Informacje o placówce

Gabinety

Klinika Krakowska - Przychodnia Specjalistyczna

Mehoffera 6

31-322 , Kraków , małopolskie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Klinika Krakowska - Przychodnia Specjalistyczna

Zachodnia 5/12a

30-350 , Kraków , małopolskie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Zabiegi

  • Gastroskopia
  • Kolonoskopia
  • drobne zabiegi chirurgiczne
  • biopsje
  • krio dermatologiczne
  • krio ginekologiczne
więcej

Badania

  • diagnostyka USG
  • biopsje

Typ placówki

  • Centrum medyczne

Inne placówki

Opinie o lekarzach z tej placówki

4.5

Ogólna ocena
312 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • J
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Karol Tomczyk

    Lekarz spóźnił się 20 minut. Nie wykonał usg na które byłem umówiony tylko, przeprowadził ręczne badanie. W sumie zamiast zapłacić za usg 150zl zapłaciłem za wizytę 200zl i dowiedziałem się że dolegliwości powoduje praca która wykonuje

  • A
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr n. med. Urszula Jesień-Sokołowska Inny

    Zdecydowanie odradzam wizytę u tej pani. Poczułam się zdeptana i zignorowana. Nie udzielono mi żadnych rad, jak powinnam zachować się w nowej, przytłaczającej sytuacji, nie wyjaśniono, co powinnam dalej zrobić. Przy takim podejściu lekarzy, aż odechciewa się do nich chodzić.

  • M
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr Krystyna Turaczyk USG piersi

    Pani doktor sprawiała wrażenie jakbym jej przeszkadzała. Nie powiedziała dzień dobry, do widzenia, nie była zainteresowana jakąkolwiek rozmowa ze mną ani nawet moimi wcześniejszymi wynikami. Nie poprosiła nawet, abym usiadła, więc stałam jak kołek nad nią. Najgorsza moja wizyta u ginekologa.

  • W
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Anna Swolkień Bóle brzucha u dziecka

    Wybrałam się z córką do pani doktor z powodu niepokojących bólów brzucha. Pani Swolkien zanim zamknęłam drzwi zaczęła szybko pytać z czym przychodzimy, widac było, że ma dla nas bardzo mało czasu. Była bardzo nieuprzejma podczas trwania całej wizyty, zarówno w stosunku do mnie jak i dziecka. Przerywała, ignorowala moje wypowiedzi lub kwestionowala je w niezbyt kulturalny sposób. Łaskawie wypisała skierowania na badania i kazała poczytać o objawach, które ma córka. Domyślam się, że w Internecie. Trudno mi się wypowiedzieć na temat kompetencji tej pani, natomiast odradzam wizytę u niej z uwagi na wywyzszanie się i traktowanie pacjenta jak gorszego czlowieka. Odradzam.

  • J
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Barbara Polakiewicz

    Wizyta odbyła sie z uwagi na uporczywe bóle głowy oraz drętwienie prawej strony twarzy. Pani Doktor po mojej relacji o wizycie u specjalisty neurologa (niestety nie było terminu aby pójść do tego lekarza) powiedziała ze po co do niej przyszłam, ona nie może mi pomoc. Moim zdaniem nie pomogła a wręcz wyszłam z gabinetu z płaczem. Cierpiący człowiek szuka ratunku u lekarza a nie pouczeń ze trzeba iść do specjalisty. Na moja prośbę o skierowanie na badania krwi usłyszałam ze nie ma takiej potrzeby. Ja nie byłam zadowolona z tej wizyty

  • P
    Użytkownik zweryfikowany
    Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lekarz: dr Krystyna Turaczyk Zwykła wizyta

    Byłam pierwszy raz na wizycie u p. Doktor. Prosiłam o zwykłe podstawowe badanie oraz wypisanie recepty. Pani Doktor zaproponowała usg piersi, ale odpowiedziałam, że nie jestem przygotowana finansowo w tym dniu i umowie się na inny termin. Pani zaprosiła mnie na badanie, po czym zaprosiła na łóżko w celu wykonania usg dopochwowego. Wszystko przebiegło prawidłowo, p. Doktor była miła.

    Nieprzyjemności zaczęły się później kiedy to kazała mi isc z jakaś karteczka do recepcji, a tam pani powiedziała, ze nie dość ze zapłaciłam 150zl za wizytę to jeszcze muszę zapłacić 120zl za usg dopochwowe.
    Powiedziałam, ze pani doktor nie uprzedziła mnie ze jest to dodatkowo płatne,l (a tu 120zl) Szczególnie, ze na samym początku podkreśliłam ze chce tylko podstawowe badanie.
    Pani z recepcji powiedziała, ze faktycznie tak nie powinno być i porozmawia z panią doktor natomiast nic mi już po tym, ponieważ ja musiałam zapłacić. Ale może inne pacjentki wcześniej zostaną poinformowane ;) zapytałam pani w recepcji co jest w cenie 150zl - powiedziała, ze jest to badanie wziernikiem, wiec pytanie dlaczego pani doktor tylko tego nie wykonała skoro prosiłam o zwykle podstawowe badanie.

