Lek.

Marek Pietraszek

Ginekolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • S
    Lokalizacja: Centrum Medicover - Inflancka

    Prowadziłam ciąże u Pana doktora oraz chodzę profilaktycznie jako "standardowa" pacjentka. Zawsze czuję się dobrze zaopiekowana i nie pospieszana na wizycie, lekarz nigdy nie szczędził mi żadnych badań i dokładnie tłumaczył wszystko, choć w stresie w ciąży pytałam o to samo czasem kilka razy. Pan doktor jest bardzo konkretny. Czasami tłumaczy coś w bardzo "żołnierskich słowach", mocno, prosto i klarownie - bez owijania w bawełnę - co może być zaskakujące ale mi to odpowiadało, bo nie szukałam niańki tylko lekarza :-). Polecam serdecznie

  • Doświadczenie i kwalifikacje

    O mnie

    • Absolwent Wojskowej Akademii Medycznej ( 1996 r,), lekarz specjalista położnictwa i ginekologii, wieloletnie doświadczenie szpitalne i ambulatoryjne w leczeniu chorób kobiecych i położnictwie.Wieloletnie doświadzcenie w wykonywaniu USG ginekologicznego,USG położniczego.
      Poprzednie miejsca pracy:109 Szpital Wojskowy w Szczecinie, Szpital "Szczecin Zdroje", Szpital "Inflancka" w Warszawie,Klinika Ginekologii i Onkologii Ginekologicznej Woiskowego Instytutu Medycznego -Szpital Szaserów w Warszawie

    Specjalizacje

    • Położnictwo i ginekologia

    Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    4

    Ogólna ocena
    60 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • S
      Lokalizacja: Centrum Medicover - Inflancka

      Prowadziłam ciąże u Pana doktora oraz chodzę profilaktycznie jako "standardowa" pacjentka. Zawsze czuję się dobrze zaopiekowana i nie pospieszana na wizycie, lekarz nigdy nie szczędził mi żadnych badań i dokładnie tłumaczył wszystko, choć w stresie w ciąży pytałam o to samo czasem kilka razy. Pan doktor jest bardzo konkretny. Czasami tłumaczy coś w bardzo "żołnierskich słowach", mocno, prosto i klarownie - bez owijania w bawełnę - co może być zaskakujące ale mi to odpowiadało, bo nie szukałam niańki tylko lekarza :-). Polecam serdecznie

    • P

      Jestem pod opieką Pana Doktora już od ponad roku. Najpierw szykując się do ciąży, aktualnie starając się o dziecko. Pan Doktor wykrył chorobę tarczycy, niezauważoną przez innych lekarzy, dziękiczemu jestem już pod opieką endokrynolog. Zlecił wszystkie niezbędne badania oraz skierował mnie na potrzebny zabieg - wszystko, abym mogła się starać o dziecko bez obaw i zastanawiania się, dlaczego nie wychodzi.
      Pan Doktor ma faktycznie dosyć specyficzny sposób wyrażania się - ale jeszcze nigdy wcześniej nie byłam u bardziej kompetentnego lekarza, dlatego skupiam się raczej na tym, co Pan Doktor ma mi do przekazania, a nie w jaki sposób to robi.
      Jeszcze się nie zdarzyło, żeby czas wizyty był skrócony, żeby Pan Doktor dał mi do zrozumienia, że zajmuję mu za dużo czasu. Najbliższa, kolejna wizyta już niedługo, mam nadzieję, że będzie to wizyta "ciążowa".

    • K
      Lokalizacja: Centrum Medicover - Inflancka

      Przyszłam do lekarza po USG piersi. Co roku zawsze robiłam to badanie (wcześniej w LuxMedzie gdzie miałam pakiet) ze względu na grupę ryzyka w której jestem (wszystkie kobiety w rodzinie z rakiem piersi). Owszem Pan Doktor poradził badanie na obecność genu (obecność którego zwiększa prawdopodobieństwo na zachorowanie na raka), ale nie powstrzymał się od komentarzy: "Jest Pani za młoda na chorowanie, powinna zacząć się Pani badać dopiero po 35 roku życia", "Kto Pani takich głupot naopowiadał, że robi Pani USG piersi co roku - przecież to i tak nic nie wykaże", "Musiała by mieć Pani ogromnego pecha, żeby zachorować". Także jak zachoruje to nie omieszkam poinformować, że "Miałam pecha".
      Skierowanie na USG otrzymałam, ale nie życzę sobie tego typu komentarzy. Lekarz może powiedzieć jak wygląda sytuacja statystycznie, ale może używać innych komentarzy, słów i powinien powstrzymać się od tego typu osądów.

      Marek Pietraszek2017-08-02

      Szanowna Pani ! lat chyba 21 o ile dobrze pamiętam, versus ja, skromny ginekolog również lat 21 -ale doświadczenia
      w medycynie :) Przepraszam ,że się wtrąciłem do Pani dalekiej od ideału profilaktyki raka sutka, ale po zebraniu wywiadu dotyczącego Pani rodziny musiałem to zrobić-nie będę tłumaczył szczegółów ,bo każdy problem pacjenta jest inny, natomiast dla dobra Szanownej Pani, proponuję zastosować się do moich zaleceń i na koniec pozwolę sobie nadmienić, że mam inne zdanie na temat ,kto z nas dwojga "powinien się powstrzymać od tego typu osądów" :)
      Uprzejmie informuję inne pacjentki ,że nie mogę autoryzować Pani cytatów z moich wypowiedzi,ponieważ sens był delikatnie mówiąc ,nieco inny :). Pozdrawiam Szanowną Panią i życzę dużo zdrowia

    • J
      Lokalizacja: Centrum Medicover - Inflancka

      Polecam Pana Doktora Pietraszka wszystkim, którzy szukają konkretnego, rzeczowego specjalisty. Doceniam wiedzę, duże doświadczenie i tym samym trafne diagnozy. Potrafi uspokoić moje obawy i tendencje do panikowania i argumentami merytorycznymi sprowadzić mnie szybko do pionu :-). Dodatkowo poczucie humoru Pana Doktora, które ja osobiście bardzo lubię, sprawia, że podczas wizyty jest luźna, miła atmosfera. A jeśli faktycznie jest jakiś problem, to jako profesjonalista, zawsze podchodzi do tematu poważnie i nie lekceważy oczywiście niepokojących objawów. Po prostu wiem, że skoro zaczyna zartowac na różne tematy, to znaczy, że nic niepokojącego się nie dzieje i trzeba trochę wyluzować :-).

    • I
      Lokalizacja: Centrum Medicover - InflanckaUsługa: Inny

      Dzięki Panie Marku! Chodziłam na konsultacje do klinik leczenia niepłodności itp., którzy tylko z nas "zdzierali kasę" proponując jakieś dziwne metody leczenia. Pan Marek zdiagnozował u mnie przyczynę związana z brakiem powodzenia naszych starań, poinstruował gdzie i do kogo iśc, skierował na odpowiedznie badania, doradził i po ludzku podniósł na duchu. Jestem Panu bardzo wdzięczna za ludzkie podejście, a losowi, że na Pana trafiłam, bo w końcu nasza sytuacja nabrała rozwoju i wiemy w końcu co robić. Nareszcie jakiś lekarz wziął odpowiedzialnośc za swoje słowa i przejął się naszym przypadkiem.

    • Lokalizacja: Centrum Medicover - InflanckaUsługa: Inny

      Lekarz ma dobre opinie jako specjalista. W tym samym tonie wypowiedział się o dr Pietraszku inny świetny ginekolog, u którego byłam. Ciężko mi to ocenić, ponieważ moja ciąża przebiega prawidłowo, z czego oczywiście się ogromnie cieszę. Niekorzystnie jednak oceniam komunikację lekarza z pacjentem. Za każdym razem wychodzę z gabinetu z poczuciem, że lekarz drwi z moich pytań. Dla mnie jest to pierwsza ciąża, a moje pytania są raczej standardowe. Lekarz okazuje poirytowanie tym, że je zadaję. Odpowiedzi są w tonie prześmiewczym, w stylu: nie jestem wróżką lub Pani chyba nie ma co robić i tak tylko myśli - niech się Pani poważnymi rzeczami zajmie ( na moje pytania o poród). Nie mam zrozumienia dla takiego podejścia lekarzy. Komunikacja z ludźmi to większa część jego pracy. To jak się pan Pietraszek zachowuje oceniam jako nieprofesjonalne, bo powtarzam, komunikacja z ludźmi to większa część jego profesji!

