Jesteś tym lekarzem?

202

Tylu pacjentów odwiedziło ten profil w ciągu ostatnich 30 dni

720

Tylu pacjentów wyszukuje miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twoim mieście

To Twój profil?
Przejmij go

Adresy i cenniki

  • Civis Vita

    Warszawska 20
    87-100 Toruń, kujawsko-pomorskie

    Dane kontaktowe

    Ten lekarz nie umawia jeszcze wizyty przez Internet na ZnanyLekarz.pl

    Zostaw swojego e-maila, a poinformujemy Cię kiedy będziesz mógł się umawiać online u tego lekarza.

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Ocena pacjentów:

Dodaj własną opinię
  • Moje dolegliwości ciągnęły się już od dłuższego czasu więc postanowiłam zmienić lekarza. Przyszłam do pana dr Mariana Migdy po raz pierwszy, bo od znajomych dowiedziałam się, że to świetny specjalista i nie pomyliłam się. Pan doktor udzielił mi konkretnych wskazówek i poświęcił wystarczająco dużo czasu, aby odpowiedziec na wszystkie moje pytania. Do następnej wizyty wszystkie problemy się skończyły i wiem na pewno, że w razie kłopotów ale też na wizytę kontrolną udam się do tego samego lekarza i też polecę go koleżankom.

  • A

    Zacznę od tego, że poszłam do Pana doktora prywatnie, ze względu na to, że leczenie na NFZ nic mi nie dało. Na początku miałam wrażenie, że Pan dr jest bardzo kompetentny. Niestety podczas badania był bardzo niedelikatny.
    Przyszłam do niego z małą nadżerką, podczas kolposkopii powiedział tylko że nie jest już mała - musiałam wypytywać go jaka w takim razie jest, ponieważ nic więcej nie mówił. Kazał czekać na wyniki cytologii i powiedział, że wtedy zadecyduje, co zrobić. Uznałam to za normalne zachowanie. Gdy przyszłam na kontrole z wynikami (które były prawidłowe) pierwsze o co zapytał to dzień cyklu - chciał od razu wymrozić nadżerkę - mimo że wcześniej mówił, że to ostateczność. Czułam się zażenowana i podkreśliłam, że chcę zacząć od mniej inwazyjnych metod, wtedy przepisał mi globulki.
    Przy doborze antykoncepcji w ogóle nie słucha pacjentki - powiedziałam, że mam żylaki i z tego względu muszę zmienić obecne tabletki, on nie wierzył, wręcz mnie wyśmiał (dlatego, że jestem młoda). Przepisał mi krążek (przy nadżerce obiektywnie to niezbyt dobry wybór), którego noszenie doprowadziło do infekcji, potem plastry, które mają taki sam skład jak moje obecne tabletki - a więc niezalecane przy niewydolności żylnej.
    Ogólnie mało rozmowny - na tyle, że w sumie nie wiadomo, co tak naprawdę Ci jest, ani jakie będzie leczenie. Muszę się zgodzić z opinią innych Pań - Pan dr używa sformułowań na tyle specjalistycznych, że nic nie zrozumiesz. Czułam się bardzo źle z tym, że muszę pytać dosłownie o wszystko co chwilę i sama proponować leczenie. Wychodzi na to, że więcej wyczytałam z artykułów niż dowiedziałam się w gabinecie. Niestety nie polecam nikomu. Wyrzuciłam w błoto 320 zł.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • A

    Kurcze... powiem uczciwie, że czuję zakłopotanie pisząc tę opinię. Nie mam w zwyczaju krytykować kogoś za pośrednictwem internetu, ale pan doktor (nauk ;) ) nie pozostawił mi wyboru. Byłam na jednej jedynej wizycie u pana doktora i dlatego nie chciałam na tej podstawie wystawiać mu tak złej oceny. Doszłam jednak do wniosku, że to właśnie ta pierwsza wizyta jest kluczowa, podejście do pacjenta, pierwsze wrażenie to absolutnie niezbędny element misji każdego lekarza, który przecież funkcjonuje w ramach SŁUŻBY zdrowia, a co oznacza słowo "służba" chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć... Kultura osobista, pewne wyczucie, subtelność i kompetencja w przekazywaniu informacji to podstawowe cechy, których można oczekiwać od człowieka wykształconego, światłego, który z racji wykonywanego zawodu, codziennie ma kontakt z ludźmi. Wiedza i tytuł naukowy nie daje mu prawa do traktowania pacjentek z góry-a tak niestety było w moim przypadku. Sposób prowadzenia badania-w milczeniu....-pozostawia wiele do życzenia. Ton i reakcja na zadawane pytania-to nic innego jak zwykłe chamstwo. Przekazywanie informacji językiem naukowym, specjalistycznym, niedostępnym-jest oznaką indolencji i braku kompetencji!!! Podirytowanie na jakiekolwiek pytanie lub dodatkową prośbę, wykraczającą poza wyobrażenia doktora o "idealnej, niekłopotliwej wizycie" (z jego perspektywy oczywiście!) -niedopuszczalne zasługujące na donos do Rzecznika Praw Pacjenta. Wierzę, czytając pozytywne opinie, że pan Marian potrafi stanąć na szczycie swoich interpersonalnych możliwości i pokazać kulturę, empatię i życzliwość...jak widać dzieje się to głównie wobec stałych pacjentek, przynoszących mu regularny profit.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • A

    Jestem w trudnej ciąży i po 3 poronieniach. Dr sam wypisal wszystko na NFZ. Odpowiada na pytania,jak dla mnie ok. Traktuje mnie serio i tak też się czuję.

