lek.

Paweł Gidziński

Ortopeda

22 opinie +dodaj

Poproś o kalendarz wizyt
  • Dostępność

    Lekarz Paweł Gidziński przyjmuje w 7 gabinetach

  • Specjalizacja

    Lekarz Paweł Gidziński to jeden z 570 lekarzy o specjalizacji ortopeda w miejscowości Warszawa na ZnanyLekarz.pl

  • Popularność

    Miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twojej miejscowości poszukuje 1900 osób

  • Kontakt

    Ten ortopeda nie uruchomił zapisów online ani usługi telerejestracji na Znanylekarz.pl.

Adresy i cenniki

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Opinie pacjentów

  • bardzo dobry

    Pan Doktor zajął się moją złamaną ręką bardzo fachowo. Życzliwe podejście do pacjenta, niwelowanie obaw i lęków i poczucie humoru były i nadal są nieodłącznym elementem wizyt u Pana Doktora. Mam zaufanie do tego jak leczy moje złamanie.

  • neutralny

    Mam mieszane uczucia po wizycie u pana doktora. Wydaje się kompetentny, jeśli chodzi o zalecone leczenie, ale każdą informację musiałam z niego "wyciągać". M.in. żeby powiedział, co wynika z rtg, żeby powiedział, jaką stawia diagnozę (bo chciał się ograniczyć do wręczenia mi recepty wraz z instrukcją zażywania leków). To takie "stare" podejscie do pacjenta - bierz te leki i powinno przejść. Bez powiedzenia, co to za schorzenie, jak się zachowywać, co robić, żeby uniknąć na przyszłość itd. Brak umiejętnosci komunikowania z pacjentem to poważna wada lekarza w dzisiejszych czasach i dotyczy moim zdaniem pana doktora.

  • bardzo słaby

    Po powrocie z nart, na których po raz pierwszy w życiu coś złamałam (rękę w nadgarstku) poszłam na wizytę u dra Gidzińskiego. Doktor nie był miły w obyciu - zbagatelizowałam ten fakt, ponieważ nie to jest w tym wszystkim najważniejsze. Doktor zalecił mi noszenie gipsu przez 4 tygodnie, a skrócenie go poniżej łokcia już po 2 (!!) tygodniach noszenia... Mój ojciec, gdy dowiedział się u kogo byłam zalecił mi pójście do jeszcze jednego ortopedy (miał już negatywne doświadczenie związane z tym doktorem). Udało mi się umówić do innego lekarza po 10 dniach. Okazało się, że przemieszczenie nieznacznie się powiększyło!! Nowy doktor wszystko mi wytłumaczył, zalecił noszenie temblaka zamiast chusty, przede wszystkim stanowczo odmówił skrócenia gipsu po tak krótkim czasie i zdjęcia go po czterech tygodniach (minimum to 5). Przestrzegam wszystkich przed tym doktorem - pomijając jego obcesowość, po prostu nie wykonuje rzetelnie swojego zawodu, nie stawia dobra pacjenta na pierwszym miejscu.

  • bardzo słaby

    Od 3 tygodni zmagałam się z ogromnym bólem pięty. Jako, że schorzeń tego typu nie jest wiele domyślałam się, że to ostroga. Jednak dolegliwość domagała się znalezienia sposobu na uśmierzenie bólu. Z braku laku, w akcie desperacji udałam się do Medicover (bo przesz masa tam prestiżowych specjalistów). Tak właśnie natrafiłam na pana Gidzińskiego. Zaczęło się o tego, że po zadaniu pytania gdzie boli nie raczył nawet podnieść swoich mądrych czterech liter zza biurka. O zbadaniu stopy nie było mowy. Stwierdził, że to ostroga i że nic poza ultradźwiękami i laserem nie da się zrobić. Kiedy zadawałam jakieś pytania (typu: co robić, żeby zmniejszyć dolegliwości, w czasie oczekiwania na skutki rehabilitacji, jakie leki brać, czym smarować itp) nie uzyskałam ŻADNEJ odpowiedzi. Tego, że nie powinnam za dużo chodzić dowiedziałam się z opakowania po podpiętkach, których użycie poleciła mi babcia. Odradzam! Lekarz pięknie oddający stan polskiej służby zdrowia... Tylko szkoda, że wizyta odbyła się prywatnie, za prywatne 170 zł.

  • bardzo dobry

    Nie mam się do czego przyczepić. Wizyta była krótka ale konkretna. Przyszedłem bez zdjęcia USG, a postawiona przypuszczalna diagnoza okazała się trafna (na moje nieszczęście :-( ). Pan Paweł na końcu podał do siebie e-mail i poprosił o przesłanie zdjęć USG. Po przesłaniu zdjęć odpowiedź dostałem jeszcze tego samego dnia. Człowiek słowny i kompetentny. Damian K.

