dr n. med.

Tomasz Piasecki

Weterynarz

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane
  • Popularność

    Miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twojej miejscowości poszukuje 1600 osób

  • Dostępność

    Lekarz Tomasz Piasecki przyjmuje w jednym gabinecie

  • Specjalizacja

    Lekarz Tomasz Piasecki to jeden z 98 lekarzy o specjalizacji weterynarz w miejscowości Wrocław na ZnanyLekarz.pl

  • Kontakt

    Ten weterynarz nie uruchomił zapisów online ani usługi telerejestracji na Znanylekarz.pl.

Adresy i cenniki

  • Przychodnia Weterynaryjna

    Głogowska 2-4, Stare Miasto
    53-621 Wrocław, dolnośląskie

    Dane kontaktowe

    188
    pacjentów odwiedziło ten profil przez ostanie 30 dni

    Jesteś tym lekarzem?
    Skontaktuj się z nami

    Ten lekarz nie umawia jeszcze wizyty przez Internet na ZnanyLekarz.pl

    Zostaw swojego e-maila, a poinformujemy Cię kiedy będziesz mógł się umawiać online u tego lekarza.

Ocena pacjentów:

43 opinie

  • AK

    Jest mi bardzo przykro, że nie mogę pozachwycać się Panem Doktorem, że moje doświadczenie jest negatywne :( Świnka morska dostała antybiotyk, po antybiotyku zrobiła się osowiała i przestała interesować się świeżą trawą, co było wybitnie niepokojące, bo wcześniej za nią przepadała. Na drugi dzień miałam wizytę kontrolną, gdzie Pan Doktor stwierdził sukces w działaniu antybiotyku i przepisał maść na skutki uboczne, czyli grzybicę (pupy i ust). W odpowiedzi na mój niepokój odnośnie apetytu zaglądnął do transporterka, zobaczył kilka bobków i wyciągnął wniosek, że nie jest aż tak źle, że to na pewno przez grzybicę ust i maść powinna pomóc. Wyszłam uspokojona i znieczulona na swoje obawy. Choć minęło już parę miesięcy, ja nadal nie umiem sobie wybaczyć, że zaufałam, że uległam myśleniu życzeniowemu, zamiast włączyć myślenie pragmatyczne połączone z intuicją. Proszę, niech mi ktoś powie, jak TAKI Autorytet może zignorować brak apetytu u świnki morskiej, dla której parę godzin niejedzenia to wyrok? Za późno zaczęłam działać, nieudolnie, po swojemu, świnka odeszła, a mi trudno poradzić sobie z poczuciem winy. Winę tę biorę na siebie, ale mam ogromny żal, że nie zostałam fachowo pokierowana, poinstruowana, przygotowana na różne scenariusze. Co powinnam była usłyszeć, a NIE usłyszałam? Powinnam zaraz po wyjściu kupić karmę ratunkową, żeby od razu móc reagować na niejedzenie. Żeby je jasno stwierdzić, powinnam była oddzielić świnkę od pozostałych. Karmę powinnam dawać co 2 godziny. Natychmiast zgłosić się ponownie do przychodni. Dlaczego nie wiedziałam tego wszystkiego po wyjściu z gabinetu? Dlaczego wyszłam z przekonaniem, że przesadzam, że niepotrzebnie panikuję, że wszystko będzie dobrze? Piszę o tym teraz, bo ponownie trafiłam do przychodni z drugą świnką z zupełnie innym tematem. Tym razem prowadzi nas Pani Ewelinka i widzę ogromną różnicę! Antybiotyk przepisany wraz z PROBIOTYKIEM (dlaczego Pan Doktor nie dał tamtej śwince probiotyku?), Pani podaje nazwy lekarstw i dokładne dawkowanie (Pan Doktor nie podawał nazw, a gdy dopytałam o niejasno napisane dawkowanie, westchnął zniecierpliwiony), spotykam się z życzliwością i zrozumieniem, swobodnie zadaję pytania, u Pana Doktora czułam, że Go męczę. Niestety mam przykre wspomnienia i piszę tę opinię głównie po to, żeby pokazać, do czego prowadzi pełne zaufanie Super Lekarzowi, Autorytetowi i WYŁĄCZENIE własnego myślenia :(

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Pan Tomasz Piasecki jest jedyna osobą, która dawała jakiekolwiek szanse mojej nimfie. !0 lat temu zoperował jej dzióbek kilkakrotnie ponieważ był to bardzo ciężki przypadek pęknięta dolna część do samego końca. Nie wziął ode mnie za kolejne operacji ani grosza. Jednak nie o pieniądze chodzi ponieważ za jego wiedza i umiejętności warto zapłacić. Kocha zwierzaki i to widać. Moja Suzinka żyła jeszcze 10 lat i dożyła 18 lat.

  • KG

    Niestety nie mogę wystawić doktorowi pozytywnej opinii. Może i sprawdza się przy "nieskomplikowanych" przypadkach, natomiast bardziej problematyczne zwierzaki to już inna bajka. Popadł w straszną rutynę i nie bierze pod uwagę tego, że każdy mały pacjent jest inny. Nie wspominam już o tym, że dr jak ognia unika antybiogramów i aplikuje leki jedynie "na ślepo".
    Gdyby nie odwlekanie badań i operacji, które trzeba było niemalże wybłagać, oraz niewłaściwa opieka po zabiegu mój mały przyjaciel pewnie teraz by żył.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • KF

    Niesamowity i przemily lekarz, ma tez ogromna wiedze i jest wykladowca na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wroclawiu;)

  • Polecam szczerze :) Profesjonalnie, fachowo, miło i powiedziałabym też ekskluzywnie :) W nowej Przychodni TYLKO dla małych zwierząt na Bulwarze Ikara 31b - to tam teraz przyjmuje dr Piasecki !!! W każdym razie dość wetów którzy ściemniają, że się znają! Jeśli ktoś ma gryzonia np: szczurka tak jak ja :) lub też fretke to polecam też lek. Agnieszkę Zalesińską. Naprawde ogarnia temat.

