nim spowodowała moją przemianę w kilka miesięcy. Co nie zmienia faktu że raz na jakiś czas na pewno będę chciał się spotkać aby nawet luźno porozmawiać, ponieważ to jest na prawdę dobry Przyjaciel oraz świetny Fachowiec w jednej osobie. Gorąco polecam!!
Dawid.

Tomasz Radkiewicz

Panie Dawidzie, dziękuję za Pana słowa.
Cieszę się, że mogłem Panu towarzyszyć na tej drodze.
Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

G
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Na sesjach u Pana Tomka nauczyłam się być przy sobie tzn.mieć kontakt z samym sobą ze swoimi emocjami uczuciami po to aby poznać siebie i wiedzieć co jest dla mnie dobre a gdzie postawić granice.Zrozumiałam że muszę sama o siebie zadbać ,o swój komfort psychiczny i fizyczny znaleźć dla siebie czas na odpoczynek , przyjemności bez poczucia winy.
Pan Tomek jako terapeuta jest godny zaufania, na sesjach panuje spokojna bezpieczna atmosfera.

Tomasz Radkiewicz

Pani Grażyno dziękuję za Pani opinię. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Zatrzymaj się, bądź obecna, słuchaj siebie, nie bój się, odpuść iluzje…
Jak doświadczyłam, co to znaczy…
3 lata temu zaczął się mój proces… Wtedy nie wierzyłam, że te spotkania mogą cokolwiek zmienić. Przerażał mnie czas, który musiałam zainwestować w terapię, choć chyba najbardziej przerażały mnie pieniądze. Nikt nie dawał mi gwarancji na cokolwiek, a ja miałam w to inwestować?! Zaryzykowałam.
,,HALO, jestem tu” – to słowa mojego terapeuty powtarzane jak mantra, a ja nie rozumiałam, o co chodzi. Przecież ja też tam byłam, widziałam że siedzi naprzeciwko mnie, relacjonowałam mu wszystko, co działo się w moim życiu, opowiadałam o ludziach, którzy mieli wpływ na moje życie… No właśnie, wciąż ktoś miał na mnie wpływ. A gdzie ja byłam?
Nie wiem czy były terapie na których nie płakałam… Po każdej sesji byłam fizycznie wykończona, każdą terapię musiałam odsypiać. Wciąż nie widziałam efektów, które tak się wtedy liczyły… Kolejne pieniądze, brak wsparcia rodziny, dziwne komentarze znajomych. Tylko terapeuta był pełen wiary, ale przecież na tym polega jego praca. Czy mu ufać? Sobie wtedy jeszcze nie ufałam.
Zaczęłam rozumieć przywoływanie mnie do tu i teraz, do ,,tu jestem”. Jednak w zderzeniu ze światem zewnętrznym, z moimi znajomymi, rodziną, znowu traciłam kontakt ze sobą. Te cztery godziny w miesiącu pozwalały mi na bycie sobą, w poczuciu pełnego szacunku i zaufania, ale poza tymi godzinami nie potrafiłam tego utrzymać.
Wciąż popełniałam te same błędy, te same schematy, ten sam ból realizowany w ten sam sposób. Byłam w tym samym miejscu, tyle że płaciłam za ,,przegadane” godziny, więc moja frustracja rosła.
Czytałam dużo fachowej literatury, analizowałam moje życie. Im więcej czytałam, tym moje zagubienie rosło. W końcu przestałam cokolwiek czytać, bo nie nadążałam za tym co czytałam, nie znajdywałam odpowiedzi, której tak potrzebowałam. Byłam zmęczona. I wciąż nieobecna.
Brałam udział w treningach grupowych, które były uzupełnieniem mojej indywidualnej terapii. To co mi dały, to na pewno przełamały mój opór do grupy, mój lęk przed publicznym wystąpieniem, a także zmieniły moją perspektywę postrzegania swoich problemów. Pamiętam jedne zajęcia dla kobiet, na których dzieliłyśmy się swoimi najcięższymi doświadczeniami, a których analogie były zaskakujące. Dla podobnych sytuacji innych osób tak łatwo nasuwa się rozwiązanie. Wtedy nauczyłam się, że każdy ma swoją wrażliwość, swój czas i doradzenie komukolwiek jest naruszeniem drugiego człowieka. Pamiętam, że po tych warsztatach pojechałam na ślub kuzyna. Przepłakałam całą drogę powrotną, gdyż wtedy czułam się jeszcze bardziej samotna.
Obserwowałam ludzi z najbliższego otoczenia, że pozbawieni swojej świadomości, żyją w typowo ,,idealnym” życiu a ja mając życie, które według wielu jest idealne, czuję ten brak, ten wewnętrzny ból, tę niemoc… Chciałam znów wiedzieć mniej, czuć mniej i znów ,,jakoś” żyć. Wtedy moja rodząca się samoświadomość powodowała we mnie sprzeciw, bo będąc świadomym siebie, nie da się żyć ,,po staremu”, zaczynają upadać schematy. Wybór pomiędzy ,,Jakoś” czy ,,Jakość”.
