Moja przyjaciółka się głodzi, wyrzuca jedzenie, kłamie rodzicom na temat zjedzonych posiłków(mówi, że jadła w szkolnej stołówce), kanapki oddaje koleżankom lub wyrzuca. W szkole nic nie je, choć siedzimy tam 8 godzin dziennie, praktycznie nic nie je, lub je niskokaloryczne produkty (jeden listek sałaty, plasterek ogórka, kawałek pomidora, szklanka musli z owocowym jogurtem). Bardzo dużo ćwiczy (brzuszki, przysiady, taniec, skakanie na skakance, pajacyki, itp.) Mówi, że jest gruba choć jest szczupła osobą (14lat,161cm waga waha się pomiędzy 45-47kg. Ma również napady wilczego głodu (mówiła mi, że teraz podobno często) potem stosuje środki przeczyszczające, dużo ćwiczeń, wywołuje wymioty (pije np, wodę z solą albo z proszkiem dopieczenia), ale jej się nie udaje... pije bardzo dużo wody, na śniadanie pije kawę popijając leki typu ibuprom zatoki, który podobno zmniejsza łaknienie ( w szkole naprawdę, wtedy tryska energią). Jest bardzo blada, ma suche ręce. Powtarza wciąż, że jest gruba, beznadziejna itp. Ma nawet zeszyt, w którym pisze kaloryczność produktów, a na końcu zeszytu pisze o sobie rzeczy typu ,,FAT PIG" ,,schudnij gruba świnio" ,, nie żryj tyle "itp. Na jej ciele w okolicach uda pojawiły się czerwone, zlewające się plamy, które ją bardzo bolały i uniemożliwiały jej chodzenie. Na plecach i na klatce piersiowej teraz znów pojawiły się takie plamki tylko tym razem okrągłe, jasno-brązowe. Poza tym od kilku miesięcy nie ma miesiączki. W ciągu dwóch tygodni schudła 5kg! Przez napady teraz ta waga się waha. Jest rozdrażnieniona, czasami reaguje agresywnie, a czasami w ogóle się nie odzywa lub ma dobry humor. Dzięki temu, że schudła 5kg spodnie zrobiły się dla niej za duże i zmieniła styl na luźniejszy. Ona wstaje o 5:30 by porobić brzuszki... bardzo się o nie martwię, myślę, że to już dawno przerosło zdrowie i normalne odchudzanie. Nie rozumiem dlaczego się odchudza skoro wygląda świetnie,dużo osób powinno jej zazdrościć figury, ale ona uważa inaczej. Widzi siebie jako grubą, nic nie wartą dziewczynę. Wiem o tym tylko ja i kazała mi nikomu nie mówić. Próbuje jej odradzac takiego 'odchudzania', tłumaczę jej, że to nie jest zdrowe i rozsądne, ale nic nie można jej przetłumaczyć. Nie wiem co mam robić, czy to juz choroba (?) Raz napisałam do niej, że to anoreksja, ale ona zareagowała zdenerwowaniem, że jej zarzucam coś niemożliwego według niej,, że ona nie jest chora, ona tylko chce schudnąć, mam wszystko pod kontrolą". Ona chce ważyć 38 kg ... i powiedziała, że jak dojdzie do celu to skończy... ja nie mogę patrzeć na to jak ona doprowadza siebie do stanu wyniszczenia i powolne śmierci... nie będzie miała siły na nic. Boje się powiedzieć to psychologowi szkolnemu lub wychowawczyni. Bo wiem, że wtedy w jej oczach stanę się wrogiem i juz nigdy mi nie zaufa. Czy tak się zaczyna anoreksja, dodam że ona trenuje akrobatyke i taniec.
mgr Aleksandra Gnacek
mgr Aleksandra Gnacek
Psychoterapeuta, Psycholog, Terapeuta
Zabrze
Dzień dobry. Nie sposób postawić rzetelnej diagnozy bez osobistej rozmowy w gabinecie, jednakże z Pani opisu wynika, że przyjaciółka ma objawy, które mogą wskazywać na zaburzenia odżywiania. W tej sytuacji konieczna jest pomoc psychoterapeuty, a być może również lekarza (ze względu na powikłania wynikające z niewłaściwego odżywiania się). Zaburzenia odżywiania często przechodzą jedne w drugie (anoreksja w bulimię lub na odwrót), ich obraz jest płynny, a niektóre objawy podobne i różnice bywają bardzo subtelne, dlatego do postawienia diagnozy wymagana jest osobista rozmowa (nie tylko relacja Pani jako bliskiej osoby) - jest to bardzo ważne, ponieważ nieleczona anoreksja stanowi poważne zagrożenie zdrowia, a w niektórych przypadkach również życia. Bez względu jednak na to, z jakim problemem zmaga się przyjaciółka, psychoterapia jest jak najbardziej wskazana i może okazać się skuteczną formą pomocy. Jak na sytuację reaguje rodzina przyjaciółki? Czy wychowawca zaobserwował niepokojące Panią zmiany? Warto porozmawiać z zaufaną osobą (np. rodzice przyjaciółki), ponieważ to bardzo ważne, by przyjaciółka otrzymała niezbędną pomoc. Rozumiem Pani wątpliwości wynikające z troski o reakcję przyjaciółki i Pań relację. Bez wątpienia to trudna sytuacja. Z faktu, że poszukuje Pani dalszych informacji i odpowiedzi, wnioskuję, że zależy Pani na przyjaciółce oraz chce jej Pani pomóc - obawiam się, że bez zaangażowania profesjonalistów może być to bardzo trudne. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

