Adres

Młynarska 39 Sand City Tower, Piaseczno
Gedeon Medica


Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Przyjmuję: dorosłych
Gotówka, Karta płatnicza
22 470..... Pokaż numer


Moje doświadczenie

O mnie

Jestem psychoterapeutą w trakcie procesu certyfikacji w 4- letniej szkole podyplomowej CTPB. Doświadczenie zdobyłam na Oddziale Dziennym Psychiatryczn...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Zaburzenia lękowe
  • Depresja
  • Zaburzenia nastroju
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Uniwersytet Warszawski Wydział Psychologii (Warszawa, 2013)
  • Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej (Warszawa, 2021)
  • Instytut Terapii Psychosomatycznej

Specjalizacje

  • Psychoterapia

Znajomość języków

Angielski, Francuski

Usługi i ceny

Ceny dotyczą wizyt prywatnych.

Popularne usługi

Konsultacja psychologiczna


Młynarska 39 Sand City Tower, Piaseczno

150 zł

Gedeon Medica

Pozostałe usługi

Psychoterapia indywidualna


Młynarska 39 Sand City Tower, Piaseczno

150 zł

Gedeon Medica


Psychoterapia młodzieży


Młynarska 39 Sand City Tower, Piaseczno

150 zł

Gedeon Medica

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
4 opinie

P
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Gedeon Medica psychoterapia indywidualna

Wizyta przeprowadzona profesjonalnie i rzeczowo, czyli dokładnie tak, jak tego oczekiwałem :)
Polecam.


F
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Gedeon Medica psychoterapia indywidualna

Cierpliwa i empatyczna osoba, bardzo mi pomogła, na pewno będę kontynuować terapię. Proponuje kilka sposobów na rozwiązanie problemu. Naprawdę polecam


O
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Gedeon Medica psychoterapia indywidualna

Pani Karina to wspaniała osoba. Jest bardzo zaangażowana i bardzo pozytywnie nastawiona, co sprzyja terapii. Próbuje różnych technik, aby wybrać najlepszą dla pacjenta. Pomogła mi odkryć prawdziwy problem, którego nie byłam świadoma. Cieszę się, że trafiłam do Pani Kariny i polecam z całego serca!


P
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Inny

Wizyta u Pani Kariny była najlepszą decyzją jaką mogłam podjąć szukając rozwiazania mojego problemu .
Niesamowita ,pełna optymizmu, profesjonalna .
Polecam Panią Karine z całego serca .


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

2 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Witam. Mam problem ze sobą, z którym już sobie nie radzę i moi najbliżsi także mają mnie już dosyć. Mieszkam z moim narzeczonym zagranicą. Ale niestety przez moje zachowanie wszystko psuje. Mam paniczne lęki, napady stresu przed wyjściem z domu, bo od razu mam w głowie myśli że jak wyjdę to dostane biegunki, albo bedę wymiotować. A jeśli już wyjdę z domu i jestem między ludźmi to potrafie nawet zesłabnąć, zaleją mnie poty a w przełyku czuję jakąś blokadę. Najchętniej nie wychodziłabym z domu ale niestety muszę. Każda kłótnia z moim narzeczonym, nawet taka najmniejsza o jakąś błahostkę kończy sie moim histerycznym płaczem i nie mogę oddychać, a w głowie mam
    myśli ze mnie zostawi, a jeśli by mnie zostawił to wolałabym umrzeć. Czasem nie chce mi się żyć, nie potrafię się cieszyć z życia. Bywają chwile że myślę o moich rodzicach którzy sa w Polsce i boję sie że im sie coś stanie, moją głowę zapełniaja same czarne myśli a ja już nad nimi nie panuję, cały czas chodzę smutna i płacze. Nie radzę sobie, a jak już przyjadę do rodziców to kłócę sie z nimi a wcale tego nie chce... Narzeczony ma dosyć tego że ciagle widzi mnie z posępną miną... Następnym moim problemem jest to że panicznie boję się ciąży i najchętniej w ogóle nie uprawiałabym seksu, ale robię to dla mojego narzeczonego, i pomimo wielu różnych zabezpieczeń i tak mam obawy że może jednak zajdę w ciąże a gdybym zaszła to wolałabym się zabić. Niedługo planujemy ślub a ja na samą myśl mam taki lęk że nie daje sobie z nim rady, boję sie że zesłabnę przy ołtarzu i zniszczę wszystko. Biorę tabletki Hydroxyzynium ale one w ogóle mi nie pomagają, chociaz czasem biore po 2 tabletki. Nie chcę tak żyć, chcę wreszcie cieszyć się z życia i wyjść z domu bez czarnych myśli. Błagam o pomoc.

    Dzień dobry,
    Droga pani każdego z nas czasem dopadają lęki, każdy z nas czasem ma gorszy dzień i czuje, że problemy go przerastają. Z tego co pani pisze pani lęki w zasadniczym stopniu ograniczają pani codzienne funkcjonowanie i życie. Lęk paniczny, o którym pani pisze sam w sobie nie jest groźny. Charakteryzuje sie nawracającymi napadami lęku, które pojawiają się nagle, gwałtownie bez nieuchwytnej dla człowieka przyczyny. Radziłabym skorzystanie z pomocy psychoterapeuty, który mógłby pani pomoc uporać się z lękiem i skierować do psychiatry w celu doboru odpowiednich leków przeciwlękowych. Odnośnie pani relacji z narzeczonym i zbliżającego się ślubu proszę odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy pani na prawdę chce wyjść za mąż, czego pani oczekuje, jakie są pani plany na przyszłość i czy związane akurat z tym mezczyzna skoro obawia się pani ciąży i wspólnej przyszłości.
    Pozdrawiam Karina Pizon

    mgr Karina Pizoń

  • Co ze mną jest nie tak? Gdzie popełniłam błąd?
    Jestem kobietą po 30, 8 lat po ślubie z dzieckiem.
    Mam bardzo dobrą pracę, mieszkanie, pasje, biegam z bardzo dobrymi wynikami.
    Maż trenuje tak samo jak ja, jest bardzo dobrym facetem, gotuje, sprząta, z zewnątrz wydaje się że mamy idealny związek, ale jednak?
    Poznałam rok temu faceta, młodszego ode mnie.
    Wspólne treningi, wspólnie spędzony czas, kilka długich rozmów i zaczął bardziej mi się podobać niż powinno.
    Podziałało to w drugą stronę także, był upojny, zajebisty seks, masa uczuć, chociaż spotykaliśmy się tylko czasami, rozmawialiśmy ze sobą codziennie, wiedziałam że to jest facet z którym chce być.
    Dawał mi dużo, i chociaż wiedziałam ze to nie jest fair, brnęłam w to głębiej.
    Jak z początku trzymałam się dobrze psychicznie, i w domu starałam się nie pokazywać , że jest mi źle, tak z czasem już nie umiałam. Seksu z mężem unikałam, a gdy już do niego dochodziło, to płakałam nad sobą, bo czułam się okropnie.
    ON nigdy nie chciał abym podjęła decyzje odejścia ze względu na niego, zawsze mówił mi że to ma być moja decyzja, ja muszę tego chcieć, ON mnie nie wyciągnie, bo mogłabym tego żałować za jakiś czas, sama muszę to zrobić. Sama muszę wiedzieć czego chce i jak chce żyć.
    A ja się boję, cholernie boje.
    Z czasem ON odsunął się ode mnie, dotarło do niego, że ja nigdy rodziny nie zostawię, „wyłączył” funkcje uczuć, dostawałam z jego strony tylko przyjemność ale o uczuciach do mnie już nie mówił. Tak trwaliśmy zaś kolejny czas, ale ja nie wytrzymywałam już psychicznie, każde spotkanie niosło ból, jego obojętności, tęskniłam do jego uczuć, a w domu stałam się okropna, na niczym mi nie zależało, no bo ile można udawać?
    Tydzień temu ON zdecydował, że niczego już nie chce, że robi to dla mojego dziecka, bo ja nie powinnam mu życia burzyć, że przyjemność też jest nie poprawna w tej relacji.
    Płakałam, bardzo płakałam, mam wrażenie że ktoś wyrwał moje serce, czuje ogromną pustkę.
    Nie umiałam mu niczego dać, (oprócz kilku chwil, i rozmów) niczego nie mieliśmy, tylko nasze pragnienia i wyobrażenia.
    Ja nie mam odwagi odejść z swojego życia, bo jestem wygodna,
    ON jest sam, od kilku lat jest sam, otworzył się do mnie, jednak umiał odciąć się i przerwać ten beznadziejny układ, a ja teraz nie wiem co ze sobą zrobić.
    Wiem, że jak zdecyduje się odejść, to ON mi pomoże, wiem o tym, ale jednak nie umiem.
    Od tygodnia nie napisałam do niego, chociaż wiem że jak napisze to mogłabym z nim porozmawiać, ale każda tak rozmowa boli.
    ON podjął decyzje, wycofał się … a ja nadal stoję w tym samym miejscu.
    Chce normalnie funkcjonować a nie umiem, myślę cały czas o NIM, często płacze
    dlaczego inteligenta, ładna kobieta pakuje się w taką relacje?
    Co jest ze mną nie tak?

