Monika Kurdej

verifiedCreated with Sketch.

Dietetyk, Psycholog, Terapeuta

8 opinii +dodaj

Umów wizytę oceń lekarza
232 odwiedziny w ciągu 30 dni

Dzień dobry. Jak Ci mija dzień? Bardzo się cieszę, że tu zajrzałaś:) Zdaje się, że potrzebujesz konkretnej zmiany, żeby dobrze się czuć i świetnie wyglądać:) A co powiesz, jeśli zamiast… więcej

Pacjenci cenią mnie za

Partnerskie traktowanie
Zaangażowanie
Pomoc gdy trzeba zmienić styl życia na bardziej wspierający zdrowie oraz doskonałą sylwetkę

Umów wizytę

Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.

Ocena pacjentów

5

Ogólna ocena
8 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • B
    Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl
    Lokalizacja: Gabinet Wspierania w Odchudzaniu. Gabinet on-lineUsługa: konsultacja wstępna (via phone lub Skype) - 45 minut)

    To mialo byc jednoazowe spotkanie, tymczasem po tej jednej 'wizycie' zdecydowalam sie na caly program - to mowi wiele samo przez sie.
    Monika jest bardzo profesjonalna jednak usmiechem i energia dodaje animuszu, madrymi pytaniami daje zas do myslenia. Tyle w skrocie po pierwszej wizycie - chetnie podziele sie doswiadczeniami po ukonczonym programie.
    P.S. Dzieki ze jestes Moniko :)

  • A
    Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: trudności w zrzuceniu wagi

    Z p. Monika Kurdej omawiałam nie tyle dietę co moje ograniczenia/blokady natury psychicznej pojawiające się w trakcie odchudzania. Podsunęła mi kilka patentów na radzenie sobie z wewnętrznym sabotażystą. Podobało mi się, że skupiała się na moim problemie, a nie, jak to często bywa, zarzucała mnie szeroka wiedzą w dziedzinie dietetyki. Podpowiadała konkretne rozwiązania do pojawiających się wyzwań podczas odchudzania. Pani Monika jest bardzo wesołą, energiczna, inspirującą osobą. . .

    Monika Kurdej2018-02-14

    Dziękuję Agnieszko:D Cieszę się, że skorzystałaś z konsultacji:D A z tego, co wiem, to wdrażasz też niektóre tipy:D Wspaniale:D

  • J
    Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl
    Lokalizacja: Wirtualny Gabinet Wspierania w OdchudzaniuUsługa: ciekawości

    Sympatyczna, szczera, uczciwa i kompetentna- łatwo i przyjemnie z Monika rozmawiać, słuchała uważnie, wnikliwe uwagi i kierowała rozmowa umiejętnie żeby sam doszedłem do pewnych konkluzji.

    Monika Kurdej2018-02-14

    Właśnie o to chodzi:D Jak człowiek ma wiedzę to sam wpadnie na najlepsze rozwiązania. A wtedy nic go nie zatrzyma przed realizacją. Trzymam kciuki i do zobaczenia gdzieś na trasie:D Też kocham bieganie i rowery:D

  • K
    Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: bezpłatna konsultacja wstępna (via phone - 45 minut)

    Pani Monika to przede wszystkim niezwykle sympatyczna i ciepła osoba., za którą stoi nie tylko wszechstronne wykształcenie ale przede wszystkim doświadczenie życiowe, którym chce się dzielić z innymi. Już od pierwszych minut rozmowy wiedziałam, że trafiłam na cudownego człowieka, który "zaraża" pozytywną energią. Otrzymałam mnóstwo niezwykle cennych porad, które już od dziś wprowadzam w swoim życiu. Podczas konsultacji zadawałam mnóstwo pytań, na które otrzymałam wyczerpujące odpowiedzi. Jestem zdecydowana na kontynuowanie współpracy i wspólne osiągnięcie zamierzonych celów. Wszystkim niezdecydowanym, którzy chcą zawalczyć o swoje zdrowie z całego serca polecam konsultacje u Pani Moniki

    Monika Kurdej2017-09-28

    Pani Kasiu:D Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za taką piękną rekomendację:D Serce rośnie, gdy Klienci tak szybko i tak chętnie, jak Pani, wdrażają po konsultacji rekomendacje:D Cieszę się, że będziemy mogły razem pracować:D

  • O
    Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

    jestem bardzo zadowolona z pierwszej wizyty. Pani Monika jest wrażliwą i uważną osobą co jest ważne w przypadku terapeuty

    Monika Kurdej2016-10-21

    Dziękuję:) Dziękuję:) Dziękuję:)

    To, co teraz? Działamy, życie stygnie!