  • A
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr n. med. Agnieszka Gawlewicz-Mroczka

    Byłam u pani dr kilka razy po tym jak zmarł mój alergolog w tej samej placówce. Jest bardzo miłą osobą i odpowiada na pytania, natomiast czasami bywa rozkojarzona. Nie dziwię się, gdyż w trakcie wizyty kilka razy (nie raz, ale 2-3 razy) do gabinetu "wpada" pielęgniarka która aktualnie odczula - przynosi książeczki odczulań, zabiera leki, zadaje pytania lekarce. Jestem młodą osobą i korona mi z głowy nie spadnie jak ktoś z poczekalni zobaczy mnie w biustonoszu, bo akurat będę osłuchiwana. Są natomiast są osoby o znacznie wyższym stopniu wrażliwości, które cenią sobie prywatność i mogą sobie tego nie życzyć. Ponadto, po zgłoszeniu się na konsultację z prośbą o zmianę leków otrzymałam coś z tą samą substancją czynną (a inną nazwą) co kilka lat temu nie sprawdziło się w moim przypadku. Informacja o tym znajdowała się w karcie, ja niestety nie pamiętałam nazwy leków i słysząc nazwę czegoś totalnie innego uznałam że "dobrze, tego jeszcze nie miałam".

    dr n. med. Agnieszka Gawlewicz-Mroczka

    Dzień dobry Pani, nie wiem jak sie ustosunkować do Pani zarzutów, gdyż nie dotyczą one mojej wiedzy a raczej funkcjonowania ośrodka. Wszystkie Pani uwagi zgłosiłam do Dyrekcji i już zostały wprowadzone zmiany tak aby pacjenci mieli lepszy komfort. Niestety w gabinecie w którym przyjmuję znajduje sie lodówka zwaliidowana, jedyna w której można przechowywać leki. Klinika Krakowska jest małą placówką i niestety nie ode mnie zależy jej funkcjonowanie. Przeszukiwanie wszystkich rekordów wizyt w systemie komupterowym pacjenta w tej placówce rownież jest trudne, ponieważ wyświetlaja sie tylko daty wizyt i jesli pacjent chodzi do różnych specjalistów to tych rekordów do przejrzenia jest bardzo dużo, a jesli Pani potwierdziła, że danego leku Pani nie miała zaprzestałam otwierania kazdego rekordu po kolei żeby sprawdzić co Pani w przeszłosci przepisywano. Przykro mi, że za sposób funkcjonowania placówki postanowiła Pani ukarać mnie złą opinią i uważam to za wielce niesprawiedliwe z Pani strony.. no ale cóż, widac w internecie dalej każdy czuje sie anonimowy.

  • A
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr n. med. Jacek Zarychta

    Pan doktor Zarychta jeszcze zanim weszłam do gabinetu zwrocił sie do mnie gniewnym tonem głosu, choć jedynie zapytałam, czy to ten pan doktor, z którym jestem umówiona. Później bardzo nieprzyjemnym sposobem odzywał się do mnie, wydając jedynie polecenia. Nie zapytał się mnie o mój stan zdrowia, ani nie przejrzał dokumentacji historii mojej choroby. Kazał mi się położyć na kozetce w sposób, w którym nie mogłabym wytrzymać nawet 1 minuty bez bólu i drżenia mięśni, a co dopiero wytrzymać wkłuwanie się w moja szyje przez kilka minut przez wrogo nastawioną osobę. Zabieg się nie odbył ponieważ Pan doktor doprowadził mnie do łez brakiem empatii w stosunku do swojego pacjenta, a jak juz się zbierałam zagroził mi pytając czy "nie obawiam się konsekwencji". Zdecydowanie nie polecam.

