Adres

Adama Mickiewicza 7 lok. 7, Stargard Szczeciński
Gabinet Ginekologiczny (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

2

Ogólna ocena
9 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
P
Użytkownik zweryfikowany

Witam.
Moja opinia na temat tego lekarza jest bardzo zla. Lekarz nie przyjemny, niemily, arogancki, ignorujacy kobiecy problem. Dzis o godz. 17.30 trafilam na izbe przyjec z podejrzeniem poronienia. Lekarz stwierdzil, ze niepotrzebnie tu przyszlam gdyz moglam pojsc do poradni ginekologicznej, ktora byla czynna do godz. 14. Poza tym powiedzial, ze w miescie Stargard jest wielu innych lekarzy, zeby zbadac pacjentke a szpital nie jest od wykonywania badan USG tylko od przyjmowania pacjentow na oddzial. Podczas badania czulam, ze nasmiewal sie z mojego problemu. Stwierdzil, ze pomiar tetna, cisnienia i temp. ciala jest wazniejszy od badania USG. Zamiast wspolczuc kobiecie, ktora trafia z podejrzeniem 3 poronienia-nasmiewa sie i bagatelizuje sprawe. Nie polecam.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany

Dr.Długosz można powiedzieć że uratował mi życie 19 godzin zmagałam się z okropnie ciężkim porodem inni lekarze którzy mieli dyżur nie zwracali na mnie uwagi mówili ze tak ma być.Dr Strzemiecki i Dr. zachowywali się jak potwory nie reagując na nic.Dopiero kiedy dyżur rozpoczął Długosz wszystko nabrało tępa zaraz kazał przygotowałć mnie do cesarskiego cięcia i było po wszystkim lekarz ten okazał współczucie i zrozumienie poprostu okazał się dobrym człowiekiem.Z opisu po porodzie wynikało ze gdyby nie cesarka to rodziłabym jeszcze kolejne 20 godzin.


P
Użytkownik zweryfikowany

Brak słów! Lekarz arogancki.
Z podejrzeniem odejścia wód ,mąż zawiózł mnie do szpitala(1sza ciąża)
Dyżur pełnił D.Długosz.Nie zbadał mnie-(miał obowiązek)nawrzeszczał,że to nie wody odeszły i po co tu przyjeżdżam?Po czym kazał pielęgniarce przyszykować salę dla mnie.Nic mi nie było,nie zbadał mnie ,a kazał się kłaść na oddział.Odmówiłam!Prywatnie pojechałam do Lekarza-Ludwickiego.Okazało się,że córcia była ba tyle duża,że cisnęła pęcherz,co skutkowało samoistnym popuszczeniem:)Zero komplikacji.I tak przy D.Ludwickim zosatałam do końca. Brak słów na Długosza!!!Nigdy więcej!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M

Mam niemiłe wspomnienia po wizycie u tego lekarza i po porodzie, gdzie miałam nieprzyjemność, był. Podczas wizyty praktycznie się do mnie nie odzywał, nic nie wyjaśniał. A szycie po porodzie to koszmar. Sam poród nie był tak straszny i bolesny jak to szycie. Przy następnym porodzie zdecyduję się na inny szpital jeżeli będzie miała akurat dyżur.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

NIe potrfi rozpoznać zbliżającego się porodu. W 39 tc z biegunką trfiłam na izbę przyjęć. Po pobieżnym przebadaniu doktor stwierdził,że z ciążą nic się nie dzieje, a z biegunką to się idzie do lekarza rodzinnego i odesłał mnie do domu. 5 godzin później w szpitalu w Zdrojach urodziłam synka.

Ocena zmieniona przez moderatora na "słaby".


J

bardzo dobry lekarz. właściwie to dzięki niemu jakoś znośnie \"minął\" mi poród w stargardzkim szpitalu, bo zdecydował o CC, jak tylko przyszedł na swoją zmianę do szpitala, chociaż wcześniej dyżurująca \"pani dochtór\" usilnie i nieprzyjemnie próbowała na mnie wymusić poród SN. sam zabieg przeprowadził fachowo i szybko, bez negatywnych skutków i odczuć z mojej strony. szycie idealne - w sumie tydzień po porodzie została tylko cieniutka kreseczka, która szybko zniknęła. dziś nie widać nic a nic. brawo :)


