Kamica nerkowa specjaliści w Wrocławiu

  • Janusz Dembowski - urolog Wrocław

    prof. dr hab. n. med. Janusz Dembowski

    urolog

    • Inflancka 39, Wrocław

      Zawidawie II

    • plac Hirszfelda 1, Wrocław

      Klinika medyczna Na Grobli

    Od Lekarza Pierwszego Kontaktu dostałem skierowanie do Urologa. Zarejestrowałem się ię w Poliklinice "Na Grobli" we Wrocławiu pl. Hirszfelda 1. Pani w rejestracji powiedziała mi, że przyjmie mnie dr Dembowski. Zapytałem czy to dobry lekarz, zapewniła mnie, że tak, że oczywiście. W dniu wizyty przyszedłem prawie godzinę przed czasem i widziałem wchodzącego na badanie pacjenta w wieku ładnie po osiemdziesiątce. Nie czekałem długo, pacjent ów wyszedł maksimum po 10 minutach. Wszedłem tuż po nim. Pan doktor zapytał z czym przychodzę. Powiedziałem, że nie mam swojego urologa, że bywam z prostatą sporadycznie tu i tam, a chciał bym mieć jednego lekarza, który by mnie prowadził. Powiedziałem, że w nocy sikam 2, 3 razy. Pokazałem Panu doktorowi dwa opisy mojego gruczołu, jeden z przed lat 10, drugi z tego miesiąca, dodatkowo wręczyłem sporządzony przeze mnie wykaz moich wyników badań PSA z ostatnich kilku lat. Pan doktor przejżał, potem wynotował coś na jakiejś karteczce i powiedział, że u mnie jest zupełnie w porządku, że zażywam właściwe lekarstwo i już chciał mnie pożegnać, ale... jeszcze poprosiłem o informację dla Lekarza Pierwszego Kontaktu. Dostałem informację wypisaną też na karteczce i już było po wizycie. Powiedzieliśmy sobie do widzenia, a minęło maksimum 4, no niech będzie 5 minut. Tą wizytę oceniam tak sobie, miała charakter wizyty w jakimś biurze u jakiegoś urzędnika, który przejżał dwa dokumenty, uwierzył w nie, i już po wszystkim. Nie zdarzyło mi się nigdy, będąc badanym przez lekarza specjalistę by czytając przedstawione mu dotychczasowe wyniki uwierzył bez wahania we wszystko co tam było napisane i zbagatelizował badanie osobiste. Ponadto!. Byłem zaskoczony, że Pan doktor nie odpalił komputera, nie wprowadził informacji o mojej prostacie, nie dotknąl mnie, nie wpisał swoich ewentualnych uwag, aby przy następnym spotkaniu mieć materiał porównawczy. Pan doktor nic mi nie powiedział o profilaktyce (sic!). Co będzie gdy zarejestruję się na badanie kontrolne za pół roku (za rok), a Pan doktor zwolni się i na jego miejsce Poliklinika "Na Grobli" przyjmie jego następcę?. Co odczyta nowy urolog z mojej dokumentacji?. Toż to przysłowiowa tabula rasa!. Zwrócę się do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o informację i może dowiem się co w czasie badania prostaty musi (powinien) wykonać urolog. …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil