Rafał Marcinkowski

Ginekolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • J

    Z wizyt u pana doktora korzystam w ramach abonamentu Luxmed i nie zwiodłam się. Pan doktor jest doskonałym specjalistą, który zawsze udzieli odpowiednich rad oraz rozwieje wszelkie wątpliwości. Dodatkowo jest bardzo uprzejmym i spokojnym człowiekiem, co wpływa na miłą atmosferę podczas wizyty. Polecam z całego serca!

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    4

    Ogólna ocena
    39 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • M
      Lokalizacja: W innym miejscu

      Miałam nieprzyjemność spotkać się z doktorem w ramach prywatnej opieki w Luxmed. Chciałam rozpocząć antykoncepcję hormonalną, lekarz zlecił mi więc komplet badań. Okazało się, że parametry związane z krzepliwością krwi są podwyższone, w związku z czym pan Marcinkowski poinformował mnie, że nigdy w życiu nie będę mogła stosować żadnej terapii hormonalnej. Na moje pytanie czy może warto byłoby badania powtórzyć, czy coś może mieć wpływ na wynik, stwierdził, że nie ma to sensu i odesłał bez nadziei do domu. Później trafiłam do innego lekarza, który kazał mi badania powtórzyć, stwierdziwszy, że 1. moje wyniki wcale nie dyskwalifikują mnie w kwestii brania hormonów i 2. na wynik badania może mieć wpływ nawet niewielkie zaburzenie odporności. Okazało się, że parametry są w perfekcyjnej normie... Dziewczyny - nie ufajcie, sprawdzajcie, drążcie, potwierdzajcie - to smutne, ale takie są realia naszej medycyny. A doktora Marcinkowskiego radzę omijać szerokim łukiem.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • P

      Trafiłam do tego lekarza w ramach prywatnego ubezpieczenia LUXmed. Poza kontrolą, borykałam sie z problemem długich i bolesnych cykli. Niestety Pan Doktor stwierdził, że nie ma nic nienormalnego w cyklach po ok 40 dni, na moje pytania i obawy, usłyszałam odpowiedź, że widocznie tak mam i już. W tym momencie jestem leczona u innego specjalisty i moje cykle powoli wracają do normy. Rzecz w tym, że Lekarz choć bardzo miły, niestety nie zlecił żadnych badań w tym kierunku, w ogóle moim przypadkiem się nie zainteresował. Poszłam do Niego z konkretnym przypadkiem, a okazuję się, że miałam cykle bezowulacyjne. Problem polegał jeszcze na tym, że chcieliśmy z mężem zacząć powoli starać się o dziecko. Niestety zostałam potraktowana szybko z diagnozą wszystko gra. W rzeczywistości dopiero teraz z mężem mamy szansę jakiekolwiek na poczęcie. Szkoda, gdybym wiedziała wcześniej, nigdy nie poszłabym z wizytą do tego lekarza. Sam kwas foliowy, który lekarz mi zalecił, nie sprawi, że będę miała cykle owulacyjne, a tym samym będę mogła zajść w ciąże. Nie polecam dla przyszłych mam z problemami cyklu.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • J

      Z wizyt u pana doktora korzystam w ramach abonamentu Luxmed i nie zwiodłam się. Pan doktor jest doskonałym specjalistą, który zawsze udzieli odpowiednich rad oraz rozwieje wszelkie wątpliwości. Dodatkowo jest bardzo uprzejmym i spokojnym człowiekiem, co wpływa na miłą atmosferę podczas wizyty. Polecam z całego serca!

    • A

      Bardzo dziękuje doktorowi za "rewelacyjne" podejście do pacjenta. W maju 2016 byłam u doktora na kontrolnej cytologi, powiedziałam mu również, że ostatnimi czasy dość mocno boli mnie jajnik, po czym pan doktor stwierdził, że skoro we wrześniu 2015 miałam robione usg, to jest ono świeże i cytuje "jajniki czasami bolą", więc usg nie zrobił, bo po co. Jest wrzesień 2016 mam torbiel na jajniku 7cm i zwijam się z bólu. Dziekuje Panie Doktorze!!!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • G

      Wizyta u lekarza Rafała w ramach ubezpieczenia prywatnego w Luxmed Toruń wyglądała jak wizyta w ramach NFZ. Zgadzam się z moją poprzedniczką lekarz bardzo niedelikatny. Zero wyrozumiałości.Brak słów. Nie polecam.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • I

      jest (był do wczoraj) to mój lekarz prowadzący pierwszą ciążę (15 tyg) wczoraj postanowił zrobić cytologię. Nie spodziewając się niczego złego, spokojnie sobie siedziałam... a skończyło się płaczem z bólu... lekarz zrobił to na siłę, tak niedelikatnego człowieka nie spotkałam nigdy.. oczywiście wynik był nie do odczytania, bo było za dużo krwi.. ba krwawiłam później jeszcze dobę! dodam w tym miejscu, że chodziłam do niego w ramach ubezpieczenia prywatnego... Dziewczyny sprawdzajcie opinię!!! pozdrawiam!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • D

      Lekarz kompetentny, rzeczowy i przy tym doskonały słuchacz. Poważne i profesjonalne podejście do pacjenta i jego problemu. Uzyskałam pełną informację, porady oraz szczegółowe wyjaśnienie wszelkich wątpliwości a także dokładne wskazanie dalszego leczenia. Bardzo miła atmosfera podczas wizyty. Serdecznie dziękuję za pomoc i polecam.

    • A

      Pan doktor prowadził moją ciążę, zawsze sympatyczny, kulturalny, wszystko spokojnie tłumaczy, na każde pytanie udziela rzeczowej odpowiedzi, dzięki niemu czułam się bezpiecznie w ciąży, bo wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. Polecam z całego serca!

    • J

      Do dr. Marcinkowskiego trafiłam w 2011 roku całkiem przypadkiem i bardzo się cieszę, że tak się stało. Prowadził moją ciąże doskonale - odpowiednie badania, dokładne usg, spokojna wyjaśniająca wszystkie wątpliowści rozmowa i zawsze uśmiech,opanowanie, delikatność i profesjonalizm. Dr. Marcinkowski przeprowadzał również cc i po porodze zawsze zainteresował się jak się czuję, może bez specjalnych wylewności ale wiedziałam, że zawsze mogę na niego liczyć. I tak jest do dziś, właśnie niebawem znów wybieram się na wizytę i jestem pewna, że ponownie mile będę zaskoczona :) Polecam!! :)

    • G

      Niestety miałam wątpliwą przyjemność spotkać się z tym lekarzem na porodówce dwa lata temu. Pojechałam do szpitala o godz.siódmej rano po dwunastu godzinach regularnych skurczy (co 7 min.cała noc) Miałam bardzo bolesne bóle krzyżowe. W okol. obiadu przyszła kolejna położna (druga zmiana).Zabrała mnie z sali przedporodowej w której mnie umieszczono, ponieważ odległość między skurczami nieco się wydłużyła.Byłam tam może godzinę,później miałam już co pięć i już wtedy zwijałam się z bólu. Po południu byłam już bardzo zmęczona, minęło już 19h, a ja miałam jedynie 4cm rozwarcia. Na polecenie lekarza dostałam środki przeciwbólowe, potem silniejsze,zasypiałam między skurczami,byłam odurzona i już wtedy nie byłam w stanie współpracować z położną. Dziwiłam się, że lekarz nie zlecił podania oksytocyny, żeby przyspieszyć całą akcje i dopuścił do takiego mojego stanu.Położna mówiła mojemu mężowi, aby go poprosił o konkretne decyzje (być może znieczulenia zewnątrz oponowego lub cesarki).Proszę mi wierzyć że po tylu godzinach to już nie było rodzić po ludzku. Lekarz stwierdził,że czekamy,ponieważ pacjentka powiedziała, ze czuje się dobrze. Nie wiem na co czekał.W końcu padła decyzja o znieczuleniu, którego w końcu nie mogłam mieć, ponieważ miałam słabe wyniki krwi i anestezjolodzy nie wyrazili zgody. Po czym mój lekarz poszedł do domu, zostałam z bezradną położną. Każdy lekarz jest dobry jeśli wszystko jest ok.a tu trzeba było działać. W końcu dostałam sporo oksytocyny i było właściwe rozwarcie.Poród miał być kleszczowy, w końcu położna poszła po pomoc i wraz z koleżanką wypchnęły moją córkę. Urodziła się po drugiej w nocy, czyli po dziewiętnastu godzinach spędzonych w szpitalu i dwunastu w domu. Byłam taka słaba i straciłam tyle krwi, że musiałam dostać dwie jednostki i wyszłam ze szpitala po pięciu dniach. zbierałam się jeszcze dwa tygodnie, żeby samodzielnie zająć się dzieckiem. Mam nadzieję, że już nigdy nie spotkam tego lekarza na swojej drodze.Jedno szczęście, że córka urodziła się zdrowa...

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz