Adresy (4)

Powstańców Wielkopolskich 33, Bydgoszcz
Spółka Lekarzy Intercor w Bydgoszczy (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Brak informacji o usługach i ich cenach
Chwaliszewo 19A, Stare Miasto, Poznań
ENDOMEDICAL Klinika Chirurgii (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Gotówka
Brak informacji o usługach i ich cenach

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Brak informacji o usługach i ich cenach

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Moje doświadczenie

O mnie

Głównie wykonuję operacje odchudzające: laparoskopowe częściowe wycinanie żołądka (resekcja rękawowa = wycięcie mankietowe = sleeve resection = części...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

Pokaż wszystkie leczone choroby

Usługi i ceny

Konsultacja chirurgiczna

200 zł


Aleje Jerozolimskie 87, Warszawa

200 zł

Przychodnia Lekarzy Specjalistów Best-Med

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
52 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
Użytkownik zweryfikowany

Byłam po operacji przepukliny pachwinowej i podejrzewałam nawrót. Dolegliwości bólowe nie ustępowały. Doktor podjął się prywatnie mojej operacji. Miała być w znieczuleniu podpajęczynówkowym i cięcie miało być bardzo małe. Na stole operacyjnym dowiedziałam się, że będzie znieczulenie ogólne i cięcie od pępka w dół. Nie dano mi prawa wyboru ani chwili do namysłu. Po zabiegu wybudziłam się w trakcie przewożenia mnie na salę pooperacyjną. Ból był okropny, krzyczałam. Jednak nikt się tym nie przejął. Dr Dąbrowiecki powinien zainteresować się tym jak traktowani są jego pacjenci po operacji. Dzisiaj mam zrosty i zaciągniętą esicę co powoduje dolegliwości bólowe. Kilka dni po operacji trafiłam do szpitala na tydzień z powodu powikłań pooperacyjnych. Miałam płyny w jamie brzusznej i nie mogłam chodzić. Byłam na intensywnej terapii. Dr Dąbrowiecki zbagatelizował to gdy mówiłam przed wypisem, że strasznie boli. Potem się okazało dlaczego ale i to dr Dąbrowiecki zbagatelizował gdy poinformowałam go o pobycie w szpitalu mailowo. Dzisiaj mam obrzydliwą bliznę i ciągły ból w pachwinie. Zaufałam, straciłam zdrowie i pieniądze. Doktor wyciął kawałek siatki po poprzedniej operacji co niby było powodem bólu. Ostrzegam innych. Nikomu nie życzę tego co ja przeszłam i tego jaki zostawiło to ślad na moim ciele i umyśle. Nie pamiętam już dnia bez bólu.

prof. dr hab. n. med. Stanisław Dąbrowiecki

Szanowna Pani
Publiczne wyrażane opinie na mój temat są dla mnie ważne. Jestem lekarzem praktykującym prywatnie i nie stoi za mną żadna instytucja, szpital, Klinika. Pacjenci decydując się, abym ich leczył i operował - kierują się moją opinią, w tym tą zamieszczoną w portalu ZnanyLekarz.pl

Opinia Pani, dotycząca zakończonego ponad 2 lata temu leczenia, jest niezwykle krytyczna. Proszę jednak rozważyć następujące punkty.

1. W swojej opinii nie wspomniała Pani, że przyczyną ponownej operacji wykonanej przeze mnie były stałe, wieloletnie dolegliwości bólowe. Przez wiele lat szukano u Pani przyczyny bólu. Pierwszy raz z tego powodu operowana była Pani przez innego chirurga. Była to operacja laparoskopowa z wszczepieniem siatki. Nawrót bólu był po 4 miesiącach. Ponownej operacji w tym samym oddziale Pani odmówiono.

2. Podejrzewałem u Pani nawrót przepukliny oraz ból spowodowany wszczepioną siatką. Nie wykonuje się takiej re-operacji z cięcia w pachwinie, gdyż tym sposobem nie można dotrzeć do siatki będącej wewnątrz brzucha. Jedynym rozwiązaniem jest operacja przez brzuch lub - tak jak ja to wykonałem - operacja z dojścia przedotrzewnowego (cięcie pośrodkowe w podbrzuszu). Inaczej tego nie można wykonać.