Iluzja. To słowo było jak zapalnik. Wywoływało mój bunt. Kolejny raz, gdy je usłyszałam w trakcie terapii, wyszłam z gabinetu a mój terapeuta nie miał pewności czy wrócę. Powtarzał ,,iluzja” wiele razy, nazywał tak wykreowany przeze mnie świat, związki… Nienawidziłam tego słowa, a jednak ono było jak uwierający kamyk w bucie, tym drogim i eleganckim… Iluzja – im bardziej walczyłam z tym słowem, tym mocniej wchodziłam w relacje, których była podstawą.
Najtrudniej było przekonać rodzinę, że moja terapia nie jest błędem. Usłyszałam całe mnóstwo negatywnych słów o mojej zmianie takich jak: egoistka, masz w d…. rodzinę. Były osoby, które obwiniały mojego terapeutę o tę zmianę. Gdy moja babcia usłyszała, że płaczę na terapiach, zapytała ,,co on Ci takiego robi, powinnaś to skończyć”. Wtedy mnie to bolało i całą moją energię zamieniałam na walkę, jakby ich akceptacja była ważniejsza od moich uczuć.
Nie ma takiego momentu, o którym można powiedzieć, że od niego zaczęła się moja zmiana. To był proces bardzo trudny, bardzo bolesny, bardzo długi i bardzo drogi. Najpierw stawiłam czoło moim lękom. Roztapiałam po kolei lęk po lęku, od samotnego spania w nocy (całe życie bałam się duchów), po trudne rozmowy z najbliższymi, decyzje na które nie miałam wcześniej odwagi. Nauczyłam się inaczej rozmawiać z ludźmi, rozumieć ich, WIDZIEĆ, szanować i akceptować, jednocześnie bardzo pilnując własnych granic. Nauczyłam się, że bycie głośną jest kamuflażem, że ucieczka we flirt nie ma nic wspólnego z poczuciem wartości.
Pamiętam, to było kilka miesięcy temu, mój terapeuta przeczytał mi moje odpowiedzi z testu, który robiłam na początku terapii. Nie pamiętałam swoich odpowiedzi. A kiedy mi je odczytał, nie poznałam osoby, którą byłam. To nie ja ,,teraz”. Pamiętam, że się wtedy popłakałam, bo byłam szczęśliwa. Szczęśliwa, że zawalczyłam o siebie i wygrałam siebie.
Terapia jest trudną drogą, bolesną. Od smutku i totalnego zniechęcenia, poprzez ból jaki niesie za sobą samoświadomość, do totalnej wolności. To nie terapeuta wywoływał mój płacz, on po prostu dał mi przestrzeń i nauczył jak radzić sobie z emocjami. To jego ,,opieka” pomogła mi być odważną, żeby ,,poruszyć” to co było zagrzebane. Łzy były oczyszczeniem.
Dziś podobno wyglądam inaczej, moja twarz jest uśmiechnięta, mięśnie nie są napięte. Minęły bóle kręgosłupa szyjnego. Dziś nie muszę krzyczeć, żeby zwrócić na siebie uwagę, bo znam swoją wartość. Dziś szanuję drugiego człowieka, szanuję jego granice, szanuję też swoje. Wciąż nie podjęłam niektórych decyzji ale dziś mam do siebie zaufanie, że cokolwiek postanowię będzie to ,,moje” płynące z mojej obecności. Dziś moi najbliżsi widząc moją zmianę, mają odwagę podjąć walkę o siebie, a ja dojrzałam na tyle, by nie musieć tego kontrolować, ale w poczuciu pełnego zaufania wspierać ich w tym procesie.
Pamiętam, że trzy lata temu przyszłam do mojego terapeuty z poczuciem beznadziei, przygnębienia, z konkretnym problemem do rozwiązania. Potrzebowałam jego siły, autorytetu, opieki. Był wtedy kimś w rodzaju kompasu, choć nigdy nie sugerował mi rozwiązania, za to nauczył słuchać siebie. Prowadził mnie spokojem, siłą a przede wszystkim szanował mnie, słuchał, czego wcześniej nie zaznałam. Pamiętam mój lęk o to, że kiedyś stracę kontakt z moim terapeutą a wtedy nie umiałabym sobie poradzić. Dziś tego lęku już nie ma. Za to w procesie terapii zmienił się również mój odbiór miłości; dziś miłość oznacza dla mnie wolność, rozwój, zaufanie i przede wszystkim brak strachu, że się kiedyś skończy; dziś to dla mnie pełna szacunku relacja, wolna od agresji, wolna od oczekiwań, bezpieczna, z przestrzenią dla własnych potrzeb i potrzeb partnera.
Dziś jestem silną i niezależną kobietą. Czuję się piękną, obojętnie jak wyglądam. Kocham życie i nie boję się żyć. Kocham ludzi i dziś w moim życiu nie ma miejsca na toksyczne relacje.
Kocham siebie - na tę miłość czekałam całe życie!
Dziękuję mojemu Terapeucie za ,,obecne” bycie moim terapeutą!
MC

Tomasz Radkiewicz

Moniko, dziękuję.
Tomasz

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

K
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU psychoterapia indywidualna

Jestem nieustannie pod wielkim wrażeniem efektów rozmów z Panem Tomaszem. Relacja, która Uzdrawia, zdecydowanie porządkuje, wydobywa z nas moc, którą schowaliśmy głęboko. Niesamowicie wzmacnia, zostawia taki ślad, że nawet jak pojawiają się trudności, to już wiemy gdzie szukać. Polecam. Zdecydowanie. Każdemu.
Nie warto eksperymentować na sobie, szukać. Terapia z Panem Tomaszem jest bowiem bardzo owocna. Wszechstronna.

Tomasz Radkiewicz

Pani Katarzyno dziękuję za Pani opinie. pozdrawiam tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M

Trafiłam do P. Tomka w dość kiepskim stanie psychicznym i fizycznym. Codzienne poranne mdłości były nie do zniesienia. Poza tym bardzo częste drżenie oraz drętwienie rąk sprawiały, że byłam częstym bywalcem na pogotowiu. Podczas rocznej terapii wiele zmieniło się w moim życiu na lepsze. Przede wszystkim ustąpiły męczące mnie dolegliwości somatyczne. Odstawiłam leki, które do tej pory stosowałam.
Nauczyłam się patrzeć na świat pozytywnie. P. Tomek postawił mnie na nogi i sprawił, że mój sposób myślenia radykalnie się zmienił. Odzyskałam spokój wewnętrzny i harmonię. Dostrzegłam swoją wartość. Stałam się silniejsza psychicznie. Zdobyłam umiejętności do radzenia sobie w życiu.
Bardzo dziękuję za pomoc i miłą atmosferę, która towarzyszyła mi na każdym spotkaniu. Polecam i Pozdrawiam - Marzena

Tomasz Radkiewicz

Pani Marzeno, dziękuję za Pani opinię. pozdrawiam tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