  • P
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr n. med. Agnieszka Gawlewicz-Mroczka

    Bardzo negatywnie oceniam tę panią. Jak dla mnie, była dość nieprzyjemna, zdawkowo odpowiadała na pytania. Odniosłem wrażenie, że pani chyba bardzo spieszyło się do domu. Skandalem dla mnie było to, że przed nakłuciami na potrzeby skórnych testów alergicznych nie odkaziła ręki wacikiem z odpowiednim preparatem. Początkowo myślałem, że może to dlatego że inaczej mogłoby to zafałszować wyniki. Zacząłem drążyć temat. Znajomi, którzy mieli robione testy, mieli dezynfekowaną rękę i wychodziło, na co są uczuleni. W mojej ocenie doszło do naruszenia procedur, bowiem powszechnie przyjętą regułą postępowania jest obowiązek dokonania odkażenia miejsca, w którym ma zostać naruszona skóra pacjenta. Wiedza na ten temat jest bardzo dobrze znana wśród wykwalifikowanego personelu medycznego oraz została ujęta w wielu wytycznych, do których uzyskałem wgląd. Jest obiektywnie przewidywalne, że bez ww. postępowania naraża się pacjenta na kontakt z różnego rodzaju drobnoustrojami, zwłaszcza dokonując wielu nakłuć na brudnej ręce. Takie działanie może doprowadzić np. do zakażenia gronkowcem. W tej sprawie przeprowadziłem konsultacje w różnych placówkach medycznych, gdzie potwierdzono, że regułą postępowania jest odkażenie skóry pacjenta przed przeprowadzeniem nakłuć na potrzeby skórnych testów alergicznych. Żeby było śmieszniej, to nawet w przychodni, w której pracuje pani doktor poinformowano mnie, że rękę odkaża się przed nakłuciami! (sic!) W jednej z placówek medycznych dodano też, że jeszcze nigdy się nie zdarzyło, aby w wyniku uprzedniego odkażenia skóry pojawił się fałszywy wynik. Prawdopodobieństwo zafałszowania wyniku w tej sytuacji pozostaje więc w graniach błędu statystycznego i może wynikać z innych, niezwiązanych czynników.

    dr n. med. Agnieszka Gawlewicz-Mroczka

    Szanowny Panie, przykro mi, że moje skupienie w czasie wykonywania u Pana testów skórnych odebrał Pan jako bycie "dość nieprzyjemną". Zawsze staram się z szacunkiem podchodzić do moich Pacjentów. Dokładnie Pana pamiętam i zapewniam Pana, że nie spieszyłam się "do domu", gdyż po Panu miałam jeszcze kilku Pacjentów. Nie zgadzam się z pomówieniem przez Pana, iż naruszone zostały jakiekolwiek procedury. Testy skórne, które przeprowadziłam u Pana, tak jak i u innych moich Pacjentów, przeprowadzam zgodnie ze standardem wykonywania punktowych testów skórnych. Cytuję za źródłem "Podstawy Alergologii"red. Wojciech Mędrala, Górnicki Wydawnictwo Medyczne 2006 s.70": " Skóra w miejscu badania może, lecz nie musi być oczyszczona 70% alkoholem etylowym, zawsze jednak musi być sucha." Testy wykonuje się tylko u osób bez ostrych objawów chorobowych i nie zakłada się ich na skórze zmienionej chorobowo, tylko i wyłacznie na skórze zdrowej. Bakterie chorobotwórcze np.gronkowiec, bytują zaś tylko na skórze zmienionej chorobowo, lub u osób przewlekle chorych z obniżoną odpornością. W trakcie zakładania punktowych testów skórnych nie dochodzi ani do przerwania ciagłości naczyń ani skóry własciwej , a alergen wprowadza się specjalnym lancetem na głebokośc 0,4mm pod naskórek. Przy zachowaniu powyższych zasad nie ma możliwosci zakażenia organizmu jakimkolwiek mikroorganizmem chorobotwórczym.

  • P
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr Krystyna Turaczyk prowadzenie ciąży

    Chce przestrzec kobiety w ciąży, aby nie wybierały Pani doktor do prowadzenia ciąży. Jestem w 8 tygodniu ciąży Pani doktor przepisała mi leki na upławy( bez zrobienia dodatkowych badań) , które jak się okazało po przeczytaniu ulotki i skonsultowaniu z innymi ginekologami nie wolno brać w ciąży. Ponadto ciężko cokolwiek się dowiedzieć od Pani doktor, jest niemiła, a wręcz odpowiada z łaską na pytania. Atmosfera podczas wizyty jest nieprzyjemna i kobieta może czuć się niekomfortowo. Zdecydowanie odradzam.

    dr Krystyna Turaczyk

    Szanowna Pani chcę zauważyć iż nie prowadziłam Pani ciąży!
    Zgłosiła się pani jednorazowo z problemem upławów, zastosowałam leczenie zgodne z dopuszczalnymi normami leczenia w ciąży.
    Co do Pani subiektywnego odczucia nieprzyjemnej atmosfery podczas wizyty- nie zgadzam się z tym ! dzisiatki moich pacjentek, które przyjmuje codziennie są odmiennego zdania niż Pani.

  • Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Powiązane wyszukiwania