3. W trakcie operacji usunąłem luźny fragment siatki - niezrośnięty ze ścianą brzucha. Ta część siatki mogła uwierać jelita i być przyczyną bólu.

4. Pisze Pani "dr Dąbrowiecki zbagatelizował, gdy poinformowałam go o pobycie w szpitalu mailowo" Czy tak było? O kolejnym Pani pobycie w szpitalu dowiedziałem się już po jego zakończeniu. Odpisywałem Pani na wszystkie maile - tłumacząc istotę zmian. Jakie były Pani wtedy odpowiedzi? Proszę przeczytać swoje maile. Tak Pani pisze:
16.11.2014 " W szpitalu wrócił silny ból pachwiny i nogi ale teraz jest dobrze. Nie ma ani bólu nogi ani wypukłości w kroczu."
21.11.2014 " Panie Profesorze oczywiście wszystko jest dobrze. Chciałam tylko się upewnić kiedy mogę zacząć ćwiczyć na rowerku stacjonarnym i czy już mogę iść na basen?"
Po mojej odpowiedzi na ten ostatni email – żadnych informacji już od Pani nie dostałem. A więc niczego nie lekceważyłem.

5. Pisze Pani, że "Dzisiaj mam zrosty i zaciągniętą esicę co powoduje dolegliwości bólowe" Co jest przyczyną tych zmian? Czy na pewno druga operacja? Czy też pierwszy zabieg laparoskopowy? Czy też inna od początku choroba? Z opinii wynika, że ja jestem przyczyną tych zmian. To nie jest prawda.

6. Warunkiem zakończenia pobytu na sali operacyjnej jest wybudzenie chorego. Nie może więc mieć Pani pretensji, że po operacji została Pani „wybudzona”. Pani uwagi na temat bólu po operacji są oczywiście słuszne – tego nie powinno być. Niestety, okres pooperacyjny jest nieprzyjemny. Bywa, że duże dawki leków niewiele zmniejszają ból. Do tego dochodzi stres wywołany operacją.

W końcu pisze Pani: "Ostrzegam innych. Nikomu nie życzę tego co ja przeszłam i tego jaki zostawiło to ślad na moim ciele i umyśle. Nie pamiętam już dnia bez bólu". Czy to jest moja wina? Czy ja sprowadziłem na Panią ten ból?

Rozumiem, że jest Pani osobą cierpiącą i rozczarowaną, co do opieki zdrowotnej i lekarzy, którzy bólu nie potrafią usunąć. Nie miałbym zastrzeżeń, gdyby Pani napisała, że operacja przeprowadzona przeze mnie „bólu nie zlikwidowała”. Ale inne oskarżenia mają charakter pomówień. Atakuje mnie Pani anonimowo, nie pisząc całej prawdy.

Uznając Pani odczucia za ważne - będę bronił dobrej mojej opinii. Pracowałem na nią wiele lat.

Z poważaniem
Prof. Stanisław Dąbrowiecki


K
Użytkownik zweryfikowany

Dziękuje Doktorze za operacje , jestem najszczęśliwsza osoba pod słońcem , jestem po operacji częściowej resekcji żołądka , obecnie równe 3 tygodnie i 14 kg mniej i waga ciegle spada, samopoczucie cudowne, fizycznie super , już wróciłam na siłownie , pełen profesjonalizm , bardzo miły i troskliwy lekarz , życzę powodzenia i dziękuje za przywrócenie chęci życia Agnieszka


I
Użytkownik zweryfikowany

Iwona Pyszna (05 maja 2016)

