Adres

ul. Kobierzyńska 117B/1u, Dębniki, Kraków
MEDREN

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Karta płatnicza, Gotówka
12 201..... Pokaż numer

Konsultacja endokrynologiczna (kolejna wizyta) • 180 zł

Konsultacja endokrynologiczna (pierwsza wizyta) • 240 zł

Cennik nie stanowi oferty handlowej wg art. 66 par. 1 Kodeksu Cywilnego i jest publikowany tylko w celach informacyjnych. +1 więcej

USG • 120 zł


Moje doświadczenie

O mnie

Posiadam wieloletnie doświadczenie z zakresu endokrynologii jak i chorób wewnętrznych. Uczestniczę w większości sympozjów z zakresu endokrynologii , ...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Niedoczynność tarczycy
  • Choroba Hashimoto
  • Zaburzenia miesiączkowania
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Endokrynologia
  • Choroby wewnętrzne

Usługi i ceny

Ceny dotyczą wizyt prywatnych.

Popularne usługi


ul. Kobierzyńska 117B/1u, Kraków

180 zł

MEDREN



ul. Kobierzyńska 117B/1u, Kraków

240 zł

MEDREN

Pozostałe usługi


ul. Kobierzyńska 117B/1u, Kraków

MEDREN



ul. Kobierzyńska 117B/1u, Kraków

120 zł

MEDREN

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
366 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
P
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: MEDREN Ponad 1 rok leczenia PCOS

Niestety po rocznym leczeniu u Pani Doktor muszę wystawić negatywną ocenę.
Leczenie zaczęłam ponad rok temu z wykrytym PCOS. Na początku dostawałam skierowania na tysiące badań, czasami tej samej rzeczy po 5 razy żeby "się upewnić", ponieważ wyniki sprzed 1 miesiąca nie były aktualne. Z każdym wynikami przychodziłam na 10-minutową wizytę, żeby zostać skierowaną na powtórzenie badania. Za każdą wizytę trzeba było płacić jak i za ponowne wykonanie wszystkich badań. W końcu bo mozolnym początku została stwierdzona choroba, na którą wyniki nie wskazywały, a wcześniejsze złe inne wyniki zostały zbagatelizowane, bo "tak się teraz to leczy". Po ponad roku przyjmowałam masę leków, a efektów ani trochę nie było widać. W końcu zmieniłam lekarza i okazało się, że te zbagatelizowane wyniki były przyczyną problemu i bez sensu stosowałam kuracje Pani Doktor.
Już nieważne są stracony czas i pieniądze, ale zdrowia mi nikt nie zwróci.
Mam wrażenie, że u każdego pacjenta PCOS leczone jest tak samo, bez sprawdzenia przyczyny. Skoro problem po 1 roku nadal jest, a wszystkie wyniki są w normie, to chyba czas zacząć szukać przyczyny gdzieś indziej. Wizyty idą na ilość, nie na jakość.
Nie wiem jak przy innych problemach, ale dla leczenia PCOS nie polecam.


M
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Niestety po ponad dwóch latach leczenia muszę nieco zmienić opinię o Pani doktor gdyż czuję się nieco zawiedziona . Na początku byłam zachwycona, myślałam, że wreszcie znalazłam super lekarza, ale się pomyliłam. Pani doktor może jest kompetentna, ale chyba wszystkich swoich pacjentów leczy tak samo, na te same schorzenia, co czasem okazuje się zupełnie bez sensu. Bardzo denerwujące jest również to, że Pani doktor nie przestrzega godzin przyjmowania pacjentów. W związku z moją ciążą chodziłam na kontrolę bardzo często i z każdą wizytą byłam coraz bardziej poirytowana , bo po pierwsze Pani doktor nie pamiętała co mówiła ostatnim razem i ciągle dodawała mi nowe wizyty po czym okazywało się, że wszystko jest ok co mogłam stwierdzić sama na podstawie wyników badań. A po drugie każda z tych minut trwała mniej więcej 3 minuty a czekać na nią musiałam minimum 40 minut co bardzo mnie denerwował bo ja muszę dojeżdżać aż 1,5 godziny i dla mnie to o prostu marnowanie mojego czasu. Pani doktor tłumaczy się, że te opóźnienia są związane z dużą ilością pacjentów, ale jeśli naprawdę chce być w porządku to powinna rejestrować pacjentów co 30 a nie 15 minut bo nie sądzę, żeby Pani doktor lubiła jak się marnuje jej czas. Ja tez nie lubię.