      Marek Pietraszek2017-08-02

      Szanowna Pani !
      Spieszę Panią pocieszyć i jednocześnie odpowiadając na szczere zatroskanie, uprzejmie poinformować , że pan Pietraszek
      po pierwsze primo :) nie ma problemów komunikacyjnych z ok.90 % swoich pacjentek
      po drugie primo :) z tymi 10 % stara się skomunikować jak tylko może ale nie zawsze wychodzi :)
      po trzecie primo :) zachodzę w głowę ,czemu nam się nie udało skomunikować ,gdzie popełniłem błąd ?-ale wierzę,że Szanowna Pani jako, jak mniemam, profesjonalistka w dziedzinie komunikacje pewnie z łatwością wyciągnie stosowne wnioski .:)
      Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka

    • M

      Minęło kilka miesięcy od mojej wizyty i zdecydowałam, że w końcu jestem gotowa napisać opinię o tym lekarzu...dowiedziałam się bardzo wcześnie, że jestem w ciąży. Nie przestraszyły mnie opinie negatywne ponieważ przeważająca ilość pacjentek wypowiada się bardzo dobrze o nim co było ważne dla mnie. Niestety moją wizytę źle wspominam. Przyszłam i pan doktor stwierdził, że jest jeszcze za wcześnie na USG sprawdzające czy ciąża jest wewnątrz- czy pozamaciczna (za niski poziom TSH- to rozumiem, pomyślałam trzeba poczekać). Jednak jako specjalista postanowił zrobić usg. Kazał mi "szybko" się rozebrać do USG, sondę (dopochwową) włożył bez zabezpieczenia (tj. prezerwatywa- może to i norma ale pierwszy raz mi się zdarzyło żeby lekarz nie użył do tego prezerwatywy i wazeliny co zmniejsza dyskomfort badania!). Było to bolesne badanie, coś tam lekarz zerknął na monitor, powiedział, że mam dużo płynu, nie jest dobrze i kazał "szybko" schodzić (wyglądało to jakby się śpieszył, faktycznie weszłam z opóźnieniem). Całe badanie było chaotycznie i jako pacjentka czułam ogromny dyskomfort. Kiedy siadłam przed panem dr oczywiście trochę czasu mi poświęcił na ocenę potencjalnej ciąży (3-4 min?) ale...powiedział również, że w sumie to nie wiadomo czy wszystko jest ok bo dużo płynu mam i tu cytuję słowa "właściwie to ja już może i poroniłam". Te słowa były na prawdę bolesne panie doktorze. Za wcześnie było na taką diagnozę. Gdzie pana empatia i kultura w stosunku do pacjentki?! Dziś jestem w ósmym miesiącu ciąży. Ale przepłakanego wieczoru po wizycie u pana, bólu fizyczne a przede wszystkim psychicznego do tej pory nie zapomniałam. Nie pozdrawiam.

      Marek Pietraszek2017-06-06

      Szanowna Pani Mario
      Cieszę się, że nie przestraszyły Pani negatywne wpisy dotyczące mojej skromnej osoby, ponieważ i Pani wpis nie powinien nikogo przestraszyć :). Przyszła Pani do mnie w 4-tym tygodniu ciąży, podążając za specyficzną modą kreowaną przez dr Google-na następnej wizycie na ,którą zapewne Panią zaprosiłem ,wszystko by się świetnie wyjaśniło.Uprzejmie informuję inne pacjentki: nigdy nie stawiam wiążącej diagnozy w 4 tyg. ciąży -bo jest to po prostu niemożliwe.Zasadności reszty Pani "zarzutów" można się łatwo domyślić. Oczywiście Panią pozdrawiam i gratuluję udanej ciąży.
      Z poważaniem Pietraszek

