Zdjęcie znerwicowanej kobiet z zaciśniętymi pięsciami

NERWICA – epidemia XXI wieku

Napisano przez w Psychologia06 września 2017 Brak komentarzy.

Światowa Organizacja Zdrowia już w 2001 roku biła na alarm, że aż 25% ludności na świecie doznaje lub dozna w trakcie całego życia choroby psychicznej lub neurologicznej. Jak podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego w raporcie z 2016 roku w samej tylko Europie ponad 38% mieszańców podjęło leczenie najczęściej z powodu zaburzeń lękowych i nastroju. W Polsce, do poradni psychiatrycznych zgłasza się coraz więcej osób, największy przyrost, aż 24% odnosi się do zaburzeń nerwicowych, które Polacy uważają za główne przyczyny utraconego zdrowia . Oznacza to, że wielu z nas boryka się na co dzień z ogromnym cierpieniem lub zna kogoś, kogo ten problem dotyczy. Statystyki są nieubłagane i mało optymistyczne, w niektórych grupach społecznych czy zawodowych zachorowalność na nerwicę sięga aż 30-40%. Choroba częściej doświadcza obywateli krajów rozwiniętych i rozwijających się, mieszkańców dużych miast w różnym wieku, a w szczególności kobiety. Może przytrafić się każdemu i nie należy jej bagatelizować.

Szczęście podszyte lękiem

Życie w ciągłym biegu, wyścig szczurów, brak czasu dla bliskich, presja osiągnięć i posiadania napędzana przed media czy portale społecznościościowe to codzienność, która zdaje się już nikogo nie dziwić. W narcystycznym społeczeństwie trudno się zatrzymać, gdy nieustannie boimy się czy jesteśmy wystarczająco dobrzy i szczęśliwi. Nie ma przestrzeni, na słabość, refleksję, ani na lęk, który łatwiej wyprzeć, jakoś sobie wytłumaczyć – za co nieraz płacimy najwyższą cenę bo nieleczona nerwica potrafi odebrać wszystko. Najbardziej uznane stanowiska na temat przyczyn schorzenia wydają się słuszne i wzajemnie się uzupełniają.W ujęciu psychoanalitycznym i psychodynamicznym źródła należy upatrywać w nierozwiązanych konfliktach wewnętrznych i mechanizmach obronnych jednostki przed lękiem. Dla behawiorystów jest skutkiem warunkowania czyli uczenia się reakcji na stresujący bodziec, zaś neurobiolodzy znajdują przyczynę w zaburzeniach struktur mózgowych takich jak układ limbiczny i inne ośrodki podkorowe oraz w genach. Historie pacjentów zostawiane w gabinetach często są podobne. Specjaliści wśród czynników zwiększających ryzyko nerwicy zwykle wymieniają jeszcze stres w związku utratą bliskich, złą sytuacją materialną, traumy z dzieciństwa, zagrożenia dla życia i zdrowia, niską samoocenę. Nie bez znaczenia pozostają wrodzone zasoby czyli własności układu nerwowego, temperament np. skłonność do pesymizmu i perfekcjonizmu.

Nerwica niejedno ma imię

Nerwica jest poważną chorobą u podłoża, której leży chroniczny lęk. Charakteryzuje się szerokim spektrum objawów psychicznych i fizycznych, które łatwo pomylić z mnóstwem innych chorób: od migreny przez choroby serca po paraliż włącznie. Wpływa negatywnie na postrzeganie rzeczywistości, emocje i zachowanie. Nieleczona, utrudnia wykonywanie codziennych czynności, komplikuje relacje z otoczeniem; w domu, pracy, szkole skutkując poczuciem izolacji i osamotnieniem, niszczy. Znajomość dolegliwości pozwala przyspieszyć trafną diagnozę i uzyskanie właściwej pomocy.

Gra w otwarte karty

Często pacjent jest świadomy obecności lęku, ale pozostaje wobec niego bezradny, a dotkliwe objawy fizyczne dodatkowo napędzają całą machinę. Zaburzenia z lekiem jawnym przyjmują najczęściej kilka form:

Fobia (nerwica fobii). Powodem absurdalnego strachu w fobiach specyficznych są najczęściej zwierzęta takie jak gryzonie (rodentofobia) czy pająki (arachnofobia), zamknięta przestrzeń (klaustrofobia) widok krwi, ciemność (nyktofiobia) lub śmierć (tanatofobia) . Osoby cierpiące na fobię społeczną obawiają się, że obserwowane przez innych i narażą się na kompromitację. W agorafobii problemem jest przebywanie na otwartej przestrzeni, w tłumie, na ulicy skąd trudno uciec lub uzyskać pomoc w przypadku ataku paniki. W najcięższych fobiach (ok. 1%) chorzy rezygnują całkowicie z wychodzenia z domu.

Zespół paniki i zespół uogólnionego lęku (nerwica lękowa) charakteryzuje się poczuciem ustawicznego niepokoju z ostrymi napadami lęku niemającymi wyraźniej przyczyny, towarzyszą im mocne, bardzo dokuczliwe objawy somatyczne: silne poty, napięcie mięśniowe, bezsenność, przyspieszona akcja serca. W nerwicy lękowej mogą występować objawy typowe dla depresji.

