Adresy (2)

Jagiellońska 67a/3, Szczecin
Alergologia

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Brak informacji o usługach i ich cenach
Nieduża 6/8, Szczecin
"Alergo-Med"

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

3.5

Ogólna ocena
22 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
P
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: NZOZ

Zostaliśmy skierowani do alergologa w związku z niespecyficzną, nawracającą wysypką u syna. Skierowanie wypisane było w trybie pilnym i tak też zostaliśmy zarejestrowani. Na tym jednak zakończyły się pozytywne doświadczenia z wizytą u Pani dr . Czas oczekiwania na przyjęcie to około 3h, także umówienie na daną godzinę jest fikcją. Pani dr Karaś bardzo chaotycznie przeprowadza wywiad, nie słuchając co mówi rodzic na temat objawów. Mam wrażenie, że diagnoza została postawiona po pierwszym zdaniu i reszta moich słów nie miała już znaczenia. Potwierdza to fakt, że podczas badania dziecka dr pytała mnie czy plamki na ciele to czyraki (wcześniej podczas "wywiadu"wspomniałam, że jesteśmy świeżo po ospie). W trakcie wizyty Pani dr odebrała prywatny telefon, co dla mnie oznacza brak szacunku dla pacjenta, który wcześniej wyczekiwał tyle godzin na odbycie wizyty. Pani w rejestracji poinformowała mnie, że mamy odstawić leki na alergię na 7 dni przed wizytą. Dziecko w dniu wizyty było 10 dzień bez leków, a Pani dr poinformowała, że leki mają nie być przyjmowane przez 14 dni i kazała przyjść innego dnia ( mówiąc, że to Jej dobra wola, że nas przyjmie). Przyszliśmy dwa dni później i wizyta przebiegła jeszcze gorzej. Podsumowując zmarnowałam swój i dziecka czas, nic się nie dowiedziałam i co najgorsze dalej nie wiem jak pomóc swojemu dziecku, a po to właśnie zgłosiłam się do polecanej dr Karaś.


S
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: "Alergo-Med"

Zostaliśmy skierowani do pani dr na konsultacje pulmonologiczna z niemowlakiem u którego stwierdzone było wirusowe zapalenie płuc. Wywiad zrobiony był bardzo chaotycznie, odniosłam wrażenie ze pani dr nie zapamiętała kiedy i jakie leczenie było stosowane. Dziecko było zwyczajnie osłuchane, pani dr zajrzała dziecku do pieluszki i gardła i na tym badanie się skończyło. Spodziewałam się chyba dłuższej obserwacji i oceny zdrowia. Od razu dostałam receptę na antybiotyk w razie gdyby się okazało np. za 2 dni, ze jest potrzebny??? oraz na inne leki. W trakcie wizyty w ciągu 5 minut została zmieniona decyzja ze jednak antybiotyk i dwa inne leki maja być podawane od razu mino,ze na tamten dzień była to potwierdzona badaniami wirusowka i antybiotyk nic by tu nie zdziałał. Dawkowanie lekow bylo wytłumaczone zrozumiale bez pośpiechu jednak szybka decyzja o podaniu dziecku antybiotyków była niewłaściwa co potwierdziło 2 innych pulmunologow( jedna wizyta odbyła się tego samego dnia a druga po 2 dniach) gdybym na ślepo posłuchała się dr karaś to podałabym dziecku niepotrzebnie antybiotyk :( najgorzej wydane 140 zł u prywatnego lekarza. Możliwe, ze poprzez takie leczenie dziecko po 2 dniach byłoby „jak nowe” ale uwazam ze antybiotyk u niemowlaka podaje sie w ostateczności. Nie wiem jak dr radzi sobie ze stałymi pacjentami lub np. Jako alergolog ale jeśli ktoś szuka pulmunologa dziecięcego, ktory rozwieje wątpliwości i upewni w leczeniu albo poszuka nowego rozwiązania to ja nie polecam. Lekarz nie wzbudza zaufania.


K
Użytkownik zweryfikowany

Jestem niezadowolony z usług Pani dr i jeżeli ktoś szukałby dobrego i sumiennego specjalisty to odradzam. Po pierwszej wizycie byliśmy nastawieni pozytywnie gdyż Pani dr zrobiła na nas dobre wrażenie wywiadem chorobowym, który przeprowadziła dość szczegółowo. Córka miała zmiany skórne na twarzy, które wskazywały nam, że prawdopodobnie jest alergikiem. Pani dr po oględzinach wzrokowych stwierdziła, że skóra jest zakażona gronkowcem. Przepisała antybiotyk i steryd dla córeczki na twarz. Ufając Pani dr użyliśmy go według zaleceń. Stan skóry się poprawił na 2 dni. Odczekaliśmy po kuracji antybiotykowej jakiś czas. Stan skóry ponownie się pogorszył. Zmiany diety, detergentów i wszystkiego co możliwe nie przynosiły skutku. Poszliśmy więc ponownie. Druga wizyta była zupełnie inna. Mimo, że prywatnie człowiek idzie, płaci niemałe pieniądze(130zł/wizyta), to musi i tak czekać w kolejce ponad 40 minut mimo, że był umówiony na konkretną godzinę. Z powodu opóźnienia Pani dr przeprowadziła wizytę w pośpiechu, oględnie odpowiadając na pytania, ponownie stwierdziła, że skóra jest zakażona gronkowcem i znowu przepisała antybiotyk. Zaniepokojeni, na własną rękę wykonaliśmy badania pod kątem obecności gronkowca i wynik nie potwierdził teorii Pani dr . Wystarczyło zlecić badania i sprawdzić czy rzeczywiście trzeba podawać antybiotyk 7-miesięcznemu niemowlakowi. Moim zdaniem lekarz bez potwierdzenia swojej diagnozy badaniem, nie powinien bez potrzeby przepisywać tak malutkiemu dziecku antybiotyków. Moim zdaniem, bardzo nieprofesjonalne,nieodpowiednie i nieodpowiedzialne postępowanie lekarza. Nie polecam.


S
Użytkownik zweryfikowany

Nie polecam niestety Pani Doktor Karaś ,mianowicie moja córeczka lat 6 ma atopowe zapalenie skóry,poszukiwałam pomocy i niestety ,ale nie otrzymałam jej od Pani doktor.Po pierwszej wizycie u Pani Doktor odczucie miałam pozytywne,aczkolwiek mało cierpliwa do dziecka,przymknęłam na to oko,Pani Doktor wysłała nas na plastry,więc po 2 dniach przyjechałam z córką do przychodni o godzinie 8,05,bo tak też prosiła Pani Doktor,po odsiedzeniu 45minut Pani Doktor zjawila się w przychodni( zaznaczam ,iż godziny przyjęcia 8-13,po 1,5 godzinnym oczekiwaniu w końcu doczekałam się wraz z córką pierwszego odczytu z plastrów,po czym miałam się zjawić na następny dzień na odczyt drugi,upewniając się zapytałam w jakich godzinach mogę przyjechać odpowiedź była cytuję"jestem od 8,30 do 14,po czym nazajutrz zjawiłam się z córką o godzinie 13.30(zaznaczam ,iż również jestem osobą pracującą),natrafiłam akurat jak Pani Doktor wychodziła z gabinetu,mówię,że do Pani Doktor jesteśmy umówione na drugi odczyt,Pani Doktor warknęła na mnie w dosłownym tego słowa znaczeniu,że o której godzinie ja przychodzę,po czym przypominam,że jeszcze specjalnie się zapytałam w jakich godzinach moge przyjechać,następnie z wielką łaską zaprosiła nas do gabinetu,pobieżnie odczytała wynik z plastrów,dała mi kartkę informującą na temat niklu,gdzie może występowaći wyraźnie powiedziała dziękuję to wszystko,na moment ,aż mi odjęło mowę,po czym pytam się czym mogę smarować rany które ma rozdrapane ,Pani Doktor stwierdziła ,że muszę się udać do dermatologa,ręce mi opadły,nawet łaskawie nie spojrzała na ręce mojego dziecka, Więc jeżeli jest takim dobrym specjalistą w AZS to dlaczego odesłała mnie za drzwi?? Nie polecam


O
Użytkownik zweryfikowany

Mój prawie 6 letni synek jest pod opieką Pani Doktor od 5 lat i nigdy bym nie zmieniła lekarza!!!! Pani doktor jest najbardziej kompetentnym lekarzem na jakiego trafiłam, a przed wizytą u Pani Doktor odwiedziłam wielu lekarzy, a nawet byłam z Synkiem w szpitalu. Pani Doktor ma bardzo dużo cierpliwości, wszystko dokładnie tłumaczy i rozpisuje na kartce, oprócz tego udziela dodatkowych wyjaśnień telefonicznie, a często sama dzwoni zapytać jak się dziecko czuje. Ma również bardzo dobry kontakt z dziećmi. Można na Pani Doktor polegać w każdej sytuacji, bez względu na to, czy są to święta, czy weekend, czy późne godziny wieczorne. Poleciłam Panią doktor przynajmniej czwórce znajomych i wszyscy są bardzo zadowoleni, mimo że wcześniej odwiedzili wiele gabinetów lekarskich i w żadnym nie otrzymali skutecznej pomocy. DZIĘKUJEMY BARDZO PANI DOKTOR - Ignaś i Olga