Usługi i ceny

Konsultacje psychoterapia skype

140 zł

Chmielna 29, Płock

CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

140 zł

Konsultacja psychoterapia indywidualna

140 zł

Chmielna 29, Płock

CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

140 zł

Konsultacja psychoterapia młodzieży

140 zł

Chmielna 29, Płock

CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

140 zł

Konsultacja psychoterapia pary

180 zł

Chmielna 29, Płock

CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

180 zł

Konsultacja psychoterapia małżeńska

180 zł

Chmielna 29, Płock

CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

180 zł

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
14 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU psychoterapia partnerska

Do gabinetu Pana Tomka trafiłem z partnerką na terapię dla par. Gdyby nie Pan Tomek i praca z Nim nad naszą relacją i związkiem nie byłoby nas razem. Pan Tomek pomógł nam spojrzeć z innej perspektywy na drugiego człowieka, dostrzec w partnerze sprzymierzeńca. Tu odnaleźliśmy siebie i akceptację dla tego co czuliśmy. Nauczyliśmy się dbać o nasze granice nie naruszając partnera. Bardzo dziękuję.
Tworzymy dziś wspaniałą rodzinę z trójką wrażliwych dzieci, uważni na siebie i nasze potrzeby. Dzięki terapii i pracy z Panem Tomkiem kochamy się jeszcze bardziej, świadomi swoich uczuć, otwarci na siebie.
Gabinet Pana Tomka to miejsce, które szczerze polecam.

Tomasz Radkiewicz

Moniko i Mariuszu dziękuję za Wasze słowa.
Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

K
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Niesamowity człowiek, pełen ciepła, spokoju i empatii. Potrafi słuchać, skupia się na rozmowie, przy czym nie ocenia... Każde spotkanie przynosi ulgę.

Tomasz Radkiewicz

Pani Katarzyno dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

J
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Dzięki wizytom u Pana Tomasza wydobyłem na zewnątrz prawdziwego siebie, takiego który schowany był głęboko w cielesnej powłoce, przykryty kompleksami, żalem, złością i tęsknotą. Pan Tomasz potrafi przede wszystkim słuchać, a na sesjach buduje atmosferę spokoju i komfortu, przy zachowaniu maksimum profesjonalizmu, co pomaga w procesie leczenia i otwierania się na świat. Dziękuję za otoczenie mnie opieką i zrozumieniem, co sprawiło, ze dziś potrafię powiedzieć o sobie "jestem szczęśliwy!".
Polecam wszystkim zagubionym, nieszczęśliwym, nieobecnym... Dajcie sobie pomóc i bądźcie dumni z tego kim jesteście - poczujcie się obecni :)

Tomasz Radkiewicz

Panie Jakubie, dziękuję za Pana słowa.
Cieszę się i pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU zły stan psychiczny/emocjonalny