    • Zawdzięczam temu lekarzowi to, że nadal jestem w ciąży i nie doszło do przedwczesnego porodu. Trafiłam do tego lekarza po wcześniejszym prowadzeniu 6 m-cy ciąży u innego lekarza.. Okazało się, że Doktor oblalil wcześniej zdiagnozowane łożysko przodujce za to zdiagnozowal niewydolność szyjki macicy! Dzięki tej trafnej diagnozie, tego samego dnia trafiłam do szpitala i został założony mi szew. Dzięki temu moja ciąża trwa dalej i nie zakończyła się przedwczesnym porodem!!!! Oczywiście doktor jest teraz moim lekarzem prowadzącym. Wizyty uplywaja w bardzo miłej atmosferze, lekarz odpowiada na wszystkie pytania, jest delikatny w badaniu. Ja osobiście uwielbiam jego poczucie humoru :) Panie Doktorze już dziś dziękuję za to co za nami i mam nadzieję ze szczęśliwie dotrwamy do końca! Pozdrawiam serdecznie Martyna

    • E

      Proesjonalista w kazdym calu! Bardzo fachowe podejscie, lekarz w badaniu bardzo delikatny (USG dopochwowe) wyjasniajacy na kazdym kroku co robi, dla mnie osobiscie ma to duze znaczenie, wizyta szczegolowa, bogata w detale ,wychodzacy poza ramy wizyty, zeby podzielic sie wiedza z zakresu ginekologii jak i innych aspektow medycznych. Polecam!

    • Trafiłam do tego lekarza w 5 tygodniu ciąży, kierując się pozytywnymi opiniami na tym portalu i tym, że podczas wizyty przeprowadza badanie USG. Przy pierwszej wizycie nawet nie założył mi karty ciąży, na pytania odpowiadał lakonicznie, np. na pytanie o zakazane produkty odpowiedział, że mam jeść co mi się podoba, a jak mi zaszkodzi, to wtedy mam nie jeść, a na pytanie o testy prenatalne, że jestem młoda (przed 30), zdrowa, to znaczy że nie ma żadnego ryzyka i żadnych testów się nie wykonuje, zadawał prowokacyjne pytania, na które trudno znać odpowiedź dopóki człowiek sam nie stanie przed takim wyborem: "a zresztą po co to pani (badania, testy), co, usunie pani ciążę jak się okaże, że dziecko jest chore?". W rezultacie nie miałam wykonanego nawet testu PAPPa, który jest obecnie standardem - każdy inny ginekolog z Medicover był zaskoczony postępowaniem lekarza, gdyż sami zlecają takie badania każdej pacjentce w ciąży. Cenię u lekarzy poczucie humoru i umiejętność odstresowania pacjentów, zwłaszcza jeśli ich obawy są niezasadne. Jednak w moim przypadku zbytnia pewność pana doktora co do tego, że jest to zwykła prawidłowa ciąża - "o proszę, macha do pani, wszystko jest ok", sprawiła, że o bardzo poważnym zespole wad genetycznych u mojego syna dowiedziałam się dopiero w połowie ciąży, na USG u innego lekarza. Ostatecznie pod koniec 8 miesiąca ciąży mój synek zmarł, a ja miałam wywoływany poród. Nie wiem, jak potoczyłaby się nasza historia, gdyby wada dziecka była wykryta wcześniej. Być może niewiele by to zmieniło. Jeśli jednak zdarzy się Panu, Panie doktorze, pomyśleć kiedyś o swojej pacjentce, że to kolejna przewrażliwiona młoda dziewczyna, która za moment w 15 minut urodzi zdrowego bobasa, więc nie ma się czym przejmować, to niech Pan doktor raczy na moment się zatrzymać i zastanowić, czy czasem nie warto jednak chuchać na zimne? Czy wykonanie podstawowych badań, które są w pakiecie pacjentki cokolwiek Pana kosztuje? Ja nie podważam Pana kompetencji, po prostu życzę aby traktował Pan swoich pacjentów z należytą starannością, choćby tylko po to, by nikt nie musiał Panu zarzucać konsekwencji zaniechania czy zbagatelizowania sytuacji.