Małgorzata Politowska

Dermatolog

61 opinii

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • Jestem absolutnie zachwycona profesjonalizem Pani Doktor, jak i podejściem do pacjeta, ciepłem i życzliwością. Moja wizyta przebiegała zgodnie z zaplanowanym czasem. U Pani Doktor zjawiłam się w celu usunięcia zmian na twarzy (pieprzyki). Jestem osobą, która bardzo boi się wszelkich zabiegów, mdleje przy najzwyklejszym pobieraniu krwii, jednak pomimo strachu zdecydowałam się na zabieg laserowy. W trakcie zabiegu byłam cały czas informowana co się dzieje, jaki jest następny krok (mnie to uspokaja). Sam zabieg - nic nie bolało! Po zabiegu Pani Doktor szczegółowo wyjaśniła mi jak mam dalej postępować, czego powinnam unika i jak wygląda proces gojenia. Jestem zachwycona! Szczerze polecam Panią doktor!

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz całkowicie za darmo.

    Ocena pacjentów

    Dodaj własną opinię
    4

    Ogólna ocena
    61 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • Witajcie!
      W 2008 roku zaczęłam sie leczyć u Dr. Politowskiej, występował u mnie tradzik po 2 latach leczenia nie było większej poprawy choć wiadomo było ze jest to trądzik genetyczny doktor przepisywała mi same maści, w 2010 roku udałam sie do Dr. Drexlera po 4 miesiacach kuracji tradzik znikł nie pozostały blizny ...aktualnie od czasu do czasu zaczeły mi sie pojawiac pojedyncze Chrostki wiec wybrałam sie do Politowskiej poniewaz wizyta u niej jest tansza , powiedziałam jej ze nie pokoja mnie e wypryski poniewaz wczesniej miałam straszny problem z tradzikiem i nie chce przechodzić tego jeszcze raz ona przepisała mi maść bo powiedziała ze te Chrostki sa naturalne efekt mam znowu to samo jej masc zrobiła mi na twarzy masakrę, zczynam leczenie od początku :(

    • nie, nie i jeszcze raz nie! ta pani w ogole mi nie pomogla, tyle co ja pokladlam nadziei w tej pani, 10 minut to koszt 100 i 0 konkretow, zaluje ze wczesniej nie pomyslalam o zmianie lekarza, Pani dr jest bardzo mila ale totalnie nie wiedziala co mi jest, leczyla sztucznie przez kilka miesiecy a gdy poszlam do innego lekarza odrazu diagnoza okazala sie trafiona i jestem juz prawie zdrowa. Zaluje tych wszystkich pieniedzy ktore zostawilam u tej Pani dr. Moze komus pomogla ale mi zdecydowanie nie.

    • Potwierdzam, wizyta u Pani Doktor to prawdziwy wyścig z czasem i zarobkiem. Leczenie mało kiedy trafione. Praktycznie wszystkie pacjentki mają przepisywane te same leki, maści i płyny do oczyszcania twarzy. Jeżeli okaże się niezadowolenie, Pani Dr usilnie utwierdza pacjenta, iż osiągnęła niebywałe postępy i prosi o kontakt za parę miesięcy.

      Ocena zmieniona przez moderatora na "słaby".

    • Coś jest nie tak z podejściem Pani Doktor do pacjenta... Ja wytrwałam w leczeniu u dr Politowskiej przez rok, z bardzo marnym skutkiem - właściwie wróciłam do punktu wyjścia. Wizyty odbywały się w tempie expresowym - 5 minut i do widzenia... Jakiekolwiek dodatkowe pytania wyraźnie irytowały Lekarkę, wszystkie wizyty odbywały się w jakiejś dziwnej atmosferze pośpiechu, co stwarzało taki dyskomfort, że nawet sztuczny uśmiech Pani Doktor nie był w stanie go zniwelować. Ponadto, Pani Doktor nie bierze chyba w ogóle pod uwagę faktu, że jej pacjenci patrzą czasami w lustro, gdyż od drzwi zachwyca się efektami jej kuracji, nawet jeśli jest ich nie ma. Reasumując: dziwne zachowanie, dziwny pośpiech, marne efekty, szkoda czasu i pieniędzy - nie polecam.

    • Do pani doktor trafiłam z problemem z cerą lekkiej postaci trądzik. Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne pani doktor miła uśmiechnięta, poradziła co i jak zapisała lekarstwa i kolejna wizyta za miesiąc. Wizyta trwała ok. 5 minut… koszt 100zł…zapisała mi 2 opakowania Tetralysal i maść (która mnie uczuliła) za lekarstwa zapłaciłam 150 zł!!! po miesiącu po mimo że moim zdaniem i w odczuciu nie było wcale lepiej pani doktor stwierdziła że tak ma być..:/ kolejne 100zł za 2 minuty. I kolejne 100 zł na tabletki. Przy trzeciej wizycie doznałam szoku gdy weszłam usłyszałam „ widzę że nie ma już pani problemu ale trzeba jeszcze przez miesiąc brać antybiotyk wiec na tym zakończymy nasze wizyty gdyby cos się działo proszę przyjść – kolejne 100zł” (a moja twarz wcale nie wyglądała na całkowicie wyleczoną może lekko zaleczoną) Po zakończeniu antybiotyku jest gorzej niż było przed leczeniem u pani doktor. Dermatolog do którego chodzę obecnie gdy usłyszał jakie leki zostały mi podane załamał ręce…:/ Chciałam jeszcze dodać że podobno pani doktor znana jest ze większości pacjentom zapisuje to samo..:/ JA ODRADZAM WIĘCEJ SIĘ TAM NIGDY NIE WYBIORĘ!!

    • Leczylam sie u tej Pani dwa lata na tradzik, nie pomoglo ani troche, przepisala mi drogie masci a gdy te nie pomagaly antybiotyki doustne ktore niszcza organizm a nic nie daly. Jeszcze kosmetyczka mi powiedziala ze skora byla zle leczona. Nie polecam, do tego drogie wizyty i bardzo krotkie, mialam wrazenie ze sciga sie z czasem.`

    • Nie polecam..

      Mam problem z trądzikiem, przepisała maść, która tylko pogorszyła stan mojej skóry, podczas 2 wizyty przepisała inną maść.. to samo. żadnych tabletek tylko maście.. a trądzik z tego co nam wiadomo najlepiej leczyć od środka..ale cóż.. nei mam szczescia do dermatologów.. każdy przepisuje leki które poprawiają kondycje skóry do puki sie chodzi na kosultacje..
      NIE polecam !!

    • Ja bylam u pani dr choc ona chyba nie ma doktoratu.. z problemem tradziku. wizyta byla bardzo szybka, strasznie sie spieszyla i ciezko bylo spokojnie o cos zapytac! polecila mi drogie kremy i preparaty do mycia. skutek zaden a wizyta drozsza niz nawet u innych specjalistow z doktoratem!!zdecydowanie odradzam!
      Joanna

    • A ja niestety jestem bardzo rozczarowana wizyta - trwala ok. 5 min., Pani doktor wyraznie sie spieszyla (nie wiem gdzie, do kogo, bo gdy wyszlam z gabienetu nie bylo jeszcze nastepnego pacjenta). Podtrzymane leczenie lekarza z NFZ (brawo dr. Glanowska z przychodni na Galla). Co mnie bardzo zdenerwowalo, Pani doktor chciala od razu przeprowadzic kosztowny zabieg i umowic mnie na serie kolejnych. Nie zapytala nawet czy jestem przygotowana finansowo, tak jakby kazdy wchodzacy do jej gabinetu mial przygotowane kilka stowek na jedna wizyte. Na zabieg sie nie zdecydowalam i kolejnych wizyt na Stradomskiej nie planuje.

    • Chodziłam do pani doktor ponad 2 lata. Pierwsze wrazenie było bardzo pozytywne. Cena przystepna. Wizyty zgodnie z ustalonym czasem, nigdy nie musiałam czekac wiecej niz 10minut. Sama wizyta, zyczliwosc itp dobre. Tylko czasami to ja musialam dopytywac, mniejsza inicjatywa sie wykazywala pani doktor. Generalnie leczylam tradzik, po wywiadzie z ktorego pani doktor dowiedziala sie ze juz duzo przeszedlam zapisala mi acnenormin, w pozniejszym czasie w roznych dawkach (nawet 1x na tydzien) i zadzialalo !!! dopoki nie dostawilam leku a robilam to 2 razy, i wszystko rozpoczynalo sie od punktu w ktorym zaczelam.
      W tej chwili zmieniam lekarza, mi pani doktor nie pomogla - mam bardzo rozwiniety tradzik, ale mysle ze warto sprobowac