S
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

To, że Pani doktor jest osobą sympatyczną i miłą nie ulega żadnym wątpliwościom. Jednak nie to decyduje o tym, czy jest dobrym specjalistą w swoim zawodzie.

Mnie nie pomogła, leczenie trwało kilka miesięcy bez widocznej poprawy.
Niestety Pani doktor nie potraktowała mnie jako osobny, indywidualny przypadek i być może to zaowocowało postawieniem błędnej diagnozy. Odnoszę wrażenie, że Pani doktor leczy wyniki badań, a nie pacjenta. Nie słucha tego, co pacjent ma do powiedzenia na temat swoich dolegliwości i swojego ciała. Wyniki wynikami, ale tylko pacjent jest w stanie zaobserwować nieprawidłowości i ewentualne zmiany, bo kto jak nie on najlepiej zna samego siebie.
Pani doktor trzyma się schematów i jednej wizji leczenia. Nie rozumie, że pacjent również może znać fizjologię swojego ciała i potrafić łączyć ze sobą zaobserwowane fakty.
Ja do naiwnych pacjentów nie należę i nie traktuję tego co wypowie lekarz jako święte i niepodważalne. Mam swój rozum i odpowiednią wiedzę z zakresu medycyny.
Pani doktor nie kojarzy swoich pacjentów, również odnoszę wrażenie, że stawia na ilość, a nie jakość swoich usług.
Na każdą wizytę przychodziłam punktualnie, na wejście do gabinetu czekałam 40 minut, wizyta trwała niecałe 10. To nie jest profesjonalne traktowanie pacjenta i brak szacunku dla jego czasu. Skoro niektórzy pacjenci wymagają dłuższej wizyty, należałoby to uwzględnić w grafiku i przyjąć mniej osób.
Jestem zawiedziona, ponieważ trafiłam do kolejnego lekarza, który pomimo swoich kompetencji, nie poradził sobie z moim przypadkiem. Liczyłam na rozwiązanie problemu, a jedyne co uzyskałam, to chudszy portfel. Jest to frustrujące i rozczarowywujące.


I
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Niestety poraz kolejny przekonałam się, że na lekarza z powołaniem ciężko trafić. Pani doktor mydliła mi oczy hiperprolaktynemią czynnościową i leczyła ją, nie zwracając uwagi na inne objawy. I jak ostatnio lekarz na pogotowiu stwierdził, że jako młoda osoba mam dużo poważnych objawów, teraz trzeba mądrego fachowca, który to poukłada i da diagnozę. Niestety Pani doktor dobrym specjalistą się nie okazała, z resztą byłam u 4 endokrynologów i żaden nie poukładał składanki, jaką jest moja choroba. O mało nie przypłaciłam życiem. A teraz mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Diagnozę postawił mądry lekarz z Mysłowic. A Pani doktor podziękuję, ale nie za leczenie, ale za współpracę bo więcej już się u niej nie pojawię.


Użytkownik zweryfikowany

Wydaje się mi, że te wszystkie pozytywne opinie są nieprawdziwe, może napisane przez nią samą (da się założyć konto na różne fałszywe adresy e-mail i samemu pisać fałszywe pozytywne opinie). Moim zdaniem bardzo słaby lekarz:
- gubi się w trakcie rozmowy,
- zmienia dawki leków bez badań,
- nie wydaje się kompetentna w swoich wypowiedziach,
- nie słucha pacjenta.

lek. Renata Stępień-Dutka

Myślę , że opinia ta zdecydowanie przekracza granicę przyzwoitości, jest to ewidentna próba zaszkodzenia mi i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Pani „Monika” (nie przyjmowałam pacjentki o tym imieniu od kilku tygodni wcześniej przed datą zamieszczenia tego wpisu a ta pacjentka którą przyjmowałam, umówiona jest już na kolejną wizytę) zarzuca mi fałszowanie pozytywnych opinii na moim profilu a wiec może powinna pójść dalej , czyż nie powinna w swoim stylu wytłumaczyć, że ta duża ilość pacjentów czekających do mnie po poradę i leczenie są statystami, że te: opóźnienia w przyjęciu pacjentów czekających na wizytę pod gabinetem, ten miesięczny okres oczekiwania na wizytę o których to w opiniach piszą pacjenci to przecież zapewne nic innego tylko kolejna mistyfikacja, tylko po co? aby wprowadzić w błąd Panią „Monikę” żeby zechciała przyjść na wizytę a potem zamieściła swoją opinię jako jedyną prawdziwą? – gdzie w tym wszystkim sens i logika.
Wiem że dobro dane drugiemu człowiekowi wcześniej czy później wraca do dającego , czy podobnie jest gdy wyrządzamy komuś krzywdę, tego nie wiem ale na pewno Pani „Monice” tego nie życzę.
Renata Stępień Dutka


Ł
Użytkownik zweryfikowany

Miałem już trzy wizyty u Pani doktor, wszystkie trzy były opóżnione - 30 min, 45 min i ponownie 30 min dzisiaj - jak dla mnie oznacza to brak szacunku dla pacjenta. Żenujące.