Do Pana Tomasza trafiłam 3 lata temu, motywowana bardzo złym stanem psychicznym, głównie o podłożu emocjonalnym. Nie radziłam sobie ze złością, stresem, nie umiałam nawiązać relacji z ludźmi, zdrowej więzi z partnerem, miałam problemy z samoakceptacją, wszystko urastało do rangi ogromnego problemu. Brak zwrócenia się o pomoc na dłuższa metę poskutkowałby najprawdopodobniej poważną depresją, nerwicą i myślami samobójczymi. Ponieważ mój telefon do Centrum odebrał Pan Tomek, to do niego postanowiłam się zwrócić. I to był jak najbardziej słuszny wybór. Sama w zasadzie nie mogę uwierzyć jak ogromna zmiana zaszła we mnie przez te 3 lata dzięki regularnym spotkaniom i terapii. Najtrudniej było się otworzyć, wyciągnąć z przeszłości wszystko co miało większe i mniejsze znaczenie, jednak był to niezbędne, gdyż z czasem okazało się, że przyczyną większości moich problemów są incydenty oraz nawyki i relacje z dzieciństwa oraz okresu dorastania. Zmierzenie się jednak z nimi i uświadomienie sobie bardzo wielu kwestii pomogło uwikłać się z problemami i dręczącymi myślami. Dzięki pracy własnej i nieocenionej pomocy jestem dziś innym człowiekiem. Były momenty zwątpienia, ale uważam, że to normalne zjawisko. Bywały okresy że nie dostrzegałam poprawy i miałam wątpliwości czy ma to sens, ale potem nagle potrafiło przyjść olśnienie i kompletna zmiana w nastawieniu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jednak przede wszystkim czas. Czas, praca własna i cierpliwość terapeuty i pełne zrozumienie z jego strony to klucze do sukcesu. Przekonałam się jak ważne jest nawiązanie partnerskiej relacji z terapeutą, a Pan Tomek jest do tego doskonałym człowiekiem. Jego zrozumienie i cierpliwość, delikatność i szczera chęć pomocy pomogły mi wyjść ze stanu już przeddepresyjnego. Dziś jestem niemal na finiszu terapii, ale wiem, że nawet za kilka lat jeśli będę potrzebowała pomocy to zawsze mogę się do niego zwrócić. Wspierał mnie przez cały ten czas i wiedziałam, że o wszystkim mogę mu powiedzieć. Niesamowite jak jeden człowiek może zmienić życie tylu innych ludzi. Dzięki niemu patrzę w przyszłość z nadzieją i bez obaw, uwierzyłam w siebie, nie rządzi mną już stres i lęk, nie boję się ludzi, a moja relacja z rodzicami i partnerem jest nieporównywalnie lepszej jakości, podobnie jak całe moje życie. Polecam każdemu, nawet jeśli ma wątpliwości. Naprawdę warto o siebie zawalczyć, a Pan Tomek jest najlepszą osobą by nam w tym pomóc. :)

Tomasz Radkiewicz

Marta, dziekuję.
tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

A
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Wiele zawdzięczam naszym sesją ... mimo wielu łez, będę je zawsze mile wspominać.
W 1000% polecam wizytę u tak ciepłego i otwartego terapeuty.

Tomasz Radkiewicz

Agnieszko, dziękuję za ciepłe słowa.
Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

D
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Przez wiele lat żyłem w iluzji, wyimaginiwalem sobie ideał z którym wtedy było mi dobrze i nic poza tym że jest dobrze nie potrafiłem poczuć.. Do pewnego momentu aż mi się wszystko zawalił. Szukałem pomocy na już, wszyscy umawiali mnie najwcześniej za tydzień.. Trafiłem na Centrum Obecności przez Google, napisałem maila z rozpaczliwą prośbą o pomoc i Pan Tomek oddzwonił do mnie w ciągu pół godziny od maila. Od pierwszego spotkania widziałem jak próbował nawiązać kontakt z osobą której nie było w tym pokoju, czasami schodzilo się 40 minut aby złapać gdzieś moją osobowość... Aż wreszcie z sesji na sesję udawało się szybciej do mnie dotrzeć a ja wreszcie poczułem że psychika jest o wiele silniejsza niż ciało co jest wspaniałym uczuciem i świetnym doznaniem. Dzięki temu Specjaliście zacząłem żyć inaczej, pełnią życia, a przede wszystkim realizować własne potrzeby i marzenia jedynie biorąc pod uwagę potrzeby innych, a nie brać ich jako własny priorytet do zrealizowania.. Moje leczenie było z góry założone na bardzo długi czas jednak determinacja Pana Tomka i moja chęć współpracy z Nim spowodowała moją przemianę w kilka miesięcy. Co nie zmienia faktu że raz na jakiś czas na pewno będę chciał się spotkać aby nawet luźno porozmawiać, ponieważ to jest na prawdę dobry Przyjaciel oraz świetny Fachowiec w jednej osobie. Gorąco polecam!!
Dawid.

Tomasz Radkiewicz

Panie Dawidzie, dziękuję za Pana słowa.
Cieszę się, że mogłem Panu towarzyszyć na tej drodze.
Pozdrawiam. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

G
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Na sesjach u Pana Tomka nauczyłam się być przy sobie tzn.mieć kontakt z samym sobą ze swoimi emocjami uczuciami po to aby poznać siebie i wiedzieć co jest dla mnie dobre a gdzie postawić granice.Zrozumiałam że muszę sama o siebie zadbać ,o swój komfort psychiczny i fizyczny znaleźć dla siebie czas na odpoczynek , przyjemności bez poczucia winy.
Pan Tomek jako terapeuta jest godny zaufania, na sesjach panuje spokojna bezpieczna atmosfera.