  • M

    Bardzo pozytywna i otwarta osoba. Super, że podzieliła się też swoim ''problemem" i historią. (Dzięki temu to co mówi jest jeszcze bardziej wiarygodne;).) Fajny temat, ważny i bardzo potrzeby.
    mały minusik: Nie skupiła się na jednej rzeczy tylko poruszyła zbyt wiele wątków (które były ważne), ale dało to niespójność wypowiedzi. Starała się przekazać zbyt dużo informacji w zbyt krótkim czasie i przez to wypowiedź może być odebrana chaotycznie, zdecydowanie mniej się wynosi.
    Najlepszą oceną dla Ciebie jest to, że Panie chcą jeszcze raz przyjść na wieczorek;)

    Monika Kurdej2016-01-14

    Dzięki Madziu:) Twoja grupa cudowna:)

  • D

    Nigdy nie spotkałem takiej osoby jak Pani Monika, do Każdego podchodzi bardzo profesjonalnie, indywidualnie i z uśmiechem który motywuje do działania!

    Monika Kurdej2016-01-14

    Bosko:) Działaj! Życie stygnie!

  • K

    Pani Monika jest osobą, dzięki której uśmiech sam pojawia się na twarzy. Potrafi zmotywować człowieka do ruszenia czterech liter z kanapy. Każdy jest dla niej ważny i do każdej osoby podchodzi bardzo indywidualnie. W 100% polecam!

Pytania pacjentów (279)

Martwisz się swoim zdrowiem?

Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

Zadaj pytanie naszym specjalistom

Doświadczenie i kwalifikacje

O mnie

  • Dzień dobry. Jak Ci mija dzień?
    Bardzo się cieszę, że tu zajrzałaś:) Zdaje się, że potrzebujesz konkretnej zmiany, żeby dobrze się czuć i świetnie wyglądać:)
    A co powiesz, jeśli zamiast propozycji współpracy zaserwuję Ci moją opowieść?

    MOJA HISTORIA zaczęła się w małym, czerwonym domku, trochę lat temu. Ale wcale nie tak dużo, jak można by przypuszczać... I wcale nie tak mało, jak możesz sądzić po zdjęciu:D

    Te dni, gdy patrzyłam na moją grubą, chorą babcię, zbijają się w jeden. Po prostu żaden z nich nie różnił się za bardzo od drugiego. Babcia w rogu pomieszczenia, na kanapie, przykryta kocem. Nad nią Matka Boska Częstochowska z dzieciątkiem spogląda zatroskanym wzrokiem.

    Sylwetka, która rysuje się pod kocem jest ogromna. Uwierz mi, to jest góra. Albo może lepiej fura czegoś miękkiego, która się porusza jak oddycha. A w nocy wydaje głośnej pomruki. Nazywamy to chrapaniem, bo w istocie brzmi jak potężne chrrrrrrr.....

    Każdego dnia rano ta fura domaga się zastrzyku. Z insuliny. Wieczorem też. Wszyscy w rodzinie mamy obcykaną procedurę: strzykawka z opakowania, igła z opakowania, fiolka jedna, fiolka druga, potem wszystko do góry, wąska stróżka na zmarnowanie i bach… przebijamy wątłą tkankę, pod spodem robi się bąbel. Podobno tak ma być. Koniec. Nawet nie pamiętam, czy myjemy przy tym ręce. Taka rutynowa czynność. Kto by na to zważał.

    A teraz policz: 365 dni w roku. Dwa razy dziennie. To daje 670 nakłuć w roku.

    Ramiona mojej babci zawsze były sine. Pełne okrągłych wybroczyn. A gdy zdarzyło się zajrzeć jej w oczy, mogłaś dostrzec łzy. To naprawdę bolało.

    W powietrzu, oprócz zapachu medykamentów unosiły się pytania: dlaczego do kurwy nędzy to nie działa? Dlaczego nasza rodzina musi to znosić? Dlaczego lekarze, do których regularnie jeździmy jej nie leczą? Czy my też będziemy mieć taką starość?

    Pytania tym boleśniejsze, że nikt nie udzielał na nie odpowiedzi. A wszystkie kobiety w rodzinie tyły.
    Ja także.

