Drewniany stół z masłem i miodem

Prawda na temat sporu o masło i margarynę

Napisano przez w Dietetyka22 grudnia 2014 Brak komentarzy.

Spór o te dwa „smarowidła” trwa już dość długo. Margaryna została wynaleziona już w 1869 roku i stopniowo zdobywała coraz więcej zwolenników. Czy słusznie?Margaryna zaczęła mieć więcej zwolenników z uwagi braku cholesterolu. Masło natomiast ze względu na naturalność produkcji, bez potrzeby uwodorniania lub estryfikowania olejów roślinnych, gdyż tak właśnie produkuje się margarynę. Nie jesteśmy w stanie wytworzenia jej w „domowych” warunkach, tak jak masło.

Nie wiem czy pamiętacie polską reklamę kłócącej się rodzinki przy stole:

– Masło!
– Nie! Margaryna!
– Masło!
– Margaryna!

Aż mimowolnie się uśmiecham jak sobie ją przypominam 🙂

Ale co wybrać, masło czy margaryna?

Margaryna wybierana jest głównie ze względu na swoją cenę (jest tańsza niż masło) oraz brak cholesterolu.

Większość cholesterolu w naszym organizmie (nawet 80-90%) jest pochodzenia endogennego, czyli wytwarzana jest przez komórki organizmu, głównie wątrobę i jelita. Tylko mała część pochodzi z pożywienia. Czyli jeśli mamy wysoki poziom cholesterolu, głównym „winowajcą” jest nasz organizm, który produkuje zbyt dużą jego ilość.

Z doświadczenia wiem, że niektórzy są bardziej wrażliwi na cholesterol „odżywieniowy” (przepraszam za słowotwórstwo 😉 ), a niektórzy mniej. Czasem zdarza mi się taki pacjent, u którego wyeliminujemy praktycznie całkowicie cholesterol w pożywieniu, a on nadal ma podwyższoną jego ilość we krwi. Wówczas niestety trzeba zastosować leki, albo fitosteroli i fitostanoli (sterole i stanole roślinne). I te właśnie znajdują się w specjalistycznych margarynach typu Flora czy Benecol.

Badania pokazują, że spożywanie 2 g steroli lub stanoli roślinnych średnio obniża stężenie cholesterolu LDL (tego złego) o 10%. Zastosowanie 2 g steroli lub stanoli roślinnych wraz z prozdrowotnymi modyfikacjami sposobu żywienia może skutkować obniżeniem stężenia cholesterolu LDL o 15%.

To są jedne badania. Inne natomiast nie potwierdzają takiego działania stanoli i steroli…

Masło produkowane jest w naturalny sposób z tłuszczu zwierzęcego otrzymywanego z mleka. Fakt, zawiera cholesterol i kwasy tłuszczowe nasycone, ale tak jak powiedziałam wcześniej, więcej cholesterolu pochodzi z wnętrza naszego organizmu niż z pożywienia.

Zawiera również kwasy tłuszczowe CLA (dostępne są jego suplementy w aptece), który pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej, zwiększaniu masy mięśniowej i…. obniżaniu cholesterolu! (tak!).

Dodatkowo okazuje się, że główną przyczyną chorób układu naczyniowego, udarów i zawałów serca nie są, tak jak się wcześniej uważało nasycone kwasy tłuszczowe i cholesterol, a cukry proste.

Trzeba też zauważyć, że większość ludzi ma tendencję do smarowania margaryną grubiej, z uwagi na jej delikatniejszy smak. Działa to na podobnej zasadzie co produkty light – teoretycznie bardziej zdrowe, więc możemy ich więcej zjeść… 😉

Bardzo chcę zwrócić uwagę na to, że jeżeli wybieracie margarynę, to aby była ona wysokiej jakości, gdyż te gorszej zawierają sporo izomerów trans, które są rakotwórcze.

Zatem co komu podawać?

  • Dzieciom – masło,
  • Osobom na diecie, z podwyższonym poziomem cholesterolu – można spróbować margaryny ze sterolami,
  • Zdrowe dorosłe osoby – masło.

A oto moje stanowisko „W sprawach spornych pomiędzy masłem a margaryną, ufam bardziej krowie niż chemikowi” – Joan Dye Gussow.