Adres

Batalionu AK "Włochy" 22/13, Ursus , Warszawa
Strefa Osteopatii (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Przyjmuję: dorosłych, dzieci w wieku od 3 lat
Gotówka

Moje doświadczenie

O mnie

mgr Tadeusz Kowalewski – fizjoterapeuta, masażysta, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Od 2016 roku student renomowanej szkoły - Akademi...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja fizjoterapeutyczna


Batalionu AK "Włochy" 22/13, Warszawa

Brak informacji o cenie

Strefa Osteopatii

Pozostałe usługi

Fizjoterapia


Batalionu AK "Włochy" 22/13, Warszawa

Brak informacji o cenie

Strefa Osteopatii


Leczenie bólu


Batalionu AK "Włochy" 22/13, Warszawa

Brak informacji o cenie

Strefa Osteopatii


Masaż leczniczy


Batalionu AK "Włochy" 22/13, Warszawa

Brak informacji o cenie

Strefa Osteopatii


Rehabilitacja


Batalionu AK "Włochy" 22/13, Warszawa

Brak informacji o cenie

Strefa Osteopatii


Terapia manualna


Batalionu AK "Włochy" 22/13, Warszawa

Brak informacji o cenie

Strefa Osteopatii

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
24 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: LentaMedica Szerszmidt i Specjaliści

Bardzo profesjonalny i skuteczny specjalista wysokiej klasy. Na pewno skorzystam ponownie. Gorąco polecam.


J
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Strefa Osteopatii bóle piszczeli

Fantastyczny terapeuta - podstawa to rozmowa z pacjentem podczas 1 wizyty, nie miałem pojęcia ile czynników może mieć wpływ na bóle, motorykę i komfort biegania. Tadeusz dokładnie wszystko tłumaczy, terapia jest dokładnie zaplanowana i nie ma w niej miejsca na przypadkowe działania. Polecam szczerze, poza tym, że jest świetnym fizjoterapeutą podziwiam za cierpliwość, otwartość i dzielenie się wiedzą - poza pomocą doraźną otrzymałem sporą dawkę informacji i ćwiczeń w domu aby uniknąć podobnych dolegliwości na przyszłość.


Użytkownik zweryfikowany

Tadeusz to fizjoterapeuta z powołania. Profesjonalista z olbrzymią wiedzą zarówną teoretyczną jak i praktyczną a przy tym bardzo serdeczny. Postawił mnie na nogi po wypadku i urazie stawu skokowego.
Dziękuję po raz setny i po raz kolejny za mało.


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: LentaMedica Szerszmidt i Specjaliści

Wiecie, jak to jest: każdy chciałby trafić do fizjoterapeuty – cudotwórcy. Kiedy boli, marzymy tylko o tym, by zajął się nami ktoś, kto od razu zdiagnozuje, co też nam dolega i zastosuje odpowiednią terapię. No a mówiąc odpowiednią, mamy na myśli taką, która “jak za dotknięciem magicznej różdżki” przyniesie natychmiastową ulgę. A do tego nasz “fizjoterapeuta idealny” powinien być profesjonalny, uprzejmy, empatyczny, wsłuchiwać się w potrzeby pacjenta, potrafić w sposób zrozumiały wytłumaczyć nasze dolegliwości, odznaczać się wysoką kulturą osobistą... etc. A potem “schodzimy na ziemię” i myślimy: no ale gdzie też ja znajdę takiego fizjoterapeutę? No gdzie? Ja też tak myślałam, dopóki nie trafiłam do Tadeusza i już wiem, że nie muszę szukać dalej! Tadeusz ma wszystkie wyżej opisane przymioty i jest naprawdę skuteczny – działa ze skutecznością wspomnianej magicznej różdżki. Serio. Poza tym radzi sobie świetnie nie tylko z dorosłymi; ma też doskonały kontakt z dziećmi. Szczerze polecam.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: LentaMedica Szerszmidt i Specjaliści

Pierwsza wizyta. Pełen profesjonalizm, wiedza i umiejętności. Jestem po zwichnięciu stawu ramiennego, 3 dni po wyjsciu ze szpitala. Ulga po wizycie u Tadeusza niesamowita, ból dużo mniejszy, fachowe rady co i jak dalej. Otrzymałem namiar z polecenia i jestem zapisany na kontynuację rehabilitacji u Tadeusza. Czekam na kolejną wizytę.


S
Użytkownik zweryfikowany

Doskonały fizjoterapeuta. Ulgę odczułem już po pierwszej wizycie. Mogę ruszać szyja! Mimo mojego sceptycyzmu, mogę na serio wszystkim polecić te metodę.


Z
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Bardzo dobry specjalista, polecam. Skoncentrowany na pracy, wyjaśnia przyczyny dolegliwości, tłumaczy wykonywane zabiegi.


C
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Stawia facet na nogi. Polecam wszystkim tym, którzy zależy na szybkim powrocie do zdrowia. Kończyny dolne to jego specjalność.


A
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Pan Tadeusz to profesjonalista, z zaangażowaniem i troską traktujący pacjentów. Cierpliwie i zrozumiale tłumaczył wszelkie zawiłości związane z problemem, z którym się do Niego zgłosiłam.