G

Nie kwestionuję odczuć innych pacjentek, ale moje odczucia nie są pozytywne. Lekarz zachowujący się w sposób niemiły i obcesowy. W ogóle niczego nie wyjaśnia, nie tłumaczy. Sprawia wrażenie znudzonego i zajętego wszystkim, lecz nie pacjentką. Pytany, udziela zdawkowych odpowiedzi. Zastanawiam się, czy w sposób podobny przyjmuje prywatnie. To mój kolejny kontakt z tym lekarzem. Do dzisiaj jako traumę wspominam szycie po porodzie. Odczuwałam duży ból po jednej stronie w czasie szycia. Gdy sycząc z bólu o tym powiedziałam, stwierdził, że : "tam nie ma unerwienia, więc co ma boleć"...

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

DŁUGOSZ DOBRYM GINEKOLOGIEM?? NIE!
Z całą pewnością ma wiedzę, ale serce ma z kamienia. Nie wiem jak ten człowiek śpi po nochach.
Nie będę komentować go jako osoby, ponieważ to forum nie jest na to odpowiednim miejscem. Jako człowieka nienawidzę go z całego serca, jako lekarzowi- pluję pod nogi za każdym razem, gdy mijam go na ulicy.
Trafiłam do stargardzkiego szpitala z podwyższonym ciścnieniem. Przeleżałam na patologii ciąży 3 dni, jednak akcja porodowa nie nadchodziła, mimo, że było już po trerminie. Przed wypisem zbadał mnie właśnie Długosz, który (nie dość, że absolutnie nie jest przy badaniu delikatny) zapewnił, że wszystko jest w najlepszym porządku. Pomimo, że dziecko było już ustawione do porodu (główką), a brak było rozwarcia kazano mi poczekać tydzień i w razie braku postępu zgłosić się na cesarkę lub wywołanie akcji porodowej. Następnego dnia córeczka nie wykonywała od rana żadnych ruchów. W szpitalu dowiedziałam się, że z niewiadomych przyczyn nastąpiło zatrzymanie akcji serca mojego Aniołka. Doktor Gostyński zapewnił mnie że skoro JESTEM TAKA MŁODA< TO PEWNIE BĘDĘ MIAŁA NASTEPNE DZIECI z uśmiechem na twarzy. Bólu jaki czułam nie sposób jest wyrazić, z resztą nie ma to sensu, ponieważ Długosz jest zaabsorbowany pieniędzmi w takim stopniu, że nie istnieje dla niego rozpacz matki i zdrowa, duża dzidzia, którą teraz wraz z narzeczonym odwiedzamy na cmentarzu. NIKOMU NIE POLECAM ani długosza, który nie zasługuje by jego nazwisko pisac wielką literą ani stargardzkiego szpitala.


Po sekcji zwłok córeczki okazało się, że UWAGA : szyja, głóka i brzuszek, wszystko zaplątane w pępowinę. Kiedy poszłam do ordynatora zrobić awanturę usłyszałam, że takie przypadki sa normalne, że dzieci rodza się normalnie mimo zacisków pępowiny...
jaki z tego wniosek? nie licz na pomoc tylko czekaj albo się uda albo się nie uda! co za skandal!!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany

Nie sympatyczny,nie miły, nic absolutnie nie tłumaczy, zero pozytywnego podejścia do pacjentki. Również robiłam USG u niego, nic nie wytłumaczył.Mam porównianie bo robiłam USG również u dwóch innych lekarzy, którzy wszystko mi dokładnie objaśniali i pokazywali na monitorze.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Jesteś tym lekarzem?

Edytuj lub przejmij profil
Zgodnie z RODO informujemy, że administratorem danych osobowych ujawnionych na profilu Profesjonalisty jest ZnanyLekarz sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kolejowa 5/7 kod pocztowy 01-217. ZnanyLekarz przetwarza dane osobowe Profesjonalisty w celu informowania użytkowników internetu o prowadzonej przez Profesjonalistę działalności leczniczej lub innej podobnej, w tym specjalizacjach, miejscach przyjmowania pacjentów i opiniach na temat jego działalności (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) Dane osobowe pochodzą z powszechnie dostępnych źródeł, w tym CEIDG. Więcej o danych osobowych na stronie: https://www.znanylekarz.pl/gdpr/landing#tab=professional