Adresy (2)

Warszawa
Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Przyjmuję: dorosłych, dzieci w każdym wieku
Gotówka, Przelew na konto

Psychoterapia indywidualna • od 130 zł

Psychoterapia online • od 140 zł

Wsparcie psychologiczne • od 130 zł +5 więcej

Brwinów
Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Przyjmuję: dorosłych
Gotówka, Przelew na konto

Moje doświadczenie

O mnie

Prowadzę psychoterapię indywidualną osób dorosłych w nurcie integracyjnym. Pracuję z osobami pragnącymi lepiej poznać siebie, borykającymi się z trudn...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Psychoterapia indywidualna

od 130 zł


Warszawa

od 130 zł

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Psychoterapia online

od 140 zł


Warszawa

od 140 zł

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Brwinów

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Wsparcie psychologiczne

od 130 zł


Warszawa

od 130 zł

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Poradnictwo psychologiczne

od 130 zł


Warszawa

od 130 zł

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Brwinów

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Poradnictwo dla rodziców

od 140 zł


Warszawa

od 140 zł

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Poradnictwo seksuologiczne

od 140 zł


Warszawa

od 140 zł

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Warsztaty psychologiczne


Warszawa

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Warsztaty dla rodziców


Warszawa

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Psychoedukacja


Brwinów

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Psychoterapia depresji


Brwinów

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz


Konsultacja terapeutyczna


Brwinów

Brak informacji o cenie

Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
4 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
W
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz

Dziękuję za pomoc Pani Ewelinie. Odpowiedziała bardzo dokładnie na zadane przeze mnie pytania, pokazała z jakim kierunku mam iść. Z chęcią skorzystam z kolejnych konsultacji.


Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz depresja

Polecam specjalistę. Poradziła mi wpierw wizytę u psychiatry, który ustalił ze mną plan leczenia. Pomogła mi zrozumieć pewne sprawy. W następnej kolejności rozpocznę pełną terapię. WIdać, że zaangażowana.


P
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Polecam serdecznie.Obsługa na najwyższym poziomie.Bardzo miło i przyjemnie poza tym problem rozwiązany.Super konsultacja.


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Gabinet psychoterapeutyczny Ewelina Mastalerz

Terapeutka udzieliła mi porady psychologicznej. W sposób bardzo dokładny odpowiedziała na moje pytanie. Nie dostałam od niej gotowca ale wskazówki co dalej robić. Polecam


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

2 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Witam,
    mam pytanie dotyczące przeżywania psychologicznego i emocjonalnego traumatycznych wydarzeń u nastolatków (w okresie dojrzewania).
    W naszej rodzinie doszło do tragicznego zdarzenia - babcia mojego niespełna 17-letniego kuzyna zmarła po dwutygodniowej hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii. Trafiła tam nagle, wskutek wypadku drogowego nie ze swojej winy, którego była ofiarą. 17-letni chłopak ma jeszcze co prawda matkę (córkę owej babci) i rodzeństwo, ale 81-letnia kobieta miała swój duży wkład w jego wychowanie i opiekę nad nim - to o tyle ma znaczenie, że kuzyn jest częściowo niepełnosprawny ruchowo. Gdy jego mama pracowała a starsze rodzeństwo było w szkole, to właśnie babcia poświęcała mu masę swojego czasu, czytała, prowadzała na spacer, uczyła podstaw samodzielnego chodzenia po przebytych licznych operacjach itp. Dodatkowo kuzyn od najmłodszych lat wykazuje zainteresowanie historią, dawnymi dziejami swojej okolicy itp. a Babcia chętnie mu wszystko opowiadała i relacjonowała. Opiekowała się, uczyła prac domowych itp.
    Gdy 17-latek dowiedział się o wypadku babci, oraz, że jest na oddziale intensywnej terapii był wstrząśnięty. Jeszcze gorsze emocje wywołała wiadomość o amputacji nogi i części palców... Sama wiadomość o śmierci to był dramat dla nas wszystkich, ale od tego czasu niepokoimy się o kuzyna. Stał się czasami drażliwy, smutny, wykrzyczał nam w twarz, że go okłamaliśmy (my dorośli, m. in. i ja, staraliśmy się go pocieszać , że babcia dojdzie do siebie i wróci do domu, nawet jeśli zostanie niepełnosprawna, że jeszcze się wszystko ułoży szczęśliwie itp. ale tak naprawdę kuzyn chyba się domyślał najgorszego bo często się zamykał w pokoju).

