Zdjęcie mężczyzny z rwą kulszową i rwą ramienną.

Rwa kulszowa, rwa ramienna – do kogo zwrócić się z problemem?

Napisano przez w Fizjoterapia04 lipca 2015 Brak komentarzy.

Rwa kulszowa i rwa ramienna (rwa barkowa), jak sama nazwa wskazuje, występują w różnych rejonach ciała. W rwie kulszowej ból może pojawiać się w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, w udzie, podudziu lub stopie. W rwie ramiennej ból może pojawić się w odcinku szyjnym kręgosłupa, ramieniu, przedramieniu lub dłoni. W obu przypadkach może wystąpić drętwienie, niedoczulica (osłabione czucie dotyku), przeczulica (nadmierna wrażliwość na dotyk) w rejonach skóry połączonej nerwami z „uszkodzonym” segmentem kręgosłupa.

Najpoważniejszym objawem, który może towarzyszyć powyższym dolegliwościom jest osłabienie siły mięśni kończyny dolnej (rwa kulszowa) lub kończyny górnej (rwa ramienna). Na powstanie tych objawów może złożyć się kilka czynników, jednak przyczyną, która bezpośrednio i zarazem najczęściej wywołuje rwę jest ucisk korzenia nerwowego przez przepuklinę jądra miażdżystego, wskutek stopniowo postępujących zmian w krążku międzykręgowym (tzw. dysku kręgosłupa). Warto wiedzieć gdzie w takiej sytuacji szukać pomocy.

Wbrew powszechnej opinii pacjentów, badanie rezonansem magnetycznym (RM) nie jest potrzebne na początku występowania rwy, o ile nie ma niedowładu mięśni. Decydujące znaczenie ma obecność objawów bólowych na skutek zażywania leków lub zabiegów fizjoterapeutycznych, czyli leczenia zachowawczego.

Leczenie zachowawcze

Na samym początku dolegliwości rwy, która zawsze przebiega z silnym, unieruchamiającym bólem, pacjenci przyjmują leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i zmniejszające napięcie mięśniowe, które zostały zapisane przez lekarza rodzinnego lub innego specjalistę (np. neurologa lub ortopedę). W przypadku bólu bez osłabienia mięśni możliwość powrotu do zdrowia istnieje dzięki lekom i oszczędnemu trybowi życia, co oznacza przebywanie na zwolnieniu lekarskim bez konieczności wykonywania czynności nasilających ból (stanie, chodzenie, siedzenie, dźwiganie). Wówczas okres samoistnego wycofywania się objawów to ok. 4 – 6 tygodni, jednak zawsze warto połączyć farmakoterapię z zabiegami fizjoterapeutycznymi, głównie w postaci terapii manualnej. Zabiegi te wykonywane są przez fizjoterapeutów specjalizujących się w tego typu terapii. Połączenie leków, przynajmniej w początkowej fazie leczenia, z takimi zabiegami daje dużo większe szanse skrócenia powrotu do stanu bez bólu. Należy pamiętać, że nawet po ustąpieniu dolegliwości bólowych nadal potrzebny jest oszczędny tryb życia, głównie w postaci ograniczenia dźwigania. Warto wprowadzić również zmiany nawyków ruchowych obciążających kręgosłup i realizować w domu programu profilaktyki według wskazówek terapeuty.

Powrót do codziennych czynności

Przy korzystnym usytuowaniu przepukliny i prawidłowo prowadzonej terapii poprawa stanu pacjenta powinna pojawić się po 2 – 3 wizycie, czyli w przeciągu 1 – 2 tygodni, z każdą kolejną wizytą uciążliwość objawów maleje. Powrót do codziennego funkcjonowania bez konieczności zażywania leków może nastąpić po 2 – 3 tygodniach, jednak w początkowym okresie po ustąpieniu bólu należy bezwzględnie przestrzegać ustalonych zasad profilaktyki, mających na celu ochronę jeszcze nie w pełni „zdrowych” tkanek kręgosłupa.
Jeśli stan pacjenta na to pozwala można korzystać też z zabiegów fizykoterapii, głównie elektroterapii i zabiegów cieplnych (parafina, fango), rzadziej krioterapii (oddziaływanie zimnem, np. ciekły azot), a w niektórych przypadkach z wyciągu trakcyjnego (maszyna delikatnie rozciągająca kręgosłup lędźwiowy lub szyjny). Wiąże się to jednak z dojazdami do gabinetu codziennie lub co drugi dzień.
W okresie początkowym, kiedy ból jest ostry codzienne dojazdy na zabiegi są niemożliwe. W trudnych przypadkach, kiedy pacjent nie może przebywać w pionie pierwsze zabiegi fizjoterapeutyczne trzeba wykonywać w domu pacjenta. W sytuacji braku poprawy w leczeniu zachowawczym należy skonsultować się z neurochirurgiem w celu rozważenia leczenia operacyjnego. Przed taką wizytą należy wykonać badanie RM, gdyż głównie na jego podstawie lekarz będzie mógł wydać opinię o konieczności przeprowadzenia operacji lub kontynuacji leczenia zachowawczego.

Ból wraz z osłabieniem mięśni

W przypadku rwy kulszowej lub ramiennej z objawami osłabienia mięśni w pierwszej kolejności należy wykonać badania RM i skonsultować się z neurochirurgiem. Jego opinia jest ważna jeśli chodzi o czas, jaki możemy przeznaczyć na leczenie zachowawcze zanim operacja będzie konieczna w celu tzw. odbarczenia korzenia nerwowego. Zabieg ten jest niezbędny dla powrotu siły osłabionych mięśni.
W przypadku decyzji o próbie leczenia zachowawczego warto wykonać na początku terapii badanie EMG igłowe (elektromiografia) w celu oceny czynności osłabionych mięśni i nerwów. Jeśli w trakcie terapii poprawa siły mięśniowej jest niewielka i pojawia się powoli, warto wówczas wykonać drugie badanie EMG po ok. 8 tygodniach, co pozwoli obiektywnie ocenić powstałe zmiany w funkcji mięśni i nerwów oraz podjąć decyzję o kontynuowaniu leczenia zachowawczego lub operacyjnego.
Jeśli w trakcie terapii siła mięśniowa wraca w szybkim tempie i poprawa jest wyraźnie zauważalna, drugie badanie EMG z reguły nie jest konieczne. Decyzję o kontynuowaniu terapii i wstrzymaniu się od operacji należy podjąć zawsze na podstawie opinii neurochirurga, który powinien wziąć pod uwagę zmianę stanu (objawów) pacjenta, wyniki badań RM i EMG oraz opinię prowadzącego terapeuty.
Najważniejszą informacją dla terapeuty od neurochirurga jest czas, jaki pacjent może przeznaczyć na leczenie zanim operacja będzie niezbędna. Jeśli w tym okresie nastąpi wyraźny powrót siły i funkcji osłabionych mięśni neurochirurg prawdopodobnie zdecyduje o kontynuacji leczenia zachowawczego.

O autorze