Paweł Nawrocki verifiedCreated with Sketch.

Chirurg

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • M

    Witam
    a ja nie chcę się wypowiadać na temat kompetencji Pana Doktora, ale na temat jego podejścia do pacjenta. Miałam zapalenie otrzewnej i niedrożność jelit. W szpitalu traktowali mnie jak hipochondryczkę, która wymyśla, gdzie ja zwijałam się z bólu, który mnie otumaniał (a to było drugie w ciągu dwóch miesięcy zapalenie otrzewnej, więc znałam już ten ból). Oczywiście ciężko w takiej sytuacji być miłą dla kogoś, kto Cię traktuje jak kolejnego problematycznego pacjenta. Jestem im wdzięczna za uratowanie życia, ale nie jestem za zachowanie po. W szpitalu nie czułam się jak człowiek, ale jak problem. Po operacji odwiedziłam Pana Doktora na wizycie prywatnej, żeby mi doradził, co zrobić z dziurami po stomii, zaprosił do prywatnego gabinetu na zabieg, skasował za wizytę, a jak przyszło do zabiegu to powiedział pielęgniarkom, że mnie nie zna i nie wie, czego ja od niego chcę, dwukrotnie. Poczułam się jak idiotka, natręt, strasznie niemiło. Szkoda, ze nie powiedział, że nie ma ochoty mnie znać, jak kasował 200 zł za obejrzenie mnie i córki. Jest mi strasznie przykro, że tak zostało to załatwione.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Doświadczenie i kwalifikacje

    O mnie

    • Specjalista chirurgii ogólnej

      Jest specjalistą z wieloletnim doświadczeniem w zakresie chirurgii. Obecnie sprawuje obowiązki ordynatora oddziału chirurgii w 106 Szpitalu Wielospecjalistycznym w Gliwicach. Świetny diagnosta, doświadczony chirurg.

    Specjalizacje

    • Chirurgia ogólna

    Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    0.5

    Ogólna ocena
    1 opinia

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • M

      Witam
      a ja nie chcę się wypowiadać na temat kompetencji Pana Doktora, ale na temat jego podejścia do pacjenta. Miałam zapalenie otrzewnej i niedrożność jelit. W szpitalu traktowali mnie jak hipochondryczkę, która wymyśla, gdzie ja zwijałam się z bólu, który mnie otumaniał (a to było drugie w ciągu dwóch miesięcy zapalenie otrzewnej, więc znałam już ten ból). Oczywiście ciężko w takiej sytuacji być miłą dla kogoś, kto Cię traktuje jak kolejnego problematycznego pacjenta. Jestem im wdzięczna za uratowanie życia, ale nie jestem za zachowanie po. W szpitalu nie czułam się jak człowiek, ale jak problem. Po operacji odwiedziłam Pana Doktora na wizycie prywatnej, żeby mi doradził, co zrobić z dziurami po stomii, zaprosił do prywatnego gabinetu na zabieg, skasował za wizytę, a jak przyszło do zabiegu to powiedział pielęgniarkom, że mnie nie zna i nie wie, czego ja od niego chcę, dwukrotnie. Poczułam się jak idiotka, natręt, strasznie niemiło. Szkoda, ze nie powiedział, że nie ma ochoty mnie znać, jak kasował 200 zł za obejrzenie mnie i córki. Jest mi strasznie przykro, że tak zostało to załatwione.