Tomasz Radkiewicz

Pani Grażyno dziękuję za Pani opinię. tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU

Zatrzymaj się, bądź obecna, słuchaj siebie, nie bój się, odpuść iluzje…
Jak doświadczyłam, co to znaczy…
3 lata temu zaczął się mój proces… Wtedy nie wierzyłam, że te spotkania mogą cokolwiek zmienić. Przerażał mnie czas, który musiałam zainwestować w terapię, choć chyba najbardziej przerażały mnie pieniądze. Nikt nie dawał mi gwarancji na cokolwiek, a ja miałam w to inwestować?! Zaryzykowałam.
,,HALO, jestem tu” – to słowa mojego terapeuty powtarzane jak mantra, a ja nie rozumiałam, o co chodzi. Przecież ja też tam byłam, widziałam że siedzi naprzeciwko mnie, relacjonowałam mu wszystko, co działo się w moim życiu, opowiadałam o ludziach, którzy mieli wpływ na moje życie… No właśnie, wciąż ktoś miał na mnie wpływ. A gdzie ja byłam?
Nie wiem czy były terapie na których nie płakałam… Po każdej sesji byłam fizycznie wykończona, każdą terapię musiałam odsypiać. Wciąż nie widziałam efektów, które tak się wtedy liczyły… Kolejne pieniądze, brak wsparcia rodziny, dziwne komentarze znajomych. Tylko terapeuta był pełen wiary, ale przecież na tym polega jego praca. Czy mu ufać? Sobie wtedy jeszcze nie ufałam.
Zaczęłam rozumieć przywoływanie mnie do tu i teraz, do ,,tu jestem”. Jednak w zderzeniu ze światem zewnętrznym, z moimi znajomymi, rodziną, znowu traciłam kontakt ze sobą. Te cztery godziny w miesiącu pozwalały mi na bycie sobą, w poczuciu pełnego szacunku i zaufania, ale poza tymi godzinami nie potrafiłam tego utrzymać.
Wciąż popełniałam te same błędy, te same schematy, ten sam ból realizowany w ten sam sposób. Byłam w tym samym miejscu, tyle że płaciłam za ,,przegadane” godziny, więc moja frustracja rosła.
Czytałam dużo fachowej literatury, analizowałam moje życie. Im więcej czytałam, tym moje zagubienie rosło. W końcu przestałam cokolwiek czytać, bo nie nadążałam za tym co czytałam, nie znajdywałam odpowiedzi, której tak potrzebowałam. Byłam zmęczona. I wciąż nieobecna.
Brałam udział w treningach grupowych, które były uzupełnieniem mojej indywidualnej terapii. To co mi dały, to na pewno przełamały mój opór do grupy, mój lęk przed publicznym wystąpieniem, a także zmieniły moją perspektywę postrzegania swoich problemów. Pamiętam jedne zajęcia dla kobiet, na których dzieliłyśmy się swoimi najcięższymi doświadczeniami, a których analogie były zaskakujące. Dla podobnych sytuacji innych osób tak łatwo nasuwa się rozwiązanie. Wtedy nauczyłam się, że każdy ma swoją wrażliwość, swój czas i doradzenie komukolwiek jest naruszeniem drugiego człowieka. Pamiętam, że po tych warsztatach pojechałam na ślub kuzyna. Przepłakałam całą drogę powrotną, gdyż wtedy czułam się jeszcze bardziej samotna.
Obserwowałam ludzi z najbliższego otoczenia, że pozbawieni swojej świadomości, żyją w typowo ,,idealnym” życiu a ja mając życie, które według wielu jest idealne, czuję ten brak, ten wewnętrzny ból, tę niemoc… Chciałam znów wiedzieć mniej, czuć mniej i znów ,,jakoś” żyć. Wtedy moja rodząca się samoświadomość powodowała we mnie sprzeciw, bo będąc świadomym siebie, nie da się żyć ,,po staremu”, zaczynają upadać schematy. Wybór pomiędzy ,,Jakoś” czy ,,Jakość”.
Iluzja. To słowo było jak zapalnik. Wywoływało mój bunt. Kolejny raz, gdy je usłyszałam w trakcie terapii, wyszłam z gabinetu a mój terapeuta nie miał pewności czy wrócę. Powtarzał ,,iluzja” wiele razy, nazywał tak wykreowany przeze mnie świat, związki… Nienawidziłam tego słowa, a jednak ono było jak uwierający kamyk w bucie, tym drogim i eleganckim… Iluzja – im bardziej walczyłam z tym słowem, tym mocniej wchodziłam w relacje, których była podstawą.