  • BK

    Witam! Chociaż moja historia nie zakończyła sie sukcesem - mój ukochany szczurek nie przeżył, jednak uważam, że trudno o lepszego lekarza niż dr Piasecki. On wykrył chorobę u mojego szczurka kiedy to my - cała nasza rodzina obcująca z nim na codzień - on był szczurkiem wolnobiegającym- niczego nie zauważyliśmy. Byliśmy na wizycie kontrolnej ( osłuchanie) gdy doktor zapytał czy nie zauwazyliśmy że Szczurek jest niestabilny itp. Powiedzielismy że nie. Dr kazał zwracać uwagę na kilka rzeczy i juz niestety po 2 - 3 dniach upewnilismy się że przypadkowa wydawać by się mogło diagnoza jest niestety trafana. Guz przysadki mózgowej. Niestety pomimo natychmiast włączonego leczenia nasz szczurek umarł. Wdzięczna jestem jednak doktorowi za takt i wrażliwość oraz znoszenie moich smsów.
    I tyle o doktorze. Może nie jest zbyt wylewny i nie owija w bawełneale chyba nie o to chodzi? specjalisą jest dobrym. Niestety odmienne zdanie mam na temat współpracownic pana doktora. Panie są niemiłe wręcz aroganckie - kilkakrotnie słyszałam spsób w jaki zwracały się do ludzi i zapewniam, że nie zachęcały one do kolejnej wizyty. Pozatym panie są wręcz obrażone że większość klientów - pacjentów chce znaleźdż się na wizycie u pana doktora Piaseckiego.Niestety powinny zrozumieć , że mamy prawo wyboru lekarza, a szczególnie pracujac z taką "sławą" powinny się liczyć z tym, że wiekszość pacjentów przychodzi do Zwierzyńca tylko do dr. Piaseckiego. Panie są zdegustowane, a nawet obrażone. Posługuja się nawet podstępem i próbują zniechęcić ludzi w kolejce mówiąc np. że Pan doktor będzie wolny np za 2 godziny tym czasem za 10 minut doktor zaczyna przyjmować. Mam nadzieję, że niebawem doktor otworzy bardziej kameralny gabinet - gdzie nie będzie trzeba chować się w poczekalni żeby uniknąc niezręcznej sytuacji.

  • Niestety nie mogę wystawić Panu doktorowi dobrej opinii. Miało być dobrze, jednak stało się inaczej. Zwierzątko zmarło po wykonanej operacji. Pan doktor nie wykonał żadnych badań (nawet ich nie zaproponował!) mających na celu sprawdzenie stanu zdrowia zwierzaka, ani przed operacją ani na wcześniejszych wizytach, które rozpoczęły się już 2 lata temu, tłumacząc to później dbałością o stan mojego konta! Lek jaki kazał podać był podany na podstawie tego co Panu doktorowi się 'wydawało'. Zapłaciłabym każde pieniądze, żeby tylko moje zwierzątko żyło, niestety jest już za późno :( Może i Pan doktor jest dobrym chirurgiem, ale tak jak już widziałam w opiniach, również zupełnie nie polecam go jako diagnosty.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Leczę swoje zwierzaki u doktora Piaseckiego już od ponad siedmiu lat. Początkowo odwiedzałam do w ambulatorium przy klinikach, następnie w nowootwartej przychodni. Jest świetnym diagnostą, ma wspaniałe podejście do zwierząt; moje króliki pozwalają mu ze sobą zrobić wszystko :) a wizyta u lekarza nie jest dla nich stresem. Pan doktor potrafi poświęcić swój czas wolny i jechać przez pół miasta tylko po to by mały pacjent w terminie otrzymał wymagany zastrzyk (wiem to z własnego doświadczenia), często zostaje też po godzinach bo nie jest lekarzem typu "8-16", który zamknie drzwi przychodni przed chorymi w potrzebie. Mam same dobre doświadczenia związane z Panem doktorem i lekarzami zatrudnionymi w jego przychodni-zwłaszcza z panią Radochną i panią Agnieszką :). Z czystym sumieniem mogę polecić doktora Piaseckiego i jego "Zwierzyniec".

  • Po pierwsze: lekarz od wszystkiego.. Naprawdę ciężko znaleść weterynarza który wie co zrobić, jak przebadać węża(zresztą widziałam u niego jaszczurki ptaszki, żółwie i inne takie..jak poszłam do zwykłego weterynarza to mnie wyśmiał;/ :).No i przyszlam z tym moim wężykiem.. zrobiono jej badania ,podano zastrzyki.. i tak walczyliśmy, i wywalczyliśmy. Dziś z 50 cm dziewczynki jest już metrowa gadzinka:)

  • Dobrze zna się na ptakach. Wielokrotnie przychodziłam do niego z rannymi dzikimi ptakami (np.pustułką).

    Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry". Powód: Zbyt lakoniczna argumentacja do wystawienia wyższej oceny.