Lek.

Marek Michalski verifiedCreated with Sketch.

Pediatra

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • R
    Lokalizacja: W innym miejscu

    Moja córka obecnie ma 26 lat.Doktor od urodzenia do 9 roku leczył ją.Owszem doktor nie jest rozgadany ale zawsze miałam z jego strony pomoc , córka było bardzo chorowitym dzieckiem i zawsze wychodziłem z tego .Nie wiem jaki doktor jest teraz ale ja mam jak najlepsze wspomnienia
    Pozdrawiam pana Marka .Mama Sylwii z ul.św.mikołaja

  • Szukasz pediatry? Pacjenci polecają:

    Jadwiga Węcławek-Tompol
    Jadwiga Węcławek-Tompol
    Hematolog, Pediatra
    Komorowska 33/10, Wrocław
    Pani doktor bardzo ciepła i empatyczna. Świetnie radzi sobie z dzieciakami. Dziecko skrupulatnie zbadała i osluchala,… więcej
    Umów wizytę

    Bożena Dołyk
    Bożena Dołyk
    Pediatra, Neurolog, Neurolog dziecięcy
    Ostrowskiego 3, Wrocław
    Byliśmy z córką trzeci raz u Pani Doktor, zawsze skrupulatnie bada dziecko, jest spokojna budzi zaufanie, odpowiada… więcej
    Umów wizytę

    Zdzisława Olas
    Zdzisława Olas
    Alergolog, Pediatra
    Tańskiego 9 / 2, Wrocław
    Bardzo dobry alergolog i pediatra z podejściem do małych dzieci. Trafiliśmy do niej z córeczką z problemem alergii.… więcej
    Umów wizytę

    Renata Bednorz
    Renata Bednorz
    Nefrolog, Pediatra
    Bulwar Ikara 28 / 2a, Wrocław
    Pani Doktor niezwykle kompetentna i cierpliwa. Wyjaśniła wszystko spokojnie i rzeczowo. Dziecko zostało zbadane… więcej
    Umów wizytę

    Lidia Kostecka
    Lidia Kostecka
    Endokrynolog, Pediatra
    ul. Grabiszyńska 165, Wrocław
    Od 12 tego roku życia aż do osiągnięcia pełnoletności leczyłam się u Pani doktor... Jestem bardzo zadowolona z… więcej
    Umów wizytę

    Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    4

    Ogólna ocena
    64 opinie

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • R
      Lokalizacja: W innym miejscu

      Moja córka obecnie ma 26 lat.Doktor od urodzenia do 9 roku leczył ją.Owszem doktor nie jest rozgadany ale zawsze miałam z jego strony pomoc , córka było bardzo chorowitym dzieckiem i zawsze wychodziłem z tego .Nie wiem jaki doktor jest teraz ale ja mam jak najlepsze wspomnienia
      Pozdrawiam pana Marka .Mama Sylwii z ul.św.mikołaja

    • N
      Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: Ból głowy, wymioty, wysoka gorączka

      Trafiłam wczoraj na Pana dr. z dodatkowej opieki medycznej na wizytyę domową.
      Z moim dzieckiem było wszystko ok. Doktor przyjechał do mnie. Miałam wysoka gorączkę ponad 39stopni, dreszcze, wymioty, ból głowy, kości i pleców i ból gardła. Bez kataru i kaszlu. Dr. zdiagnozował zatrucie pokarmowe.. Diagnoza postawiona od lekarza nie dała mi spokoju. Miałam okazję wybrać się dzis do lekarza, który od razu zdiagnował angine....
      Już więcej chyba nie trzeba komentować.....

    • M
      Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: Katar mleczny

      Ponad rok temu trafiłam z córka na koszarową z "katarem" i odglosami chrapania. Miala 3 tyg.Dr trafnie zdiagnozowal moja corke (refluks i alergie pokarmowe).corka byla nerwowa, palil Ja przelyk, dr zaczal nam wciskac antybiotyk do nosa, kolki i espumisany, po czym plakala 6h bezustannie.na wlasne zyczenie kazalam odstawic espumisan-dr nakrzyczal na mnie ze jak chce leczyc sama dziecko to mam isc do domu. To poszlam-tylko ze czekalam na wypis o 9 do 14 gdyz chcial utrzec mi nosa i nie podpisal wypisu. Drogi panie doktorze, corka uczulona jest na substancje pomocnicze prawie we wszystkich lekach! Nigdy nie miala zadnych kolek. Na przyszlosc proponuje zaufac troche intuicjom matek, potrafi to pan? Zabronil mi pan tez jesc dzem truskawkowy przy karmieniu piersia i bujac dziecko (bo sie przyzwyczai). Integracja sensoryczna. Mowi to panu cos? Albo to ze dieta mamy krmiacej nie istnieje chyba ze dziecko jest alergikiem. Proponuje sie doszkolic z zakresu diety bedac pediatrą. Ten tydzien w szpitalu byl dla mnie najgorszym czasem w pologu i w zyciu mojego dziecka.

