Adresy (2)


Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Przyjmuję: dorosłych
Gotówka, Karta płatnicza, Blik
22 276..... Pokaż numer


Klinika Zdrowia Psychicznego METODA


Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Konsultacja online • 250 zł

Psychoanaliza dla par • 400 zł


1. Przed rozpoczęciem konsultacji poproszę o przelew na konto:
Klinika Zdrowia Psychicznego Metoda
59 **** **** **** **** **** ****
2. W tytule przelewu poproszę o imię, nazwisko i datę konsultacji.
3. To wszystko. Dziękuję za zaufanie.

Opłata za konsultację trafia bezpośrednio do specjalisty, który jest również odpowiedzialny za ustalenie swojej polityki odwołań i zwrotów.

W przypadku problemów z płatnościami skontaktuj się ze specjalistą.

Pamiętaj, że ZnanyLekarz nie pobiera żadnych dodatkowych opłat za umówienie wizyty i nie przetwarza płatności w imieniu specjalisty.

Zapoznaj się z polityką odwołań i zwrotów.

* Niektóre informacje zostały ukryte z powodu ochrony danych. Zobaczysz je po umówieniu konsultacji.


30 minut przed konsultacją dostaniesz SMS i e-mail z linkiem do konsultacji online. Kliknij i poczekaj na specjalistę. Nie musisz pobierać żadnego oprogramowania, a w konsultacji możesz uczestniczyć zarówno za pośrednictwem komputera, jak i smartfona.


Przygotuj się 10 minut przed konsultacją. Upewnij się, że Twój telefon lub komputer jest naładowany. W przypadku wideokonsultacji sprawdź połączenie internetowe oraz ustawienia mikrofonu i kamery. Możesz również przygotować swoją dokumentację medyczną (np. wyniki badań).

Moje doświadczenie

O mnie

Witam. Jestem lekarzem z wykształcenia, jednak od wielu lat zajmuję się psychoanalizą lacanowską. Przyjmuję w Klinice Zdrowia Psychicznego Metoda w ce...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Alkoholizm
  • Anoreksja
  • Autoagresja
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Warszawski Uniwersytet Medyczny

Specjalizacje

  • Psychoterapia
  • Psychotraumatologia
  • Terapia uzależnień

Zdjęcia


Znajomość języków

Angielski

Usługi i ceny

Ceny dotyczą wizyt prywatnych.

Popularne usługi

Konsultacja online


Konsultacja online,

250 zł

Klinika Zdrowia Psychicznego METODA

Pozostałe usługi

Psychoanaliza


Wspólna 61, lok. 104, Warszawa

250 zł

Klinika Zdrowia Psychicznego METODA


Psychoanaliza dla par


Wspólna 61, lok. 104, Warszawa

400 zł

Klinika Zdrowia Psychicznego METODA


Konsultacja online,

400 zł

Klinika Zdrowia Psychicznego METODA

Opinie od pacjentów

4

Ogólna ocena
4 opinie

M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Klinika Zdrowia Psychicznego METODA psychoanaliza

Pan Jan jest świetnym psychoanalitykiem, bardzo ciepłym człowiekiem. Dużo się od niego nauczyłam. Pozdrawiam!


C
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Klinika Zdrowia Psychicznego METODA Inny

Wg mojej opinii psychoanaliza jest bardzo trudną terapią, ponieważ trwa długo a w trakcie sesji nie ma mowy o zamiataniu problemów pod dywan i zastępowaniu ich tematami pobocznymi. Jeżeli ktoś rezygnuje z sesji z Panem Janem nie występuje przeciwko niemu, ale przeciwko sobie de facto i to jest bardzo smutne. Wszystko na tym świecie o co warto walczyć przecież nie jest łatwe do zdobycia, a najtrudniej jest walczyć o Siebie... Ja uważam, że właśnie dzięki temu, że Pan Jan jest bardzo restrykcyjny jeśli chodzi o dążenie do celu, terapia przynosi spektakularne efekty. Wszystko co z Analizy jest dla Analizanta w dłuższej perspektywie, chociaż nie jest to łatwy trening. Dokładnie, jak życie. Piękne, ale trudne i nie wszystko od razu. Polecam serdecznie.


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Klinika Zdrowia Psychicznego METODA Inny

Pan Jan Tkaczow jest specjalistą wnikliwym oraz cierpliwym. Podczas sesji odczuwałem szczere zaangażowanie w analizę omawianych problemów oraz szacunek dla perspektywy Pacjenta. W sprawach wobec których występował tzw. overthinking potrafił zaprowadzić czytelny porządek, bez wywoływania poczucia "zbycia tematu", z którym spotykałem się już wielokrotnie u innych specjalistów. W tym trybie pracy specyficzne "wiele" zależy od Pacjenta, w czym Pan Jan z mojego doświadczenia w ogóle nie przeszkadza, choć na pewno owo "wiele" wynika również z możliwej do osiągnięcia relacji z terapeutą, nad czym nie można mieć pełnej kontroli.
Wizyty realizowane w miłej i kulturalnej atmosferze, w wygodnej lokalizacji. Elastyczne możliwości zmian terminów wizyt również na plus.
Polecam.


P
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Klinika Zdrowia Psychicznego METODA Inny

Pan Jan Tkaczow mówi o sobie, że jest najlepszym psychoanalitykiem w Warszawie. Po seansach psychoanalitycznych z panem Janem bardzo pogorszył się mój stan psychiczny. Powoli traciłam do niego zaufanie. Sądzę, że komentarze i interpretacje psychoanalityczne były dla mnie krzywdzące i nieźle namieszały mi w głowie. Myślę, że te seanse, które drogo mnie kosztowały, doprowadziły mnie do stanu depresyjnego, którego przed psychoanalizą nie miałam. Zaznaczam, iż nie jestem osoba chorą psychicznie. Postanowiłam więc przerwać psychoanalizę i jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. Powoli dochodzę do siebie. Dlatego osobiście odradzam psychoanalizę u Jana Tkaczowa.

lek. Jan Tkaczow

Witam,
Lacan powiedział, że „każdy opór jest oporem analityka”, czyli - tłumacząc z lacanowskiego na nasze - pacjent ma zawsze rację.
Z pokorą i zrozumieniem zapoznałem się z opinią Pacjentki.
Opinie dotyczące pracy, szczególnie te krytyczne, utrzymują analityka w ciągłej uwadze i nie popadaniu w samozadowolenie, które jest najgorszym, co może przytrafić się terapeucie.
Stąd wyrażam zadowolenie, że tam, gdzie terapia poniosła porażkę, czyli w możliwości swobodnego wypowiadania się wobec terapeuty, jest miejsce w którym można powiedzieć to, czego nie udało się powiedzieć na sesjach.
Terapia – w tym ujęciu - ma służyć temu, żebyśmy mogli swobodnie postępować wobec tego co myślimy i móc to mówić, bądź zachowywać dla siebie.
Taki ma być efekt psychoanalizy.
Ale żeby móc go osiągnąć i móc ćwiczyć tę swobodę w podejściu do własnego myślenia, w trakcie psychoanalizy obowiązuje zasada przeciwna: że możemy mówić wszystko.
I na taki efekt nakierowane są interwencje analityka.
Czasami jednak nie udaje się go uzyskać i wtedy możliwość wypowiedzenia się w innym miejscu jest dla pacjenta korzystna.
A analityk może dowiedzieć się popełnionym błędzie, żeby być jeszcze ostrożniejszym na przyszłość.
Do Pani Pacjentki:
Jest mi niezmiernie miło, że mimo przedstawionej opinii, zdecydowała się Pani rozpocząć uczestnictwo w seminariach, które prowadzi stowarzyszenie lacanowskie.
Do wszystkich czytających:
Osoby zainteresowane pogłębieniem wiedzy o psychoanalizie lacanowskiej zapraszam na blog Kliniki Metoda – tam jest kilka moich wypowiedzi na temat tego, czym jest analiza i jakie spojrzenie na świat nam daje.
Pozdrawiam serdecznie!


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

10 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Pytanie Kim Jestem towarzyszyło mi odkąd sięga moja pamięć. Ale nie w formie filozoficznej. Ja po prostu nigdy nie wiedziałam kim jestem. Tak jakbym nie miała tożsamości. Gdy miałam problemy w odnalezieniu się w jakichś sytuacjach mama często powtarzała mi: po prostu bądź sobą. A ja wtedy myślałam: Ale co to znaczy być sobą ? Jak można być sobą jeśli nie wiem kim jestem. Według jakich ram i zasad postępować skoro nie mam w głowie obrazu siebie ? Po prostu nie wiem kim jestem. Nie potrafię tego opisać słowami. Odkąd sięga moja pamięć towarzyszą mi również zaburzenia obsesyjno kompulsyjne. Właściwie to nie wiem czy rzeczywiście to, co robiłam można podciągnąć pod zaburzenia obsesyjno kompulsyjne. Przez większość mojego życia nie wiedziałam, że to co mam w sobie posiada w ogóle nazwę. Myślałam o tym jak o tajemnicy, z którą muszę jakoś żyć i o której istnieniu nikt nie może się dowiedzieć. Nie rozumiałam co to jest. Co się ze mną dzieje. Dlaczego to mam. Skąd się to wzięło. Przypadkiem oglądając odcinek serialu Chirurdzy dowiedziałam się o OCD. Nigdy tego nie leczyłam. Gdy dorastałam i jako dziecko byłam pewna, że idealnie udaje mi się ukryć przed wszystkimi te moje rytuały. Pewnego dnia, już będąc starsza, dotarło do mnie, że moja rodzina była świadoma tego wszystkiego (moi rodzice, moje rodzeństwo).
    Rytuałami zawsze rządził strach. Strach towarzyszy mi całe życie. Musiałam wykonać konkretne czynności, bo inaczej coś złego przytrafiłoby się komuś z mojej rodziny. Np.:
    - łyżka musiała zostać odstawiona w konkretny sposób
    - buty musiały być ułożone w konkretny sposób
    - patrząc na portret ślubny rodziców musiałam wziąć konkretną ilość wdechów, ale bez wydechów, ponieważ wydech oznaczał coś złego
    - konkretną ilość razy i w odpowiedni sposób musiałam dotknąć jakiejś rzeczy (guzika od spodni, brwi, drzwi, klamki, cokolwiek, praktycznie wszystko)
    To jedna część rytuałów. Druga ich część dotyczyła mnie. Mojej tożsamości. Tego kim od teraz jestem. Od teraz, czyli po wykonaniu konkretnych czynności, które w tym przypadku zawsze opierały się na zadawaniu sobie bólu. Np.:
    - bicie się pięściami po czole konkretną ilość razy (parzystą lub nieparzystą, w zależności od okresu w moim życiu)
    - bardzo głośne (im głośniejsze i boleśniejsze tym lepiej) chrząkanie/wydawanie głośnych silnych, bolesnych dźwięków gardłem konkretną ilość razy
    - napinanie całego ciała i spazmatyczne (? nie wiem jak to opisać) ruchy nim, potrząsanie całym ciałem szybko, gwałtownie, boleśnie
    Po ich skrupulatnym wykonaniu i ułożeniu sobie w głowie kim od teraz jestem i jak będę zachowywać się od teraz, następowało uczucie ulgi. Ale to się nigdy nie kończyło. W kółko wracałam do rytuału. Rytuały z biegiem czasu zmieniały formę. Zelżały, aż w końcu przestałam je robić. Ale teraz widzę, że katują mnie myśli i emocje. Ta siła już nie potrafi zmusić mnie do wykonywania tych rytuałów, więc znalazła inny sposób. Katuje mnie myślami i emocjami.
    Do tej pory uważałam, że ja się z tym urodziłam i taka po prostu jestem. Jednak podobno wszystko ma swoją przyczynę, więc może myliłam się i nie urodziłam się taka. To może ma swoją przyczynę.
    Proszę Państwa, tych którzy zdecydują się odpisać, o podanie jaka wg Was jest lub może być przyczyna. Jeśli ktoś z Państwa czytając mój list czuje, że przerasta go jego treść, to proszę mi nie odpisywać. Proszę również o konkretne odpowiedzi. Biorąc pod uwagę doświadczenie w pracy proszę o podanie możliwej przyczyny takich zachowań u małej dziewczynki/małego dziecka jakim byłam. Chcę poznać przyczynę. Dodam, że nie pamiętam momentu, w którym to się pojawiło. W mojej głowie zawsze pamiętałam to jako coś co było ze mną od zawsze. Odkąd sięga moja pamięć. Pamięć płata figle jak wiadomo.
    Jeśli chodzi o terapię - próbowałam. Mimo długiej niechęci. Upierałam się, że nie usłyszę od psychologa niczego czego bym sama nie wiedziała. I tak było. Próbowałam 5 razy. Z każdym krótko. Od 2 do 5 spotkań. Każdy z nich był inny. To zrozumiałe. Mieli jednak coś ze sobą wspólnego - u każdego czułam, że stoję w miejscu, że nie wiedzą jak się za mnie zabrać. Każdy z nich mówił, że mam dużo świadomości w sobie. Ja to wszystko wiem. Jeden milczał prawie całe spotkanie. Nasze drugie spotkanie było ostatnim. Ostatnia terapeutka chciała ze mną budować więź/relację. Była to praca z ciałem również. Moja najgłośniejsza myśl w głowie brzmiała - więź za 400 zł. Więź, za którą muszę zapłacić. Za każdym razem czułam ogromną złość, że muszę płacić drugiemu człowiekowi za rozmowę. Z każdą kolejną osobą ta złość rosła. Tłumaczyłam sobie, że trzeba szukać dalej. Aż w końcu znajdę terapeutę dla siebie. Jeszcze nie znalazłam i nie wiem czy będę szukać dalej.
    Ponownie - proszę o konkretne odpowiedzi. Ja rozumiem, że przyczyn może być wiele. Jednak proszę podzielić się ze mną swoimi myślami po przeczytaniu mojego listu.

