Zdjęcie kobiety po diecie niskokalotcznej

Stosujesz dietę niskokaloryczną, dbasz o aktywność fizyczną i tyjesz?

Napisano przez w Dietetyka04 października 2015 Brak komentarzy.

Hormony to substancje aktywne, przesyłają informację między narządami, stymulując je do działania. Łatwo nam utrzymać idealną masę ciała, gdy są zrównoważone, wystarczy dbać o aktywność fizyczną i rozsądną dietę. Natomiast, jeśli coś zakłóca ich pracę, metabolizm rozregulowuje się, co w rezultacie prowadzi do otyłości.


Tarczyca jest największym gruczołem, hormony, które produkuje regulują przemiany w niemal wszystkich narządach. Od nich zależy wytwarzanie ciepła w organizmie, praca jelit, rytm serca, spalanie kalorii. Nadzór nad procesami metabolicznymi pełni głównie hormon T3. Niedobór tego hormonu odpowiada za tycie.


Z tarczycą ściśle współpracuje przysadka mózgowa. Odpowiada za produkcję TSH. Hormon ten pobudza tarczycę do działania. Niedobór spowalnia jej pracę – analogicznie: gdy gruczoł ten zmniejsza produkcję hormonów, przysadka wydziela więcej TSH, aby pobudzić aktywność tarczycy. W przysadce powstaje też wazopresyna – hormon działający w nerkach, powodując zmniejszenie wydzielania wody do moczu. Jej nadmiar powoduje zatrzymywanie płynów przez organizm. Produkowana przez przysadkę kortykotropina steruje wydzielaniem hormonów sterydowych w nadnerczach. Ich nadmiar zwiększa skłonności do tycia.


Ogromny wpływ na nasze ciało ma insulina. Od niej zależy stężenie glukozy we krwi. Spożywając wysokowęglowodanowy posiłek, trzustka wyrzuca sporo insuliny, która pozostawia część cukru we krwi, część umieszcza w tkance tłuszczowej. Aby nie doprowadzić do negatywnego skutku wyrzutów dużej ilości insuliny, należy jeść regularnie posiłki z małą ilością węglowodanów, stawiając na węglowodany złożone.


Hormony wydzielane przez organizm w czasie stresu działają pozytywnie, ale tylko, gdy stres trwa krótko, jeśli zaś stres będzie się przedłużać, a organizm długotrwale pozostanie pod ich wpływem, może to prowadzić do rozwoju wielu chorób, między innymi otyłości.


Kortyzol wzmaga apetyt, zwłaszcza na potrawy tłuste i bogate w węglowodany, co sprzyja nadwadze. Do rozwoju otyłości u osób, które żyją w permanentnym stresie, przyczynia się także noradrenalina – hormon, który powoduje niekontrolowany apetyt na węglowodany, zwłaszcza słodycze.


Dzięki estrogenowi i progesteronowi – kobiecym hormonom płciowym, tłuszcz odkłada się na biodrach i pośladkach. Talia zostaje szczupła. W drugiej połowie cyklu, gdy stężenie prolaktyny rośnie, zaostrza się apetyt.
Grelina to hormon głodu, pobudza on apetyt. Jest wytwarzana, gdy jesteśmy na czczo. Pod jej wpływem metabolizm zwalnia, bo organizm dochodzi do wniosku, że skoro nie ma pożywienia, to trzeba magazynować, oszczędzać zapasy.
Leptyna jest hormonem sytości. U osób otyłych wrażliwość organizmu na wysokie stężenie leptyny maleje, a apetyt nie jest przez nią hamowany.

Przyczyny przybierania na wadze

Głównym sprawcą rozregulowania funkcji gruczołów i narządów wydzielających hormony jest stres.
Innymi przyczynami zaburzeń jest długość snu, zaleca się, aby spać minimum 8 godzin na dobę. Jeśli śpimy krócej, rozregulowuje się poziom greliny, rośnie zatem apetyt. Spada poziom leptyny co powoduje, iż jemy więcej niż nasz organizm potrzebuje. Wzrasta również produkcja kortyzolu.
Bardzo ważna jest częstotliwość posiłków. Zaleca się 5 posiłków dziennie. Kiedy uczucie głodu pomiędzy posiłkami jest za długie, wydziela się kortyzol i rośnie poziom greliny. Diety głodówkowe powodują zmniejszoną produkcję TSH, co w efekcie spowalnia tempo metabolizmu.


Nieodpowiedni skład posiłków, węglowodany proste, tłuszcze trans – powodują spadek poziomu leptyny. Zanim się zorientujemy, że już pora przestać, zjemy za dużoIm jesteśmy starsi, tym mniej mamy hormonów płciowych. U kobiet z menopauzą wygasa produkcja estrogenów i zaczynają przeważać androgeny, zwiększa to skłonność do odkładania się tkanki tłuszczowej na brzuchu.