Adresy (2)

Armii Krajowej 65, Katowice
Witmed (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Brak informacji o usługach i ich cenach

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

2

Ogólna ocena
3 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Borelioza

Pacjent: 7 lat
Choroba: borelioza
Wizyta: po sugestiach innej pani doktor wykonaliśmy badania krwi pod kątem boreliozy. Igg dodatnie zatem szczegółowe badania pod kątem boreliozy (western blot), Igg na granicy. Z tymi wynikami chodziliśmy od lekarza do lekarza, aż w końcu ktoś polecił nam p. Tomasza Macurę. Szliśmy na tą wizytę z nadzieją, że otrzymamy jakieś leki, wskazówki, porady, informacje o postępowaniu, kontrolach w przyszłości, skutkach choroby u dziecka. A tu po wejściu do gabinetu lekarz pomylił pacjentów, bo myślał, że przypadek dotyczy dorosłej osoby. Kiedy usłyszał, że pacjentem jest dziecko chyba zmienił nastawienie. Naszym błędem było to że pokazaliśmy sugestie innej lekarki co do leków. Dr powiedział tylko, że to słuszny kierunek i po zastosowaniu antybiotyku mamy zupełnie zapomnieć o boreliozie. Pomyślałem sobie jak to zapomnieć o boreliozie skoro tej choroby nie można uleczyć i zawsze będzie mogła się uaktywnić w organizmie człowieka?? Małomówny jakby nabrał wody w usta, zero jakiegokolwiek wytłumaczenia co do następnych badań kontrolnych, postępowania, przebiegu leczenia, tego na co musimy zwracać uwagę, stosować jakieś działania profilaktyczne. Gdybyśmy z żoną nie dopytali się o niektóre rzeczy nigdy pewnie o nich by nie powiedział. Brak jakiejkolwiek empatii do dziecka, zapytania się jak się czuje, jakiegokolwiek uśmiechu w jego kierunku. Traktował syna jakby go w ogóle w tym gabinecie nie było - pomyślałem sobie, że niepotrzebnie braliśmy go za sobą mogąc mu oszczędzić tak chłodnego traktowania. Jako rodzice jesteśmy wielce rozczarowani postępowaniem tego lekarza, podejścia do pacjentów, jakiegokolwiek nakierunkowania na leczenie! Uwaga! Pan doktor podczas wizyty nie wypisał nawet recepty na większą ilość leku (wydłużył leczenie o 3 dni i to była jedyna jego samodzielnie podjęta decyzja). Musieliśmy iść do lekarza POZ po receptę. Pal licho pieniądze, ale to najgorzej zainwestowane 130 zł. Moja subiektywna decyzja: omijać tego lekarza szerokim łukiem.


T
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Odwiedziłam Pana Dr w związku z niejednoznacznymi wynikami na toksoplazmozę. Chciałam go spytać o poradę, z góry oczywiście musiałam zapłacić 130,00 PLN za wizytę w recepcji. Weszłam do dr , przedstawiałam swój problem, a on mi odpowiedział, że w tej kwestii poleca swoją koleżankę specjalistkę i poda mi namiary na nią . Myślałam , że się we mnie zagotuję, specjalnie wcześniej dzwoniłam na recepcję , dopytywałam czy jest on faktycznie specjalistą w tej dziedzinie, gdzie potwierdzono mi ,że tak , wydałam 130,00 PLN a Pan podaje mi namiary do koleżanki. Wydane w błoto pieniądze. Lekarz zupełnie nieprzekonywujący o swojej wiedzy i asekurujący się przy wydawaniu opinii. Brak słów!


Z
Użytkownik zweryfikowany

konkretny, rzeczowy ,podczas wizyt w jasny sposób wyjaśnia na czym polega choroba i jak ją leczyć niby proste a tak mało lekarzy to potrafi


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie