Adresy (2)

Piłsudskiego 20, Legionowo
Klinika Mediq (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Gotówka, Karta płatnicza
Brak informacji o usługach i ich cenach
Odkryta 4, Białołęka, Warszawa
Goldenmed (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

4

Ogólna ocena
3 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
B
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet lekarski czyszczenie ucha

Super lekarz, oby takich więcej! Na wizycie bylam z 4letnią córką, która z uśmiechem wyszła z gabinetu:) bardzo fachowa i konkretna, a przy tym bardzo miła Pani doktor.


M
Użytkownik zweryfikowany

Trafiłam do tej lekarki jednorazowo (dziecko leczy się ogólnie w Medincusie z powodu przewlekłej choroby zatok - gdzie terminy są długie, ale ja potrzebowałam konsultacji na cito)
Pani Bukrewicz, chyba ma dużą wiedzę. Pewnie będzie odpowiednia dla osób, które nie wiele wiedzą o problemach laryngologicznych swoich czy swojego dziecka. Ci którzy się chorobą interesują, coś tam wiedzą, mają za sobą już szereg doświadczeń może być trudno.
W moim przypadku Pani sabotowała większość zaleceń jakie dostałam od innych lekarzy ( byłam u niej pierwszy raz bo sprawa była nagła więc opowiedziałam całą historię choroby dziecka.
Kilka cytatów:
"testy pokarmowe pani zrobiła jak dziecko miało 3 lata?? - z pretensją. A po co, przecież i tak to nic nie daje"
(no jednak - myślę sobie- jakiś lekarz mi to zlecił i widział w tym sens)
"immunotrofinę pani daje??? A po co przecież to na obkurczenie migdałów jest"
(ulotka mówi co innego a poza tym zaleciła mi to moja laryngolog z Medincusa)
"Ismigen Pani w czerwcu dawała a po co? To się w sezonie zachorowań daje a nie latem"
- w sierpniu dawałam w czerwcu dostałam zalecenie aby to dawać
"mówiła Pani że w czerwcu pani dała!!!"
- nie, mówiłam że w czerwcu dostałam zalecenie dawania
(dziecko choruje co trzy tygodnie, dałam ismigen wtedy kiedy była zdrowa po prostu)
Popatrzyła na mnie z politowaniem
"Katar jest ropny, będzie antybiotyk"
- zapytałam czy nie może być lek wziewny, słyszałam od fizjoterapetki, która robiła mojemu dziecku specjalne inhalacje w Medincusie, że każdy antybiotyk czy steryd ma swój wziewny odpowiednik i czy nie mogłoby coś takiego być zastosowane u mojego dziecka
"Po co pani przyszła, niech pani sama leczy dziecko"
zatkało mnie, nie chciałam być nie miła, nie skomentowałam, myślałam, że się dotrzemy, że pani przestanie brać tak wszystko do centrum swojego lekarskiego ego. Nic z tego.
Po tygodniu, choć nie miałam ochoty wróciłam na kontrolę - chodzi o dziecko, więc zacisnęłam zęby i poszłam.
Wizyta w oparach absurdu się odbyła. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji.
Tylko jeden epizod przytoczę bo na resztę szkoda prądu.

Moje dziecko robi sobie samo od 2 miesięcy specjalne płukanki zatok. Fix sin. Na poprzedniej wizycie o tym trąbiłam, że to super wynalazek, ze widzę duża poprawę po tym, że robimy to całą rodziną, na drugiej wizycie mówię to samo ( z resztą ona także zaleciła te płukanki), że dużo treści zielonej spływa jak dziecko płucze te zatoki
"wkładasz sobie butelkę do nosa" - zwróciła się lekarka do mojej córki
Co??? - pyta zdziwione dziecko
"mówiła pani że robicie płukanki"
-bo robimy - mówię
- "to dlaczego ona jest zdziwiona jak ją pytam"
- nie wiem, mówię, może dlatego, że my nie nazywamy tego wkładaniem butelki do nosa tylko płukaną po prostu. Dziecko potwierdziło, ze robi płukanki 2 razy dziennie
Pani z politowaniem popatrzyła na mnie. Spytałam czy sugeruje, że kłamię. A ona: to Pani to powiedziała. Dopytuje więc jak mam rozumieć jej sugestię.
A ona, że ma prawo przypuszczać, że ....i nie skończyła
Powiedziałam, że wniosę na nią skargę bo mnie obraża. A ona, że w dokumentacji napisze przebieg wizyty
W dokumentacji medycznej wpisała kłamliwe, wyssane z palca informacje:
że:
- nie robię zaleconych płukanek!!!!! (płukanki robiłyśmy, robimy i będziemy robić z pnią Bukrewicz czy bez i bez względu na to co napisze w dokumentach)
-nie stosuje się do zaleceń lekarza,
- że nie dałam antybiotyku dziecku (dziecko dostało bactrim- bactrim nie jest antybiotykiem, na pierwszej wizycie i został podany zgodnie z zaleceniem)
-że leczę dziecko sama
Pani z chęci zemsty, straciła kontakt z rzeczywistością. To lekarz tak robi, tak się zachowuje? To sie wymyka logice, bo ja się pytam. Skoro nie zastosowałam się do zaleceń, to po kiego grzyba poszłam z dzieckiem na kontrolę po tygodniu Chyba pani szkalując mnie nie pomyślała o tym. Mało tego pani wcześniej sama stwierdziła poprawę a katar ropny zniknął samoistnie???
To tylko mała cząstka tego czego doświadczyłam w gabinecie.
Wprawdzie kierownik przychodni mnie przeprosiła w imieniu p.Bukrewicz, a ja się wciąż zastanawiam jakim trzeba być człowiekiem, żeby napisać o kimś takie kłamstwa.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

Świetna lekarka, genialne podejście do małych pacjentów, budzi ogromne zaufanie, bardzo dobra w tym co robi! :D


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Jesteś tym lekarzem?

Edytuj lub przejmij profil
Zgodnie z RODO informujemy, że administratorem danych osobowych ujawnionych na profilu Profesjonalisty jest ZnanyLekarz sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kolejowa 5/7 kod pocztowy 01-217. ZnanyLekarz przetwarza dane osobowe Profesjonalisty w celu informowania użytkowników internetu o prowadzonej przez Profesjonalistę działalności leczniczej lub innej podobnej, w tym specjalizacjach, miejscach przyjmowania pacjentów i opiniach na temat jego działalności (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) Dane osobowe pochodzą z powszechnie dostępnych źródeł, w tym CEIDG. Więcej o danych osobowych na stronie: https://www.znanylekarz.pl/gdpr/landing#tab=professional