    ;))) nie zgodzę się z przedmówczynią (nie nazwę Pani terapeutki 'koleżanką').
    Uważam, że diagnoza jest bardzo jasna, wręcz przebrzmiewa w każdym słowie: Pani jest ZAGADKĄ.
    (jeśli ktoś myśli, że to żart, to niech już dalej nie czyta - nie mówię do ludzi, którzy uważają się za żart)
    Jednak to rozpoznanie niewiele nam daje.
    Pytanie pozostaje: skąd się to wzięło?
    No cóż, psychoterapeuci nie mają na to odpowiedzi - to już wiemy.
    Czas ruszyć dalej.
    Pozdrawiam i czekam na kontakt.

    lek. Jan Tkaczow

  • Trzeci raz rzuciłam studia z powodu fobii społecznej. Niestety lęk przed prezentacjami jest u mnie nie do pokonania. Oprócz prezentacji grupowych są też prezentacje samodzielne. Nie potrafię się wypowiedzieć na zajęciach, czuję się przez to gorsza od innych. Myślałam, że dzięki zajęciom online, będę w stanie zdać przynajmniej pierwszy semestr ale jednak nie. Strasznie się też wstydzę kolegów ze studiów, mimo że nie poznałam ich jeszcze realnie. Może gdyby były same dziewczyny w grupie to byłoby inaczej...Już tyle pieniędzy zmarnowałam na kolejne podejścia do studiowania i nic. Studia zawsze były moim marzeniem, bez tego czuję że czegoś nie dokończyłam. Miałam terapię poznawczo-behawioralną jednak mi nie pomogła. Co ja mam zrobić. Czy przez fobię mam sobie na razie odpuścić studiowanie? Jestem załamana.

    Mam do Pani prośbę - proszę odwiedzić psychoanalityka lacanowskiego.
    Jest duże prawdopodobieństwo, że (wnioskuję jedynie na podstawie Pani opisu) jesteśmy to w stanie opanować, a potem zakończyć.

    lek. Jan Tkaczow

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Witam. Jestem lekarzem z wykształcenia, jednak od wielu lat zajmuję się psychoanalizą lacanowską. Przyjmuję w Klinice Zdrowia Psychicznego Metoda w ce...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Alkoholizm
  • Anoreksja
  • Autoagresja
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Warszawski Uniwersytet Medyczny

Specjalizacje

  • Psychoterapia
  • Psychotraumatologia
  • Terapia uzależnień

Zdjęcia


Znajomość języków

Angielski

Powiązane wyszukiwania