    Bardzo proszę o pomoc i poradę, jak z niespełna 17-latkiem rozmawiać o tym?... I czego można się spodziewać - jak może wyglądać stan emocjonalny kuzyna? Czy okres dojrzewania (nastoletni) ma jakieś swoje szczególne objawy/reakcje przy tego typu tragicznych wydarzeniach? Słyszałem z różnych poradników/na forach w internecie itp., że okres dojrzewania może powodować trudniejsze zaakceptowanie takich traumatycznych zdarzeń - czy to prawda?
    Sądziłem, że to już "duży" chłopak i przyjmie to jak niemal dorosły ale on chwilami zachowuje się jak dziecko - płacze, zamyka się w sobie. Trudno się dziwić, wiem bo znam kuzyna od dziecka - on był mocno związany emocjonalnie ze swoją babcią, mimo jej wieku (81 lat). Ona umiała go rozweselić, czasem posłużyć dobrą radą, itp. Chciałbym też dodać, że ojciec kuzyna jest rozwiedziony z jego matką, nie pomaga w utrzymaniu 17-latka, nie chce dobrowolnie płacić alimentów. W jego rodzinie dochodziło do awantur z udziałem ojca i z jego winy doszło do rozwodu. Psycholog szkolny wprawdzie mówiła nam "ogólnikowo" o wspólnym "przepracowywaniu" tej traumy - rozmowie, tłumaczeniu itd. ale potrzebujemy więcej szczegółów. Konkretnie - jak? Inaczej się rozmawia z dorosłym a inaczej z nastolatkiem, prawda? Ale kuzyn nie chce iść do psychologa, już próbowaliśmy go namówić, ale on mówi, że (cyt.) "pani psycholog będzie tylko pocieszać a czasu i tak nie cofnie, więc po co mam iść?" Czuje się nierozumiany.
    Proszę o jakąś profesjonalną poradę i pomoc.
    Za każdą odpowiedź będę bardzo wdzięczny.
    Pozdrawiam

    Dzień dobry,
    Nastolatek to to taka postać która chce być traktowana poważnie hmm.. z resztą jak każdy, duży i mały. I myślę, że istotne jest to by być w rozmowie z nim szczerym. To ważny moment w życiu gdzie potrzeby takie jak decydowanie o sobie mieszają się np z potrzebą niech mnie ktoś przytuli. Ważne jest to by pomóc (nie zrobić to za niego) mu nazwać jego uczucia, potrzeby i pozwolić mu je po prostu przeżyć. Żałoba to trudny czas dla każdego człowieka i dużego i małego. Budzi się w tym czasie wiele uczuć i myśli z którymi trudno jest sobie poradzić samemu i słowa na pewno wszystko się ułoży, babci jest teraz lepiej.... często działają jak płachta na byka. Nastolatki potrzebują relacji w której dostaną miłość, bezpieczeństwo i wolność. Dlatego zachęcam Pana do zadawania pytań takich jak czego kuzyn potrzebuje, co myśli, co czuje. By mógł choćby chwilę się nad tym zastanowić. Może się Pan spotkać ze słowami nie będę z Tobą gadać, jednak ważne jest to by dać temu młodemu człowiekowi wybór i zostawić otwartą furtkę, że jeśli będzie chciał to może przyjść choćby wypić w ciszy herbatę. Jeśli zechce może skorzystać z konsultacji z psychologiem, by mógł się przekonać czy taka forma pracy jest dla niego. Pozdrawiam, Ewelina Mastalerz