S
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Zdecydowałem się na wizytę u Tadeusza ze względu na bardzo dobre oceny pacjentów i z czystym sumieniem daję kolejne pięć gwiazdek :) Ból pleców całkowicie zniknął już po pierwszym spotkaniu.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

6 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Witam, mam 15 lat i trenuję piłkę nożną. Około 2,5 roku temu zdiagnozowana została u mnie Choroba Osgood-Schlattera w obu kolanach. Początkowo miałem przerwę pół roku od uprawiania sportu, z czego przez 6 tygodni uczęszczałem na rehabilitację w skład której wchodziła m.in laseroterapia, pole magnetyczne, krioterapia i ćwiczenia rozciągające. Po zakończeniu rehabilitacji ból co prawda wyraźnie się zmniejszył, jednak nie zniknął do końca. Postanowiłem wrócić do sportu, Przez ponad rok miałem spokój, kolana praktycznie nie bolały. Problem wrócił ze zdwojoną siłą na początku tego roku. Dawniej ból po aktywności fizycznej utrzymywał się max do 24godz., teraz nawet do 4-5 dni. Zauważyłem też, że przeniósł się ok. 1cm niżej niż kiedyś, bo teraz nie odczuwam żadnego dyskomfortu np. podczas klęczenia, za to ból jest o wiele silniejszy i odczuwam go już w trakcie gry, nie tylko po. Próbowałem łagodzić dolegliwości okładami z lodu, rozciąganiem mięśnia czworogłowego, używaniem opasek podrzepkowych, jednak nie pomogło to zbyt wiele. Zrobiłem też sobie miesięczną przerwę od sportu, ale już po pierwszej małej aktywności ból był ogromny, Jeszcze jedna ważna sprawa, bardziej boli mnie lewa noga. Co mogę jeszcze zrobić? I czy to prawda że ból ustępuje w momencie kiedy przestaje się rosnąć?

    Choroba Osgood-Schlattera jest związana z przeciążeniem przyczepu mięśnia czworogłowego do guzowatości piszczeli. Szczególnie dotyczy młodych sportowców w okresie intensywnego wzrostu, gdyż kości rosną szybko a mięśnie nieco wolniej się wydłużają. Stopniowo dochodzi do odzielenia jądra kostnienia od trzonu kości piszczelowej, a w skrajnych przypadkach do awulsyjnego oderwania przyczepu. Dlatego też zdecydowanie należy odstawić wszystkie biegi i podskoki na czas leczenia. Podczas diagnostyki ocenia się ustawienie stopy,kolan,miednicy i całego kręgosłupa, aby znaleźć przyczynę problemu. Poza terapią manualną, rozciąganiem i masażem lodem zaleca się rolowanie mięśni. Po okresie wzrostu problem zaczyna się stabilizować, ale od razu nie zniknie, szczególnie jeśli jest w zaawansowanym stadium.
    Pozdrawiam

    mgr Tadeusz Kowalewski

  • Witam,

    Byłem już u kilku fizjoterapeutów. Każdy z początku był przekonany co mi jest i jak leczyć mój problem. Okazało się, że nie do końca... Odczuwam bardzo silny ból po bokach piszczeli oraz na środku. Ból potęguję się, gdy zaczynam szybciej chodzić (śpieszę się, przyśpieszam kroku) oraz przede wszystkim, gdy zaczynam biegać/truchtać. Najgorsze jest to, że ból pojawia się strasznie szybko, bo po około 2,3 minutach takich aktywności. Po około 10 minutach ból jest nie do wytrzymania. Czuję wtedy tak jakby coś w okolicy piszczeli powiększało się i miałoby rozerwać mi je. Nasila się, gdy staje na palcach lub gdy zaczynam rozciągać staw skokowy. Wtedy jestem o krok od skurczu w łydce lub w piszczelu (o ile się da mieć skurcz w piszczelu). Taki ból mam zawsze podczas biegu, oprócz na nawierzchni tzw. orlikowej na boisku. Wtedy ból jest, ale gdzieś tam minimalny. Reszta miejsc, nie mogę biegać. Bieżnie na dworze oraz bieżnie na siłowni też odpadają. Rolowałem regularnie, przez prawie 3 miesiące piszczele... Totalnie zero poprawy. Kompletnie nie wiem co mi jest, a te bóle przeszkadzają mi czasami w codziennym życiu, ale także w każdym sporcie jaki wykonuję. Mam 26 lat i co najmniej raz w tygodniu ćwiczę, choć teraz prawie w ogóle. Bóle towarzyszą mi od dziecka, tylko kiedyś to było ,,czasami". Teraz jest to ,,zawsze". Bardzo proszę o pomoc lub opinię, mam nadzieję, że zawarłem tu najważniejsze informacje.

    Bóle które opisujesz świadczą o dolegliwości shin splints. Jest to efekt niedokrwienia mięśni podczas aktywności. Wiąże się to z uciśnięciem tętnicy piszczelowej przedniej przez błonę międzykostną goleni. Należałoby sprawdzić napięcia mięśniowe, biomechanikę i osiowe ustawienie całej kończyny dolnej ze szczególnym uwzględnieniem miednicy i stopy. Samo rolowanie i rozciąganie napiętych mięśni niestety rzadko przynosi oczekiwane rezultaty. Zapraszam na konsultację.

    mgr Tadeusz Kowalewski

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

mgr Tadeusz Kowalewski – fizjoterapeuta, masażysta, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Od 2016 roku student renomowanej szkoły - Akademi...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Osteopatia
  • Medycyna sportowa
  • Ortopedia i traumatologia narządu ruchu
Zobacz więcej