Zdrowe odżywianie – jak zacząć?

Napisano przez w Dietetyka13 grudnia 2013 Brak komentarzy.

Dostępność informacji na temat zdrowia i odżywiania jest ogromna. W gruncie rzeczy wszyscy wiemy co robić, a czego nie: o której godzinie jeść, o której skończyć, że dzienna porcja warzyw i owoców to 5 garści, a o tłustych potrawach najlepiej zapomnieć. Wiele osób przychodzących do dietetyka ma dużą wiedzę na temat odżywiania, ale… niską motywację, żeby je wprowadzić.

Kluczowymi pytaniami są: ‚czego chcę?’ i ‚jak pomoże mi w tym lepsze odżywianie?’. Często słyszę, że pacjent chce coś zmienić, do końca nie wie co, lub że wszystko jest w porządku, tylko garderoba jest za mała, albo zastrzega, że bardzo chce odżywiać się lepiej, ale praca mu na to nie pozwala. W każdym z tych przypadków trzeba zastanowić się nad konkretnymi wartościami, które wzmocnią chęci do zmiany i będą przyświecać, kiedy nadejdzie gorszy czas (niestety prawie zawsze następuje moment spadku pozytywnych emocji i chęć wycofania się ze zmiany).

W przypadku pierwszym trzeba dobrze rozstrzygnąć, jaki konkretnie jest cel wizyty i czy na pewno dana osoba chce rozmawiać o odżywianiu (czasami okazuje się, że np. ktoś chce znaleźć nową pracę i zamiast wybrać się na dodatkowy kurs, twierdzi, że pomoże mu lepsza sylwetka). W drugim należałoby się zastanowić, czy motywacja płynąca ze zbyt małych ubrań w szafie będzie wystarczająca (warto pomyśleć, co te mniejsze ubrania zmienią w życiu danej osoby). W trzecim przypadku rozważymy, czy jakakolwiek zmiana może się odbyć bez czasu i uwagi jej poświęconej?

Cześć z pacjentów poszukuje gotowych rozwiązań u dietetyka. Rozczaruję pewnie niektórych pisząc, że nie ma gotowych, uniwersalnych porad, a już na pewno ekstra godzin, które możemy dodać do doby. To pacjent zna swoje życie i możliwości najlepiej, więc często zadawanym pytaniem jest: ‚jaki jest pierwszy mały krok prowadzący do zmiany?’. Ale po kolei.

Dobrym sposobem na rozpoczęcie przygody z lepszym odżywianiem jest zrobienie listy nawyków, które chcesz zmienić. Prawie każdy z nas jest w stanie wypunktować kilka zachowań, które mogą być niekorzystne. Następnie zastanów się nad plusami i minusami takiego zachowania. Weźmy pod uwagę niejedzenie śniadania. Plusem może być oszczędność tak cennego czasu o poranku i nie martwienie się o wcześniejsze zakupy. Minusem złe samopoczucie, ospałość, większy apetyt wieczorem. Warto przyjrzeć się bilansowi: czego jest więcej – plusów czy minusów? Jaka jest ich siła? Co jest bardziej kuszące? Po zbilansowaniu będziemy mieli jasność, czy chcemy zmienić dany nawyk.

Kolejnym krokiem jest wyznaczenie sobie celu – sytuacji idealnej. Realnego i mierzalnego np. będę zjadać 1 kanapkę do godziny 8.00 (bo do tej pory mam czas na zjedzenie, a że mój głód nie jest duży, wiec jedna kanapka wystarczy). I tutaj dochodzimy do pierwszego małego kroku przybliżającego do realizacji celu. Co mi w tym pomoże? Wcześniejsze zakupy? Zrobienie kanapki wieczorem? Kupienie do pracy talerza i noża? Pamiętaj, ma to być Twoja indywidualna strategia.

Brawo! Właśnie rozpoczynasz drogę do lepszego odżywiania. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości lub potrzebujesz wsparcia nie wahaj się. Dookoła jest wielu specjalistów, którzy są po to, aby Ci pomóc. Pamiętaj, jeżeli chcesz to możesz!