    mgr Ewelina Mastalerz

  • Mam 23 lata, pochodzę z okolic Katowic. Obecnie jestem studentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Mam dość poważny problem, który rujnuje moją drogę w życiu. Mianowicie chodzi o wybudzanie się ze snu. Praktycznie dzień w dzień moje zajęcia zaczynają się o 8.00 i nie potrafię się na nich pojawić. Budziki (telefony, tablety i budziki manualne) - kompletnie ich nie słyszę lub wyłączam je podświadomie. Podobnie jest z telefonami od bliskich w celu dobudzenenia mnie. Wszystko odbywa się podświadomie. Staram się też angażować rano osoby trzecie, aby mnie siłą budziły. Tutaj również jest ten problem. Podświadomie coś odpowiadam albo niereaguję. Zupełnie tak jakbym był nieprzytomny. Z problemem borykam się odkąd tylko pamiętam. Już w szkole podstawowej mama miała spore problemy aby mnie obudzić. Dzisiaj takie sytuacje mam co poranek. Jeśli chodzi o mój sen... Próbowałem różnych sposobów. Spalem od 3 do 14+ godzin i dopiero po 14 godzinach jestem w stanie samemu świadomie się przebudzić, ale i wtedy czasami potrafię ponownie zasnąć. Czasami pomagało mi też zapalone światło na noc. Ale i to przestało działać. Nawet gdy obudze się świadomie to dosłownie po kilku sekundach ponownie mnie juz nie ma. Odwiedziłem z tym problemem psychoterapeute. Po 3 papierowych testach specjalista stwierdził iż jestem zdrowy i mam delikatna depresję. Poza tym nic mi nie dolega. Pani doktor powiedziała: proszę spróbować chodzić spać regularnie i prosić kolege o go, aby Pana budził rano przez okres około 3 miesięcy. Pomyślałem sobie okej, dziękuję za pomoc - bo i tego już próbowałem dłuższy czas. Gdy zasypiam... Jest godzina średnio 21-24 mam dużo energii i nie mam ochoty spać - pomimo tego zasypiam czując się wypoczetym. Rano? Gdy uda mi się świadomie przebudzić - nie potrafię sie nawet ruszyć. Nie mam kompletnie siły na nic. Jestem bardzo zmęczony. Energia ponownie wraca pod wieczór. Zauważyłem również, że potrafię zasnąć nawet przy największym hałasie dookoła mnie. Jeśli chodzi o mój tryb. Odżywiam się jak przeciętna osoba. Jednakże od dłuższego czasu postanowiłem całkowicie odstawić alkohol, imprezy, sporą ilość cukru oraz tzw ,, śmieciowe jedzenie". Na codzień jestem zdrowa osoba o przeciętnej sylwetce - nie cierpię na nic. Nie pale i nigdy nawet nie próbowałem używek takich jak narkotyki. Pani psychoterapeutka powiedziała mi również, że mogę z tym problemem odwiedzić neurologa - ,,ale i on powie mi to samo" - czyli że nic mi nie dolega. Nie do końca wiem jak mam to rozumieć. Być może trafiłem na niewykwalifikowaną osobę. Na codzień mieszkam w owym Dęblinie i do najbliższego specjalisty mam dosyć daleko, poza tym spore byłyby koszta dojazdu. Rzadko zjeżdżam do domu. Jednak teraz będę miał okazję być blisko specjalistów na około miesiąc - i... Nie do końca wiem kogo poprosić o pomoc i jak ewentualnie nakierować na swój problem.

    Dzień dobry, może Pan udać się do poradni leczenia zaburzeń snu w Warszawie taka poradnia jest np przy Instytucie psychiatrii i Neurologii ale takich miejsc jest więcej może Pan poszukać w swojej okolicy. Pozdrawiam

    mgr Ewelina Mastalerz

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Prowadzę psychoterapię indywidualną osób dorosłych w nurcie integracyjnym. Pracuję z osobami pragnącymi lepiej poznać siebie, borykającymi się z trudn...

Zobacz pełen opis


Publikacje i artykuły