W pażdzierniku ubiegłego roku miałam przyjemność poznać Pana Profesora Dąbrowieckiego,który w jednej dosłownie chwili zdiagnozował u mnie przepuklinę pępkową i przepuklinę kresy białej. Tak konkretnego a zarazem sympatycznego lekarza nie udało mi się jak do tej pory spotkać.Podczas wizyty dowiedziałam się,że jedyną skuteczną metodą w moim przypadku będzie operacja,która miała się odbyć w Bydgoszczy.
Przestraszyłam się i dosyć długo,bo aż do kwietnia 2016, zwlekałam z decyzją.Okazało się,że zupełnie niepotrzebnie.
12 kwietnia poddałam sie operacji,którą przeprowadził Pan Profesor Dąbrowiecki.Cały czas sprzed i po zabiegu wspominam bardzo miło.Nie napiszę tu,że nie odczuwałam bólu po operacji,ale dzięki opiece personelu oddziału chirurgii Szpitala MSW w Bydgoszczy a w szczególności dzięki doskonałej opiece medycznej Profesora Dąbrowieckiego był on o wiele mniej dotkliwy.Ból odczuwam do tej pory,ale mój prawie płaski brzuch rekompensuje mi to wszystko.
Profesor Dąbrowiecki to prawdziwy lekarz z powołania.Mimo,że po trzech dniach zostałam wypisana ze szpitala Pan Profesor nadal umawiał się ze mną na zmianę opatrunków i cierpliwie odpowiadał na moje pytania.Nigdy wcześniej nie spotkałam na swojej drodze lekarza,który nawet w sobotę poświęcił mi Swój wolny czas.
Mimo,że do pełnej sprawności daleka u mnie droga,to już teraz z pełnym przekonaniem mogę napisać:Dziękuję Panie Profesorze za nowy,piękny brzuch.
Wspaniałe podejście do pacjenta i pełen profesjonalizm Pana Profesora sprawiły,że operację i pobyt w szpitalu zawsze będę miło wspominać.
Jeszcze raz bardzo Panu,Panie Profesorze dziękuję.


K
Użytkownik zweryfikowany

Polecam z całego serca Pana Profesora. Wykonany przez Niego zabieg mankietowej resekcji żołądka był profesjonalny, a zarazem skuteczny- pozwolił mi odzyskać estetyczną sylwetkę i dobre samopoczucie fizyczne. Kiedy ktoś pyta, czy żałuję, odpowiadam: tylko tego, że tak późno się zdecydowałam. Poza tym Profesor z góry przewidział wszystkie moje pytania i wątpliwości, przekazał pisemne, przejrzyste instrukcje mailowe, a doskonały kontakt z Nim pozwalał na bieżąco wyjaśniać ewentualne pytania. Oddział szpitalny zapamiętam w samych superlatywach. Życzę Panu Profesorowi wszystkiego najlepszego i polecam Jego usługi wszystkim osobom cierpiącym z powodu otyłości- operacja była kosztowna, ale czym jest 16,5 tys zł za nową jakość życia? Nie czuję już patologicznego głodu, w ciągu 2 miesięcy schudłam 16 kg bez wysiłku, znajomi twierdzą, że wyglądam kwitnąco, a moje zdrowie w błyskawicznym tempie stale się poprawia. Dziękuję i pozdrawiam