Najtrudniej było przekonać rodzinę, że moja terapia nie jest błędem. Usłyszałam całe mnóstwo negatywnych słów o mojej zmianie takich jak: egoistka, masz w d…. rodzinę. Były osoby, które obwiniały mojego terapeutę o tę zmianę. Gdy moja babcia usłyszała, że płaczę na terapiach, zapytała ,,co on Ci takiego robi, powinnaś to skończyć”. Wtedy mnie to bolało i całą moją energię zamieniałam na walkę, jakby ich akceptacja była ważniejsza od moich uczuć.
Nie ma takiego momentu, o którym można powiedzieć, że od niego zaczęła się moja zmiana. To był proces bardzo trudny, bardzo bolesny, bardzo długi i bardzo drogi. Najpierw stawiłam czoło moim lękom. Roztapiałam po kolei lęk po lęku, od samotnego spania w nocy (całe życie bałam się duchów), po trudne rozmowy z najbliższymi, decyzje na które nie miałam wcześniej odwagi. Nauczyłam się inaczej rozmawiać z ludźmi, rozumieć ich, WIDZIEĆ, szanować i akceptować, jednocześnie bardzo pilnując własnych granic. Nauczyłam się, że bycie głośną jest kamuflażem, że ucieczka we flirt nie ma nic wspólnego z poczuciem wartości.
Pamiętam, to było kilka miesięcy temu, mój terapeuta przeczytał mi moje odpowiedzi z testu, który robiłam na początku terapii. Nie pamiętałam swoich odpowiedzi. A kiedy mi je odczytał, nie poznałam osoby, którą byłam. To nie ja ,,teraz”. Pamiętam, że się wtedy popłakałam, bo byłam szczęśliwa. Szczęśliwa, że zawalczyłam o siebie i wygrałam siebie.
Terapia jest trudną drogą, bolesną. Od smutku i totalnego zniechęcenia, poprzez ból jaki niesie za sobą samoświadomość, do totalnej wolności. To nie terapeuta wywoływał mój płacz, on po prostu dał mi przestrzeń i nauczył jak radzić sobie z emocjami. To jego ,,opieka” pomogła mi być odważną, żeby ,,poruszyć” to co było zagrzebane. Łzy były oczyszczeniem.
Dziś podobno wyglądam inaczej, moja twarz jest uśmiechnięta, mięśnie nie są napięte. Minęły bóle kręgosłupa szyjnego. Dziś nie muszę krzyczeć, żeby zwrócić na siebie uwagę, bo znam swoją wartość. Dziś szanuję drugiego człowieka, szanuję jego granice, szanuję też swoje. Wciąż nie podjęłam niektórych decyzji ale dziś mam do siebie zaufanie, że cokolwiek postanowię będzie to ,,moje” płynące z mojej obecności. Dziś moi najbliżsi widząc moją zmianę, mają odwagę podjąć walkę o siebie, a ja dojrzałam na tyle, by nie musieć tego kontrolować, ale w poczuciu pełnego zaufania wspierać ich w tym procesie.
Pamiętam, że trzy lata temu przyszłam do mojego terapeuty z poczuciem beznadziei, przygnębienia, z konkretnym problemem do rozwiązania. Potrzebowałam jego siły, autorytetu, opieki. Był wtedy kimś w rodzaju kompasu, choć nigdy nie sugerował mi rozwiązania, za to nauczył słuchać siebie. Prowadził mnie spokojem, siłą a przede wszystkim szanował mnie, słuchał, czego wcześniej nie zaznałam. Pamiętam mój lęk o to, że kiedyś stracę kontakt z moim terapeutą a wtedy nie umiałabym sobie poradzić. Dziś tego lęku już nie ma. Za to w procesie terapii zmienił się również mój odbiór miłości; dziś miłość oznacza dla mnie wolność, rozwój, zaufanie i przede wszystkim brak strachu, że się kiedyś skończy; dziś to dla mnie pełna szacunku relacja, wolna od agresji, wolna od oczekiwań, bezpieczna, z przestrzenią dla własnych potrzeb i potrzeb partnera.
Dziś jestem silną i niezależną kobietą. Czuję się piękną, obojętnie jak wyglądam. Kocham życie i nie boję się żyć. Kocham ludzi i dziś w moim życiu nie ma miejsca na toksyczne relacje.
Kocham siebie - na tę miłość czekałam całe życie!
Dziękuję mojemu Terapeucie za ,,obecne” bycie moim terapeutą!
MC