    Od urodzenia żyłam z przekonaniem, że jestem „grubej kości”. Znam też dobrze to uczucie, gdy wybierają Cię ostatnią do drużyny, albo nieco później, gdy ekspedientka mówi „nie mamy takich rozmiarów”, bo chcesz kupić fajną bieliznę w swoim rozmiarze.

    Dlatego któregoś dnia po prostu siadłam nad kartką papieru w swoim – mini-gabinecie wciśniętym między szafę i parapet – i narysowałam linię. A na niej kilka mocnych punktów, które opisałam: 3 kg, 6 kg, 12… - Z tego wynika, że dam radę – myślałam – Jak się naprawdę zaangażuję, to do wakacji będę wyglądać jak człowiek. I mąż nie oderwie ode mnie wzroku.
    Oj tak, nie miałam jeszcze 30-u lat, a już nie pamiętałam, jak to jest się komuś podobać. Tylko dzieci, dom, praca, zakupy, pranie, sprawunki, sen, praca…. Typowe życie zwykłej dziewczyny.

    W pierwszy kilogram, który zwaliłam zamieniając słodycze na marchewki i jedząc regularne posiłki nie uwierzyłam. Ale 3 kilogram, to był dla mnie dowód, że mój program działa. Wcześniej żaden program dietetyczny nie dawał rady, a po spotkaniu z panią dietetyk w białym kitlu dowaliłam jeszcze 15 kilo do swoich nadwyżkowych, z którymi się zgłosiłam.

    Zaznaczyłam więc wielką czerwoną kropą swój sukces i poleciałam do sklepu kupić nagrodę. Piękne, markowe, zielone buty do fitnessu. To było to. Czułam się taka fit i seksi. Potrzebowałam dobrych butów, żeby wyglądać jak moje koleżanki z klubu. Fit i seksi do kwadratu.

    Ale w głowie brzęczała mi jedna myśl: może jednak wcale nie jestem grubej kości?

    Tak często ją słyszałam od kobiet w swojej rodzinie, że w nią uwierzyłam. Tymczasem wystarczyło zacząć inaczej myśleć i odrobinę inaczej działać. Oraz dać sobie czas. Nic wielkiego, a jednak ważnego. Dlatego zostałam psychodietetykiem. Pomagam zapracowanym i zmęczonym kobietom, które chcą dobrze wyglądać i dobrze się czuć. Uczę je, że małe, powtarzalne działania robią wielką różnicę. Oraz że historia rodziny nie musi być ich przeznaczeniem.

    I jak Ci się to podoba? Zarezerwuj dla siebie konsultację i zaczynamy pracę:D Już nie mogę się doczekać, kiedy poznam Ciebie i Twoją historię:D

    Znajdź mnie też na: www.zasmakujwzyciu.pl oraz fb.com/gabinetodchudzanie

Specjalizacje

  • Zdrowie Publiczne
  • Diabetologia
  • Geriatria
  • Medycyna rodzinna
  • Psychologia Sportu
  • Psychoterapia
więcej

Edukacja

  • Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej/Uniwersytet SWPS
  • Uniwersytet Warszawski
  • Wszechnica Uniwersytetu Jagiellońskiego i Ericksson College
  • Szkoła Trenerów Komunikacji w oparciu o Empatię Lucyny Wieczorek i Dojrzewalni Róż
  • Instytut Terapii Oddechem
  • Akademia Dietetyka FoodForum
więcej

Publikacje

więcej

Znajomość języków

  • angielski
  • niemiecki
  • rosyjski

Staże

  • własna praktyka od 2012 roku

Certyfikaty

Choroby

więcej

Zdjęcia

Artykuły

  • Odważ się na karnawałowe przyjemności

    4 lutego 2016

    Karnawał jest fajny. Także wtedy, gdy się odchudzasz, wiele od siebie wymagasz i odmawiasz sobie żywieniowych przyjemnostek. Znam osoby, które rezygnują...
  • Wyznacz sobie cel i nie zapomnij o nagrodzie

    24 listopada 2015

    Jedna z moich klientek zrobiła listę swoich luksusowych rzeczy: 1. spacer 2. wygodne buty 3. śniadanie, obiad, kolacja – na talerzu (nie w biegu,...
  • Nie rezygnuj ze słodyczy

    11 października 2015

    Chęć na słodycze. To jeden z problemów, które zgłaszają osoby, które marzą o tym, żeby schudnąć. Poniżej kilka uwag, które warto wziąć pod uwagę, gdy naprawdę...