M
Użytkownik zweryfikowany

Mój przypadek to OTYŁOŚĆ. Operacja wykonana przez profesora Dąbrowieckiego w sierpniu 2015 to częściowe, laparoskopowe wycięcie żołądka, tzw. mankietowa/ rękawowa resekcja żołądka. Mam 33lata i z otyłością zmagam się od dzieciństwa. Przechodziłam różne diety, wielomiesięczne plany żywieniowe u dietetyka, w pakiecie z licznymi karnetami na basen, aerobik, wielogodzinne treningi nordic walking, ćwiczenia na rowerku treningowym w domu. Chudłam dużo 20-30 kg w rok, ale kiedy powoli wracałam do starych nawyków, przestawałam ćwiczyć tyłam 45kg w 2,3 lata. Najgorsze było tzw wieczorne/ nocne opróżnianie lodówki no i pożeranie ukochanych fast foodów- pizza , hamburgery, kebaby w ilościach gigantycznych. I tak na zmianę chudnięcie, tycie. Gdy waga pokazywała 60kg tryskałam energią, udzielałam się towarzysko, gdy wskazywała 100kg ukrywałam się w domu, a kontakty z ludźmi ograniczałam tylko do zawodowych. Okropnie męczące życie.. . Kiedy moja waga pokazała prawie 110kg przy wzroście 175, a BMI przekroczyło 35 stwierdziłam, że nie mam już siły na kolejną huśtawkę. Przypadkiem dowiedziałam się o chirurgii bariatrycznej. Zanim się zdecydowałam, sporo czytałam w internecie na temat jej metod (balonik, opaska, częściowa resekcja) Gdy podjęłam już ostateczną decyzję rozpoczęłam poszukiwanie dobrego, doświadczonego lekarza. Wysłałam wiadomość mailową z zapytaniem do wielu lekarzy specjalizujących się w wykonywaniu tych operacji. Odpowiedź Profesora była bardzo szybka i wyczerpująca. Kontakt z Panem Profesorem mailowy i telefoniczny, w ciągu paru godzin otrzymywałam pełne odpowiedzi na wątpliwości. Po kilku tygodniach zdecydowałam się na konsultację. Pan Profesor w moim odbiorze był bardzo konkretny, stanowczy, zdecydowany co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę oddać się w „ręce” tego lekarza. Teraz bardzo żałuję, że nie wiedziałam o możliwości częściowej resekcji wcześniej. 2h operacji, 2 dni odpoczynku i kilogramy lecą w dół, a co najważniejsze: żegnam się z nadciśnieniem, podwyższonym cholesterolem i mogę ćwiczyć, biegać, pływać i bez zadyszki bawić z moją 4 letnią córeczką...Profesjonalizm Profesora, wspaniały kontakt, idealna obsługa w bydgoskim szpitalu MSWiA, pozwala szybko zapomnieć o naprawdę niewielkim bólu. Przyjęcie do szpitala bez żadnych problemów i niespodzianek. Po zabiegu pomoc medyczna bez problemu, warunki pobytu bardzo dobre. Obecnie jestem 5 miesięcy po operacji i czerpię ponownie radość z życia !!! Ważę 80 kg przy 175 cm wzrostu, cały czas chudnę, mam wzorową morfologię, mnóstwo energii . Jem często 6,7 razy dziennie, bardzo maleńkie (200ml), kocie porcje jak mówi mój mąż. Co najlepsze to w ogóle nie odczuwam głodu. Podczas operacji zostaje usunięta część żołądka, w której produkowany jest hormon głodu grelina. O jedzeniu przypomina mi rozsądek albo alarm w telefonie. Czuję się wolnym człowiekiem. Czasami mam wrażenie, że była to bardziej „operacja na mózgu”, bo zmieniła mój sposób myślenia o jedzeniu. Przestało ono być moim nałogiem. Najważniejsze, że operacja zmniejszenia żołądka jest nieodwracalna. Nawet gdybym bardzo chciała, nie mogę się już najeść. Moje ulubione potrawy z przeszłości dziś budzą moją niechęć. Profesor Dąbrowiecki uratował moje życie, zdrowie i duszę. Wszystkim otyłym życzę odwagi i proponuję śmiało oddawać się w „ręce” Profesora. Szkoda każdego dnia życia.