Tomasz Radkiewicz

Moniko, dziękuję.
Tomasz

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

K
Lokalizacja: CENTRUM OBECNOŚCI - PSYCHOTERAPIA I ROZWÓJ OSOBISTY W PŁOCKU psychoterapia indywidualna

Jestem nieustannie pod wielkim wrażeniem efektów rozmów z Panem Tomaszem. Relacja, która Uzdrawia, zdecydowanie porządkuje, wydobywa z nas moc, którą schowaliśmy głęboko. Niesamowicie wzmacnia, zostawia taki ślad, że nawet jak pojawiają się trudności, to już wiemy gdzie szukać. Polecam. Zdecydowanie. Każdemu.
Nie warto eksperymentować na sobie, szukać. Terapia z Panem Tomaszem jest bowiem bardzo owocna. Wszechstronna.

Tomasz Radkiewicz

Pani Katarzyno dziękuję za Pani opinie. pozdrawiam tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M

Trafiłam do P. Tomka w dość kiepskim stanie psychicznym i fizycznym. Codzienne poranne mdłości były nie do zniesienia. Poza tym bardzo częste drżenie oraz drętwienie rąk sprawiały, że byłam częstym bywalcem na pogotowiu. Podczas rocznej terapii wiele zmieniło się w moim życiu na lepsze. Przede wszystkim ustąpiły męczące mnie dolegliwości somatyczne. Odstawiłam leki, które do tej pory stosowałam.
Nauczyłam się patrzeć na świat pozytywnie. P. Tomek postawił mnie na nogi i sprawił, że mój sposób myślenia radykalnie się zmienił. Odzyskałam spokój wewnętrzny i harmonię. Dostrzegłam swoją wartość. Stałam się silniejsza psychicznie. Zdobyłam umiejętności do radzenia sobie w życiu.
Bardzo dziękuję za pomoc i miłą atmosferę, która towarzyszyła mi na każdym spotkaniu. Polecam i Pozdrawiam - Marzena

Tomasz Radkiewicz

Pani Marzeno, dziękuję za Pani opinię. pozdrawiam tr

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

„Psychoterapia to dla mnie przestrzeń wolności i dochodzenia do prawdy. To poczucie bezpieczeństwa i akceptujący czas wzrostu. W psychoterapii człow...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • zaburzenia w relacjach międzyludzkich
  • depresja
  • lęki
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Czteroletnie szkolenie w Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej INTRA

Specjalizacje

  • Psychoterapia

Staże

  • Emotion-Focused Therapy for Couple - Psychoterapia par EFT - prof. Rhonda Goldman - (Intra 11.2018)
  • Asertywność symboliczna – kotrener w Treningu Asertywności Symbolicznej dla studentów II roku Szkoły Psychoterapii Intra – (Intra 01.2017)
  • Focusing – Jak uczynić naszą pracę bardziej doświadczeniową. Profilaktyka wypalenia zawodowego – z Claudem Missien – (Intra 11.2016)
Zobacz więcej


Profile społecznościowe