mgr Agnieszka Bąk
mgr Agnieszka Bąk
Psycholog, Psychoterapeuta
Opole
Witaj,
objawy jakie opisujesz są niepokojące i warto, żeby Twoja przyjaciółka skonsultowała się ze specjalistą (psychologiem). Twoja sytuacja niewątpliwie jest trudna, jednak może w Twoim otoczeniu jest jakaś osoba dorosła, której możesz zaufać i podzielić się swoimi obawami.
Pozdrawiam
Agnieszka Bąk

mgr Justyna Krupa-Burkiewicz
mgr Justyna Krupa-Burkiewicz
Psychoterapeuta, Psycholog, Terapeuta
Żyrardów
Witam. Bardzo martwi się Pani o swoją przyjaciółkę i chciałaby Pani jej pomóc. Zgłoszenie zaobserwowanego problemu psychologowi czy też rodzicom przyjaciółki to nie jest łatwa decyzja. Jednak objawy, które Pani opisała wskazują najprawdopodobniej na rozwijające się zaburzenia odżywiania, które wymagają jak najszybszej specjalistycznej pomocy psychoterapeuty i najprawdopodobniej również lekarza psychiatry. Trudno będzie pomóc przyjaciółce bez wsparcia ze strony bliskich jej osób oraz profesjonalistów. Pozdrawiam Justyna Krupa-Burkiewicz

mgr Piotr Włodarczyk
mgr Piotr Włodarczyk
Psychoterapeuta, Psycholog
Opole
Dzień dobry. Objawy które Pani przytoczyła odnośnie przyjaciółki mogą sugerować zaburzenia odżywiania. Myślę, że warto aby porozmawiała Pani z rodzicami, dlatego że jeśli będzie to anoreksja, to może ona zagrażać życiu z wykończenia organizmu. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk

 Anna Skłodowska
Anna Skłodowska
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry. Objawy, które opisałaś wskazują na zaburzenia odżywiania. Anoreksja lub bulimia to wyniszczające organizm i psychikę choroby. To, że się martwisz o koleżankę świadczy o Twojej dojrzałości i przyjaźni. Zastanów się, komu z dorosłych mogłabyś z zaufaniem o tym opowiedzieć. Rozważ również psychologa lub pedagoga szkolnego - obowiązuje ich tajemnica zawodowa. Twojej przyjaciółce trudno będzie sobie samej poradzić z tymi objawami. Potrzebna jest tu pomoc specjalisty - lekarza i psychoterapeuty. Powodzenia!

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

Ta wartość jest zbyt krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.

Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.