  • M

    Doktor Marian, faktycznie ma problem z komunikacją z pacjentem, jednak wydaje mi się, że jest bardzo dobrym specjalistą do tego ma świetnie wyposażony gabinet i sprzęt i w sumie tylko to mnie przy nim trzyma. Wizyty są niestety stresujące, gdyż panuje tam grobowa atmosfera, której w dużej mierze przysługują się Panie z recepcji oraz położne. 0 uśmiechu, praca za karę, brak kompetencji, nie umiejętność informowania pacjentów i ogólnie bardzo nieprzyjazna atmosfera, a szkoda bo miejsce jak i doktor mają potencjał.

  • K

    Bardzo dobry lekarz. Konkretny, bezboleśnie i dokładnie przeprowadzone badania - USG piersi i dopochwowe oraz cytologia. Omawiał wszystko dokładnie, mówił, co robi. Na każde pytanie odpowiadał. Miła atmosfera w gabinecie, profesjonalny sprzęt. Jestem bardzo zadowolona. Jak najbardziej polecam :)

  • K

    Chodzilam do dr Migdy od kilku lat, zawsze prywatnie. Zawsze bylam zadowolona z dokladnosci badan. Jednak ostatnie kilka wizyt wzbudzilo moj niepokoj. Na ostatniej wizycie doktor stwierdzil mala nadzerke, z ktora nic nie trzeba poki co robic. W zwiazku z wykryciem guzka w piersi czekala mnie niebawem kolejna wizyta, na ktora mialam sie stawic z wynikami biopsji. Na owej wizycie dowiedzialam sie, ze bede miala zabieg usuwania nadzerki. Bardzo sie zdziwilam i oznajmilam, ze nie jestem dzisiaj gotowa na taki zabieg. Powiedzialam, ze umowie sie niebawem. Oczywiscie udalam sie do innego ginekologa w celu zasiegniecia porady co do domniemanej nadzerki. Okazalo sie, ze zmiany owszem sa, ale absolutnie nie kwalifikuje sie to do zabiegu. Niestety stracilam zaufanie do dr Migdy i juz do niego sie wiecej nie udam. Juz kolejny raz dal mi do zrozumienia, ze pieniazki sa bardzo istotne (na wczesniejszej wizycie byl bardzo niezadowolony, ze chce zaplacic karta a nie do raczki).

    Co do pan w recepcji - mialam nieprzyjemnosc byc swiadkiem tego, w jaki sposob szef je traktuje. Potrzebowal ksero moich wynikow badan- podniosl telefon i wykrzyczal ksero. Innym razem wrzeszczal, ze nie udalo im sie zapelnic grafiku na dany dzien (kilka pacjentek odwolaly wizyty).

  • A

    Jestem w 28 tygodniu ciąży i zapisałam się prywatnie na usg 3/4d w przychodni civis vita w Toruniu do dr Migdy. Jestem rozczarowana jakością świadczonych tam usług. Panie w recepcji pracują jakby były tam za karę i traktują pacjentów z uprzedzeniem. Umawiając się na wizytę pytałam ile osób może wejść ze mną do gabinetu i zostałam zapewniona, że przynajmniej dwie. Na miejscu, okazało się że do pokaźnych rozmiarów gabinetu nie może wejść ze mną nikt. Po wejściu do gabinetu dr zapytał dosłownie "czego chcę" i cała rozmowa przebiegała na "Ty". Z jednej strony miło, bo mam trzydzieści lat, a czułam się jak mała dziewczynka. Pan dr mówi bardzo cicho i w sposób nieprofesjonalny, a przede wszystkim mówi niewiele. Lojalnie odradzam wizyt w tej przychodni, szczególnie w ciąży.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • J

    Brak umiejętności komunikacyjnych z pacjentem, brak taktu, wyczucia chwili. Słowa i żarty jakie stosował dają podstawy do nazwania tego człowieka nieładnymi słowami, których nie zamierzam używać. Nie polecam!

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Od kilku już lat nosiłam się z zamiarem pozostawienia tu moich refleksji nt. jedynej wizyty i badań u doktora Migdy. Ten zalew podświetlonych na zielono komentarzy bardzo mnie dziwi. Doktor w mojej pamięci zapisał się jako ginekolog z koszmarów dla dziewczynek, które zaczynają miesiączkować. Arogant obwieszony certyfikatami i dyplomami, który niby to dla rozluźnienia atmosfery wiercąc we mnie aparaturą do usg zasypywał mnie grubiańskimi żartami. Niestety byłam w sytuacji podbramkowej (tabletka "po"), więc doktor dow-cipnie sobie folgował, zwracając się do mnie per "ty" i kwitując to bolesne badanie idiotycznym (a nie ironicznym): "kawałek ci został" (prezerwatywy oczywiście). Wizyta miała miejsce pewnie ze 3 lata temu, ale w pamięci odżywa po każdym (lepszym) badaniu usg.

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online