  • słaby

    U Pana Gidzińskiego byłam na dyżurze w szpitalu Medicover.. W moim odczuciu doktor ma dość obojętne podejście do pacjenta.. Tak jak już ktoś napisał, nie raczył podnieść się ze swojego fotela żeby obejrzeć chorą stopę.. Spotkałam się z czymś takim pierwszy raz! Wykonywając wcześniej w innym centrum Medicover zdjęcie RTG (na 2 godz.przed wizytą w szpitalu Medicover), zapewniano mnie, iż pomimo braku opisu zdjęcia (za mało czasu aby taki opis wykonać) lekarz ortopeda z samego zdjęcia będzie mógł wystawić diagnozę.. Tymczasem on nawet nie zainteresował się zdjęciem, dopiero na moją sugestię, ze było wykonane i jest w systemie, raczył na nie spojrzeć.. Mój przypadek nie był poważny, zwykłe skręcenie stopy.. Ale tego dnia stopa wyglądała naprawdę fatalnie, lekarz internista za głowę się złapał na widok siniaka i opuchlizny.. Zresztą nie skręca się stopy co miesiąc więc każdy kto znajdzie się w takiej sytuacji wymaga odpowiedniego zaangażowania i zainteresowania jego przypadkiem.. Nie podobała mi się również to, że sama musiałam wypytać o zalecenia co do okładów czy zniwelowanie bólu.. Ktoś napisał, ze doktor jest komunikatywny... Mam skarnie różne wrażenie jeśli chodzi o tę kwestię.. Podsumowując - byłam u lekarza poniekąd z przymusu, gdyż żaden ortopeda nie miał już dyżury w placówkach Medicover.. Jednak wrażenie co do osoby p. doktora napewno nie pozwoli mi się wybrać do niego po raz kolejny.

  • bardzo dobry

    Pana wiedza, szacunek do cierpiącego pacjenta i chęć pomocy zasługują na uznanie.Serdeczne podziękowania pacjent Wiesław Poczmański i siostra Izabela Gruszka Doktor Paweł Gidziński po konsultacji przyjął mnie na operacje obluzowanej protezy stawu biodrowego.Po szczegółowych badaniach okazało się że w/w operacja nie może być wykonana w tym szpitalu.Doktor nie miał obowiązku znalezienia miejsca w innym szpitalu,a mimo to z pełnym poświęceniem zajął się tą sprawą.Dzięki Jego staraniom przewieziono mnie do szpitala na Szaserów.Jest LEKARZEM dla którego dobro pacjenta jest celem nadrzędnym. Wdzięczny pacjent Wiesław Poczmański.

  • bardzo słaby

    Trafiłam do dr Gidzińskiego z wynikami rezonansu magnetycznego z diagnozą złamania szyjki kości udowej. Lekarz skierował mnie na tomografie, RTG po czym stwierdził, że ze złamaniem moge chodzić i nie widzi podstaw do operacji. Kazał mi za tydzień zgłosic się na kontrolę. Pragnę zaznaczyć, że noga bardzo mnie bolała i ledwo mogłam się poruszać. Wg jego zaleceń powinnam chodzic o kulach 3 miesiące i złamanie może samo się zagoii. Następnego dnia pojechałam do innego lekarza, skąd zostałam natychmiast przewieziona karetką do szpitala na operację. Staram się być wyrozumiała i tolerancyjna dla ludzi niestety w tym przypadku muszę stwierdzić, że takiego braku kompetencji nigdy nie spotkałam. Jeśli ja się nie znam na mechanice samochodowej najzwyczajniej w świecie nie zajmuję się tym. Jeśli dr Gidziński nie ma pojęcia o leczeniu niech zmieni specjalizację, którą nie będzie ryzykował zdrowia innych ludzi.

  • bardzo dobry

    Bardzo dobry specjalista, bardzo pomógł mi i mojemu synkowi ! Nie rozumiem skąd takie opinie tutaj, ja absolutnie nie mogę się do niczego przyczepić ! Pozdrawiam i polecam

  • bardzo słaby

    Bardzo przykra sprawa: po moim głębokim skaleczeniu kciuka szkłem, doktor nie zdiagnozował przerwania ścięgna zginacza długuego kciuka i po prostu zaszył skórę. Nie zalecił też żadnej kontroli po wizycie. Tymczasem dwa tygodnie później - po zdjęciu opatrunków i szwów - okazało się, że nie zginam palca w opuszku i z diagnozą zastarzałego przerwania ścięgna trafiłem na oddział chirurgii ręki. Sprawa o tyle jest szokująca, że sprawdzenie ścięgien to podstawowa sprawa, a brak szybkiej operacji złączenia przerwanego ścięgna poważnie komplikuje dalsze postępowanie. Zatem ostrzeżenie dla wszystkich: unikajcie skaleczeń i w/w lekarza.

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online