B
Użytkownik zweryfikowany

Mój pięcioletni wnuczek jest od czterech lat pacjentem pani dr Karaś. Zwracamy się do N,iej o pomoc zawsze, gdy dzieje się coś ze zdrowiem małego. Widzimy w Niej przede wszystkim człowieka - wspaniałego człowieka, a potem dopiero lekarza- również wspaniałego. Nigdy nie odmawia pomocy, proszona o nią zjawia się w święta, w niedzielę, w środku nocy... Owszem, czasem czekamy pod gabinetem na Jagiellońskiej nawet dwie, trzy godziny, ale przecież nie sposób przewidzieć z jakimi dolegliwościami zgłosi się pacjent, jakiej będzie wymagał pomocy, szczególnie, gdy pacjentem jest małe dziecko. Jest bardzo dokładna, bardzo profesjonalna, przejmuje się losem pacjenta. Prosi o informację, jak reaguje na lek, czasem sama dzwoni pytając czy nastąpiła poprawa. U nas spędziła kiedyś cztery godziny /od 21 do 1 w nocy/, czekając aż dziecku spadnie temperatura i ustąpią niepokojące objawy. Jedyną formą gratyfikacji za tę przysługę, było odwiezienie Jej w nocy do domu. Dzisiaj tyle złego słyszy się o lekarzach,o ich bezduszności o przedmiotowym traktowaniu pacjentów... Pani dr Karaś może stanowić wzór dla tych, którzy jeszcze nie do końca rozumieją, że lekarz to coś więcej niż zawód. Dziękujemy Pani Doktor. Babcia Ignasia.


A
Użytkownik zweryfikowany

Jestem wdzięczna Pani Doktor. Żaden lekarz przez rok nie znalazł odpowiedniego leku dla mojego dziecka na azs . Córeczka miała na skórze ogromne rany od drapania się . Po wizycie u Pani Doktor w ciągu kilku dni alergia zaczęła zanikać.


K
Użytkownik zweryfikowany

Pani doktor zajmuje się moim dzieckiem i dziećmi z mojej rodziny od wielu lat. Ma aktualną wiedzę i potrafi prawidłowo postawić diagnozę, co rzadko zdarza się np. u lekarzy rodzinnych, z którymi miałam kontakt, a którzy mają odwieczny problem, co jest przeziębieniem, a co reakcją alergiczną. Mój syn, dzięki pomocy Pani doktor nie ma większych problemów ze swoim AZS, a w razie przeziębienia i poważniejszych chorób układu oddechowego również błyskawicznie wraca do zdrowia i to często bez nieszczęsnych antybiotyków.


P
Użytkownik zweryfikowany

Niestety jestem pacjentem Pani Karaś od jakiegoś czasu i coraz częściej uważam, że to błąd. Po pierwsze rejestracja na godzinę to czysta fikcja. Zarówno odwiedzając jej gabinet prywatny jak i z NFZ ustala swoją własną kolejkę nie mającą nic wspólnego z kolejnością rejestracji, co oznacza, że każdorazowo trzeba odsiedzieć dodatkowe godziny . Poza tym punktualność tej pani też pozostawia wiele do życzenia. Co do leczenia - moja astma jest coraz bardziej zaawansowana, coraz gorsza spirometria i coraz więcej przyjmowanych leków. Zdecydowanie nie polecam tej osoby jako lekarza. Chętnie skorzystam z podpowiedzi, kto jest w Szczecinie dobrym alergologiem-pulmunologiem.


A
Użytkownik zweryfikowany

Pani doktor była jednym z wielu lekarzy, których odwiedziłam z dzieckiem i którzy niestety pomimo ogromnej pewności siebie, postawili bledną diagnozę. Stwierdziła u dziecka alergie pokarmowa. Kazała odstawić właściwie wszystko, czym żywiliśmy dziecko. Byłam załamana, ponieważ mimo diety - stan zdrowia dziecka pogarszał się. W końcu we własnym zakresie zrobiliśmy badania i okazało się, ze problemy córki spowodowane są toksynami lamblii. Zalecenia żywieniowe tej lekarki niestety nie pomagały organizmowi w walce z lambliami. Droga Pani - na przyszłość proszę pamiętać, że w tego typu przypadkach, pierwszym krokiem powinno być zlecenie podstawowych badań (w tym badanie na obecność pasożytów), a dopiero później katowanie pacjentów absurdalną dietą.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie