Informacje o placówce

Gabinety

HELIMED Diagnostic Imaging

Panewnicka 65

40-760, Katowice, śląskie

Pokaż dane kontaktowe

Typ placówki

  • Przychodnia

Inne placówki

Opinie o lekarzach z tej placówki

  • Bogusław Ryfiński

    Kardiolog,

    • H

      Jestem szczęśliwy, że było mi dane spotkać tak wspaniałego lekarza i człowieka jakim jest dr Bogusław Ryfiński. Jego podejście do pacjenta jest wyjątkowe, rzadko spotykane w dzisiejszych czasach. Oprócz tego, że jest on profesjonalistą w swoim zawodzie, posiada ogromną wiedzę i doświadczenie, ma rownież dar wspierania chorych ludzi w ciężkich chwilach ich życia. Bardzo dziękuję Doktorze za uśmiech, życzliwość, cierpliwość i zaangażowanie. Pacjent z Turowa k/ Wielunia.

    • E

      W lipcu 2008 operował moją mamę ( baj passy)- Byłam potwornie wytraszona czy mama przetrzyma operację i nie będzie powikłań. Zajął się nią rewelacyjnie. Po operacji zaglądał i monitorował jej stan oraz wyczerpująco odpowiedział mi na nurtujace pytania.


  • Zbigniew Markiel

    Chirurg, Chirurg Naczyniowy,

    • R
      Lokalizacja: EUROKLINIKA Sp. z o.o.Usługa: usunięcie żylaków

      Tego lekarza polecił mojej mamie znajomy. Trochę mieliśmy obawy ze względu na mieszane opinie tutaj, ale na szczęście niepotrzebnie. Lekarz był bardzo miły i pomocny od początku do końca. Zabieg przeprowadzony wzorowo i profesjonalnie, efekt końcowy zdecydowanie przekroczył oczekiwania. Wszystkie wizyty były zrealizowane z NFZ. Zdecydowanie polecamy.

    • S
      Lokalizacja: W innym miejscu

      Dopóki leczyliśmy naszą mamę prywatnie, wszystko było z kulturą. Jednak po skierowaniu do szpitala, postawa tego samego lekarza stała się bardzo nieprzystępna. Po nieudanej operacji mama została natychmiast wypisana do domu z obcesowym stwierdzeniem, że noga kwalifikuje się do amputacji. Mama została pozostawiona sama sobie - mimo ostrego bólu i jątrzącej się rany. Cudem dostała się do Krakowa, gdzie inny lekarz tylko pokręcił głową, wzdychając, że nie będzie komentował kompetencji poprzednika (mamie uratowano tam nogę - dziś chodzi samodzielnie, a bóle całkiem minęły i krążenie wróciło nawet w palcach, które wcześniej były już objęte martwicą). Wzdrygam się na samą myśl, co by było, gdybyśmy posłuchali tego lekarza i z rezygnacją czekali na amputację.

    Zobacz wszystkie opinie (11) o tym lekarzu


  • Danuta Więcek-Włodarska

    Kardiolog, Pediatra, Kardiolog Dziecięcy,

    • A
      Lokalizacja: Przychodnia Dziecięca Med4KidsUsługa: szumy serca

      Nie wnikam w wiedzę medyczna Pani Doktor jednak traktowanie pacjenta pozostawia wiele do życzenia...
      Pierwsza rzecz, zero jakiegokolwiek przywitania się z dzieckiem, jakiejkolwiek rozmowy, zero tłumaczeń. Pani Doktor zebrała wywiad następnie poprosiła nas o przejście do drugiego pomieszczenia. Burkneła pod nosem aby rozebrać dziecko, osłuchała je, następnie kiwnela głową aby dać dziecko na ,,lóżko". Gwałtownie przyłożyła głowice z zimnym żelem do klatki piersiowej siedzącego dziecka, czym dziecko się przestraszyło i zaczęło płakać. 2 latek musiał się położyć, jednak był przestraszony i cały czas płakał. Słowa jakie padły z ust Pani doktor w zaistniałej sytuacji:
      - on powinien znać swoje miejsce w szeregu
      - czy Wy jesteście rodzicami?!
      - czy chodzisz do przedszkola? Dziecko odpowiedziało że nie, na co Pani Doktor ,,No to najwyższa pora"
      - dziecko w płaczu powtarzało że się boi i że nie chce się położyć, komemtarz Pani Doktor ,, ty tutaj nie jesteś od decydowania czego chcesz a czego nie, masz wykonać polecenie"
      - ,,ja się zajmuje dziećmi od 30 lat wiem co mówię i dziecko powinno wiedzieć gdzie jest jego miejsce"
      Dla nas taki ton do 2 latka jest poniżej jakiejkolwiek normy, biorąc pod uwage że była to wizyta prywatna a od takich oczekuje się conajmniej czasu i podejścia do dziecka. Badanie zostało przerwane słowami Pani Doktor ,,trzeba to będzie powtórzyć jak będzie bardziej ogarnięty i będzie mógł wykonywać polecenia,,.
      Na pytanie ile mamy zapłacić usłyszeliśmy,, za co tutaj Pani chce płacić..." wystarczyło po prostu zwykle nic.
      Pierwszy raz spotkaliśmy się z takim podejściem... 2 letnie dziecko nie rozumie jeszcze wielu rzeczy, a żeby że zbadać trzeba mieć podejście, a nie na samym starcie potraktować dziecko jak powietrze.