    Dzień dobry,
    Rozumiem, że jest pani trudno odnaleźć się w obecnej sytuacji, zadaje sobie pani wiele pytań, ma mnóstwo wątpliwości. Sugerowałabym pani, aby porozmawiać szczerze sama ze sobą i odpowiedziała sobie na kilka pytań. Dlaczego mimo udanego małżeństwa zdecydowała się pani na relacje z innym mężczyzną, jaki był tego powodu, czego pani brakowało w związku z mężem, albo na odwrót czego było w nadmiarze. Co do tego mężczyzny, nazywa go pani "ON" wnioskuję, że jest pani w nim zakochana, tęskni pani za nim, brakuje pani chwil wspólnie spędzonych, a z drugiej strony pisze pani, że jest "wygodna" i nie zostawi pani rodziny. Rozumiem pani rozterki i trudność w podjęciu właściwej dla pani decyzji. Bo każdy pani wybór będzie niósł za sobą inne konsekwencje, jedne będą korzystne, inne nie. Proszę zastanowić się czego pani oczekuje od życia, czego pragnie, skoro, jak pani pisze "chce normalnie funkcjonować". Co to dla pani znaczy "normalnie funkcjonować", co się kryje pod tymi słowami i jakie uczucia pani towarzyszą. Życzę, aby podjęła pani dobrą dla siebie decyzję, która będzie źródłem satysfakcji i przyniesie spokój.
    Pozdrawiam
    Karina Pizoń

    mgr Karina Pizoń

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem psychoterapeutą w trakcie procesu certyfikacji w 4- letniej szkole podyplomowej CTPB. Doświadczenie zdobyłam na Oddziale Dziennym Psychiatryczn...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Zaburzenia lękowe
  • Depresja
  • Zaburzenia nastroju
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Uniwersytet Warszawski Wydział Psychologii (Warszawa, 2013)
  • Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej (Warszawa, 2021)
  • Instytut Terapii Psychosomatycznej

Specjalizacje

  • Psychoterapia

Staże

  • Szpital Wolski Oddział Dzienny Psychiatryczny (Warszawa, 2014)
  • Przychodnia Psychologiczno-Psychiatryczna Vertimed (Warszawa, 2016)

Certyfikaty


Znajomość języków

Angielski, Francuski

Powiązane wyszukiwania