Zdjęcie schizofrenika próbującego radzić sobie z głosami

Schizofrenia – jak radzić sobie z głosami?

Napisano przez w Psychologia18 lutego 2016 Brak komentarzy.

Głosów, czyli omamów słuchowych, doświadcza przynajmniej raz w życiu 5% ludzi, z czego u 25% tych osób rozpoznaje się zaburzenia psychiczne. W Holandii powstała nawet sieć osób słyszących głosy (Hearing Voices Network).

Kojarzone ze schizofrenią, mogą także występować u osób zażywających środki psychoaktywne, czasem w cięższych postaciach depresji i choroby afektywnej dwubiegunowej, PTSD (zespół stresu pourazowego), w zaburzeniu osobowości typu borderline czy w przebiegu niektórych chorób wieku starszego, a także, co jest normalne, w chwilach zasypiania i budzenia się.

Czym się charakteryzują?

•  w odróżnieniu od marzeń sennych występują na jawie i nie można ich kontrolować
• mogą to być dźwięki (brzęczenie, dzwonienie, stukanie, muzyka) lub słowa – pojedyncze zdania, często obraźliwe (ale bywa też, że są życzliwe), nakazy („zrób to”) czy też pytania
• głosy są znane lub nieznane pacjentowi, męskie lub żeńskie, stare i młode, pojedyncze lub w grupie
• częściej występują w stresie – za pojawianie się głosów odpowiadają: picie alkoholu, brak snu, lęk, smutek, zmęczenie, konflikty międzyludzkie
• na poziomie biologicznym mogą wiązać się z dopaminą, jest to neuroprzekaźnik w ośrodkowym układzie nerwowym
• występują z różną częstotliwością u różnych pacjentów – mogą towarzyszyć pacjentowi stale (np. warkot jakiegoś urządzenia), mogą też być obecne jednego dnia, a następnego wcale lub rzadko)

Jak powstają?

Myśli o sobie albo zasłyszane wcześniej opinie na swój temat, nagle „wyskakują na powierzchnię” i są przez pacjenta odbierane jako głosy z zewnątrz. Na przykład jedna z pacjentek słyszała głos wojskowego mówiący: „Jesteś do niczego”, a takie komentarze otrzymywała przez całe życie od swego ojca.

Jakie są „domowe sposoby” radzenia sobie z omamami słuchowymi?

U niektórych osób skuteczne jest: słuchanie muzyki czy oglądanie telewizji, rozmowa z innymi osobami, czytanie, granie w gry komputerowe. Warto też docenić pozytywny wpływ: uprawiania sportu (ćwiczenie na siłowni, zwykły spacer) i kąpieli. Skuteczne okazało się stosowanie technik relaksacyjnych (trening relaksacyjny Jacobsona, dostępny na youtube).

Specjalistyczną pomoc w radzeniu sobie z głosami można uzyskać od lekarza psychiatry (w zakresie ustalenia diagnozy i leczenia farmakologicznego) i/lub od psychoterapeuty z nurtu poznawczo-behawioralnego – CBT (należy upewnić się czy terapeuta ma doświadczenie w pracy z osobami doświadczającymi głosów). Ten ostatni pomoże ustalić przekonania na temat głosów i emocje, które im towarzyszą, poszuka razem z pacjentem czynników wywołujących pojawienie się ich i da wskazówki jak kontrolować głosy.

Nową metodą, opisaną w 2014 roku, jest terapia przy użyciu AVATAR-u (Audio Visual Assisted Therapy Aid for Refractory auditory hallucinations). Łączy ona elementy CBT i techniki komputerowe. W jednym pokoju uczestnik terapii tworzy swojego awatara – wybiera twarz i głos zbliżony do słyszanej postaci. W drugim pokoju siedzi terapeuta i kieruje awatarem. Pacjenta zachęca się do podjęcia dialogu z awatarem. Sesje odbywają się raz w tygodniu i trwają 30 minut. Podczas terapii awatar staje się coraz bardziej przyjazny i wspierający dla pacjenta. Daje to pacjentowi większą kontrolę nad głosami. Wyniki badań nad skutecznością tej metody są obiecujące, niestety nie jest to metoda dostępna w Polsce.

Reasumując, jeżeli słyszysz głosy:

1. Udaj się do lekarza psychiatry – po rozmowie ustali on diagnozę (niekoniecznie schizofrenię) i zaproponuje lek – w zależności od diagnozy może to być lek przeciwpsychotyczny, przeciwdepresyjny, stabilizujący nastrój lub inny – oraz pomoże wybrać psychoterapeutę.

2. Poszukaj dla siebie psychoterapeuty – metody psychologiczne wspomagają i uzupełniają leczenie farmakologiczne.