Przewidywany czas odpowiedzi:

Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Adresy (2)

Solec 93, Śródmieście, Warszawa Przyjmuje na NFZ
Szpital Solec

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych położnych w pobliżu
Al. Stanów Zjednoczonych 72/312, Praga-Południe, Warszawa
Centrum Medyczne LUX MED - Warszawa

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych położnych w pobliżu

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

18 opinii pacjentów

Ogólna ocena

Wszystkie opinie się liczą. Specjaliści nie mogą zapłacić za zmianę lub usunięcie opinii. Dowiedz się więcej.
M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Rodziłam z p. Krystyną dwa razy. Za każdym razem byłam bardzo zadowolona z jej pomocy. Jest profesjonalna, konkretna, potrafi zmobilizować do działania. Odpowiada rzeczowo na pytania, ma ogromną wiedzę. Przed drugim porodem leżałam dość długo na patologii ciąży i kilkukrotnie mnie odwiedzała i podnosiła na duchu. Bardzo dziękuję jej za całą pomoc!


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Pani Krystyna to świetna położna, ciepła, dająca wsparcie ale i kopa gdy jest taka potrzeba.Posiada ogromne doświadczenie, co widać w trakcie całego porodu. Stosuje wiele technik, doradza dogodne dla rodzacej pozycje, chroni krocze. Wraz z mężem serdecznie dziękujemy za pomoc w szybkim przyjsciu na świat naszej córki Julki. Serdecznie pozdrawiamy Kasia i Michał.


Użytkownik zweryfikowany

Ja rodziłam w 2015 roku w sierpniu z Panią Komosą. Miała wtedy dyżur, a ja nie miałam wykupionej połoznej. Rodziłam z męzem. Z pomocy Pani Komosy jestem bardzo zadowolona. Moze nie była super miła ( na początku trochę wystraszyłam się jej stanowczosci), ale myślę, że nie o to podczas porodu chodzi. Umiała ustawić mnie do pionu, zmobilizować i co najważniejsze dobierała mi takie pozycje, w których skurcze były mniej bolesne. Odradzała mi owszem znieczulenie, ale mimo wszystko chciałam je i dostałam. Dzięki niej urodziłam siłami natury mimo, że mogło skończyć się cesarką ze względu na moją szczupłą budowę ciała. Bardzo bym chciała aby i przy drugim porodzie również miała dyżur:)


A
Użytkownik zweryfikowany

Zdecydowanie polecam, jeśli komuś zależy na naturalnym porodzie i nie ma ochoty na bliznę po cesarce do końca życia. Urodziłam już z Panią Krystyną dwójkę dzieci (oboje powyżej 4 kg) i uważam, że ze świecą szukać lepszego specjalisty. Szczęśliwie udało się bez nacięcia krocza - dzięki temu już niemal następnego dnia mogłam wrócić do normalnego życia (pęknięcia skóry I-go stopnia to nie to samo co poprzecinane ścięgna i mięśnie, które goją się tygodniami) Dzięki niej czułam się pewniej i bezpieczniej - pełne zaangażowanie, różnorodność pozycji porodowych. o których nie maiłam pojęcia a bardzo pomagały w trakcie skurczy. Fakt to nie jest pobłażliwa ciocia, która będzie się użalać nad każdym jękiem tylko instruktor, który motywuje do działania bez względu na to że boli - a ja oczekiwałam właśnie takiego podejścia.


I
Użytkownik zweryfikowany

UWAGA!!! Pani komosa jest miła jak jej Panie zapłacą. Zachowanie Pani Komosy podczas porodu było karygodne!!!! Powiem tylko tyle, że brak zaangażowania, ignorancja o chamskich odzywkach uwłaczających rodzącej nie wspomnę. Nikomu nie polecam tej Pani ani tego szpitala. U nas gdyby nie przypadkowe zainteresowanie innych osób , prawdopodobnie kosztowałoby to zdrowie naszej córeczki, a może i matki. Dodam , że były tylko 2 porody w tym czasie i o przepracowaniu nie ma tutaj mowy. Kawka a rodząca niech cierpi. Taką mamy opiekę jak nie zapłacimy !!! NIE POLECAM !!!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


I
Użytkownik zweryfikowany

Miałam nieprzyjemność przebywać ok 12h porodu w 2014 roku z tą panią, która podejścia do rodzącej nie ma w ogóle. Od samego początku była niemiła, niedelikatna w badaniach, pokazywała jak "ulżyć" w skurczach w taki sposób, że bolało jeszcze bardziej. Kiedy zapytałam o znieczulenie dostałam cały wykład z pretensjami, bardzo lekceważąca. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Zero empatii. Szczerze nie polecam. Czytałam o różnych położnych, ale nie sądziłam, że w szpitalu, które ma dobre opinie spotkam taka jedzę. Całe szczęście, że poród się przeciągnął i ostatnią fazę przechodziłam z inną położną, która była Aniołem. Aż się boję, co by było dalej gdybym jednak musiała rodzić z nią do końca. Strach myśleć nawet.....

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


A
Użytkownik zweryfikowany

Rodziłam z tą położną we wrześniu. Po kilkunastu godzinach bardzo bolesnych skurczy a przed wejściem na blok porodowy badał mnie lekarz który zapewnił że po zejściu na porodówke dostanę ZZO. Na porodówce trafiłam na położna Komosę która zmusiła mnie do porodu bez znieczulenia. Mimo że wyraziłam zgodę na nacięcie krocza, zwlekała z tym do ostatniego momentu czego efektem dodatkowo było jeszcze pęknięcie II stopnia, o czym sama położna mnie nie poinformowała, dowiedziałam się tego z wypisu. Ponadto cięcie nie było wykonane na samym szczycie skurczu, przez co czułam każdym milimetr nacinania. Szycie wykonała bardzo niechlujnie i źle (ocena lekarza). Położna Komosa jest fanatyczką porodów naturalnych i nie liczy się z oczekiwaniami i prośbami rodzącej dotyczących uśmierzania bólu. W obyciu oschła i arogancka, mocno zniecierpliwiona. Brak jej ludzkiego podejścia co moim zdaniem powinno cechować osobę która odbiera porody. Stanowczo odradzam!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


E
Użytkownik zweryfikowany

Miałam okazję rodzić z tą położną w maju 2014 roku. Początkowo wydawała się sympatyczna, ale po kilku chwilach zmieniłam zdanie. Na każde moje pytanie odpowiadała ze zniecierpliwieniem, jakby przeszkadzała jej moja obecność. Traktowała zarówno mnie jak i mojego męża bardzo przedmiotowo, co chwilę nas ganiła, że coś robimy nie tak. A jak poprosiłam o znieczulenie to już w ogóle się zdenerwowała i ciągle pytała po co mi itd. Poszarpała mi rękę zakładając wenflon. Była niedelikatna, oschła i mam nadzieję że już jej nie spotkam. Na szczęście nie było jej podczas całego porodu, pojawiła się inna położna która była cudowną osobą i potrafiła mnie zmobilizować do działania.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


E
Użytkownik zweryfikowany

Jestem 2 tygodnie po porodzie z położną p. Krystyną Komosą. Teraz gdy ochłonęłam mogę się wypowiedzieć. Podejście do rodzącej- bardzo oschłe i momentami aroganckie. Poród miałam wywoływany oksytocyną 2 razy, po półtorej doby najpierw nieregularnych, potem regularnych skurczów na patologii ciąży (tydzień po terminie, szyjka nie chciała się skracać) gdy już trafiłam na porodówkę poprosiłam o zzo - za co już na wstępie mi się dostało od p. Krystyny " sobie już pani pomogła a dziecku zaszkodziła". Pół godziny mnie za to ganiła! Mąż stanął w mojej obronie i powiedział, że teraz gdy już wzięłam to zzo to takie słowa mi nie pomogą - riposta jak z rękawa i zero zmiany podejścia. Kwestionowała pobyt mężów na porodówce mówiąc że ich miejsce jest w domu by w tym czasie 'gotować rosół porodowy'. Podczas skurczy partych krzyczała na mnie tak że nie mogłam się skupić jak mam brać powietrze by przeć. Dobrze że zajrzała do nas młoda lekarka która na spokojnie mi wytłumaczyła i po 25 min skurczy partych urodziłam synka. Mimo iż w planie porodu zaznaczyłam że zgadzam się na nacięcie krocza p. Krystyna bardzo przeciągała decyzję o nacięciu. W efekcie mam straszne problemy z hemoroidami i niestety czeka mnie operacyjne usunięcie ich.
Podsumowując - wiedza i kompetencje p. Komosy są ok ale podejście do rodzącej zostawia wiele do życzenia. Nie polecam osobom, które się spinają gdy ktoś na nie krzyczy. Mnie krzyk p. Komosy przerażał a nie mobilizował.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


P
Użytkownik zweryfikowany

Z Panią Krystyną Komosą urodziłam już dwójkę dzieci, w czerwcu przyszłego roku zamierzam urodzić trzecie. Rzeczowa, z ogromną wiedzą nt. porodów, bardzo bezpiecznie się przy niej czuję. To nie jest typ 'dobrej cioci' - to typ fachowca, konkretna, skupiona na zadaniu, a rodząca, nawet największa histeryczka na świecie jak ja, przyjmuje jej podejście i do porodu podchodzi zadaniowo - tak jak trzeba. Syna 4,5 kg urodziłam w 6 godzin, z niewielkim pęknięciem pierwszego stopnia. Po narodzinach odwiedzała nas. Wspaniała położna i wspaniały człowiek.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Jesteś tym lekarzem?

Edytuj lub przejmij profil
Zgodnie z RODO informujemy, że administratorem danych osobowych ujawnionych na profilu Profesjonalisty jest ZnanyLekarz sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kolejowa 5/7 kod pocztowy 01-217. ZnanyLekarz przetwarza dane osobowe Profesjonalisty w celu informowania użytkowników internetu o prowadzonej przez Profesjonalistę działalności leczniczej lub innej podobnej, w tym specjalizacjach, miejscach przyjmowania pacjentów i opiniach na temat jego działalności (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) Dane osobowe pochodzą z powszechnie dostępnych źródeł, w tym CEIDG. Więcej o danych osobowych na stronie: https://www.znanylekarz.pl/gdpr/landing#tab=professional

Powiązane wyszukiwania