Karta płatnicza endokrynolodzy w Pruszczu Gdańskim

  • Anna Orzechowska-Pawiłojć - endokrynolog Gdańsk

    dr n. med. Anna Orzechowska-Pawiłojć

    endokrynolog

    • Chopina 19/11, Pruszcz Gdański

      Medivec

    Pani doktor ma bardzo profesjonalne podejście i bardzo szczegółowo odpowiada na wszelkie szelkie pytania. Pierwsza wizyta przebiegła pomyślnie, na pewno umówię się na kolejny termin. …więcej

    Najbliższy termin:

    Pokaż kalendarz
  • Elżbieta Tkaczyk - endokrynolog Gdynia

    lek. Elżbieta Tkaczyk

    endokrynolog, ginekolog

    • Obrońców Poczty Polskiej 4/2, Pruszcz Gdański

      Sono-Expert Health Clinic

    Pani doktor rzeczowa i mila Z poczuciem humoru :-) Wytłumaczyła mi wszystko i po o kierowała co zrobić dalej aby mój stan zdrowia się poprawił.polecam serdecznie! …więcej
    konsultacja endokrynologiczna 140 zł

    Najbliższy termin:

    Pokaż kalendarz
  • Jarosław Szymula - endokrynolog Gdańsk

    dr n. med. Jarosław Szymula

    endokrynolog, ginekolog

    • ul. Wita Stwosza 1, Pruszcz Gdański

      Swissmed Centrum Zdrowia

    Byłam u Pana doktora w sprawie powrotu do tabletek antykoncepcjnych. Lekarz bardzo o uprzejmy, konkretny i rzeczowy! …więcej

    Najbliższy termin:

    Pokaż kalendarz
  • Maciej Krynicki - endokrynolog Gdańsk

    dr n. med. Maciej Krynicki

    endokrynolog, internista

    • ul. Raciborskiego 1A, Pruszcz Gdański

      Lekarze Specjaliści

    Jedna gwiazdka to i tak za dużo. Trafiłam do pana Krynickiego po tym, gdy lekarz pierwszego kontaktu zaczął podejrzewać u mnie chorobę Hashimoto. Tak nie może być, że pacjent, który oczekuje pomocy endokrynologicznej, podczas wizyty u lekarza narażony jest na niepotrzebny stres. Pan Krynicki nie daje dojść do słowa pacjentowi, przerywając. Ani podczas pierwszej wizyty, ani kolejnej, nie miałam możliwości wypowiedzieć się na temat moich dolegliwości! Za to pan Krynicki miał okazję wypowiedzieć się na temat moich butów, a także na temat tego, że jego niespełnionym marzeniem było kiedyś zostać ginekologiem. Mnie jako pacjenta to nie obchodzi i myślę, że nikogo to nie dziwi w kontekście tego, że wolałabym raczej porozmawiać o objawach, które u mnie występują i mogą mnie niepokoić. Szczytem wszystkiego była ostatnia wizyta. Pan Krynicki nie zlecił mi zrobienia wyników badań parametrów tarczycowych, więc... zważył mnie i stwierdził, że należy zwiększyć dawkę Euthyroxu, bo przytyłam 5 kg. Tak, proszę Państwa - zrobił to wyłącznie na podstawie pomiaru masy ciała. I tak oto dawka Euthyroxu została zwiększona ze 150 ug na 175 ug. Mało tego, pan Krynicki stwierdził, że gdyby bolało mnie serce, gdybym czuła kołatanie serca (dla niewtajemniczonych - m.in. takie mogą być skutki uboczne przy przyjmowaniu zbyt dużej dawki Euthyroxu), to wtedy mam zrobić badanie krwi. Wtedy, czyli dopiero gdyby coś było nie tak po bezmyślnym i bezpodstawnym przepisaniu wyższej dawki hormonu. To nie wszystko, proszę Państwa. To była moja ostatnia wizyta u tego pana - więcej moja noga tam nie postanie. Zaczęłam leczyć się prywatnie. Mój obecny endokrynolog oprócz Hashimoto stwierdził u mnie hiperprolaktynemię, insulinooporność i problemy z gospodarką hormonów kobiecych. Pan Krynicki zaopatrzony wyłącznie w wagę do pomiaru masy ciała i miarkę krawiecką do zmierzenia obwodu szyi, a także całkowity brak chęci, aby leczyć swoich pacjentów, nie stwierdziłby tego nigdy. Albo w momencie, gdy byłoby już za późno, bo miałabym cukrzycę i wagę ponad 100 kg. U mnie Pan Krynicki skupił się tylko na tarczycy i wiedząc że mam chorobę autoagresywną, jaką jest Hashimoto, nie wyraził nawet odrobiny chęci, aby sprawdzić czy nie dolega mi coś jeszcze. Niestety, zachowawcze przepisywanie Euthyroxu nie zawsze jest tym, co wystarcza każdemu pacjentowi. Nie polecam - proszę omijać gabinet tego pana szerokim łukiem. …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil