Lek. wet.

Piotr Orłowski

Weterynarz

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • A

    Jestem bardzo wdzięczna panu Piotrowi za uratowanie mi pieska od śmierci! Profesjonalista ! Swietny kontakt ze zwierzętami.! Lekarz z powołania! Dziękuję losowi za tego dobrego człowieka , którego postawił mi na mojej drodze życia ! Dziękuję pięknie ! Polecam !

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    5

    Ogólna ocena
    15 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • A

      Jestem bardzo wdzięczna panu Piotrowi za uratowanie mi pieska od śmierci! Profesjonalista ! Swietny kontakt ze zwierzętami.! Lekarz z powołania! Dziękuję losowi za tego dobrego człowieka , którego postawił mi na mojej drodze życia ! Dziękuję pięknie ! Polecam !

    • Lekarz z powołania, który lecząc zwierzęta wypełnia misję z troską i zaangażowaniem. Pan Doktor Orłowski ma bardzo dobre podejście do różnego rodzaju zwierząt i umie pozyskać zaufanie pacjenta. Lekarz z ogromnym doświadczeniem i wiedzą z zakresu medycyny weterynaryjnej. Walczy o zdrowie swoich pacjentów nawet w przypadkach bardzo trudnych i skomplikowanych. Polecamy Pana Doktora jako opiekuna medycznego każdemu kto poszukuje dobrego weterynarza dla swojego zwierzaka.

    • R

      Rewelacyjny lekarz. Ma fantastyczne podejście do czworonożnych pacjentów i bardzo trafnie stawia diagnozy. Widać i czuć, że jest to lekarz który kocha zwierzaki i chce im pomóc. Leczyłam u niego moje dwa "pasibrzuchy". Kotkę którą przygarnełam z ulicy wyciagnął z niezwykle paskudnego kociego kataru. Długo walczyliśmy ale się udało. Jest to stały lekarz moich "pasibrzuchów" i nie zamierzam z własnej woli zamieniać go na innego, bo jestem bardzo zadowolona.

    • K

      No cóż, chciałoby się powiedzieć, że każdemu z nas życzyłabym aby w razie potrzeby trafili na takiego "ludzkiego lekarza", dla którego pacjent jest ważny i nie jest tylko "dostawcą" punktów dla NFZ.
      Wspaniały Lekarz, wspaniały Człowiek!!!!!!!!!!!!!!! Ja dodałaby ocenę CELUJĄCĄ!!!!!!!!! Dzięki Doktorze!

    • M

      Najlepszy lekarz jakiego znam. Kocha zwierzęta i walczy o nie całym sercem. Tak walczył też o moją Kiarę.

      Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry". Powód: Zbyt lakoniczna argumentacja do wystawienia wyższej oceny.

    • R

      profesjonalista , ciepły, dobry człowiek, z sercem podchodzi do pacjenta, który chociaż nie potrafi mówić swoim zachowaniem pokazuje, że się nie boi.

    • I

      Osoba godna zaufania, lubi swoja pracę, profesjonalna, przychodząc na wizytę właściciel jak i podopieczny czują się bezpiecznie, lekarz z powołania bez dwóch zdań.....

    • A

      Chcielibyśmy podziękować Panu Doktorowi za wielkie serce, jakie okazał nam i naszemu kociakowi, i polecić go właścicielom zwierząt szukającym dobrego weterynarza i spokoju o jego los.

      Na podstawie ciężkiej choroby naszego kociaka widzę, że Pan Doktor jest bardzo kompetentnym lekarzem. Od razu po przywiezieniu naszego malucha z innej lecznicy zdiagnozował chorobę, potrafił opowiedzieć o metodach leczenia oraz o rokowaniu. Temat choroby naszego kociaka jest na tyle rzadko poruszany, że informacje o niej i metodach leczenia znaleźliśmy praktycznie jedynie w zagranicznych publikacjach. Jak się okazuje - co szczerze podziwiam - Pan Doktor jest na bieżąco z nawet najnowszymi publikacjami, mimo że choroby raczej się nie leczy.

      Druga kwestia to podejście Pana Doktora do zwierząt i właścicieli.
      Pierwszy kontakt buduje zaufanie. Pan Doktor powala ciepłem i szczerością. Szanował każdą naszą prośbę, potrzebę zrozumienia choroby i obecności przy kociaku. Poświęcił nam tyle czasu ile potrzebowaliśmy.
      Co do kontaktu ze zwierzęciem - przy nas Pan Doktor odnosił się do naszego malucha z wielką czułością i delikatnością. Często jednak bywa tak, że weterynarze są tacy "na pokaz", przy właścicielach. Znamy naszego kociaka "od podszewki" - jest bardzo nieufny, unika kontaktu z obcymi i bardzo łatwo zamyka się w sobie. W trakcie pobytu w szpitalu widziałam, że tak właśnie reaguje na pracowników lecznicy. Jednak przy Panu Doktorze kociak był inny - widziałam, że obdarzył go dużym zaufaniem a Pan Doktor złapał z nim świetny kontakt i nie wyrządził mu krzywdy.

      Mimo starań - dobrego leczenia i diagnostyki - pojawiły się dodatkowe problemy zdrowotne, które wiązały się z długim cierpieniem fizycznym i psychicznym, krótkim życiem i dożywotnim leczeniem, na które nasz maluch nie zasłużył i których by nie zaakceptował. Widzieliśmy, że się poddał i dlatego zdecydowaliśmy się na uśpienie go.

      Jeszcze raz - dziękujemy Panu Doktorowi za to jak zajął się naszym Mimisiem.

    • J

      co ja tu bede się rozpisywać Pan Orłowski jest poprostu jak dr Dolittle , to chyba mówi samo za siebie :) Oby więcej takich lekarzy było ;)

      Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry". Powód: Zbyt lakoniczna argumentacja do wystawienia wyższej oceny.

    • G

      Ostatnio moja Psinka zachorowała i ponieważ mój lekarz dr Dziurla nie przyjmuje w weekendy,przypadkiem trafiłam do dr Orłowskiego i musze przyznac że odniosłam bardzo miłe wrażenie,przesympatyczny lekarz kochający zwierzeta i znający sie na tym co robi