Adresy (2)

Powstańców Wielkopolskich 4, Stare Miasto, Poznań
Gabinety Lekarskie Medicor


Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Przyjmuję: dorosłych
Gotówka, Karta płatnicza
65 521..... Pokaż numer


W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

O mnie

Specjalista reumatolog oraz chorób wewnętrznych. Starszy wykładowca w Katedrze i Klinice Reumatologii, Rehabilitacji i Fizjoterapii. Jest lekarzem z ...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Choroby zwyrodnieniowe
  • RZS – reumatoidalne zapalenie stawów
  • Dna moczanowa
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Wydział Lekarski Akademii Medycznej im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu

Specjalizacje

  • Choroby wewnętrzne
  • Reumatologia


Znajomość języków

Angielski

Usługi i ceny

Iniekcje dostawowe


Powstańców Wielkopolskich 4, Poznań

od 50 zł

Gabinety Lekarskie Medicor


Konsultacja reumatologiczna (kolejna wizyta)


Powstańców Wielkopolskich 4, Poznań

150 zł

Gabinety Lekarskie Medicor


Konsultacja reumatologiczna (pierwsza wizyta)


Powstańców Wielkopolskich 4, Poznań

170 zł

Gabinety Lekarskie Medicor

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
82 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinety Lekarskie Medicor konsultacja reumatologiczna (pierwsza wizyta)

Po wielekrotnych próbach odnalezienia lekarza, który podejmie się tzw. proper managementu idiopatycznego bólu chronicznego wielomięśniowego (ówcześnie trwał już ponad rok) trafiłem do Pani dr Atarowicz. Zgodnie ze sztuką przeprowadziła badanie fizykalne i przystąpiła do wywiadu. Zaznaczyłem, że ból uniemożliwia normalne funkcjonowanie, w ostatetcznym rozrachunku doprowadził do bezpowrotnej utraty 3 lat życia akademickiego oraz wygenerował niezliczone konflikty rodzinne i partnerskie. Poinformowałem skurpulatnie w jaki sposób byłem leczony uprzednio (wykaz leków, dawkowanie oraz czas przyjmowania) zaznaczając, że żaden nie przyniósł wystarczającej ulgi. Skwitowała to następująco: pana choroba wpływa tylko na komfort życia, nie umrze pan od tego. Następnie zaproponowała lek, który przed minutą opisałem jako dokładnie wypróbowany i nieskuteczny w moim przypadku. Logiczny wniosek jest taki: chroniczny ból mięśni (np. fibromialgia) powikłana psychiatrycznie zaburzeniami typu lękowego i depresyjnego jest dla pani doktor lekką ujmą na komforcie życia. Co jakiś czas przypominam sobie te słowa o komforcie i robi mi się strasznie przykro. Gdyby nie pomoc finansowa rodziców (jestem bardzo młody) skończyłoby się to prawdopodobnie samobójstwem. Pani doktor, proszę ważyć słowa przy ludziach cierpiących. Jeżeli już nie można pomóc, to zawsze można okazać współczucie. Wyszedłem z gabinetu ze wstydem za swoje własne cierpienie.

dr n. med. Magdalena Atarowska

Szanowny Panie.
Zdecydowałam się odpowiedzieć na Pana opinię ze względu na Moich Pacjentów, szczególnie tych, którym służę pomocą już od wielu lat. Odpowiadam na wypadek gdyby przypadkiem u Kogoś z Nich Pański wpis miał pozostawić wątpliwości, m.in. czy są pod właściwą opieką...
Przede wszystkim chciałam sprostować moje dane (chyba że nie o mnie Panu chodziło) - nazywam się Atarowska. Magdalena Atarowska, a nie doktor Atarowicz...
Szukał Pan, jak wynika z wpisu, lekarza, który podejmie się tak zwanego proper management... hmmm... ja niestety nie skończyłam ani zarządzania ani innego kierunku ekonomicznego, zatem zastanawiam się, może nie był to dobry adres... Ja zajmuję się tak zwanym treatment of the disease, tzn staram się diagnozować i leczyć...
Zastanowił mnie też opis wizyty, która odbyła się w moim gabinecie. Pisze Pan "przeprowadziła badanie fizykalne i przystąpił do wywiadu"... Nigdy nie przeprowadzam badania pacjenta w takiej kolejności, zawsze zaczynam od wywiadu czyli badania podmiotowego, a dopiero później przeprowadzam badanie fizykalne czyli badanie przedmiotowe.
Napisał Pan, że kiedy do mnie trafił chroniczny ból wielomięśniowy trwał ponad rok, natomiast doprowadził do bezpowrotnej utraty 3 (?!) lat życia akademickiego...
To, co mnie bardzo uderzyło w Pana opisie to - cytuję - "skwitowała to następująco..." Nigdy, nigdy nie kwituję tego co usłyszę od Chorego, tego co zaobserwowałam podczas badania fizykalnego i analizy badań dodatkowych. Zawsze staram się przedstawić Pacjentowi swoje stanowisko, przeprowadzić rozmowę, wysłuchać wątpliwości oraz odpowiedzieć na wszelkie pytania i wraz z Pacjentem ustalić dalszy tok postępowania.
Proszę wziąć również pod uwagę iż jeżeli przez rok (czy 3 lata?) licznych konsultacji u wielu specjalistów stosując różne leki nie udało się w Pana przypadku uzyskać poprawy w przebiegu choroby, jeśli wszystkie wypróbowane dotąd metody okazały się nieskuteczne, to mnie, szczególnie po pierwszej wizycie, również mogło się nie udać zmienić diametralnie przebiegu choroby w Pana przypadku... Leczenie fibromialgii jest procesem niezwykle trudnym (niejednokrotnie wymagającym współpracy wielu specjalistów, nie tylko reumatologa, ale również psychiatry, psychologa, neurologa - być może któryś z tych elementów podczas Pana terapii został pominięty...) a ja jestem jednak lekarzem, nie cudotwórcą i proszę mi wierzyć, w naszej pracy zdarzają się sytuacje kiedy nie przeskoczymy faktu że medycyna bywa niedoskonała...
Nigdy nie traktowałam fibromialgii jako choroby mającej "tylko wpływ na komfort życia" (wielokrotnie widziałam jakie problemy stwarza ona w normalnym funkcjonowaniu Pacjentów) i nie wydaje mi się żebym mogła powiedzieć do Pacjenta że "nie umrze Pan od tego"... Gdyby tak było, gdybym miała tak lekkie podejście do tego problemu, nie zajmowałabym się ta chorobą latami i myślę też, że tak wielu Chorych, którymi opiekuję się przez lata, nie zaufałoby mi w tej kwestii. Oczywiście źle się stało że miał Pan takie przemyślenia po wizycie w moim gabinecie, natomiast proszę wierzyć, było mi również ogromnie przykro kiedy przeczytałam słowa napisane przez Pana... Przez 20 lat mojej praktyki nigdy nie lekceważyłam Chorych. Zawsze starałam się traktować Ich poważnie, z należytym szacunkiem i empatią.
Życzę Panu dużo zdrowia i mam nadzieję, że spotka Pan lekarzy, którzy będą potrafili Panu pomóc.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Specjalista reumatolog oraz chorób wewnętrznych. Starszy wykładowca w Katedrze i Klinice Reumatologii, Rehabilitacji i Fizjoterapii. Jest lekarzem z ...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Choroby zwyrodnieniowe
  • RZS – reumatoidalne zapalenie stawów
  • Dna moczanowa
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Wydział Lekarski Akademii Medycznej im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu

Certyfikaty ZnanyLekarz.pl


Specjalizacje

  • Choroby wewnętrzne
  • Reumatologia


Znajomość języków

Angielski

Publikacje i artykuły

Publikacje (1)