Sama wizyta jak zwykle miła ale znów okazało się że będę "umierać" - wyniki TSH zamierzają w dobrym kierunku (choruję na Hashimoto) jednak dzisiaj nagle się okazało, że mam tendencje do cukrzycy. Przed drugą wizytą miałem zrobić badanie glukozy i insuliny o które to oczywiście Pani doktor mnie nawet nie spytała a dzisiaj wystrzeliła że glukoza za wysoka. I nagle zaczęła dopytywać się o wagę i bezskutecznie szukać ile to ważyłem przy pierwszej wizycie - wtedy też mnie o to nie spytała a teraz okazuje się to istotnym czynnikiem. I okazało się że prawdopodobnie mam zbyt niski poziom witaminy D - też na podstawie morfologii krwi, które to wyniki prawie są nie zmienne od kilkunastu badań.

Jak dla mnie Pani doktor wyszukuje u swoich pacjentów co raz to nowe dolegliwości aby mieć podstawy do wyznaczania kolejnych wizyt. Szczerze to radzę poszukać innego endokrynologa - choćby ze względu na notorycznie spóźnianie się Pani doktor!

lek. Renata Stępień-Dutka

Pan Łukasz zamieszczając, informację na temat przyjmowania przeze mnie pacjentów wykazał się całkowitym niezrozumieniem roli lekarza, który powinien dbać nie tylko wycinkowo o zdrowie pacjenta zadawalając się drobnym sukcesem np. tym jak sam pisze, że jeden z jego wyników badań w trakcie leczenia się mu poprawił, lecz powinien się starać kompleksowo oceniać stan jego zdrowia a w przypadku dostrzeżenia jakichś nieprawidłowości powinien je sygnalizować pacjentowi i podejmować leczenie , zgodnie z aktualną wiedza medyczną. I tak było w przypadku Pana Łukasza .
Pozwolę sobie pominąć milczeniem krzywdzącą mnie insynuację Pana Łukasza dotyczącą próby wymuszenia na nim rejestracji kolejnej wizyty – nic takiego nigdy z mojej strony nie miało miejsca w stosunku do żadnego z pacjentów a wręcz przeciwnie robię wszystko aby ci pacjenci którzy wymagają stałego monitoringu nie musieli chodzić do mnie za często , udostępniając im kontakt telefoniczny jak i e-mail.
Nie do przyjęcia w wypowiedzi Pana Łukasza jest również podana przez
niego informacja „choćby ze względu na notorycznie spóźnianie się Pani doktor! „ - z którego to wpisu można wnioskować jakobym spóźniała do pracy . Chcę zaznaczyć , że przyjmując prywatnie jaki i w ramach NFZ przez szacunek dla pacjenta jestem w pracy znacznie przed jej rozpoczęciem . Natomiast inną sprawą są opóźnienia w trakcie dnia pracy w przyjmowaniu pacjentów, które wynikają z sumiennego mojego podejścia do każdego pacjenta – każdy pacjent wymaga innej ilości czasu, więc aby dobrze leczyć nie da się dokładnie przewidzieć ile czasu będzie potrzebne na jego przyjęcie i mimo mojej chęci przyjmowania pacjentów w wyznaczonych godzinach zdarzają się opóźnienia . Czasem to pacjent się spóźni i mimo to też chce być przyjęty, wpływając na przesunięcie godziny przyjęcia następnego pacjenta .
Panu Łukaszowi życzę zdrowia i trochę więcej cierpliwości w jego utrzymaniu.
z poważaniem Renata Stępień Dutka


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Posiadam wieloletnie doświadczenie z zakresu endokrynologii jak i chorób wewnętrznych. Uczestniczę w większości sympozjów z zakresu endokrynologii , ...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Niedoczynność tarczycy
  • Choroba Hashimoto
  • Zaburzenia miesiączkowania
Pokaż wszystkie leczone choroby

Certyfikaty ZnanyLekarz.pl


Specjalizacje

  • Endokrynologia
  • Choroby wewnętrzne

Powiązane wyszukiwania