Zaburzenia obsesyjno – kompulsywne (nerwica natręctw). Obsesje to się natarczywe, trudne do pozbycia myśl, wyobrażenia, obiektywnie nieadekwatne do zaistniałej sytuacji. Chory próbuje sobie pomóc za pomocą uspokajających kompulsji czyli powtarzających się zachowań, przyjmujących postać dziwacznych rytuałów. Może to być mycie rąk, sprzątanie, zakręcanie instalacji gazowej, szczypanie się. Nerwicę natręctw należy odróżnić od osobowości obsesyjno-kompulsywnej dla której pedantyczne zachowania wiążą się z uczuciem przyjemności nie są szkodliwe.

Zespół stresu pourazowego (nerwica frontowa) – wywołany zagrożeniem zdrowia i życia. Pierwotnie rozpoznany u żołnierzy , ale dotyka też min policjantów, ofiary katastrof, wypadków ,przestępstw, przemocy domowej. Przejawia się nieustannym przeżywaniem sytuacji wywołującej lęk, która odtwarza się w myślach i snach, unikaniu wszystkiego co powoduje bolesne wspomnienia. Pojawia się silne napięcie i wzmożona czujność. W postaci przewlekłej może trwać nawet kilkadziesiąt lat.

Wszystkie choroby świata albo rozpad na kawałki.

Zdarza się, że lęk jest mocno, ukryty trudno go zobaczyć gołym okiem, uświadomić. Wówczas mówimy o zaburzeniach somatomorficznych i dysocjacyjnych znanych wcześniej jako nerwica histeryczna. W zaburzeniach somatomorficznych stres psychiczny zamienia się w autentyczne objawy fizyczne, których nie można kontrolować. Dziesiątki godzin w gabinetach różnych specjalistów, kilogramy leków, wszystko na nic. Przykładowo w konwersji (histeria konwersyjna) pojawiają się trudności ruchowe i czuciowe wskazujące na chorobę neurologiczną taką jak paraliż albo utrata wzroku. W zaburzeniach somatyzujących występują najczęściej przewlekłe bóle głowy, pleców, brzucha w połączeniu z problemami żołądkowo-jelitowymi i natury seksualnej. Objawy mają początek przed 30 rokiem życia i trwają nawet kilka lat zanim pacjent zostanie prawidłowo zdiagnozowany. Często rozpoznaje się zaburzania bólowe (psychialgia) z intensywnym bólem w jednym lub kilku miejscach, wymagającym interwencji lekarskiej. Nierzadka jest również hipochondria (nerwica hipochondryczna), dla której typowe jest głębokie przekonanie o poważnej chorobie, a objawy nie ustępują mimo wielu specjalistycznych badań potwierdzających dobry stan zdrowia. Niepokojące, obsesyjne roztrząsanie drobnych braków fizycznych, poczucia własnej brzydoty u nastolatków może wskazywać na dymorficzne zaburzenia ciała, które niestety skutkują depresją, samobójstwem lub uzależnieniem od zabiegów chirurgii plastycznej.

Dysocjacja oznacza dezintegrację, pamięci, tożsamości, świadomości lub percepcji, jakby psychika ludzka rozpadała się na osobne części, ulegała rozwarstwieniu. W wyniku amnezji dysocjacyjnej można zapomnieć kim się jest, następuje całkowita utrata pamięci; własnej tożsamości i wiedzy o świecie. Nawet u 50% populacji zdarzają się zaburzenia depersonalizacji: regularne wrażenie odcinania, odłączenia się od ciała lub umysłu oraz przyjęcie roli obserwatora własnej osoby podobnie jak podczas oglądania filmu. Najrzadziej spotyka się dysocjacyjne zaburzenie tożsamości wielorakiej. Jedna osoba ma co najmniej dwie odrębne tożsamości, które na przemian kontrolują jej zachowanie. Sprawę komplikuje fakt, maja one własne imiona, temperament, różne orientacje seksualne, światopogląd. Ponadto utrzymują między sobą wzajemne relacje o ile wiedzą o sobie.

 Czy można się uwolnić ?                                                                              

Zdecydowanie tak. Obecnie najskuteczniejszą formą leczenia jest psychoterapia czasem wspomagana lekami, co duże szanse na normalne, szczęśliwe życie. Rokowania, forma pomocy i czas uzależnione są od zaburzenia i kondycji pacjenta. Nerwica dotyka chorego jak i najbliższe otoczenie, dlatego warto pomóc sobie i bliskim.

Źródła:
„Elementy psychopatologii i psychologii klinicznej” –  K.Klimasiński , Wydawnictwo UJ, Kraków 2002
„Psychopatologia”- M.Seligman, E.Walker, D.Rosenhan,Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2003
http://www.who.int/whr/2001/media_centre/press_release/en/
http://www.pzh.gov.pl/stan-zdrowia-ludnosci/sytuacja-zdrowotna-ludnosci-w-polsce/