Adres

Limerick, George's Quay House, Irlandia, Wałbrzych
Dietetyk Kliniczny Sylwia Orłowska (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Gotówka, Karta płatnicza, Przelew na konto

Moje doświadczenie

O mnie

Witam serdecznie. Nazywam się Sylwia Orłowska, jestem dietetykiem klinicznym. Specjalizuję się w indywidualnym poradnictwie żywieniowym człowieka chor...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Konsultacja dietetyczna

400 zł


Limerick, George's Quay House, Irlandia, Wałbrzych

400 zł

Dietetyk Kliniczny Sylwia Orłowska


Dietoterapia

od 400 zł


Limerick, George's Quay House, Irlandia, Wałbrzych

od 400 zł

Dietetyk Kliniczny Sylwia Orłowska


Analiza składu ciała

120 zł


Limerick, George's Quay House, Irlandia, Wałbrzych

120 zł

Dietetyk Kliniczny Sylwia Orłowska

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
5 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
E
Użytkownik zweryfikowany

Każdy z nas je i wydaje sie,że robimy to dobrze. Niestety :( Dzięki pani Sylwi nauczyłam się prawidłowo odżywiac. Musze przyznac ,że bije na głowę kompetencjami wszystkich dietetyków.
A dostępnością i życzliwością powala na kolana. Dziękuję,że moglam poznać tak wspaniałą osobe :)

Sylwia Orłowska

Bardzo dziękuję Pani Elu, współpraca z Panią to czysta przyjemność.


A
Użytkownik zweryfikowany

Bardzo świetna kobieta. Dzięki niej inaczej podeszłam do tematu jedzenia i odchudzania. Dieta, to nie była katorga i multum wyrzeczeń, a wręcz przeciwnie, było smacznie, zdrowo i bardzo kolorowo. Co najważniejsze dla mnie, jedzenia było bardzo dużo, a mało kalorycznie. Efekty zniewalające, widoczne u mnie już po pierwszym miesiącu stosowania, łącznie schudłam ok. 12 kg i w końcu cieszę się wymarzoną figurą. Panią Sylwię polecam każdemu, kto pytał: co zrobiłam żeby schudnąć.
Pomimo zakończenia diety, Pani Sylwia zawsze odpowiada na nurtujące mnie pytania :) Jak dla mnie wybór trafiony w 100%, Jeśli się wahacie czy przy odchudzaniu skorzystać z pomocy dietetyka, ja mogę powiedzieć, że warto!!! Indywidualny jadłospis tylko dla Was, wg Waszych upodobań kulinarnych. Dla mnie super.
BARDZO GORĄCO POLECAM!!!

Sylwia Orłowska

Dziękuję bardzo, było mi bardzo miło z Panią współpracować. Pozdrawiam serdecznie.


A
Użytkownik zweryfikowany

To bardzo dobry fachowiec. Zaniedbałam scukrzycę, zniszczyłam trzustkę i nie mogłam sobie już poradzić, lekarze zalecali dietę, ale jaką??? nie mieli czasu na tłumaczenia, a ja nie dawałam sobie rady i jeszcze te wymienniki węglowodanowe. Coraz bardziej tyłam i chorowałam. Aż ktoś polecił mi panią Sylwię i to był strzał w dziesiątkę. Wszystko mi wyjaśniła, dostałam przepyszną dietę,a co najważniejsze, wcale na tej diecie nie byłam głodna. Już po miesiącu zmieniłam się nie do poznania, nabrałam werwy, chęci do życia, schuuuuuuudłam i okazało się, że z cukrzycą można żyć całkiem normalnie, jeść smacznie, chudnąc i być coraz zdrowszym. Bardzo wszystki zalecam panią Sylwię Orłowską.