    • E

      Fatalny. Arogancki i protekcjonalny, rodzic dla niego nie istnieje. Z dzieckiem kontakt zerowy. Gdy mała kaszlała tak, że prawie się dusiła, ani razu na nią nie spojrzał, cały czas mówił do nas. Wkręcił sobie jakąś bajkę, że go obwiniam o to, że dziecko było źle leczone wcześniej przez innych lekarzy i cały czas to podkreślał. Ale to wszystko byłoby nieważne, gdyby postawił trafną diagnozę - a nie postawił. Nigdy więcej.

    • Najgorszy lekarz na jakiego trafiło moje dziecko. Nie jestem przewrażliwioną matką, mam racjonalne i rzeczowe podejście. Mój wówczas 4 tygodniowy syn miał nieprzyjemność trafić do szpitala na ul. Koszarowej i niestety jego lekarzem został ordynator. Od początku nie robił dobrego wrażenia, zasadniczo nic nie robił. Dobrze, że przy obchodzie udawało mi się powiedzieć chociaż dzień dobry. Z założenia źle nastawiony do rodzica, zero jakiegokolwiek wyjaśnienia, diagnozy, zaleceń. To człowiek z kompletnym brakiem empatii, ale za to z wybujałym ego. Po prostu złośliwy, uszczypliwy i niesympatyczny. Zamiast wytłumaczyć cokolwiek na wszelkie pytania rzuca kretyńskie uwagi z typowym dla siebie ironicznym uśmieszkiem. Więcej na temat choroby dziecka dowiedziałam się z internetu niż od niego. Jeśli chodzi o wybór mleka modyfikowanego to lekarz wręcz zachęca rodzica by sam sobie wybrał, bo on nie wie. No i akurat tutaj miał racje. Dzięki "świetnej" diagnozie, odmowie wykonania sugerowanych badań i zleceniu mojemu dziecku z alergią na białko mleka krowiego preparatu, który to mleko zawierał, syn dostał takiej anemii, że o mały włos nie miał przetaczanej krwi. Przez 2,5 miesiąca każdego dnia (mimo już zmiany mleka) krwawił z przewodu pokarmowego. Trzykrotnie był hospitalizowany. Dziecko przez 10 dni w szpitalu u Pana doktora zwiało się z bólu i kolek. Ale Pan doktor umywał ręce i zostawiał rodzica z problem samego, co najmniej jakbyśmy to my mieli 36 lat doświadczenia w zawodzie lekarza tej specjalizacji. Mam nadzieje, że już nigdy nie trafimy do szpitala na ul. Koszarowej, a jeśli to pierwszą rzeczą jaką uczynię to poproszę o zmianę lekarza prowadzącego. Pan doktor świetnie dyskutuje na temat pokory i braku zaufania rodzica do niego, ale sam znakomicie na to zapracował. Powiedział mi kiedyś, że tak by leczył swoje dziecko lub wnuka. Gratuluję Panie doktorze! Pewnie już nie miałby Pan wnuka!

    • B

      Najlepszy. Opanowany. Póki co bezbłędny jeżeli chodzi o diagnozy. Konkretny. Dyspozycyjny (przyjął nas awaryjnie w niedzielę). Świetnie radzący sobie z napadami histerii matki. A rozszczebiotane, towarzyskie i gadatliwe to powinny być moje koleżanki moje, a niekoniecznie lekarz mojego dziecka.

    • W

      Z tym lekarzem mieliśmy kontakt w szpitalu przy ul. Koszarowej gdzie jest ordynatorem na oddziale neonatologicznym. Trafiliśmy tam z przedłużającą się żółtaczką. Lekarz w stosunku do nas zachowywał sie w sposób arogancki. Przez to usłyszeliśmy "że najgorszym co mogło spotkać naszego syna jest jego matka". Na wszelkie pytania usłyszeliśmy tylko opryskliwe odpowiedzi. W trakcie wizyty uzyskalśmy odmowę wykonania badań które były na skierowaniu do szpitala. Lekarz odmówił diagnostyki w tym kierunku.

    • I

      Pan doktor to cudowny lekarz i .człowiek. W lutym 1997 nasz syn w drugiej dobie życia trafił do szpitala Korczaka do pana doktora. Doktor Marek walczył o życie Wojtka i jego zdrowie a nas wspiera i dawał nadzieję.DZIĘKUJEMY PANIE DOKTORZE a Wojtek teraz to fajny chłopiec.DZIĘKUJEMY

    • M

      Najlepszy lekarz z jakim się spotkałam dotychczas - spokojny, a przede wszystkim wie co robi i się na tym zna.

      Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry". Powód: Zbyt lakoniczna argumentacja do wystawienia wyższej oceny.

    • L

      Jest to bardzo dobry lekarz. Bardzo dług bada i wiem, ze jak pojade do niego to moje dziecko jest przebadane od stop do głow, niezaleznie ile to bedzie trwało (wizyta ok jednej godziny). To on uratował moje dziecko juz nie jeden raz. Zna sie na rzeczy i szybko potrafi zdiagnozowac co chodzi, z dobrym skutkiem. Wiec jestem w stanie dac nawt te 100zł za wizyte i nie boje sie, ze trafie na szamana. Polecam wszystkim!