Adresy (2)

Langiewicza 3/5, Rzeszów
Gabinet Psychologiczny Magdalena Kudzia (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Brak informacji o usługach i ich cenach
Wolności, Kluczbork
Gabinet Psychologiczny Magdalena Kudzia (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie

Jesteś po wizycie u tego specjalisty?

Podziel się wrażeniami! Przyszli pacjenci pewnie tu zajrzą i będą Ci wdzięczni.

Zostaw swoją opinię

Odpowiedzi na pytania

15 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Witam serdecznie. Mam 25 lat i jestem kobietą. Od pewnego czasu zaczynam czuć strach przed spotkaniami z ludźmi. Nawet przed przyjaciółmi czuję się bardzo nie śmiało. Kiedyś nie miałem takiego problemu. Z tego co wiem, ludzie postrzegają mnie jako osobę usmiechniętą, towarzyską nie stroniącą od ludzi. Przez to też nie mogę znaleźć chłopaka i relacje towarzyskie są utrudnione. Czy mam depresję?

    Być może tak. Ale sama diagnoza nie będzie wystarczająca, żeby rozwiązać Pani problem. Ważne, żeby skoncentrowała się Pani na jego rozwiązaniu, a to umożliwi kontakt z psychoterapeutą. Życzę powodzenia.

    Magdalena Kudzia

  • Witam serdecznie!
    Przejdę od razu do meritum. Mam 18 lat, jestem mężczyzną i od pewnego czasu miewam napady lęku. Pierwszy raz był pół roku temu, potem długo nic, aż w końcu znowu się to stało. Ataki zaczęły się nasilać. Wygląda to tak, że np. siedzę przy komputerze w pokoju. Czuję się w porządku. Potem nagle czuję uderzenie gorąca i przechodzi mnie dreszcz, już wtedy wiem, że muszę się położyć. Robi mi się trochę duszno i nagle nachodzą mnie okropne myśli. Moja samoocena spada drastycznie. Zaczynam się wszystkim przejmować, chcę uciec od tego lub nigdy nie wstać z łóżka. Nie mam na nic siły, nie potrafię wstać. Często płaczę. Trwa to około godzinę, potem powoli się uspokajam. W końcu udaje mi się wstać i wracam do zwyczajnych czynności. Przeważnie już następnego dnia jest okey. Chciałbym się dowiedzieć czy coś mi może jest, czy to po prostu wina hormonów i stresu spowodowanego maturą? Nie oczekuję pełnej diagnozy, chciałbym tylko zapytać czy powinienem iść do specjalisty, czy postarać się nie myśleć o tym.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Dobrze by było, gdyby skontaktował się Pan ze specjalistą. Stres związany z maturą zapewne nasila dolegliwości, które gdzieś mają swoje źródło. Warto się tego dowiedzieć, bo jest to jednocześnie droga do poradzenia sobie z tym. Nie lekceważyłabym tych objawów. Pozdrawiam.

    Magdalena Kudzia

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

Specjalizacje

  • Psychoterapia