Sylwia Orłowska

Bardzo dziękuję Pani Alicjo, pamiętam Pani smutek przy pierwszym naszym spotkaniu, że nie poradzi sobie Pani z tymi wymiennikami, ale spisała się Pani rewelacyjnie, włożyła Pani bardzo dużo pracy i zaangażowania, aby się z nimi (wymiennikami) zaprzyjaźnić. Podziwiam Panią za upór i życzę wszystkiego najlepszego.


J
Użytkownik zweryfikowany

REWELACYJNY dietetyk. Poświęciła mi baaaaardzo dużo czasu. Jest mądra i skrupulatna. Miałem nadciśnienie i już nie mam, byłem zagrożony cukrzycą (stan przedcukrzycowy) i już nie jestem, cholesterole są już w normie i schudłem 17,5 kg. Dieta bardzo smaczna, i jak widać skuteczna, czego chcieć więcej. Zawsze miałem "100 pytań do ..." i rozwiewała moje wątpliwości. Bardzo polecam, bo warto.

Sylwia Orłowska

Pamiętam Pana "100 pytań do ...", wiele razem przeszliśmy : ). Będę Pana zawsze miło wspominać.


W
Użytkownik zweryfikowany

Świetna babka. Cieszę się ja wariat - schudłem 47 kg i teraz "robimy" masę. Życzę sukcesuw.

Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry". Powód: Zbyt lakoniczna argumentacja do wystawienia wyższej oceny.

Sylwia Orłowska

Bardzo dziękuję.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

17 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Jestem mamą trójki dzieci, najmłodsze 4 letnie nie chce wypróżniać się do nocniczka czy też do kibelka (robi to w majteczki), co gorsza nie zrobi kupki raz a porządnie tylko po kilka razy w ciągu dnia, co jest męczące bo za każdym razem trzeba zmieniać bieliznę. Próbowałam już chyba wszystkich sposobów i metod i nie mam już pomysłów, ręce opadają i jestem tym bardzo zmęczona. Problem ten zaczął się jakieś 1,5 roku temu, gdy miała problem z załatwieniem się (zdarzył się raz, gdyż córka ma normalne stolce), bardzo ciężko wychodziła kupka z wielkim bólem i płaczem i od tej pory tak jak by się bała załatwić, woli popuszczać w majteczki, tak jakby miała blokadę i nie wiem jak ją przełamać. Czy jest jakiś sposób, żeby się córka nauczyła załatwiać do nocniczka czy też kibelka. Płacze bo boli brzuszek wie że to od kupki ale jakoś nie może przełamać w sobie tej blokady aby zawołać kupkę. Czy to ja jestem złą mamą czy też córka jest naprawdę uparta. Jest bardzo mądrą dziewczynką, bystrą i szybko się uczy (tylko nie chce nauczyć się wołać kupki), gdyż chodzi do przedszkola. A do tego teraz zdarza jej się wstrzymywać sikanie, przy czym popuści w majteczki.

    Dzień dobry Pani. Wygląda na to, że u Pani Córki rozwija się problem z zaparciami nawykowymi. Konieczny jest jak najszybszy kontakt z pediatrą lub gastroenterologiem oraz psychologiem lub psychoterapeutą dziecięcym, gdyż ten problem szybko się "utrwala" i nieleczony może prowadzić do dalej idących problemów zdrowotnych. Dobrze byłoby również skonsultować się z dietetykiem, aby przeanalizować dotychczasowy sposób żywienia. Problem zaparć nawykowych u dzieci to "droga przez mękę" dla rodziców, jednak ze wsparciem lekarza, psychologa i dietetyka, z pewnością uda się Pani pomóc Córeczce. Życząc wiele cierpliwości, serdecznie pozdrawiam. Sylwia Orłowska

    Sylwia Orłowska

  • Witam serdecznie. Mam 23 lata i jestem kobietą. Mam 166 cm wzrostu i 72 kg wagi. W lipcu 2015 roku ważyłam zaledwie 62 kg, a wcześniej około 56. Wydaje mi się, że nic nie zmieniło się w moim życiu, jednak przytyłam. Odkąd zobaczyłam na wadze liczbę 65 kg starałam się więcej ruszać i mniej jeść. Mimo to wydaje mi się, że z każdym dniem przybieram na wadze. Od czego mogę zacząć odchudzanie? Jakieś badania? Dodam, że od miesiąca 4 razy w tygodniu chodzę na siłownię, ale waga ani trochę nie zmieniła się.