Użytkownik zweryfikowany

Józef N. - mam 67 lat i 4 operacje przepukliny brzusznej za sobą.Czwarta była w maju br. a już w pazdzierniku całkowicie załamany jechałem na wizytę do Pana Profesora z " porozrywanym brzuchem" w kilku miejscach.Pan Profesor nazwał to "szwajcarski ser".Nie wiedziałem jaka diagnoza mnie czeka,zdawałem sobie sprawę- mój wiek,pocięty brzuch,masywne zrosty.Jednak już po pierwszej wizycie poczułem się psychicznie lepiej bo Pan Profesor podjął się wykonać u mnie piątą operację,której termin mogłem sam sobie wybrać.Wybrałem trzy tygodnie po pierwszej wizycie,w tym czasie miałem z Profesorem kontakt mailowy-szybko i konkretnie otrzymywałem odpowiedzi na moje pytania.Po moich przejściach stwierdzam,że jeszcze z tak życzliwym lekarzem nie rozmawiałem,otrzymywałem konkretne informacje na temat operacji która odbyła się 17 listopada w szpitalu MSW w Bydgoszczy w znieczuleniu ogólnym - laparoskopowe uwolnienie zrostów,zaopatrzenie przepukliny metodą IPON , siatka Ventralight ST Mesch.Na następny dzień wstałem,chodziłem , czułem się bardzo dobrze i zostałem wypisany do domu do którego jechałem samochodem około 100 km.Sam byłem w szoku,że można się tak dobrze czuć i tak szybko wracać do zdrowia.Będą już w domu Pan Profesor dzwonił do mnie,interesował się moim zdrowiem,byłem mile zaskoczony-czułem się jak w szpitalu na wizycie.Dobrze,że PAN jest,że trafiłem do Pana Profesorze/szkoda,że nie prędzej/można Panu w 100 % zaufać i niczego się nie bać bo jest Pan NAJLEPSZY a przy tym miły,życzliwy i konkretny.Jestem Panu ogromnie wdzięczny Dziękuję Panu Profesorze - Józef Nowakowski ze Stawnicy,do podziękowań dołacza się również żona Teresa.Obecnie czuję się świetnie i psychicznie i fizycznie,wierze w to,że to była u mnie ostatnia operacja przepukliny.


B
Użytkownik zweryfikowany

Dziekuje bogu ze spotkalam profesora na swojej drodze zycia.Szkoda tylko ze tak pozno.Mam 46lat i dwie spaprane operacje przepukliny za soba.Pierwsza wizyta u profesora luty2014.Diagnoza najpierw pozbylbym sie otylosci potem przepukliny i tak bylo.Czerwiec2014 zalozenie opaski,po roku 50kg mniej.Lipiec 2015 operacja olbrzymiej przepukliny.Po czterech miesiacach prawie zapomnialam o przepuklinie,operacji.Jestem innym czlowiekiem nie odczuwam zadnego bolu.Profesor nie wysmial mnie tak jak inni lekarze np w szpitalu miejskim w Bydg.Masakra przezylam tam koszmar.Lzy cisna sie do oczu na samo wspomnienie.Czerwiec 2015 bylam juz osoba szczupla,uwiezniecie przepukliny trafilam do szpitala w Inowroclawiu.Ordynator rozlozyl rece,,za olbrzymia przepuklina nie warto operowac.Mialam chodzic z bolami .Bede wdzieczna profesorowi do konca moich dni za uratowanie mi zycia.Moge z reka na sercu powiedziec ze wrecz dal mi nowe zycie.Jest mistrzem w swoim fachu.Czlowiekiem milym zyczliwym konkretnym.Operowal mnie dwukrotnie .Glebokie uklony dla pana profesorze i stokrotne dziekuje i Bog zaplac.Wdzieczna pacjentka Beata D z Janikowa


D
Użytkownik zweryfikowany

Polecam Profesora. Świetny specjalista, doskonały chirurg, profesjonalista, przemiły człowiek. Cieszę się, że mnie operował. Operacja polegała na zszyciu mięsni prostych brzucha (po ciąży). Uzyskany efekt doskonały. Muszę podkreślić, że dotąd nie spotkałam tak wysokiej klasy profesjonalisty. Na operację w szpitalu w MSW w Bydgoszczy przyjechałam z Kielc. Wydawałoby się to bardzo trudne logistycznie do zorganizowania. Nic bardziej mylnego. Profesor kontaktował się ze mną na tyle często, aby dać mi jasne, zrozumiałe instrukcje postępowania zarówno przed jak i po operacji. Właściwie do dziś odpowiada mailowo na wszystkie moje pytania, a jestem już miesiąc po operacji. Jestem pod ogromnym wrażeniem zaangażowania i podejścia do pacjenta i oczywiście efektu operacji. Ogromnie jestem wdzięczna Panu Profesorowi. Bardzo, bardzo dziękuję.


