Wiem, że temat ADHD jest ostatnio gorący, ja zaczęłam nad nim myśleć już znacznie wcześniej ale w ka

Wiem, że temat ADHD jest ostatnio gorący, ja zaczęłam nad nim myśleć już znacznie wcześniej ale w kategoriach "mam problem z kończeniem projektów, szybko się wkurzam, zniechęcam" a potem to nakręca spiralę niezadowolenia z życia... i czuję, że już tak nie mogę, bez narzędzi do pracy nad sobą. Już w podstawówce moje reakcje na brak powodzenia czy niezrozumienie zadań były bardzo nasilone. Płacz, zniechęcenie. A może to, że nie wychowywałam się w bezpiecznym domu (przemoc, stres), spowodowało, że mój układ nerwowy już wtedy nie potrafił dźwignąć takich przyziemnych kwestii? Aż mi siebie żal jak sobie myślę o sobie małej wtedy. Czy warto w takim przypadku zrobić diagnozę rozbudowaną ADHD czy skupić się na czymś innym? Strasznie powyższe rzeczy utrudniają mi życie, osiąganie sukcesów. Jestem już dorosła a widzę pewne spore braki i nie wyobrażam sobie tak funkcjonować dalej.

12 odpowiedzi


Rozumiem ten trudny stan. Myślę, że dobrym sposobem jest zdiagnozowanie siebie w tym kierunku, jeśli czuje Pani, że coś w tym jest. Można to zrobić umawiając się konkretnie na diagnozę (kilka spotkań, zakończony proces), a można to także zrobić w ramach procesu terapeutycznego. Zapraszam do kontaktu jeśli będzie pani zainteresowana, mam wolne miejsca na terapię :)

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Warto !!! nieleczone ADHD zwiększa prawdopodobieństwo u kobiet aż o 7 lat przedwczesnej śmierci, chorób układu krążenia. Niestety powikłaniem nieleczonego ADHD jest pewniak, że zachoruje się na zaburzenia lękowe, depresyjne, zwiększa się prawodpodobieństwo uzależnień behawioralnych czy uzależnień od substancji psychoaktywnych. W dodatku u osób, które były dziećmi mają zwiększone ryzyko z powodu braku bezpieczeństwa czy doświadczania przemocy, że stwierdzi się u nich kliniczną traumę. Skub się na tym. Papier z diagnozą, psychoterapia aby nabyć narzędzi radzenia sobie i farmakologia od psychiatry ułatwiają życie. Nigdy nie zaznawszy życia, które nie jest przerwaniem jest doświadczeniem niesamowitym. Mówie ze swojego doświadczenia, bo mam stwierdzone u siebie ADHD w dorosłości i sama jako diagnosta weryfikuje prawdopodobieństwo ADHD, spectrum itd Nie ewystarczą same leki. Trzeba mieć narzędzia, które ułatwiają życie. Nawet jeśli nie stwierdzi się u Ciebie ADHD to i tak możesz skorzystać z narzędzi, których uczę klientów z ADHD. Zasługujesz na życie warte przeżycia, które nie jest przetrwaniem


Dzień dobry, Jeśli Pani podejrzewa u siebie ADHD to warto zrobić sobie rzetelną diagnostykę w tym kierunku, tak by wykluczyć inne przyczyny Pani objawów. Bo, tak jak Pani mówi, mogą to być inne kwestie, np. trauma z dzieciństwa. Czasem sama diagnoza ADHD pomaga lepiej zrozumieć siebie, czasem dla niektórych pomocne są leki, ale też są tematy które trzeba przepracować na terapii. Jeśli Pani była w dzieciństwie ofiarą przemocy to tutaj potrzeba psychoterapii. Dlatego myślę że może Pani równolegle zająć się diagnozowaniem ADHD i rozpocząć psychoterapię. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

To, co Pani opisuje, to ogromny ciężar, który niesiony jest od dzieciństwa. Ma Pani pełne prawo czuć żal i współczucie dla małej siebie - wychowywanie się w przewlekłym stresie utrudnia naukę regulacji emocji i radzenia sobie z frustracją. Odpowiadając na zadane pytanie: tak, zdecydowanie warto zrobić profesjonalną diagnozę. Niezależnie od tego, czy trudności wynikają z ADHD, czy z trudnego dzieciństwa ( często się to nakłada), diagnoza da wiedzę o sobie. To szansa, aby zrozumieć, jak działa Pani układ nerwowy, lepiej poznać swoje reakcje i przestać obwiniać się za rzeczy, do których dotąd po prostu nie miała Pani narzędzi. Z objawami, które utrudniają Pani życie, można skutecznie pracować: Farmakoterapia: W przypadku potwierdzenia ADHD odpowiednio dobrane leki potrafią szybko „wyciszyć” wewnętrzny chaos, zmniejszyć impulsywność i dać napęd do kończenia zadań. Natomiast psychoterapia (CBT): To miejsce na wypracowanie konkretnych, życiowych strategii. Na terapii poznawczo-behawioralnej nauczy się Pani jak „hakować” swój system, by domykać projekty, jak regulować silne emocje przy frustracji oraz jak wyciszyć surowego wewnętrznego krytyka, który nakręca spiralę niezadowolenia i podtrzymuje prokrastynację. To, że ma Pani dość dotychczasowego funkcjonowania, to świetny motywator do zmiany. Jest Pani dorosła i możesz teraz zaopiekować się sobą tak, jak nikt nie zrobił tego w przeszłości. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

mgr Klaudia Oljasz

mgr Klaudia Oljasz

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dzień dobry! To, co Pani opisuje, może być wskazaniem do diagnostyki ADHD, ale podobne trudności mogą mieć również inne źródła. Dorastanie w przewlekłym stresie i braku poczucia bezpieczeństwa może wpływać na regulację emocji, radzenie sobie z frustracją czy napięciem także w dorosłym życiu. Jedno nie wyklucza jednak drugiego. Dlatego zaczęłabym od konsultacji ze specjalistą, który spojrzy szerzej na Pani historię i pomoże zdecydować, czy pogłębiona diagnoza ADHD będzie właściwym kolejnym krokiem. Niezależnie od diagnozy, nad trudnościami, które Pani opisuje, zdecydowanie warto pracować. Pozdrawiam serdecznie!


To, co Pani opisuje, może wskazywać na ADHD, ale podobne trudności z regulacją emocji, koncentracją czy kończeniem zadań mogą również wynikać z doświadczeń przemocy i długotrwałego stresu, dlatego warto spojrzeć na całość Pani historii. Możemy rozważyć pogłębioną diagnozę ADHD, ale równie ważna będzie realna praca nad tym, co dziś najbardziej utrudnia Pani życie. Najtrudniejsze jest czasem „szufladkowanie” siebie i dopasowywanie kolejnych objawów do konkretnego zaburzenia, zamiast skupienia się na tym, co konkretnie jest trudnością i jak możemy nad tym pracować, niezależnie od tego, jak ostatecznie ją nazwiemy. Celem diagnozy nie powinno być więc samo uzyskanie etykiety, ale lepsze zrozumienie siebie i dobranie skutecznych narzędzi do codziennego funkcjonowania.


To, co Pani opisuje, może mieć wiele przyczyn i na tym etapie nie spieszyłbym się z nadawaniem temu jednej etykiety, np. ADHD. W pierwszej kolejności warto zaopiekować się tym, co było dla Pani najbardziej obciążające, doświadczeniami przemocy, brakiem poczucia bezpieczeństwa, silnymi reakcjami emocjonalnymi i sposobami radzenia sobie ze stresem. Rozpoczęcie dobrej terapii może pomóc ustabilizować te obszary i lepiej zrozumieć, z czego wynikają obecne trudności. W trakcie terapii można obserwować, co się zmienia. Jeśli mimo pracy nadal będą utrzymywały się charakterystyczne trudności z koncentracją, organizacją, kończeniem zadań czy impulsywnością, wtedy warto wrócić do tematu pogłębionej diagnostyki ADHD. Nie musi Pani teraz rozstrzygać, „co ze mną jest”. Najpierw warto dać sobie pomoc i bezpieczeństwo, a potem krok po kroku ustalać, czego jeszcze Pani potrzebuje.