    Dzień dobry Pani
    Redukcja tkanki tłuszczowej w przypadku zdrowego organizmu jest bardzo prosta, ponieważ wystarczy odpowiedni dobór produktów spożywczych dopasowany do optymalnej kaloryczności, uwzględniającej również wysiłek fizyczny. Trudniej jest, gdy wzrost wagi spowodowany jest nieprawidłową pracą organizmu, ale czy tak jest, dobrze byłoby wykonać przynajmniej podstawowe badania z krwi: TSH, fT3, fT4, anty-TPO, morfologia, OB, próby wątrobowe, kreatynina, lipidogram, krzywa glukozowa i insulinowa oraz badanie ogólne moczu. Jednocześnie trzeba przeanalizować dotychczasowy sposób żywienia, o którym Pani nic nie napisała ..., jaka jest częstotliwość spożywania posiłków, ile kalorii dziennie Pani zjada, co kryje się pod tymi kaloriami, jakie niedobory pokarmowe (lub nadmiary) wynikają z dotychczasowego sposobu żywienia. Tego nie wiemy ... . Jeżeli chciałaby Pani sama podjąć próbę odchudzania, bez konsultacji z dietetykiem, proszę wykonać powyższe badania i skonsultować je z lekarzem pierwszego kontaktu. Jeżeli wyniki będę nieprawidłowe lub lekarz zaleci dalszą diagnostykę, sugeruję dalsze postępowanie ustalić z dietetykiem. Gdy jednak wyniki badań będą prawidłowe, czego Pani życzę, proszę obliczyć swoją dobową podstawową przemianę materii (z łatwością znajdzie Pani wzory w internecie) i dodać do tej wartości energię, którą Pani wykorzystuje podczas wysiłku fizycznego (tygodniowa wartość podzielona przez 7). Tę wartość podzielić na preferowaną ilość posiłków w ciągu dnia (3-5) i pod otrzymaną cyfrę podstawić produkty spożywcze w proporcjach: 15-20% białka, 25% tłuszczu, 55-60% węglowodanów. Jadłospis musi dostarczać odpowiednią ilość witamin i minerałów, które są katalizatorami reakcji chemicznych w każdym organizmie i są szczególnie istotne w procesie odchudzania oraz wody. Białko powinno pochodzić z naturalnie niskotłuszczowych mięs (kurczak, indyk), ryb (w tym przypadku jak najbardziej mogą być "tłuste"), jaj, roślin strączkowych. Tłuszcz w przewadze roślinny (oliwa, nasiona słonecznika, pestki dyni, orzechy), a węglowodany złożone, zawierające pełne ziarno (pieczywo pełnoziarniste, kasze, ryż brązowy, czerwony, komosa ryżowa). No i oczywiście warzywa, nie powinno ich zabraknąć w żadnym posiłku, powinno być ich sporo i jak najbardziej zróżnicowane. Z owocami proszę uważać, są słodkie, bo zawierają fruktozę i ich ilość niestety trzeba limitować. Bilansowanie jadłospisu to fascynująca przygoda, zachęcam Panią do podjęcia tej próby.
    Pozdrawiam serdecznie
    Sylwia Orłowska

    Sylwia Orłowska

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Witam serdecznie. Nazywam się Sylwia Orłowska, jestem dietetykiem klinicznym. Specjalizuję się w indywidualnym poradnictwie żywieniowym człowieka chor...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Alergologia
  • Choroby wewnętrzne
  • Diabetologia
Zobacz więcej