I
Użytkownik zweryfikowany

Witam,

dziś mija miesiąc od mojej operacji u pana Profesora Dąbrowieckiego człowieka który odmienił moje życie. Do końca życia nie będę w stanie się odwdzięczyć. Miałam przepuklinę brzuszną ,rozeszły mi się mięśnie proste po ciąży i wyglądałam jak potwór, a właściwie jak kobieta w ciąży wiecznej ciąży masakra ile można odpowiadać na pytania kiedy rozwiązanie. Odwiedziłam wielu chirurgów zanim trafiłam do Profesora.Byłam załamana raz prawie się udało trafiłam do szpitala na Banacha szczęśliwa że w końcu będę miała to za sobą niestety a może stety odmówiono mi operacji bo podobno była zbyt rozległa przepuklina. Na szczęście Profesor mi pomógł i brakuje mi słów na wyrażenie wdzięczności. Nareszcie potrafię wyjść z domu z podniesioną głową. U mnie jeszcze jest to w fazie gojenia bo to była naprawdę poważna operacja i duża rana ,ale już jest bez porównania z tym co było jeszcze miesiąc temu. Polecam pana Profesora Dąbrowieckiego jest mistrzem w swojej dziedzinie.


Użytkownik zweryfikowany

Mój przypadek to przepuklina pachwinowa jednostronna. Leczenie metodą Lichtensteina - zaopatrzenie lekką siatką z użyciem kleju IFABOND, znieczulenie ogólne. Pomimo faktu, że mieszkam w Warszawie zdecydowałem się na operację w Bydgoszczy w Szpitalu MSW. Sama operacja z punktu widzenia pacjenta jest bezproblemowa: zespół Profesora jest świetny, pacjent przygotowywany jest przed operacją psychicznie poprzez rozmowę i odpowiednią premedykację. Minęły ponad dwa tygodnie od zabiegu i praktycznie zapomniałem, że byłem operowany. Sam pobyt w szpitalu pomimo, że nie należy do najprzyjemniejszych wydarzeń w życiu był bezproblemowy, opieka świetna, panie pielęgniarki zadbały o to żeby ograniczyć mój dyskomfort do minimum. Kontakt z Panem Profesorem rewelacyjny, po efektach jego pracy widzę, że jest to świetny fachowiec, warto też wspomnieć, że Profesor jest człowiekiem empatycznym i z poczuciem humoru. Należę do trudnych pacjentów, więc dużo było z mojej strony obaw - zupełnie niepotrzebnie. Profesor operuje z sukcesem dużo trudniejsze przypadki, miałem okazję rozmawiać z jego pacjentami leżąc w szpitalu. Z niecierpliwością czekam na powrót do pełnej sprawności i możliwości uprawiania sportu - biegów długodystansowych. Będzie w tym wielka zasługa Prof. Dąbrowieckiego. Dziękuję Panu!


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

138 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Po zabiegu usunięcia zniona barwnikowego mam założone szwy i na to naklejony plaster .Czy plaster powinnam odkleić wcześniej czy dopiero przy zdjęciu szwów za 10 dni ?

    Po 2 -3 dniach plaster nie jest potrzebny i należy go usunąć, Szwy w zalezności od lokalizacji trzeba usunać po 3-7 dniach.

    prof. dr hab. n. med. Stanisław Dąbrowiecki

  • W 2014 roku mialem robiona operacje przepukliny pachwinowej (prawa strona)w 2016 mialem robiona operacje wodniaka jadra (prawa strona)podczas operacji wodniaka dowiedzialem sie ze mam podszyte czy podwiazane jadro.Moje prawe jadro znajduje sie w pachwinie.Jest to dyskomfort i ból.Czy jest mozliwosc zeby to jadro wrocilo na swoje miejsce oczywiscie operacyjnie? do jakiego lekarza mam sie udac: do chirurga czy do urologa?

    w tym zakresie może panu pomóc zarówno chirurg jak i urolog. wydaje się jednak, że pomoc chirurga byłaby lepsza jest to kwestia i usunięcia bólu i przemieszczenia jądra także operacja jest nieco bardziej skomplikowana.

    prof. dr hab. n. med. Stanisław Dąbrowiecki

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Głównie wykonuję operacje odchudzające: laparoskopowe częściowe wycinanie żołądka (resekcja rękawowa = wycięcie mankietowe = sleeve resection = części...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Chirurgia ogólna