Bardzo przykuwa moją uwagę, jaką presję narzucasz na siebie, jakby sukcesy, osiągnięcia, powodzenia były miarą Twojej wartości. I to ważne zdanie: „Aż mi siebie żal, jak sobie myślę o sobie małej wtedy”… Myślę, że warto za tym pójść, być może z pomocą terapeuty.


Opisane przez Panią przykłady zdecydowanie warto potraktować poważnie, zwłaszcza że część tych trudności była obecna już w dzieciństwie i nadal wyraźnie wpływa na Pani codzienne funkcjonowanie. Jednocześnie doświadczenia przewlekłego stresu i przemocy w domu również mogą wpływać na koncentrację, regulację emocji i radzenie sobie z frustracją, a niektóre z tych objawów mogą przypominać ADHD. Oba obszary mogą też współwystępować. Dlatego zamiast zastanawiać się wyłącznie „ADHD czy trauma?”, najlepiej byłoby podejść do tego szerzej i zrobić pogłębioną diagnostykę różnicową, z uwzględnieniem dzieciństwa, funkcjonowania szkolnego, koncentracji, organizacji, emocji i wpływu wcześniejszych doświadczeń. W Pani sytuacji widzę sens w diagnostyce ADHD, ale u osoby, która spojrzy na całość Pani historii. Najważniejsze jest nie samo nadanie diagnozy, tylko zrozumienie, skąd biorą się te trudności i jakie narzędzia będą dla Pani najbardziej pomocne. Niezależnie od wyniku diagnozy, nad tymi obszarami można pracować — nad kończeniem zadań, tolerancją frustracji, regulacją emocji czy radzeniem sobie ze zniechęceniem. Pozdrawiam serdecznie.


Warto zrobić krok w kierunku życia, którym by Pani chciała żyć. Podjęcie psychoterapii może być takim krokiem.


Dzień dobry Dziękuję, że tak otwarcie Pani o tym napisała. To, co Pani opisuje, rzeczywiście może mieć związek z ADHD, ale może też wynikać z dorastania w przewlekłym stresie i braku poczucia bezpieczeństwa. Czasem oba te obszary również się ze sobą łączą. Myślę, że w Pani sytuacji warto pomyśleć o szerszej diagnozie, która nie będzie koncentrowała się wyłącznie na ADHD, ale pozwoli lepiej zrozumieć źródło tych trudności. Szczególnie że, jak Pani pisze, towarzyszą Pani od bardzo dawna i dziś realnie utrudniają życie. I bardzo porusza mnie to, co pisze Pani o sobie jako małej dziewczynce. Myślę, że warto spojrzeć na nią z dużą czułością — wiele z tych reakcji mogło być wtedy po prostu sposobem radzenia sobie z czymś, co było dla dziecka zbyt trudne. Diagnoza może być dobrym początkiem, ale równie ważne będzie znalezienie odpowiednich dla Pani narzędzi i sposobu pracy nad tym, co dziś najbardziej przeszkadza Pani w życiu. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry, ADHD rzeczywiście może wiązać się z trudnościami w kończeniu zadań, regulacji emocji, tolerowaniu frustracji czy szybkim zniechęcaniu się. Jednocześnie podobne trudności mogą być związane również z przewlekłym stresem i doświadczeniami przemocy. Dlatego nie próbowałbym rozstrzygać tego wyłącznie na podstawie listy objawów. Jeżeli jest to dla Pana/Pani potrzebne warto skierować się na diagnozę, gdy potwierdzą się przypuszczenia będzie podstawa do tego co robić dalej i jak pracować z objawami. Dlatego uważam, że rzetelna, pogłębiona diagnoza ADHD u dorosłych może być dobrym krokiem, szczególnie jeśli obejmie dokładny wywiad dotyczący dzieciństwa i funkcjonowania w różnych obszarach życia oraz uwzględni inne możliwe przyczyny podobnych trudności. Nie chodzi o to, żeby „udowodnić ADHD”, tylko żeby odpowiedzieć na pytanie: co właściwie powoduje moje trudności i jakich narzędzi potrzebuję? Jednocześnie nie trzeba czekać na diagnozę, żeby zacząć pracę. Można już teraz pracować nad regulacją emocji, tolerowaniem frustracji, kończeniem rozpoczętych zadań na przykład w procesie psychoterapii. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.