Zdjęcie mężczyzny mającego problem z moczem

Nietrzymanie moczu u mężczyzn

Napisano przez w Zdrowie14 marca 2015 Brak komentarzy.

Trzymanie moczu u mężczyzn zapewnia działanie aparatu zwieraczowego cewki, na który składa się zwieracz wewnętrzny i zwieracz zewnętrzny. Zwieracz wewnętrzny cewki, zbudowany z włókien mięśniowych działających niezależnie od woli człowieka, znajduje się w miejscu połączenia cewki z pęcherzem. Zwieracz zewnętrzny jest mechanizmem „wspomagającym” i tworzą go włókna mięśniowe, otaczające cewkę w obrębie przepony moczowo-płciowej. Skurcz tych włókien można wywołać świadomie.

Uszkodzenie mechaniczne obydwu zwieraczy lub uszkodzenie ich unerwienia prowadzi do nietrzymania moczu. Dochodzi do niego najczęściej w następstwie ciężkich urazów, powodujących złamania kości miednicy i uszkodzenia przepony moczowo-płciowej, a także – niekiedy – w następstwie operacji gruczołu krokowego (prostatektomia radykalna), wykonywanych z powodu raka lub łagodnego rozrostu.

Po usunięciu gruczolaka lub po radykalnym wycięciu stercza zapewnia wyłącznie zwieracz zewnętrzny od którego działania i stopnia sprawności zależy stopień trzymania moczu. Uszkodzenie tego zwieracza lub jego osłabienie, związane z procesem starzenia, jest powodem nietrzymania moczu o różnym nasileniu – od wykapywania niewielkich ilości moczu z cewki do nietrzymania zupełnego.  Gubienie moczu potęguje wysiłek powodujący wzrost ciśnienia śródbrzusznego, wywołany takimi czynnościami jak np. kaszel, śmiech, kichanie, dźwignięcie ciężaru. W warunkach zupełnego nietrzymania cały mocz wycieka bezwiednie przez cewkę moczową, mocz nie gromadzi się w pęcherzu a w związku z tym chory nie oddaje moczu strumieniem. Czynnikiem sprzyjającym nietrzymaniu moczu w przypadku osłabienia zwieracza zewnętrznego cewki jest nadmierna kurczliwość pęcherza, związana niekiedy ze stanem zapalnym pęcherza. Nasilenie nietrzymania moczu występującego po operacji zwykle zmniejsza się wraz z upływem czasu oraz dzięki wykonywaniu przez chorego ćwiczeń (ćwiczenia mięśni przepony moczowo – płciowej miednicy) mających na celu wzmocnienie zwieracza. Ostateczną postać nietrzymania moczu po prostatektomii radykalnej można ocenić dopiero po upływie około roku od operacji.

Dla niektórych nawet niewielkie wykapywanie moczu jest nie do zaakceptowania, dla innych miej aktywnych osób, prowadzących stabilny tryb życia ograniczenie swobody związane z nietrzymaniem moczu może być mniej istotne. Należy jednak pamiętać, iż każde gubienie moczu w wyraźny sposób obniża jakość życia.

W związku z tym miarodajna ocena stopnia nietrzymania moczu nie jest łatwa. Posługujemy testami które w miarę obiektywny sposób ocniają zakres uszkodzenia aparatu zwieraczowego cewki. Jednym ze sposobów jest tzw. testem z pielucho-majtką. Polega on ocenie o ile zwiększy się ciężar pielucho-majtki, którą pacjent zakłada na godzinę lub dobę (zależnie od wersji testu), a przez ten czas pije dużą ilości płynów i wykonuje ćwiczenia prowokujące wykapywanie moczu (podnoszenie przedmiotów, kaszel, chodzenie po schodach itp.)

Inna metoda diagnostyczna to badanie urodynamiczne polegające na dokładnej ocenie zależności funkcjonowania poszczególnych elementów układu moczowego w aspekcie oddawania moczu (aparat zwieraczowy, mięsień wypieracz pęcherza moczowego). Metoda ta może być wykonywana tylko w wyspecjalizowanych ośrodkach medycznych gdyż wymaga dużego doświadczenia i odpowiedniego sprzętu diagnostycznego.

Istotną sytuacją przyczyniającą się do nietrzymania moczu po operacjach gruczołu krokowego jest wystąpienie infekcji dolnych dróg moczowych. Infekcja ta wyraźnie może sprzyjać podrażnieniu ściany pęcherza, co może powodować częste oddawanie moczu. Diagnostyka w tym kierunku jest obowiązkowym elementem całego procesu. W przypadku stwierdzenia infekcji dolnych dróg moczowych w pierwszej kolejności należy zająć się jej wyleczeniem, a dopiero później problemem nietrzymania moczu.

Jednym z ważniejszych elementów diagnostyki jest dokładnie przeprowadzany wywiad, który umożliwia ocenę skali problemu i wybrania właściwego dalszego postępowania. Dlatego ważny jest dobry kontakt i współpraca pacjenta z urologiem.